27.12.10, 16:22
Moja szwagierka przyznała mi się w Święta,że pięciokrotnie przerywała ciążę-raz metodą próżniową,cztery razy farmakologicznie. Przyznam,że jestem w szoku. Uważałam szwagierkę za mądrą,religijną do przesady kobietę a tu taki pasztet...
Obserwuj wątek
    • shellerka Re: aborcja 27.12.10, 16:29
      może myślała, że kobiety po skrobankach dzieci mieć nie mogą i się pięć razy dziwiła?
    • naomi19 Re: aborcja 27.12.10, 16:29
      Nie zauważyłam, żeby religijność naszych wspaniałych katolików szła w parze z życiem wg zasad dekalogu. Także Ameryki nie odkryłaś, moja droga smile
      • naomi19 Re: aborcja 27.12.10, 16:32
        wszak wystarczy się wyspowiadać, prawda?
        Kiedyś spytałam księdza wprost- czy lepiej być dobrym człowiekiem, ale żyć na kocią łapę z mężczyzną (mieszkać bez ślubu) czy może lepiej być zlym człowiekiem (mordować, gwałcić, kraść), ale spowiadać się ze wszystkiego. Odpowiedział, że zdecydowanie lepiej być tym drugim i to tych drugich pan bóg docenia, oni dostana się do nieba. Toż ta Twoja koleżanka robi nic innego jak stosuje sie do zasad kościoła. To Ty się czepiasz.
        • mamabasia Re: aborcja 27.12.10, 16:36
          Gdzie ty takiego szamana dorwałaś?
          • naomi19 Re: aborcja 27.12.10, 17:56
            Ten szaman to spowiednik w bazylice w Katowicach-Panewnikach.
        • szyszunia11 Re: aborcja 27.12.10, 16:38
          naomi19 napisała:
          Toż ta Twoja koleżanka robi nic innego jak stosuje sie do zas
          > ad kościoła. To Ty się czepiasz.

          rozumiem, że masz dobry humor, ale tu mowa o sprawach poważnych, daj spokój...
        • atowlasnieja Re: aborcja 27.12.10, 18:23
          naomi19 napisała:

          > wszak wystarczy się wyspowiadać, prawda?
          > Kiedyś spytałam księdza wprost- czy lepiej być dobrym człowiekiem, ale żyć na k
          > ocią łapę z mężczyzną (mieszkać bez ślubu)

          mało tego; kościół uważa za naganne MIESZKANIE PRZED ŚLUBEM nawet jeśli się żyje w czystości. Z absurdów to jeszcze przypomnę wymuszanie na małżonkach z odzysku którzy szykują dzieci do I komunii podpisanie zobowiązania do życia w czystości.
          • naomi19 Re: aborcja 27.12.10, 18:54
            jak powiedziałam, że mieszkam z chłopakiem, to o nawet nie spytał, czy uprawiamy seks- od razu stwierdził, że jestem POZA KOŚCIOŁEM nie mogę się nawet wyspowiadać, nie mówiąc o inych sakramentach
            mam gdzieś taką sektę
            • naomi19 Re: aborcja 27.12.10, 18:55
              Czyli jeśli byłabym w ciężkiej sytuacji życiowej/materialnej i nie miałabym gdze mieszkać, to mój chłopak powinien mi powiedzieć: idź mieszkać pod most dopiero po ślubie możesz zamieszkać u mnie. Paranoja...
              • shellerka Re: aborcja 27.12.10, 19:12
                naomi, ta 19 w twoim nicku, to twoj wiek?
                • naomi19 Re: aborcja 27.12.10, 20:37
                  a Tyś taka mądra co umalowana?
                  • lilka69 Re: aborcja 28.12.10, 16:24
                    a ty taka brzydka co madra?
                    • naomi19 Re: aborcja 28.12.10, 18:39
                      a co mam odpowiedzieć na tak głupie pytanie, czy za rok to też będzie mój wiek?
                      a za 10 lat i 10 lat temu?
                      Ok niech t będzie mój roczkik- 1819...
    • szyszunia11 Re: aborcja 27.12.10, 16:32
      i myslisz, że zrobiła to po to, byś ją opisała na forum??
      posłużę się cytatem: "nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni".
      • wiesia140 Re: aborcja 27.12.10, 16:51
        " Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień"

        A co do spowiedzi to nie jest takie proste , bo żeby spowiedź była ważna , trzeba jeszcze zadośćuczynić, czyli np: oddać to co się ukradło + zrobić jakiś dobry uczynek na rzecz poszkodowanej przez nas osoby (jeśli grzechem jest kradzież, w innym przypadku stosownie do grzechu).

        Nie wiem , jaki ma podejście do religii , ale orthodoksem to ona na pewno nie jest, to się wzajemnie wyklucza.
        • ola Re: aborcja 27.12.10, 16:55
          hmm

          nie chcę obrażać twojej koleżanki, ale po drugim, no, trzecim razie, nawet osioł/oślica by zrozumiała i zaczęła używac gumek...
        • annajustyna Re: aborcja 28.12.10, 10:47
          kara za aborcje jest ekskomunika - nie kazdy kaplan moze udzielic rozgrzeszenia (chyba ze w okresie rekolekcji, wetdy kazdy,a tak poza tym okresem to niektorzy zakonnicy, biskupi etc.).
          • atowlasnieja Re: aborcja 30.12.10, 23:16
            a czy współwinny aborcji - ojciec dziecka naciskający na zabieg albo po prostu olewający matkę - również jest dotknięty ekskomuniką?
            • vocativa Re: aborcja 30.12.10, 23:39
              atowlasnieja napisała:

              > a czy współwinny aborcji - ojciec dziecka naciskający na zabieg albo po prostu
              > olewający matkę - również jest dotknięty ekskomuniką?

              Naciskający na zabieg-tak,
              olewający-nie ale jego grzech jest bardzo poważny.
    • gryzelda71 Re: aborcja 27.12.10, 16:54
      Czemu nie wierze?
    • wiesia140 Re: aborcja 27.12.10, 17:00
      Kłóci mi się to jakoś ze sobą

      ta pięciokrotna aborcja i to zdanie : Uważałam szwagierkę za mądrą,religijną do przesady kobietę a tu taki pasztet...
    • a.va Re: aborcja 27.12.10, 17:22
      5 razy? Przed kolejnymi ciążami się dalej nie zabezpieczała? Przecież to zdrowia szkoda.
    • atowlasnieja Re: aborcja 27.12.10, 18:26
      wiesz ona miała w tym czasie 5 grzechów a babka która się zabezpiecza w sposób zdroworozsądkowy grzeszy w sposób ciągły.
      • naomi19 Re: aborcja 27.12.10, 18:57
        ?????????????????
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        troll?
        bo nie wierzę, że ktoś oprócz klechów może mieć takie poglądy!!!!!!!!!
        lepiej zabić 5ro dzieci niż zapezpieczać się!!
        • atowlasnieja Re: aborcja 27.12.10, 20:27
          wybacz, nie zaznaczyłam że wyciągam wnioski z kilku zaobserwowanych faktów.
          • naomi19 Re: aborcja 27.12.10, 20:37
            nawet nie wiesz, jak mi ulżyło, że tak nie myślisz smile
    • wiesia140 Re: Uwaga 27.12.10, 18:38
      to podpucha, nowo założony nick z żadną historią w necie i od razu wyskakuje z taką historią
      • moje.m Re: Uwaga 27.12.10, 18:55
        to niemożliwe razczej
        • rosapulchra-0 Re: Uwaga 27.12.10, 19:01
          to jest możliwe, znałam kobietę, która miała 3 skrobanki i 3 stracone ciąże pow. 20 t.c.
      • naomi19 Re: Uwaga 27.12.10, 18:57
        oby...
    • karro80 Re: aborcja 27.12.10, 19:18
      ech to nie dość, ze babka nie wyciaga wniosków, to jeszcze na powierników wybiera paple...
      • grudniowa377 Re: aborcja 27.12.10, 19:26
        Akurat mnie temat aborcji nie szokuje. Jestem za aborcją, sama nawet o tym myślałam całkiem niedawno, jednak w obecnej sytuacji, z racji starszego syna, nie usunęłam.
        Nie ma co potępiac kobiet dokonujących aborcję, to sprawa tej właśnie kobiety.
        • gryzelda71 Re: aborcja 27.12.10, 19:31
          Cóż sa kobiety co aborcję traktują jak antykoncepcję.
    • anorektycznazdzira Re: aborcja 27.12.10, 19:30
      No i...?
    • atowlasnieja Re: aborcja 27.12.10, 20:26
      co na to twój brat?

      Gdybyś napisała że zrobiła 5 skrobanek to bym myślała że mówisz o kobiecie która w wieku rozrodczym była najpóźniej w latach 80-95. Katechetka wspominała że jak w tamtym okresie zjawiła się u gina w czwartej ciąży to lekarka zadała pytanie "to co robimy: rodzimy czy usuwamy?". Do gina chodziły wtedy RÓWNIEŻ katoliczki (podobno w PL katolicy są w miażdżącej większości) aborcji było mnóstwo a jakoś nie sądzę żeby wszystkie poganki (dla KK) miały aborcję po kilka razy więc nie wiem skąd to zaskoczenie że katoliczka pozbywa się ciąży wszak dekalog się nie zmienił.
      • marychna31 Re: aborcja 27.12.10, 20:41
        > Katechetka wspominała że j
        > ak w tamtym okresie zjawiła się u gina w czwartej ciąży to lekarka zadała pytan
        > ie "to co robimy: rodzimy czy usuwamy?".

