Numery zastrzeżone.

11.01.11, 14:25
Mam takie pytanie, czy odbieracie telefon jeśli dzwoni do Was ktoś z zastrzeżonego numeru? Miałam w życiu kilka przykrych sytuacji i od pewnego czasu nie odbieram takich połączeń. Wychodzę z założenia, że jeśli to ktoś znajomy to nie powinien się "ukrywać". Zazwyczaj takie zastrzeżone numery to jacyś telemarketerzy, ale możliwe, że czasem dzwonią przedstawiciele jakiejś instytucji (choć moim zdaniem urząd czy inna tego typu instytucja nie powinna mieć zastrzeżonego nr). Ale jesli ktoś z takiej instytuacji by dzwonił właśnie z zastrzeżonego i nie odebrałabym, to mają prawo mieć potem pretensje do mnie o brak kontaktu?
Ostatnio byłam świadkiem w pewnej sprawie i zwyczajnie się boję, a dzisiaj już dwa razy ktoś bardzo długo dzwonił do mnie właśnie z takiego numeru.
    • matsuda Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:28
      instytucje pańswtowe powiadamiają pisemnie, telefon może tylko poprzedzić, ale komu się chce. Wydzwaniają pewnie od pościeli, misek i innych felg. Ja odbieram- nigdy nie oddzwaniam, ale i szybko kończę takie rozmowy.
    • gryzelda71 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:31
      Odbieram.Zawsze mogę przerwać rozmowę.
    • aurinko Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:33
      A dlaczego miałabym nie odbierać? Połączenie jak każde inne, jak mi po odebraniu coś nie pasuje to się rozłączam i tyle.
      Nie wiem jak w innych sieciach, ale w Erze można zablokować połączenia z zastrzeżonymi, taka osoba dzwoniąc z ukrytego numeru dostaje wtedy komunikat, że się nie połączy ze względu na ukryty numer. Usługa ta jest bezpłatna.
      • bweiher Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:37
        Odbieram. Jeśli rozmowa mnie nie interesuje grzecznie dziekuję i się rozłączam.Nie wyjaśniam,nie mieszam,nie kręcę po prostu ucinam rozmowę mówiąc "dziękuję ale nie/nie jestem zainteresowana" i klik.
    • lilly_about Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:37
      Nie. Skoro ktoś zna mój numer i do mnie dzwoni, to ja tez chcę wiedzieć kto do mnie dzwoni i z jakiego numeru.
      • trzepunka Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:44
        Ja jak koleżanka powyżej, jeżeli oni znają mój, to ja też chcę znać.
    • joanna_poz Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:42
      odbieram.

      np. numer mojej mamy (z telefonu stacjonarnego - winny był operator czy centrala, a nie "widzimisię" mamy) nie identyfikował się przez długi czas, ostatnio zaczął.

      doradztwa personalne też dzwonią z ofertami pracy z zastrzeżonych numerówsmile
    • babcia47 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:43
      temat był juz kiedyś wałkowany ale odpowiem, że podobnie jak Ty uwazam, że jeżeli ktoś (w tym słuzbowo, np jako przedstawiciel jakiejś firmy) chce sie ze mną skontaktowac w uczciwej sprawie, to nie powinien miec powodu do ukrywania swojego numeru, pozatym mogłabym miec jeszcze jakies pytania lub sugestie po zakończeniu połączenia..i nie ma jak oddzwonić. W każdym razie nałogowo ignoruję telefony od "zastrzeżonych", a w przypadku upierdliwych tzn. dzwoniacych często, długo i wnikliwie bywa, że odbieram..ale by upewnić sie, że to własnie ta osoba wydzwania..i zarządać, by przestała, bo "zastrzezonych" nie trakruję poważnie, a tym bardziej nie mam zaufania. Mam wśród znajomych osobę, która zastrzegła sobie jeden z numerów (przez jakis czas uzywała go do celów formowych..hmm)..odbieram dopiero, gdy prześle sms-a z pytaniem czy np. śpię..wtedy przynajmniej jest duze prwawdopodobienstwo, ze odbiorę telefon od niej..coraz częściej dzwoni z numeru telefonu niezastrzezonego (kupiła nowy) lub mężowskiego i to nie tylko do mnie..bo chyba często spotkała się z taką praktyką (nieodbierania zastrzezonych)
    • babunia_wygodka Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:50
      dadagun napisała:

      > Mam takie pytanie, czy odbieracie telefon jeśli dzwoni do Was ktoś z zastrzeżon
      > ego numeru?

      A czemu nie?
      • krapheika Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:45
        Nie odbieram,znajomi juz sie nauczyli,by wyslac smsa przed zadzwonieniem z zastrzezonegobig_grin raz odebralam w Pl, koles chcial mi wcisnac,ze mam tel w Polsce na abonament i wisze kasebig_grin jak powiedzialam,ze zadzwonie na policje to sie wylaczyl i wiecej nie zadzwonilbig_grin
    • iwles Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:50


      ja mam numer zastrzeżony, bo nie życzę sobie figurować w internetowej książce telefonicznej.

      I nie mam żadnych lęków przed odbieraniem telefonów zastrzeżonych.
      Przecież jak wyświetla ci się numer, którego nie znasz, to też nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie i czego od ciebie chce ?
      • dadagun Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:53
        Owszem, ale w razie...pogróżek mam przynajmniej numer, a jeśli jest zastrzeżony to sobie mogę tylko pogadać znając naszą polską policję.
        • dadagun Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:54
          Wiem, że może się to wydawać śmieszne, ale jestem w takiej sytuacji, że takie rzeczy mogą mieć jak najbardziej miejsce.
          • joanna_poz Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:57
            równie dobrze to może być identyfikujący się numer ze startera kupionego w kiosku za 5 zł.
            też "właściciela" nie namierzysz
          • iwles Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:57

            w razie pogróżek jak najbardziej i to natychmiast na Twoim miejscu zgłosiłabym na policji. nawet sie nie zastanawiaj !
            • penelopa40 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:06
              pomijając sytuacje pogróżek i świadkowania w sprawach...oraz wszelkie fobie telefoniczne...
              odbieram wszystkie połączenia jeśli mogę tzn jeśli nie jadę autem, nie jestem np u lekarza czy w innej sytuacji, w której rozmawiać sie nie da...
              zastrzeżone też odbieram, nieznane odbieram, jak mi nie pasuje rozmówca szybko kończę rozmowę, sama mam prywatny swoj numer zastrzeżony od 12 lat... kiedyś zastrzegłam i tak jest do dziś, ani mnie to nie przeszkadza ani znajomym... zresztą rodzinie i znajomym wyświetla się imię i nazwisko czy kontakt pt. żona, mama, "monika" .... a nie numerki... służbowy nr mam widoczny...
              • iwles Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:14

                > rodzinie i znajomym wyświetla się imię i nazwisko czy kontakt pt. żona, mama
                > , "monika" .... a nie numerki.

                a tak można ?
                bo zastrzezone, które ja znam, pomimo wpisania kontaktu do książki telefonicznej też się nie wyświetlają nawet wpisy.
                • olifra1 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 16:06
                  oczywiście, ze nie można. numer zastrzeżony pomimo wpisania do książki telefonicznej nie wyświetli się i same numerki nic tu do rzeczy nie mają. jak masz kontakt wpisany i nie zastrzeżony to logiczne, ze wyświetli się nazwa kontaktu a nie cyferki, jak nie masz w kontaktach to wyświetlą się cyferki. jeśli się coś wyświetla to numer nie jest zastrzeżony.
                  ja miałam 9 lat zastrzeżony. odblokowałam dwa lata temu, jak znajomi i rodzina zaczęli mi zwracać uwagę, że mają dosyć (a o oddzwonieniu kogokolwiek mogłam zapomnieć) i poza tym kiedyś próbowałam pilnie skontaktować się z jednym człowiekiem i właśnie nie odbierał takich telefonów (jak się potem okazało). no i kilka m-cy temu sama przestałam takie odbierać. strata czasu na takie telefony smile
                • kgsz Mam wrażenie, że doszło do pomylenia pojęć 15.05.11, 17:26
                  Numer nie wyświetla się jeśli telefon [dzwoniący; dokładniej to jego centralka] ma ustawioną "blokadę prezentacji" (CLIR) - nie wpływa to na to, że prawdziwy numer widzą np. tzw. "służby".
                  Co znaczy, że numer jest "zastrzeżony" - zależy od tego co miał na myśli piszący to - może to oznaczać brak zgody na umieszczenie w książce telefonicznej, ale nie włączenie blokady prezentacji numeru.
                  Niektóre stare centralki telefoniczne nie obsługiwały prezentacji numeru i "adresat" połączenia widział właśnie "numer prywatny" lub coś podobnego.

                  ...ale odpisałem tylko dlatego, żeby Ci powiedzieć, że owszem, da się:
                  1) mieć włączoną domyślną blokadę prezentacji numeru (czyli wszystkie osoby, do których dzwonisz nie widzą Twojego numeru)
                  2) dla niektórych połączeń (np. do rodziny) _wyłączać_ taką blokadę (specjalnym kodem[1]), więc można jednocześnie mieć ciasto i zjeść ciastko smile

                  [1] więcej: www.era.pl/pl/indywidualni/stali_klienci/telefon_stacjonarny/clir/clir
        • babunia_wygodka Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 14:58
          dadagun napisała:

          > Owszem, ale w razie...pogróżek mam przynajmniej numer, a jeśli jest zastrzeżony
          > to sobie mogę tylko pogadać znając naszą polską policję.

          A skąd takie głupawe przesądy?
          • matsuda e już kota uratowali 11.01.11, 15:17
            mają czas na ludzi.
        • aurinko Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:26
          dadagun napisała:

          > Owszem, ale w razie...pogróżek mam przynajmniej numer, a jeśli jest zastrzeżony
          > to sobie mogę tylko pogadać znając naszą polską policję.

          Bzdura. Numer może Ci guzik dać jeśli jest np. prepaidem niezarejestrowanym. Policja bez problemu może ustalić właściciela zastrzeżonego numeru tak samo jak takiego, który się wyświetla o ile numer jest zarejestrowany.
      • kotka.zielonooka Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:35
        a mam numer zastrzeżony, bo nie życzę sobie figurować w internetowej książce t
        > elefonicznej.
        • iwles Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:45

          Oooooo
          a ja myślałam, że jedno z drugim się wiąże i nie muszę wypisywać miliona warunków w umowie z operatorem, wystarczy jeden "zastrzeżenie numeru" i będę miała wszystko, o co mi chodzi.
          • demonii.larua Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:10
            No i tak jest, takie rzeczy robi się samodzielnie przez internet - wchodzisz na swoje konto i zastrzegasz sobie numer, przychodzące z zastrzeżonych i co tam jeszcze sobie życzysz smile
    • kropkacom Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:24
      Odbieram ale nie cierpię takich zastrzeżonych numerów.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:37
        nie odbieram bo albo dzwonia ci gamonie od smsow z wygrana albo moj bank-mbank z oferta. nie lubie glupio ucinac tego bo sama czesto dzwonie tam jak cos spartole alebo mam jakies zyczenie ;P
        • iwles Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 15:48

          łatwiej u operatora o usługę zablokowania połączeń przychodzących zastrzeżonych, niż o zablokowanie konkretnych numerów. Jak ktoś ma fobię i dreszcze, kiedy dzwoni zastrzeżony - można chyba taką usługę zamówić smile
    • marripossa Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 16:09
      Ja nigdy numerów zastrzeżonych ani nieznanych nie odbieram. Wychodzę z założenia, że jesli ktos ma ważną sprawę, to może zostawić wiadomosc. Jeszcze mi się nie zdażyło, aby taki numer wiadomosc zostawił więc sprawa pewnie ważna nie była. W ogóle o tym nie myslę. Oddzwaniać też nie oddzwaniam na żadne numery, które nie raczyły zostawić wiadomosci.
    • lazurja1 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 16:35
      Odbieram czemu nie .A co to są fobie telefoniczne jeszcze nie widziałam sytuacji w której by ktoś kogoś przez telefon zabił ,zgwałcił, okradł e.c.t





      Uważaj z wyborem marzeń czasem się spełniają
      • verdana Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 17:17
        Sama mam numer zastrzezony - nie mam ochoty, by studenci, do których czasem musze zadzwonić, potem mieli mój numer. Jakoś wszyscu odbierają.
        • kotka.zielonooka Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 19:24
          verdana - bo to z wiekiem przychodzi...
          jesli się nie ma słuzbowego telefonu a dzwoni w sprawach służbowych - oczywiście jest to uzasadnione (vide mój post o bezczelu który wydzwaniał po godzinach na prywatny numer)
          • kotka.zielonooka Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 19:26
            ps. do mnie też mbank dzwoni!
            i jeszcze bezczelnie na moją odpowiedz " nie, dziekuję NIE chcę karty kredytowej od Państwa" pyta " A co musiało by się stać zeby zmieniła Pani zdanie???"

            Mnie w tym momencie jeży się wszystko w srodku i zgrzytam zębami - co to za jakieś pseudo techniki negocjacji?!
            • thegimel Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 20:21
              Ja bym odpowiedziała: Jakbyście dali mi kredyt 5000 000 PLN a potem go umorzylibig_grin
              • kotka.zielonooka Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:58
                No tak, tylko że wtedy na to nie wpadłam.
                Odpowiedziałam (bardzo grzecznie- zeby nie było) że nie musze się tłumaczyć dlaczego nie chce karty ani wskazywania powodów zmiany decyzji i się rozłączyłam.
            • asiape Re: Numery zastrzeżone. 15.05.11, 17:42
              >> " A co musiało by się stać zeby zmieniła Pani zdanie???"

              musiałabym upaść na głowę
    • menodo Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 18:37
      Nie odbieram. Anonimowi "interesanci" moga sie nagrywac na poczte glosowa.

      Zakladam, ze mam prawo wiedziec, kto do mnie dzwoni i decydowac, czy i kiedy chce z dana osoba rozmawiac. Oczywiscie to samo prawo daje innym.


    • dziub_dziubasek Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 18:46
      Nie odbieram, zwykle dzwonią jacyś zawracacze dooopy z banku, ubezpieczeń czy inni naciągacze...
    • nightwish_1 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 19:24
      Dawniej nie odbierałam, a w czasie kiedy kończyła mi się umowa na telefon potrafili wydzwaniać i kilkanaście razy dziennie z zastrzeżonego z ofertami, szlag mnie trafił i zainstalowałam program do blokowania. Mam spokój i nie pamietam już jak wygląda nr. zastrzeżony na wyświetlaczu big_grin
    • pirelli666 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 19:57
      a jeśliby np dzwonili ze szpitala/pogotowia, że ktoś bliski miał wypadek albo od dziecka ze szkoły?
      i nie nagrali się na pocztę, a sytuacja byłaby poważna??

      dziwię się nie odbieraniu telefonow, bo zastrzezone, zwłaszcza, że każdą rozmowę z np. telemarketerem można zakończyć prostym "nie, dziękuję, do widzenia".
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 20:05
        i jeszcze bezczelnie na moją odpowiedz " nie, dziekuję NIE chcę karty kredytowej od Państwa" pyta " A co musiało by się stać zeby zmieniła Pani zdanie???"

        tiaa hhaa dokladnie. a potem jest :zrobmy taka symulacje : bal bla potem jest pytanie czy pracuje i pensja przechodzi na konto wtedy mowie, ze biedny ze mnie student, ktory nie dostaje na konto pensji z dorobku i pani sie peszy i dziekuje za rozmowe tongue_out
        • dziub_dziubasek Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 20:31
          U mnie ostatnio podziałało stwierdzenie- ale wie pani, mi mąż wydziela tylko kieszonkowe i rozlicza z rachunków przy zakupach, a pani mi kartę kredytowa proponuje... Pani się tez speszyła i od pół roku już nie dzwonią wink
        • mamaemmy Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 20:32
          Zawsze odbieram,jak zdąże znalezc w torebce komórkę,co jest nie lada sztuką wink
          Jak zastrzeżony i nie zdąze odebrać-cóż,nie dam rady oddzwonić.
          Kilka osób z mojego otoczenia-nie odbiera zastrzezonych właśnie..i wszystkie te osoby mają jakieś kredyty,pożyczki i inne zobowiązania finansowe- i zawsze się boją,że dzwoni wierzycielsmile
          Ja ,póki co-kredytów nie mam ,może dlatego odbieram kazdy telefon smile
      • hanna26 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 21:21
        Sama mam zastrzeżony domowy stacjonarny. Nie życzymy sobie, żeby wszyscy, do których dzwonimy w różnych sprawach - zawodowych i niezawodowych - znali nasz domowy numer. A ja mam wolny zawód, nie mam służbowej komórki i często dzwonię z domowego. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś nie odebrał. Mąż też ma własną firmę i kiedy mieliśmy niezastrzeżony, kontrahenci czy pracownicy potrafili dobijać się w czasie urlopu.
        Komórki mamy niezastrzeżone.
      • kgsz "powiedział, że matka siedzi z tyłu!" 15.05.11, 17:37
        Dziękuję za zdrową porcję rozrywki.

        Znasz ten dialog?
        - A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!
        - Jak ja mogę przejechać matkę na szosie jak moja matka siedzi z tyłu?

        jeśli nie, konieczznie obejrzyj: www.youtube.com/watch?v=bGcTsG6zxZs
        suspicious
    • rosapulchra-0 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 20:29
      nie odbieram
    • 18_lipcowa1 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 20:49
      ddadagun napisała:

      > Mam takie pytanie, czy odbieracie telefon jeśli dzwoni do Was ktoś z zastrzeżon
      > ego numeru? Miałam w życiu kilka przykrych sytuacji i od pewnego czasu nie odbi
      > eram takich połączeń.

      Idiotycznie robisz, ale nie jestes w tym sama.
      Znam mnostwo takich mądrych inaczej.


    • semihora Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 20:51
      Połączeń z zastrzeżonych nie odbieram. Uczciwi ludzie nie muszą ukrywać swojego numeru, a na rozmowy z telemarketerami nie mam czasu ani chęci.

      • hanna26 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 21:24
        Uczciwi ludzie nie muszą ukrywać swojego
        > numeru,

        big_grin big_grin big_grin
        Urocze.
        • papalaya Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 21:37
          wiele numerów należących do operatorów alarmowych w szpitalach, pogotowiach i innych instutucjach publicznych jest zastrzeżonych, aby dowcipnisie nie robili głupich żartów

          życzę ci abyś odrzuciła telefon z takiej instytucji informującej cię, że przyjęli po wypadku twojego bliskiego

          bo to na pewno złodziej i bandyta dzwoni skoro zastrzezony
    • chloe30 Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 21:02
      Nie odbieram zastrzeżonych ani nieznanych. Jak ktos ma interes to sie nagra, jak mi chce wcisnąć garnki to kij mu w aparat.
      jedynie kiedy szukałam pracy odbierałam wszystkie
    • w_miare_obyczajna Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 21:27
      ja mam w pracy zastrzeżony, dzwonie z niego do klientów, gdybym miała numer jawny, nie odpędziłabym sie od telefonów zwrotnych z głupimi pytaniami (tak, tak, pracuje w HR, rekrutuje mnóstwo ludzi, a ludzie są różni i czasami mimo informacji zwrotnych lubią sobie podzwonić ot tak). Dlatego moje Mile - odbierajcie zastrzeżone, masę firm konsultingowych takie ma. Jeżeli o mnie chodzi - nie odbierasz? Trudno, z ta ofertą pracy zadzwonię do następnego na liście.
      • papalaya Re: Numery zastrzeżone. 11.01.11, 21:39
        do nich z zastrzeżonego nie zadzwoni żadna firma rekrutacyjna czy headhunterska, co najwyżej sprzedawca ceptera

        nie ten target wink
        • menodo Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:01
          Ale to chyba normalne, ze kazdy, kto chce powiadomic mnie o waznej sprawie, dzwoniac z zastrzezonego numeru nagrywa, sie na sekretarke? Anonimowy rozmowca nie liczy chyba na to, ze do niego oddzwonie jesli nie poda mi swojego numeru?
          • tacomabelle Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:09
            Nie każdy ma uaktywnioną sekretarkę, smiem twierdzić, że mniejszość.
            • menodo Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:20
              tacomabelle napisała:

              > Nie każdy ma uaktywnioną sekretarkę, smiem twierdzić, że mniejszość."

              Tego nie wiem. W niektorych sieciach poczta glosowa jest chyba platna, w mojej - niesmile
              • tacomabelle Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:24
                Nie chodzi o to czy płatna czy nie, chodzi o jej uaktywnienie.
              • joanna_poz Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:29
                > Tego nie wiem. W niektorych sieciach poczta glosowa jest chyba platna, w mojej
                > - niesmile

                to się upewnij, czy przypadkiem, jak wyjedziesz za granicę nie zapłacisz za to, że inni łączyli się z Twoją pocztą.

                ja pocztę głosową zlikwidowałam, po tym, jak po jednych wakacjach dostałam rachunek za to, że kilka osób połączyło się z moją pocztą.
                • menodo Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:46
                  Za granica to co innego. Ale wtedy mozna wylaczyc poczte. Kiedy wyjezdzam , tym bradziej nie obchodza mnie telefony z zastrzezonych numerow, a z bliskimi tak czy siak sie komunikuje.
                  • tacomabelle Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:55
                    Tylko, że idąc tym torem nie powinnaś odbierać żadnego telefonu, którego numeru nie znasz, bo co ci da że wyświetli ci się np. 12345678, skoro i tak nie zamierzasz odbierac. Telefon redukujesz wiec tylko do porozumiewania się z osobami ktorych numery są ci znajome.
                    • menodo Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:13
                      Tak, tak wlasnie robie. Taki mam styl zycia. Nie odczuwam woli zaspokajania potrzeb komunikacyjnych z kazdym, kto ma na to w danej chwili ochote. Nie musze byc "dyspozycyjna" i wydaje mi sie, ze mam do tego prawo. Co w tym zlego?
                      • tacomabelle Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:21
                        Twoja sprawa, mam nadzieje, że w drugą stronę tez to dziala i nie jesteś z tego powodu oburzona.
                        • menodo Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:30
                          Napisalam juz w pierszym tu poscie - ze dzwoniac do kogos, zawsze "wysylam" swoj numer.
                          • tacomabelle Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:49
                            I co komuś twoj numer da skoro ta osoba go nie zna i nie odbiera "nieznajomych" telefonów?
                      • echtom Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:50
                        > Co w tym zlego?

                        Nic złego smile Wątek jest, jak mniemam, ankietowo statystyczny - kto odbiera, a kto nie.
      • menodo Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:15
        "Dlatego moje Mile - odbierajcie zastrzeżone, masę firm konsultingowych takie ma. Jeżeli o mnie chodzi - nie odbierasz? Trudno, z ta ofertą pracy zadzwonię do następnego na liście. "

        A to mnie przestraszylasbig_grin
        Zadaniem haerowek jest znalezienie najlepszego z mozliwych pracownika dla swojego pracodawcy/klienta i kierowanie sie zasada "starannego dzialania". Jesli nie nagrywaja sie na sekretarki, a nastepnie obrazaja sie na kandydatow, ktorzy do nich nie oddzwaniaja smile i dzwonia "do nastepnego na liscie" to znaczy, ze sa bardzo nieprofesjonalne i nie warto robic z nimi interesowbig_grin

        Z moich doswiadczen wynika jednak, ze potrafia byc bardziej natretne od sprzedawcow poscieli z merynosow.
        • hellulah Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:24
          > Zadaniem haerowek jest znalezienie najlepszego z mozliwych pracownika dla swoje
          > go pracodawcy/klienta i kierowanie sie zasada "starannego dzialania".

          Czasami różnice między kandydatami są subtelne. Dobry pracownik w wielu zawodach jest dyspozycyjny, co można rozumieć jako np. brak wstrętu do odbierania telefonów.
        • miliwati Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:39
          menodo napisała:

          > Zadaniem haerowek jest znalezienie najlepszego z mozliwych pracownika dla swoje
          > go pracodawcy/klienta i kierowanie sie zasada "starannego dzialania". Jesli ni

          Tylko że tych "najlepszych możliwych" są dziesiątki. Identycznych. Szkoda prądu na czepianie się tego który akurat miał pecha nie odebrać telefonu.

          > e nagrywaja sie na sekretarki, a nastepnie obrazaja sie na kandydatow, ktorzy d
          > o nich nie oddzwaniaja smile i dzwonia "do nastepnego na liscie" to znaczy, ze sa
          > bardzo nieprofesjonalne i nie warto robic z nimi interesowbig_grin

          Jeżeli ten następny na liście jest nieodróżnialny od tego co nie odebrał to jest to jak najbardziej profesjonalne i efektywne. A w 99% tak, ten następny jest nieodróżnialny.


          • menodo Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:02
            > Jeżeli ten następny na liście jest nieodróżnialny od tego co nie odebrał to jes
            > t to jak najbardziej profesjonalne i efektywne. A w 99% tak, ten następny jest
            > nieodróżnialny."

            A skad mozez wiedziec, czym sie roznia skoro do pierwszego z listy nie udalo Ci sie nawet dodzwonicsmile
            W takim razie rozumiem, ze proces selekcji i rekrutacji nie ma sensu, bo i tak wszyscy kandydaci sa identyczni. Dzielisz sie swoimi metodami pracy i przemysleniami na temat jej sensu ze swoim pracodawca/klientem?
            big_grin
            • miliwati Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:31
              menodo napisała:

              > > Jeżeli ten następny na liście jest nieodróżnialny od tego co nie odebrał
              > to jes
              > > t to jak najbardziej profesjonalne i efektywne. A w 99% tak, ten następny
              > jest
              > > nieodróżnialny."
              >
              > A skad mozez wiedziec, czym sie roznia skoro do pierwszego z listy nie udalo C
              > i sie nawet dodzwonicsmile

              Ze statystyki, moja droga. Niebezpieczeństwo że pominie się akurat tego jednego jedynego geniusza który pchnie moją firmę na nowe tory świetlanej przyszłości jest po prostu znikome. Olbrzymia większośc pracowników w ramach swojej specjalności jest po prostu doskonale wymienialna na etapie przyjmowania do pracy.

              > W takim razie rozumiem, ze proces selekcji i rekrutacji nie ma sensu, bo i tak
              > wszyscy kandydaci sa identyczni.

              Są wystarczająco identyczni żeby nie robiło różnicy czy na wstępną rozmową poproszę 10 czy 9 z nich. Albo których 10 z 20 zgłoszeń.

              > Dzielisz sie swoimi metodami pracy i przemysl
              > eniami na temat jej sensu ze swoim pracodawca/klientem?
              > big_grin

              To ja jestem tym pracodawcą/klientem smile

    • echtom Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:22
      Odbieram, bo co mi szkodzi? Jak nie zdążę, to przynajmniej nie mam problemu z oddzwanianiem wink
    • a.va Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:44
      Oczywiście, że odbieram. Całe mnóstwo firm (szczególnie tych wielkich) ma telefony, które się nie wyświetlają - nie dlatego, że ktoś chce ukryć swój numer, tylko dlatego, że połączenia przebiegają przez bramki (dzięki czemu są tańsze). W tym moja firma i firma mojego męża. Jakbym nie odbierała zastrzeżonych, to nie mogłabym porozmawiać z większością moich kontrahentów.
      • tacomabelle Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 12:46
        Dokładnie, to nie dzwoniąca osoba zlosliwie spiskuje i ukrywa swój numer telefonu, tylko firma, w ktorej pracuje ma tak skonfigurowaną sieć telefoniczną w przypadku części telefonów.
        • hayet Re: Numery zastrzeżone. 12.01.11, 13:09
          ja roznie, ale zazwyczaj odbieram
    • hy-patia Re: Uniformizacja 15.05.11, 18:07
      Wzruszajaca jest nasza - Polaków - tolerancja. Ta dyskusja ją w pełni uwydatnia. Jesli ktokolwiek postępuje inaczej niż ja, to niezależnie od jego argumentów jest: matoł, burak, mało inteligentny, cham, itp. itd. Nasze "umiłowanie" dla stada jest wszechpanujace. WSZYSCY powinnismy postępowac taksamo. Nie ma miejsca dla indywidualizmu i jednostkowego argumentu. Posiadanie zastrzeżonego numeru ma zwykle jakieś przyczyny. Ma swoje plusy i minusy. Dla jednych przeważają minusy - ci nie zastrzegają swojego numeru, dla innych plusy są przeważające - ci optuja za zastrzeganiem. Czy WSZYSCY MUSZĄ postępować taksamo? Bo JA tak to robię?
      --------------------------------------------------------------
      "Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego nieszczęścia rodzaju ludzkiego" - Bertrand Russell.
    • baba_niejaga Re: Numery zastrzeżone. 03.10.13, 23:16
      Odgrzewam tego kotleta, bo bardzo zaskoczyła mnie dyskusja headhunterska. Z moich doświadczeń i wiedzy wynika, że nikt nie jest powtarzalny, że nie ma czegoś takiego jak statystyka w doborze pracownika.
      Sama zostałam przyjęta do pierwszej pracy, tuż po studiach, bez doświadczenia, całkiem przypadkiem, już po zakończeniu procesu rekrutacji. Prowadziłam filię firmy. Praca poważna, ale na tyle dałam radę, by przy zmianie pracy usłyszeć prośbę szefa o ponowne przemyślenie swojej decyzji. Statystycznie szans nie miałam żadnych by ją dostać. I o tym pamiętałam już zawsze.
      W swojej pracy zawodowej przeprowadzałam rekrutacje. Prosty cel. Miałam znaleźć najlepszego pracownika.
      Z tego,co mi wiadomo, nie wybiera się spośród kandydatów odbierających telefony, ale i samemu się zapuszcza wici w środowisko, by wyszukać specjalistów i próbuje nawiązać współpracę.
      Spotkania potrafią zaskoczyć, bo cv nie odzwierciedla człowieka. Wielu ludzi niekoniecznie zaprząta sobie głowę opisywaniem swojej pracy na kartce. Ograniczają się do spartańskich notek. A za nimi kryje się ogrom doświadczenia, konkretne, rzeczowe podejście i właściwa hierarchia celów. Recz może mieć się i zupełnie odwrotnie - imponująco wglądające cv jest dziełem wyobraźni/mniemania o sobie/techniki zdobycia pracy i nie wiem, czym jeszcze i specjalista od reklamy roznosił ulotki tesco.
      Każdy z nas jest tylko człowiekiem i może mieć gorszy dzień. Coś się może wydarzyć, możemy nie mieć ochoty na rozmowę z kimkolwiek. Jednego dnia możemy ogarnąć morze obowiązków w tempie błyskawicy, by następnego dnia już tego nie powtórzyć.
      Nic z powyższych nie wyklucza bycia świetnym pracownikiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja