mikas73
03.01.11, 12:22
Jak się czujecie w ten sposób określone? Mnie się nie podoba, co więcej wkurza, a niestety zauważam jakąś dziwną eskalację i szczególną miłość do tego słowa . Wczoraj słuchałam Trójki - reportażu o karierze Ani Dąbrowskiej i usłyszałam, że: „zajexbiste teksty pisze”. Bleee. To w końcu jest to wulgaryzm, czy nie? I dlaczego go nie „wypipkują”?
Wymsknięte - „kurw..” Mellera ogłasza się drugą wpadką roku, a swojskim „zajebiście” to już nie warto się zajmować?