        Wszyscy słyszeli tą wstrząsającą historię. To obok historii z obcinaną z dwóch stron pieczenią z powodu za małego garnka, druga ulubiona urban legend KK.
        • cherry.coke Re: aborcja 27.12.10, 20:50
          Jaka jest historia z pieczenia?...
          • atowlasnieja Re: aborcja 27.12.10, 21:09
            Historia O Przycinanej Pieczeni

            Młode małżeństwo je obiad. Mąż pyta się żony "Kochanie, dlaczego za każdym razem gdy robisz pieczeń dwa plasterki kładziesz na górę?" "No bo one są najsmaczniejsze" "Ale dlaczego to robisz?" "No bo mama zawsze tak robiła!"

            Facet idzie do teściowej i jest ta podobna dyskusja i te same odpowiedzi.

            Facet idzie do babci swojej żony i pyta "Dlaczego babcia za każdym razem gdy robi pieczeń dwa plasterki kładzie na górę?" "A wiesz, ja mam za krótki rondel"
        • thegimel Re: aborcja 27.12.10, 21:04
          Zaintrygowałaś mnie z tą pieczenią. Proszę o wyjaśnieniesmile
        • atowlasnieja Re: aborcja 27.12.10, 21:28
          marychna31 napisała: ...urban legend...

          urban legend mają to do siebie że niektóre z nich mają pewien procent prawdopodobieństwa.

          Przeżyłam tę o facecie któremu "zwinęli" portfel więc zbiera na bilet do domu. Po pewnym czasie spotkałam go w tym samym miejscu "w tej samej sytuacji" tylko że przyćpanego i brudnego jak nieszczęście... Za pierwszym razem doradziłam mu nawet żeby odpuścił pociąg bo autobusem wyjdzie go taniej.
          • papalaya wątek to oczywista podpucha 27.12.10, 21:39
            ale niezawodnie stał się okazją forumowego debiutu fajterek bezkompromisowego antyklerykalizmu walczącego

            szykuje się ubaw w najbliższe dni
            • shellerka Re: wątek to oczywista podpucha 28.12.10, 11:09

          • wuika Re: aborcja 28.12.10, 09:23
            Akurat urban legend o dostępności aborcji we wczesnych latach '80 jest średnio legendarna, a prawdziwa. Kiedy moja mam była w drugiej ciąży (raptem kilka miesięcy po urodzeniu mnie), lekarz jej zapytał, czy koniecznie chce rodzić tak szybko po pierwszej ciąży, bo jak nie, to on nie widzi problemu.
            • marychna31 Re: aborcja 28.12.10, 10:52
              > Akurat urban legend o dostępności aborcji we wczesnych latach '80 jest średnio
              > legendarna,
              Nie wiem czego nie można było zrozumieć w moim poprzednim wpisie ale wyjątkowo ze mnie miła osoba wiec wyjaśniam jeszcze raz:
              Urban legend: przychodzi do ginekologa kobieta w ciąży, cała szczęśliwa a lekarz zerka na nią i pyta: " to co robimy, rodzimy czy usuwamy?".

              Słyszałam tą wstrząsająca historię (jako jak najbardziej prawdziwą, usłyszaną z pewnego źródła!) z ust wszystkich możliwych katechetek, sióstr zakonnych i księży oraz mojej wychowawczyni, koleżanki z klasy Marka Jurka i żony innego znanego działacza ZCHN-u.
              • atowlasnieja Re: aborcja 28.12.10, 11:05
                moja katechetka niemal pokazywała palcem przy który z dzieci dostała taką propozycję.

                Nadaliśmy jej ksywkę od charakterystycznej fryzury
        • angazetka Re: aborcja 28.12.10, 09:31
          > Wszyscy słyszeli tą wstrząsającą historię. To obok historii z obcinaną z dwóch
          > stron pieczenią z powodu za małego garnka, druga ulubiona urban legend KK.

          Nie urban legend, tylko standardowe pytanie ginekologów w latach 80. Moja mama (świeżo po ślubie, w pierwszej ciąży) też je usłyszała.
          • kol.3 Re: aborcja 28.12.10, 18:19
            Dokładnie tak. Było to standardowe pytanie po każdym badaniu stwierdzającym wczesną ciążę.
      • wiesia140 Re: aborcja 27.12.10, 20:51
        (podobno w PL katolicy są w miażdżącej większości)

        jak widać ilość nie zawsze idzie w jakość , przypominam, ,że według KrK rzymskiego-katolika , a takich jest większość obowiązuje nauczanie KrK także w sprawie in vitro , aborcji i antykoncepcji.
      • shir-ker Re: aborcja 28.12.10, 09:56
        Maksymalnie do 1993. A konkretnie gdzieś tak do stycznia-lutego tego roku.
    • diabel.lancucki Re: aborcja 28.12.10, 08:48
      Uwa
      > żałam szwagierkę za mądrą,religijną do przesady kobietę a tu taki pasztet...

      Ok, z religia mi się też to kłóci, ale z mądrością ... lepiej usunąć niż źle wychować.
      • wiesia140 Re: aborcja 28.12.10, 09:29
        Skąd wiadomo ,że źle by wychowała?
        • diabel.lancucki Re: aborcja 28.12.10, 09:54
          skoro usuwa to znaczy ze nie chce. a z niewolnika nie ma dobrego robotnika, a co dopiero matki.
          • wiesia140 Re: aborcja 28.12.10, 10:03
            znam matkę , która nie chciała mieć dzieci, nawet do momentu porodu , potem samo jej się odmieniło świata nie widzi poza nimi , matką jest według mnie dobrą

            Wiem ,że są różne kobiety , ale żeby tak z postu od razu osądzać ,że na pewno by źle wychowała to przesada , poza tym historia przesadzona i naciągana tylko nie wiem komu i po co to potrzebne
            • atowlasnieja wiesiu posłałam priv n/t 28.12.10, 10:50

              • wiesia140 Re: wiesiu posłałam priv n/t 28.12.10, 11:01
                odpisałam
            • shellerka Re: aborcja 28.12.10, 11:13
              a ja znam kobietę, która chciała szybko wpaść, chciała mieć dziecko, żeby zatrzymać faceta przy sobie. jak już zaszła, to jej się odmieniło i nie nawróciła się po urodzeniu, tylko wręcz przeciwnie. dziecko się bawiło przy nas, a ona mi opowiadała, jak to załuje, ze je ma.

              nikt nie jest taki sam.

              głupotą pani opisywanej przez autorkę wątku było 5 wpadek - po trzeciej bym mysle załapała, ze bardziej oplaca się założyć spiralę, albo chociaż używać gumek.
    • kali_pso Re: aborcja 28.12.10, 09:30


      Zrzuciła z siebie to, co jej ciążyło od dawna zapewne...nie wiem, może teraz będzie jej lżej?
      Ale Ci nie zazdroszczę...pomimo wszystko- to nie jest wiadomość rangi- wydałam 1500 zł na szmaty wprzed świetami...to pewnie wpłynie jakoś na Wasze relacje, zbyt duzy kaliber tych zwierzeń, aby mogło być inaczej.

      Pomyśl o tym tak- ona potrzebowała "spowiedzi" i wybrała Ciebie. Z jakiegoś powodu potrzebowała tej "spowiedzi" i z jakiegoś powodu wybrała Ciebie- przemysl sobie to.
    • masafiu Re: aborcja 28.12.10, 10:16
      taki chwytny temat akurat na swieta hmyhmyhmy....czy aby na pewno prawdziwy?
    • martishia7 Włos się jeży... 28.12.10, 11:02
      ... jak sobie człowiek pomyśli, że w tym roku przerwa świąteczna w szkołach kończy się dopiero 10 stycznia.
      • maman3 Re: Włos się jeży... 28.12.10, 11:45
        a u nas ferie szkolne od 15 stycznia big_grin.
        • martishia7 Re: Włos się jeży... 28.12.10, 12:04
          I potem powoli serial feriowy będzie się przetaczał przez cała Polskę. Koszmar, koszmar smile
          • atowlasnieja Re: Włos się jeży... 28.12.10, 12:25
            Zatem przeraża cię trzęsienie ziemi jakie będą stanowić nudzący się uczniacy? Moja droga! Przecież to niezwykle cenny element naszego społeczeństwa! Musimy znosić nieletnich przez cały okres i dojrzewania bez względu na to jak są wtedy krnąbrni i głupi bo z tego stada muszą wyrosnąć dorośli, a żeby oni jako dorośli mieli zdolności społeczne MUSZĄ je jakoś przećwiczyć w swoim szczeniackim wieku. Chociaż czasami się zastanawiam czemu minister edukacji nie wprowadził szkół z internatem na model chiński dla 100% wink
            • martishia7 Re: Włos się jeży... 28.12.10, 12:39
              Bardziej przeraża mnie to, że zdolności społecznych będą nabywać na forum internetowym. Nie mogą iść i sobie z kimś porozmawiać? Nawet ze sobą nawzajem? Pokłócić się o kwestie zasadnicze i światopoglądowe, nawet dać sobie po razie na odchodne? O rany rany.
    • mamakrzysia4 Re: aborcja 28.12.10, 16:27
      no i.....
      nie wiem jakie macie układy ale to jej sumienie nie Twoje
    • kol.3 Re: aborcja 28.12.10, 18:21
      A ile szwagierka ma lat?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka