Dodaj do ulubionych

Wszystkiego najgorszego!!!

28.12.10, 22:53
Złożył Wam ktoś życzenia, po których szlag jasny Was o mało na miejscu nie trafił???
Mnie ta, wątpliwa nieco, przyjemność spotkała w tym roku. Dobra znajoma wystartowała do nas z opłatkiem w ręku i życzeniami następującej treści: "żebyście się jednak zdecydowali na jeszcze jedno dziecko i żeby to koniecznie w końcu synuś był!"...
Mam trzy córki. Zawsze twierdziłam, że parka nie jest mi niezbędnie do szczęścia potrzebna. A na dodatek po ostatnim, trzecim cc mam kategoryczny zakaz myślenia nawet o plemnikach, bo już teraz lekarze musieli się nieźle nagimnastykować, żeby mnie poskładać i do świata żywych skutecznie przywrócić.
Oczywiście, koleżanka doskonale zna historię moich porodów, ze szczególnym uwzględnieniem tego ostatniego...
Obserwuj wątek
    • mamachlopakow2 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 28.12.10, 23:01
      a to żadna z niej koleżanka
      niech się wypcha....
      ja usłyszłam kiedyś...ale na sylwestra od znajomej,którą aż świerzbiło,żeby pochwalic się nowo nabytym mieszkaniem słowa"a nam możecie życzy niskich stóp procentowych"...padłamwink
      • demarta Re: Wszystkiego najgorszego!!! 28.12.10, 23:20
        mamachlopakow2 napisała:

        >.ale na sylwestra od znajomej,którą aż świerzbiło,żeby poc
        > hwalic się nowo nabytym mieszkaniem słowa"a nam możecie życzy niskich stóp proc
        > entowych"...padłamwink


        każdemu kredytobiorcy spokojnie, szczerze można takie życzenia złożyć, tylko pod warunkiem, że życzy mu się dobrze, a nie pada się z zazdrości, że zakupił mieszkanie tongue_out
        • mamachlopakow2 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 11:41
          ja nie padłam z zazdrości....bo też byłam w takiej sytuacji...jednakże nie potrzebowałam chwali się na prawo i lewo,znajomym"takim od wielkiego dzwonu",że kupiłam mieszkanie....
          • rulsanka Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 12:35
            Kupno mieszkania to nie wyjazd na Dominikanę. Uznajesz za przechwałki to, że ktoś nabył jedną z rzeczy potrzebnych do normalnego życia? I to na KREDYT? ja tu nie widzę przechwałek tylko chęć podzielenia się z innymi ważną sprawą.
            • mamachlopakow2 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 12:45
              och po prostu nie czuję potrzeby opowiadaniaznajomym,z którymi utrzymuję kontakt piąte przez dziesiąte,że zakupiłam mieszkanie,że na kredyt
              Spotykasz się ze znajomym z podstawówki,na sylwestra i jego dziweczyna chwali Ci się(,opowiada),że kupili mieszkanie...(widzisz się z nimi 2gi raz w roku)Po co?
              • crises Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:34
                O rany, o czymś na takich imprezach w końcu wypada rozmawiać, a jakby opowiadali o tym, co wczoraj jedli na obiad, to byś im dooopę obrobiła, że o głupotach rozmawiają.
              • majenkir Mamachlopakow, 29.12.10, 14:01
                Oj komus zyla poszla... wink
                • mamachlopakow2 Re: Mamachlopakow, 29.12.10, 14:03
                  nie poszła,nie poszła....:p
      • anorektycznazdzira Re: Wszystkiego najgorszego!!! 28.12.10, 23:55
        Stopy mnie nie rażą- samo życie. Sama byłabym zobowiązana, gdyby mi ktoś takie życzenia z całego serca złożył tongue_out
    • lazurja1 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 28.12.10, 23:47
      • naumma Re: Wszystkiego najgorszego!!! 30.12.10, 16:32
        Świnia nie koleżanka.

        A z innej bajki - niestety coraz częściej prześladuje mnie świadomość, że niektórzy lubią nas dotąd, dopóki wiedzie nam się tak samo źle lub gorzej niż innym. Ja mam takie dyżurne telefony - a co tam u ciebie słychać i czuję, że po drugiej stronie oczekuje się, że poczęstuje koleżankę jakąś nieprzyjemną historią, jaka mi się ostatnio przydarzyła. No ale niech mi się dobra przydarzy - oooo, od razu coś mi zaczyna psuć, zaraz po odłożeniu słuchawki telefonu smile Zazwyczaj dotyczy to dzieci - niech no się tylko pochwalę, że zdrowe. Od razu coś je na drugi dzień dopada...
    • anorektycznazdzira Re: Wszystkiego najgorszego!!! 28.12.10, 23:53
      Boże, jakie chamstwo.
      Względem Twoich córek- chamstwo do potęgi X.
      Względem Ciebie i wiedzy o serii cc- debilizm, czysty, wykrystalizowany debilizm.
    • madzioreck Re: Wszystkiego najgorszego!!! 28.12.10, 23:56
      Tak, wielokrotnie życzyły mi rodzenia dzieci osoby, które doskonale wiedzą, że nie chcę ich mieć. Na przykład życzono mi wpadki smile
    • szyszunia11 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 00:25
      to może ja napisze o zyczeniach, których nie lubię, choc wiem, ze skaładające je osoby nie mają złych intencji, tym niemniej mnie irytują. Chodzi mianowicie o zyczenia zdrowia. Wiadomo, że każdy kto drugiemu dobrze zyczy, to mu zyczy tego zdrowia, proste, ale życzenia które mnie denerwują brzmią mniej więcej tak: przede wszystkim życzę ci zdrowia. Bo to jest najważniejsze. Bez tego to ani rusz. Jak jest zdrowie, to można wiele, ale jak go nie ma to człowiekowi ciężko itp., etc. .... Mnie w trakcie słuchania takiego wykładu już ogarnia nerwica czy przypadkiem aby nie jestem na coś chorawink
      I tak sobie myślę: człowieku, no wiem że chcesz dobrze, ale ci nie wyszło. Takimi życzeniami możesz tylko wzbudzić postawę lękową. Wszak choćbyś nie wiem jak mocno i jak dobrze życzył mi zdrowia, nie jesteś w stanie zagwarantować mi go na ten najbliższy rok, ba, nawet nie wiesz czy już nie jestem na coś ciężko chora... I co wtedy? Masz dla mnie jakąś receptę?
      • niezwykladziewczyna Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 00:38
        Szyszunia bo to taka wyklepana i bezpieczna formułka. Osoby które np. nie znają cię, nie wiedzą czego ci życzyć. Jeszcze zapomniałaś o szczęsciu i pomyślności tongue_out
        • szyszunia11 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 00:48
          niezwykladziewczyna napisała:

          > Szyszunia bo to taka wyklepana i bezpieczna formułka. Osoby które np. nie znają
          > cię, nie wiedzą czego ci życzyć. Jeszcze zapomniałaś o szczęsciu i pomyślności
          > tongue_out

          wiesz, mi chodzi o takie podkreślanie jak to strasznie ważne jest zdrowie. Tylko co mi z tego? wiadomo, każdy chce być zdrowy, ale wpływ na to mamy delikatnie mówiąc ograniczony. Nie potrzebuję przy okazji Wigilii być uświadamiana jak to przerąbane jest być chorymwink dla mnie coś takiego po prostu nie ma sensu, wszak życzenia nie maja mocy sprawczej. Jak już muszę składać życzenia, to składam takie, które w jakiś sposób jednak wiążą się z potencjałem i możliwościami danej osoby, może będą inspirujące...
          na marginesie: tak naprawdę to nie wiemy, co dla tej drugiej osoby jest dobre, może wcale niekomicznie spełnienie marzeń?wink moją życzenia najczęściej kręcą się wokół Boga i wzrastania w relacji z Nimsmile bo staram się ukierunkować je pozytywnie a nie np. na trzęsienie się nad (jakże w sumie kruchym) zdrowiem.
          • kosher_ninja Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 08:36
            A czego życzyłabyś widzianej trzy razy w życiu chorowitej cioci męża?
          • kawad Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 08:39
            "moją życzenia najczęściej kręcą się wokół Boga i wzrastania w relacji z Nim smile bo staram się ukierunkować je pozytywnie a nie np. na trzęsienie się nad (jakże w sumie kruchym) zdrowiem."

            A widzisz Szyszunia, mnie takie życzenia by właśnie zezłościły dużo bardziej niż życzenia zdrowia. Nie lubię jak ktoś mi wyskakuje z czymś takim. Logiczne, że moi bliscy chcą żebym była zdrowa, bo to jest ważne. A że pozostaje w sferze życzeń tylko... trudno. Tak samo jest ze stopami procentowymi, szczęściem itp. Życzenia oznaczają, że ktoś chce dla nas dobrze ale ani on ani my raczej nie mamy na to wpływu.
            • malila Odnoszę wrażenie, że 29.12.10, 10:43
              Szyszuni chodzi o to, iż teoretycznie życzący zdrowia koncentruje się tak naprawdę na chorowaniu. Też tego nie lubię.
              • lacitadelle Re: Odnoszę wrażenie, że 29.12.10, 11:09
                malila napisała:

                > Szyszuni chodzi o to, iż teoretycznie życzący zdrowia koncentruje się tak napra
                > wdę na chorowaniu. Też tego nie lubię.

                W sumie rozumiem, o co chodzi, takie to już bardziej kwestia trafienia w gust, niż czysta złośliwość, bezmyślność czy głupota.

                U mnie w rodzinie ostatnio same choroby i życzenia zdrowia przede wszystkim jakoś podniosły mnie właśnie na duchu, takich potrzebowałam.
                • lacitadelle Re: Odnoszę wrażenie, że 29.12.10, 11:11
                  coś źle przerobiłam zdanie, miało być:

                  "W sumie rozumiem, o co chodzi, ale takie życzenia i ich efekt, to już bardziej kwestia trafienia w gust, na pewno nie czysta złośliwość, bezmyślność czy głupota."
                  • szyszunia11 Re: Odnoszę wrażenie, że 29.12.10, 13:44
                    lacitadelle napisała:

                    > coś źle przerobiłam zdanie, miało być:
                    >
                    > "W sumie rozumiem, o co chodzi, ale takie życzenia i ich efekt, to już bardziej
                    > kwestia trafienia w gust, na pewno nie czysta złośliwość, bezmyślność czy głup
                    > ota."

                    oczywiście, podkreśliłam wyraźnie że zdaję sobie sprawę z dobrych intencjismile proste życzenie zdrowia - ok, nich będzie, ale bez tego wykładu o jego znaczeniu...
                • malila Re: Odnoszę wrażenie, że 29.12.10, 11:16
                  Ja się jak najbardziej zgadzam z tym, że to nie jest kwestia głupoty czy złośliwości i że ktoś, kto składa takie życzenia może mieć jak najlepsze intencje (Szyszunia też o tym pisała). I nie mam zamiaru człowieka obwiniać o to, że tak formułuje życzenia, bo to jest po prostu konsekwencja tego, o czym sam myśli. Trudno obwiniać kogoś o to, że o czymś myślismile
              • szyszunia11 Re: Odnoszę wrażenie, że 29.12.10, 13:43
                malila napisała:

                > Szyszuni chodzi o to, iż teoretycznie życzący zdrowia koncentruje się tak napra
                > wdę na chorowaniu. Też tego nie lubię.


                oczywiście, przecież napisałam, że wiadomo - każdy życzący drugiemu dobrze chciałby jego zdrowia, to oczywiste, ale chodzi o to "zastraszanie chorobą"wink
            • szyszunia11 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:49
              kawad napisała:


              > A widzisz Szyszunia, mnie takie życzenia by właśnie zezłościły dużo bardziej ni
              > ż życzenia zdrowia. Nie lubię jak ktoś mi wyskakuje z czymś takim.

              ale widzisz, ja dostosowuję życzenia do delikwentawink koledze buddyście życzyłabym na pewno nie tymi słowy, choć jednak z zgodzie z sobąsmile

              Logiczne, że
              > moi bliscy chcą żebym była zdrowa, bo to jest ważne. A że pozostaje w sferze ż
              > yczeń tylko... trudno. Tak samo jest ze stopami procentowymi, szczęściem itp. Ż
              > yczenia oznaczają, że ktoś chce dla nas dobrze ale ani on ani my raczej nie mam
              > y na to wpływu.


              ja nie kwestionuję, że jest ważne. Dość jednak na co dzień się trzęsę (do przesady czasem) nad zdrowiem swoim i rodziny, żebym jeszcze w wieczór wigilijny chciała się dodatkowo dołować. Nie lubię życzeń z wydźwiękiem - życzę ci tego i tego, oby tak ci los zrządził, bo jak ci tak nie zrządzi to będzie masakra. Ja mam inne podejście do życia, inaczej staram się definiować szczęście, jako coś bardziej w nas niż poza namismile
          • mamachlopakow2 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 11:44
            bo jeszcze nie "przerobilaś" powaznej choroby....nie zycze,bo dopiero wtedy uswiadomisz sobie jakie zdrowie jest wazne.smile
            choc prawda jest ze to oklepana formułka zyczen.
            • szyszunia11 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:45
              mamachlopakow2 napisała:

              > bo jeszcze nie "przerobilaś" powaznej choroby....nie zycze,bo dopiero wtedy usw
              > iadomisz sobie jakie zdrowie jest wazne.smile
              > choc prawda jest ze to oklepana formułka zyczen.

              oj, zupełnie nie zrozumiałaś o co mi chodzi... i nie wiesz co ja i moja rodzina przerabiamysmile
              • dorota.alex Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:56
                Mój syn życzył dzadkowi: "dużo zdrowia i żeby dziadkowi płuco odrosło" smile Bo dziadek z jednym płucem a drugie wycięte. Dziadek się bardzo uśmiał smile
                • rosapulchra-0 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 16:21
                  moja najmłodsza córka życzyła mi oprócz powrotu do zdrowia, żebym przytyła, bo przez swoją chorobę straciłam ponad 50 kg w ciągu kilku miesięcy i co gorsza, waga cały czas spada sad
          • semihora Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:52
            >moją życzenia najczęściej kręcą si
            > ę wokół Boga i wzrastania w relacji z Nimsmile

            Ale bym się ucieszyła, gdybym takie życzenia usłyszała big_grin big_grin big_grin To ja wolę, jak mi zdrowia życzą, bo sama należę do tych, którzy uważają, że jak jest zdrowie, to całą resztę jakoś da się załatwić.
            • szyszunia11 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 14:00
              semihora napisała:

              > >moją życzenia najczęściej kręcą si
              > > ę wokół Boga i wzrastania w relacji z Nimsmile
              >
              > Ale bym się ucieszyła, gdybym takie życzenia usłyszała big_grin big_grin big_grin To ja wolę,

              myślę, że ode mnie byś takich zyczeń nie usłyszała, bo mam zwyczaj składać życzenia "pasujące" do osoby smile aha, ja też uważam, ba - wiem i jestem święcie przekonana, że zdrowie jest bardzo ważne. Ale nie sądzę, by było wystarczającym warunkiem szczęścia.
          • oshima Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 14:16
            "moją życzenia najczęściej kręcą si
            > ę wokół Boga i wzrastania w relacji z Nimsmile bo staram się ukierunkować je pozyt
            > ywnie a nie np. na trzęsienie się nad (jakże w sumie kruchym) zdrowiem. "

            A ja osobiście nienawidzę takich zyczeń. Irytuje mnie to gdy ktos mi wskazuje drogę i jeszcze jakie mam mieć z kims reLACJE.
            • miaowi Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 14:52
              Mnie wkurzają życzenia które sie kręcą wokół Boga, bo dla mnie to nic nie znaczy. Jak ktoś mi życzy, żeby Święta były przepełnione duchem świętym czy coś w ten deseń to dla mnie są absolutnie puste słowa i tak na dobra sprawę zupełnie nie rozumiem, czego mi ta osoba życzy. Wolałabym coś bardziej praktycznegoo, choćby zdrowie smile
            • szyszunia11 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 15:37
              oshima napisała:

              >
              > A ja osobiście nienawidzę takich zyczeń. Irytuje mnie to gdy ktos mi wskazuje d
              > rogę i jeszcze jakie mam mieć z kims reLACJE.

              a jakby Ci ktoś życzył żeby Wam się dobrze układało z facetem, to byś się obraziła?wink
              wiesz, cała rzecz polega na umiejętności dostosowania życzeń do konkretnej osoby. Deficytowa umiejętność.
          • jowita771 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 15:14
            > moją życzenia najczęściej kręcą si
            > ę wokół Boga i wzrastania w relacji z Nimsmile

            Gdybyś życzenia swoje skierowała do ateisty, to byłyby podobnie chamskie, jak życzenie syna osobie, która ma córkę i chciałaby drugą, co tu ktoś przytoczył. Bo jakaś mądra ciocia wie lepiej, czego komuś drugiemu do szczęścia potrzeba.
            • szyszunia11 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 15:31
              jowita771 napisał:

              > > moją życzenia najczęściej kręcą si
              > > ę wokół Boga i wzrastania w relacji z Nimsmile
              >
              > Gdybyś życzenia swoje skierowała do ateisty, to byłyby podobnie chamskie, jak ż
              > yczenie syna osobie, która ma córkę i chciałaby drugą, co tu ktoś przytoczył.

              ciocia dzięki Bogu jeszcze nie jestemwink w każdym razie - jestem osobą taktowną (taksmile) i - odziwo - mam rozumsmile a że zazwyczaj moje zyczenia brzmią tak jak napisałam? to tylko dlatego, że jak zazwyczaj składam je najbliższej rodzinie, a tak się złozyło, ze oni wierzący.
              Tak czy inaczej wątek otwarty, każda ofiara moich chamskich (?) życzeń może się wyżalićwink
          • anorektycznazdzira Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 22:45
            > moją życzenia najczęściej kręcą si
            > ę wokół Boga i wzrastania w relacji z Nimsmile

            Chyba bym padła na takie życzenia. Życzenie zdrowia wydaje mi się neutralne, bo ogromna większość chorób to przypadki losowe- można więc życzyć szczęscia w tej kwestii. Natomiast moja relacja z Bogiem lub jej brak popierwsze jest moją bardzo prywatną sprawą, a po drugie jest wypadkową własnej pracy nad tematem. To tak jak stare ciotki w dzieciństwie mi życzyły:
            -i żebyś była grzeczna, żebyś słuchała mamusi, i mnie też żebyś słuchała...
            tongue_out
          • kocio_007 szyszunia 30.12.10, 12:43
            Widać, że jeszcze naprawdę nie doświadczyłaś, jak "przerąbane jest być chorym". Ja też do niedawna lekceważyłam takie życzenia uznając je za bezpieczny "wytrych" jak się nie ma co powiedzieć. Ale już tak nie uważam. Jestem wdzięczna za życzenia zdrowia, Bo teraz naprawdę wiem, że zdrowie (moje i bliskich) jest najważniejsze. Z całą resztą sobie poradzę - z Bogiem czy bez Boga.
            • malila Uwaga: tłumaczenie z polskiego na polski 30.12.10, 13:12
              Nie chodziło o życzenia zdrowia. Do życzeń zdrowia nikt nic nie ma. Chodziło o towarzyszące niektórym życzeniom zdrowia rozprawki na temat chorób, zagrożeń czyhających na każdym kroku, braku bezpieczeństwa, łatwości, z jaką zdrowie się traci, oraz zdrowia jako towaru równie dostępnego, co miliard w lotto, czy w co się tam teraz gra.
      • kali_pso Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 17:14
        Chodzi mianowicie o
        > zyczenia zdrowia. Wiadomo, że każdy kto drugiemu dobrze zyczy, to mu zyczy teg
        > o zdrowia, proste, ale życzenia które mnie denerwują brzmią mniej więcej tak: p
        > rzede wszystkim życzę ci zdrowia. Bo to jest najważniejsze. Bez tego to ani rus
        > z. Jak jest zdrowie, to można wiele, ale jak go nie ma to człowiekowi ciężko it
        > p., etc. ...


        Może to banalne, ale to prawda.
        Dziwne, że rodzice chorych dzieci ZAWSZE chcą, aby życzyć im zdrowia.....im i ich dzieciom
        Może wiedzą o czym mówią, jak myślisz?
        Przesadzasz i to zdrowo z tą histerią lękową, od razu widać, że nie doświadczyłaś nigdy powaznej choroby najbliższej osoby, bądz swojej...
    • solaris31 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 00:37
      hehe, mnie tez ludziska życzą syna, bo mam dwie córki smile ciekawe, jakbym chciała jeszcze dziecko, wolałabym kolejna babę big_grin chłop ma juz przewalone, a miałby jeszcze bardziej wink

      w tym roku zirytowały mnie zyczenia mamy, choć szczere na bank - ale nie wiem, co jej chodziło po głowie. życzyła mi - rozumu confused

      a zawsze myślałam, że coś we łbie jednak mam big_grin
    • dragontatoo Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 00:54
      Uch, co ci ludzie z tymi synusiami tak?
      Może bez związku z życzeniami, ale wypowiedź, która mnie zmroziła: przyjaciółce przedwcześnie urodziły się i zaraz zmarły dzieci, bliźniaki, chłopczyk i dziewuszka. Strasznie smutny pogrzeb i jakiś gostek z jej dalszej rodziny wali do jej mamy takim tekstem: tak się cieszyliśmy, że wreszcie u was chłopak będzie (bo koleżanka ma siostrę, siostra ma 2 córeczki). Brrrr.... Szczyt głupoty i chamstwa...
      • k1234561 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 07:46
        Mnie co roku takie życzenia syna,tudzież kolejnego dziecka składa szwagier i teściowa.
        A na temat komentarzy i utyskiwań bliższej i dalszej rodziny męża na każdym kroku,że mamy tylko jedno dziecko i na domiar złego dziewczynkę mogłabym książki pisać.
        Puszczam już to po tylu latach mimo uszu w przypadku szwagra i teściowej,natomiast co do reszty mężowskiej rodziny unikam ich jak diabeł święconej wody,czyli spotykam się już tylko na wyjątkowych uroczystościach rodzinnych typu śluby,wesela,chrzciny,komunie,pogrzeby.
        • sarling Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 09:15
          Większość mojej rodziny przy byle okazji życzy mi "żeby się wreszcie zaczęło układać".
          Dostaję białej gorączki przy tym, bo "nieukładanie się" finansowo-emocjonalne było i się skończyło, hmmm, siedem lat temu.
          • dragontatoo Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 12:40
            Hie, hie.
            Mnie życzą tego układania się - w kontekście nowego chłopa, bo jestem sama mamawink.
            I nieważne, że moim największym życzeniem jest owszem, żeby się "układało" - ale finansowo i zdrowotnie...
            Nowych portek nie pragnę, ale rodzina wie najlepiej, zwł. dalszawink)).
      • lacitadelle Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 11:14

        > Uch, co ci ludzie z tymi synusiami tak?

        Mam syna, jestem w ciąży, 80% osób życzyło mi córeczki, odpowiadałam, że niby obojętne, ale jak już miałabym wybierać, to wolę chłopca, na co oni, że nie wiem, co mówię i życzą mi córeczki smile
    • kali_pso Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 09:18

      tiaaaa..sto lat temu mój brat cioteczny- "żebyś trochę schudła, bo się zaokrąglasz niebezpiecznie", oczywiście wtedy się poryczałam, dzisiaj pewnie zasugerowałabym mu przeszczep włosów na łysiejącą głowę, bo pozbywa się włosów z prędkością światła..ale wtedy..gupia byłam i młodasmile
    • jowita771 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 11:16
      Trzeba jej było życzyć rozumu, żeby pojęła, że nie każdemu to samo jest do szczęścia potrzebne.
    • atowlasnieja Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 11:22
      na twoim miejscu podsumowałabym
      "czyli życzysz mi żebym popełniła samobójstwo a moim ukochanym córkom życia bez matki?"

      chociaż cięta riposta zwykle przychodzi do głowy znacznie za późno
      • piegowata9 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 11:28
        Ależ ja zareagowałam! Nie byłabym sobą wink

        Entuzjastycznie podjęłam wątek i ochoczo przytaknęłam, że tak, i owszem, oczywiście: kolejne dziecko jak najbardziej.
        Z inną kobietą.
        Tyle tylko, że mojego ślubnego chwilowo nie stać na taki układ tongue_out

        Mój mąż zaś nie tylko potwierdził realną ocenę jego/naszych finansów, ale też dodał, że uczone doktory uprzedzały, że przy kolejnej próbie jego osobista baba się rozsypie, więc on nie pisze się na taki układ...
        • polaola Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 12:04
          Maz mowi o tobie "baba" ?????
          To jest wiekszy problem niz glupie zyczenia pseudo-kolezanki...
          • piegowata9 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 12:39
            Mówi. Na Myszkę jakoś nie wpadł.
            Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że mam aż taki poważny problem w małżeństwie... Sądzisz, że sam rozwód wystarczy, czy mam go dodatkowo do sądu podać o jakieś maltretowanie, czy cóś??? tongue_out
            • solaris31 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:09
              między myszką a babą jest jeszcze jakiś środek wink

              dla mnie jedno jest infantylne, a drugie grubiańskie. ale skoro Wam pasuje, to ok wink każdemu pasuje coś innego smile

              tak się teraz zastanawiam, jakie to są dobre życzenia... skoro nie zdrowie, nie pomyślnośc i nie szczęście - no to co jest dobrym zyczeniem?

              rozumiem, że niektóre sa wkurzające, to, co wyżej - banalne - ale z drugiej strony, zyczenia zdrowia sa najpiękniejsze na świecie. to prawda, doceniają je ci, którzy mają ze zdrowiem problemy.
              • piegowata9 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:40
                > między myszką a babą jest jeszcze jakiś środek wink
                > dla mnie jedno jest infantylne, a drugie grubiańskie. ale skoro Wam pasuje, to
                > ok wink każdemu pasuje coś innego smile

                Wiesz, ja myślę, że to wszystko zależy od kontekstu i okoliczności. Może mam jakieś zacięcie sado-maso, ale uwielbiam chwile, gdy mój Mały Żonek (nieustające pozdrowienia dla Lipcowej tongue_out) przytula się do mnie i mówi "moja babo kochana". O zgrozo, nie obrażam się również na babsztyla. Ważne, by było to osadzone w odpowiednim kontekście i odpowiednio użyte. Oczywiście, są granice, których nie wolno przekraczać. Mamy tu jednak jeszcze spory margines bezpieczeństwa wink
                • piegowata9 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:41
                  A życzenia zdrowia nigdy mnie nie oburzają. Może dlatego, że w naszej rodzinie jest to towar deficytowy...
                • solaris31 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 14:07
                  nie, no jasne - kontekst wazna rzecz wink

                  ale gdyby mi facet tak mówił codzień i na zupełnie serio, no to moje ego by tego nie zniosło wink

                  ja także z chęcią przyjmuję życzenia zdrowia. tak, są wyświechtane, ale dla mnie bardzo , bardzo wazne. bo u nas to też towar z deficytem sad
                • jowita771 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 15:17
                  Ja mam podobnie, jak Piegowata, mało tego, sama o sobie mówię "baba". Jak byłam w ciąży, to nazywałam się "babą w ciąży", mój mąż się podśmiewał z tego. Trochę dystansu nie zaszkodzi.
    • bacha1979 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 13:50
      eee chyba za bardzo przeżywasz. Notorycznie przy okazji imienin, świat dostaje życzenia- synka do pary...uncertain Tyle, ze nawet nie zwracam uwagi na to.
    • angela539 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 14:16
      Ulubionym tekstem mojej kuzynki, gdy składała mi życzenia było: "pieniędzy ci nie życzę, bo masz ich dosyć". Jak złożyłam jej takie same życzenia, to nie wiedzieć czemu się na mnie obraziła. Ja miałam ubaw świetny, gdy widziałam jej minę na takie życzenia.
      • jowita771 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 15:19
        Hehe, chyba Ci nie życzyła pieniędzy na wypadek, żeby się nie sprawdziło.
    • lili-2008 Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 16:08
      Mnie w tym roku prawie trafił szlag, gdy najpierw prezes firmy przy ogólnych życzeniach zasugerował, że życzy mi potomstwa (spłodzenia/urodzenia whatever) w 2011 roku, a potem nowy facio od finansów firmy już jednoznacznie życzył dzieci.
      Byłam w szoku. Jak w pracy można komuś takie życzenia składać? Żebym ja jeszcze marzyła o dziecku w najbliższym czasie... wrr
      • mamagapka Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 16:49
        a ja zawsze życzę rodzinie i znajomym przede wszystkim zdrowia- dorzucając oczywiście dodatkowo indywidualnie co komu wydaje się potrzebne smile zyczenia zdrowia składam i przyjmuję bardzo poważnie bo po chorobach okolicznych i czasie w szpitalu to moje podstawowe zyczenie- żeby nigdy więcej się tam NIE znależć. to priorytet! wiec takie zyczenia mnie cieszą. naprawdę.
        • myelegans Re: Wszystkiego najgorszego!!! 29.12.10, 17:07
          NIE-NA-WI-DZE skladania zyczen od zawsze. Czuje sie nieswojo skladajac i przyjmujac zyczenia. Wszystkie Wigilie i swieta mialam zepsute wlasnie przez te nieszczesne zyczenia.
          A juz zupelna porazka jest skladanie zyczen ludziom, ktorych sie nie zna, albo slabo zna.
          Mnie tez kiedys zyczono np. wyjscia za maz (bylam wlasnie po bolesnym rozstaniu z chlopakiem), urodzenia dziecka (przeszlam przez 2 poronienia i ciaze pozamaciczna w ciagu roku) itd. itp.

          Na szczescie juz nie musze i moje zyczenia to "Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku" ew. "Merry Christmas" , "Wszystkiego Dobrego z Okazji Urodzin, Imienin, Dnia Matki, Dnia Babci"i tak startuje, bez zadnych rozciaglosci i tego samego oczekuje. Z mojej strony tez nie chce wypalic "duzo zdrowia" do potencjalnego hipondryka.
    • kawad No to macie życzenia :) 29.12.10, 18:46
      Życzę Wam tego czego same sobie życzycie.

      Może być? smile
      • martishia7 Re: No to macie życzenia :) 30.12.10, 12:50
        Mój szwagier zwykł życzyć "Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy.", to moje ulubione big_grin
    • ihanelma Re: Wszystkiego najgorszego!!! 30.12.10, 13:25
      Trzeba jej było pożyczyć bezbolesnej liposukcji i udanego liftingu tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka