Dodaj do ulubionych

Jakimi jesteśmy turystami?

11.01.11, 15:22
Tak a propos wątku o wakacjach z dziećmi.big_grin Myślę, że wbrew pozorom nie jesteśmy głośni. Na pewno oszczędni. Najczęściej z konieczności. Szybko i sprawnie się organizujemy. Ja osobiście przypominam chińskiego turystę i robię masę zdjęć.

Oczywiście wiem, że nie należy generalizować... tongue_out
Obserwuj wątek
    • matsuda Re: charakterystycznymi: 11.01.11, 15:30
      https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSnqes2OVAVjCPBXFokhHiEnIrTF5HL8ZYus8IZBwlXyY8tXS0T
      • kropkacom Re: charakterystycznymi: 11.01.11, 15:32
        Inne nację też tak mają tongue_out Poważnie.
        • krapheika Re: charakterystycznymi: 11.01.11, 16:03
          Matsuda, ami sie zawsze wydawalo,ze skarpetki i torba kangurka to domena Niemcowbig_grin
      • minnie_su Re: charakterystycznymi: 11.01.11, 22:22
        prawde mowiac, u wielu turystow wolalabym ogladac ich skarpetki, niz ich stopy...
        • minkapinka Re: charakterystycznymi: 12.01.11, 09:52
          ja chyba tez wink
    • shellerka Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 16:39
      chyba zależy gdzie tego turyste spotykamy. turysta w mielnie to inny typ, turysta w turcji tez inny, a jeszcze inny jest turysta w indiach.
    • aga.pier Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 17:09
      podobno: skrapetki do sandałów, panie w pełnym i kolorowym makijażu od rana i na plaży, od stóp do głów widoczne marki, najczęściej sportowe, w restauracji rozpięta koszula z klatą na wierzchu, napakowani panowie. Powiem szczerze, że z autopsji znam tylko tę klatę, reszta nie rzuciła mi się w oczy. Ogólnie podzialiłabym Polaków na tych, którzy na polską mowę reagują usmiechem i pozdrowieniem (w tym samym hotelu) i takich, którzy widac, że sie oglądają bo słyszą po polsku ale udają, że nic nie rozumieją.
    • marghe_72 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 17:33
      my jesteśmy turystami żarłocznymi wink
      oglądając widoczki tudziez zabytki rozgladamy sie co by tu dobrego zjeść.
      I jadamy wszystko (no, prawie) co nam podadzą.. nie narzekając na brak schabowego i ziemniaków wink
    • gazeta_mi_placi Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 17:38
      Uprowadzającymi jedzenie ze stołówki do pokoi, wstyd sad
      • marghe_72 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 17:39
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Uprowadzającymi jedzenie ze stołówki do pokoi, wstyd sad
        > \

        to fakt.
        Wstyd
      • shellerka Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 17:47
        a ja w to nie wierzę. ostatni raz próbę wyniesienia czegoś z jadalni przez Polaka odnotowałam w wieku 16 lat na wakacjach w Hiszpanii (na kolonii byłam). ktoś sobie próbowal kanapki zrobić, ale został poinformowany przy wyjściu, że ma je zjeść na miejscu, albo zostawić i od tamtego czasu nigdy wiecej takiego czegoś nie widziałam.
        • marghe_72 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 12:23
          shellerka napisała:

          > a ja w to nie wierzę. ostatni raz próbę wyniesienia czegoś z jadalni przez Pola
          > ka odnotowałam w wieku 16 lat na wakacjach w Hiszpanii (na kolonii byłam). ktoś
          > sobie próbowal kanapki zrobić, ale został poinformowany przy wyjściu, że ma je
          > zjeść na miejscu, albo zostawić i od tamtego czasu nigdy wiecej takiego czegoś
          > nie widziałam.

          To, że Ty nie widziałaś nie znaczy, że nie ma to miejsca.
          Niestety ma.
          • tacomabelle Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 12:30
            W przywoitych hotelach AI nie ma z tym problemu. Jak dzieci były małe często przynosiłam im śnadanie do pokoju, bo lubiły dlugo pospać. Nikt z obsługi nie stawial przeszkód oczywiście zawsze pyatałam czy można.

            W "lepszejszych" hotelach i pensjonatach, takich gdzie nie pojawia się tzw. turysta masowy, to w ogole nie jest temat. Gośc je tam gdzie ma ochotę (oczywiście w granicach rozsadku, a nie np. obiad na materacu na basenie), a obsługa ma obowiązek to jedzenie mu tam dostarczyć, co robi chętnie, bo dostaje zwykle suty napiwek.
            • malchance901 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 13:09
              Dokładnie, będąc w takim właśnie hotelu zapytałam o wałówkę na wycieczkę (była o takiej opcji wzmianka w hotelowym informatorze) stwierdzili, że nie oferują tego poza sezonem, ale zachęcali żeby zejść do jadalni i wziąć sobie coś z bufetu na tą okazję. Jeszcze sami pojemniczki dali.
              • tacomabelle Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 13:17
                Kolejną perełkę "buractwa" w tym zakresie zobaczyłam u...Czechów, którzy nagminnie nalewali sobie piwo i colę z hotelowych dystrubutorów, i brali to na wyjścia "do miasta" albo na plażę, gdzie napoje były płatne (plaża publiczna).
      • lili-2008 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 09:43
        Znajomi, którzy wrócili z Wysp Kanaryjskich opowiadali właśnie o takich przypadkach.
        Byli w hotelu z wieloma Polakami i dziwnym zbiegiem okoliczności to właśnie ci Polacy rzucali się na śniadaniu do szwedzkich stołów jak świnie do koryta, po czym pakowali co się dało na później, żeby tylko przypadkiem pieniędzy swoich nie wydać.
        Znajomi cieszyli się, bo najmniej popularne były owoce morzawink
        • shellerka Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 09:54
          a mnie nadal zastanawia, gdzie taki motłoch jeździ, bo w zyciu swoim nie spotkałam jakiegoś wyraźnego przejawu prostactwa - nawet w hotelach nad polskim morzem.

          zwykle polscy turysci spotkani przeze mnie gdzies daleko od kraju sa mili, uprzejmi i nad wyraz kulturalni.

          kurde - moze w tym egipcie spotkam takich z waszych opisówbig_grin
          • tacomabelle Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 10:04
            Ze slynnym forumowym "bydłem" nagminnie napotykanym przez forumki też się nie spotkalam, ale ze snobami owszem. Rzadko bo rzadko albe bywali.

            Ostatniego lata w Grecji na fakultecie było z nami kilka par z lezacego nieopodal, o gwiazdkę "lepszego" hotelu. My dostaliśmy przed wyjazdem suchy prowiant na drogę w papierowych hotelowych torbach, oni mieli swoj w gustownych pudełeczkach. Jedna z pań nie umieszkała wyrazić w rozmowie chyba ze swoim mezem swojego wspołczucia dla nas z tego powodu.
            • shellerka Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 10:10
              ale, że oni te pudełka ze sobą brali z polski, czy dostali w hotelu zamiast papierowych toreb?smile))
              • tacomabelle Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 10:13
                My mieliśmy hotelowe papierówki, oni hotelowe pudełeczka.

                Ale plażę mieliśmy o niebo ładniejszą, chociaż oni więcej basenów wink No ale kto mając hotel przy plaży siedzi tylko nad basenem ? wink
                • shellerka Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 10:18
                  big_grin
          • lili-2008 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 10:09
            Ja też nigdy nie spotkałam takiego motłochu, ale nigdy nie byłam w Egipcie, Turcji, Tunezji i na Kanarachtongue_out
            No dobra, przypomniało mi się, że jak przyleciałam do Londynu na zwiedzanie to w autobusie z Luton na Victoria Station siedziało za mną 2 Polaków płci męskiej. Przykro to pisać, ale po twarzach było widać co to za element - na pewno do pracy jechali.
            Rozmawiali z kimś przez telefon i rzucali mięsem co 2 słowo. Mnie zrobiło się nieprzyjemnie. Wolałabym widzieć kulturalnych rodaków za granicą.

            Jednak na naszą obronę (Polaków) napiszę, że inne nacje wcale nie są lepsze. O Anglikach w Krakowie to chyba każdy słyszał. Gdy byłam we wrześniu w Barcelonie miałam kiepskie wrażenia po poznaniu Australijczyków, za to bardzo sympatyczne po rozmowie z Amerykanami.

            Chętnie pojechałabym do Egiptu zobaczyć piramidy, ale naprawdę świadomość tego, jaki obraz naszego narodu pozostawili po sobie Polacy, jeżdżący tam na wypoczynek (rzecz jasna nie wszyscy, mnie chodzi o ten margines) oraz dziewczyny z forum Faceci z Egiptutongue_out sprawia, że wolę jednak eksplorować inne rejony światawink
            • ylunia78 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 12:19
              lili-2008 napisała:


              > Rozmawiali z kimś przez telefon i rzucali mięsem co 2 słowo. Mnie zrobiło się n
              > ieprzyjemnie. Wolałabym widzieć kulturalnych rodaków za granicą.
              >

              służę przykłademwink
              www.youtube.com/watch?v=Z2LR0TdoEUA
              • lili-2008 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 12:29
                Kurczę, nie mam w pracy dźwięku w kompie. Popatrzę jak będę w domu, ale spodziewam się podobnego poziomu, jak wtedy w autobusiesmile
    • baba06 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 22:09
      "Ja osobiście przypominam chińskiego turystę i robię masę zdjęć. "

      a ja myślałam,że to japończycy robią dużo zdjęćsmile
      • gazeta_mi_placi Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 22:14
        Ona nie rozpoznaje jednego od drugiego big_grin
        • nutka07 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 22:45
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Ona nie rozpoznaje jednego od drugiego big_grin

          Jeszcze gorzej jak ktos ma problemy z rozroznieniem wlasnej plci.
      • kropkacom Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 22:17
        Pewnie dobrze myślałaś.
    • cherry.coke Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 22:14
      kropkacom napisała:

      > Tak a propos wątku o wakacjach z dziećmi.big_grin Myślę, że wbrew pozorom nie jesteśm
      > y głośni. Na pewno oszczędni. Najczęściej z konieczności. Szybko i sprawnie się
      > organizujemy. Ja osobiście przypominam chińskiego turystę i robię masę zdjęć.
      >
      >
      > Oczywiście wiem, że nie należy generalizować... tongue_out

      Niestety nie znam ciebie ani twojego meza kropko, skad mam wiec wiedziec, jakimi jestescie turystami? suspicious
      • kropkacom Re: Jakimi jesteśmy turystami? 11.01.11, 22:16
        Oplułam monitor big_grin Dobre...
        • matsuda Re: chyba ich znalazłam: 12.01.11, 09:29
          https://img.wiadomosci24.pl/g2/86/15/78/4164_1155792302_f3c6_p.jpeg
          • kropkacom Re: chyba ich znalazłam: 12.01.11, 09:30
            Wiek nie ten big_grin Szukaj dalej...
            • matsuda Re: chyba ich znalazłam: 12.01.11, 09:37
              przedostatnia szansa: https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTQE92Mce3Sfuf4RXh6DyVdI4c__6nxMHj2eevtYJlbHJR-RkLFnUAJqDZJbQ
              • kropkacom Re: chyba ich znalazłam: 12.01.11, 09:42
                Czemu zakładasz, że jesteśmy starzy? Co? smile
                • matsuda Re: nie napiszesz, że: 12.01.11, 09:57
                  https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSsGQfb1zIHQPrKdFYyECDxI9_EWYvlVMX8VmWM-7iI0tLsj8-sSQ8kBW7o
                  • kropkacom Re: nie napiszesz, że: 12.01.11, 10:01
                    Hmmm...
          • a-ronka poznamy ich po słowie kluczu 12.01.11, 09:37
            czyli sławna k.......a
            W knajpie bo dostał ostrygi które zamówił ale wg niego są obleśne,skwituje tym słowem wygląd potrawy.
            W kiblelku bo kabiny zajęte
            Na plaży/przy basenie bo piaseczek wpadł mu do oczka
            Na ulicy bo nie może w muzułmańskim kraju kupić piwa/wódki
            W czasie śniadania bo sprzątnięto mu sprzed nosa serek topiony
            • tacomabelle Re: poznamy ich po słowie kluczu 12.01.11, 09:42
              Po fuckach i scheissach rozpoznać rownie łatwo można turystów anglo i niemieckojezycznych

              W ostatnie wakacje byłam w hotelu gdzie duzą grupę stanowili Włosi, wiąchy leciały non stop.
              • ylunia78 Re: poznamy ich po słowie kluczu 12.01.11, 12:22
                tacomabelle napisała:

                > Po fuckach i scheissach rozpoznać rownie łatwo można turystów anglo i niemiecko
                > jezycznych
                >
                > W ostatnie wakacje byłam w hotelu gdzie duzą grupę stanowili Włosi, wiąchy leci
                > ały non stop.


                Ojjj taaak....we Włoszech chyba nie była bym w stanie "pobić" naszym "mięchem" ich "miecha"smile
          • aga.pier Re: chyba ich znalazłam: 12.01.11, 09:38
            zamazałabyś trochę...
    • zmija9 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 13:17
      hehe moja koleżanka wróciła z Kuby niedawno i żaliła mi się że była z ekipą co cały pobyt spędziła przy basenie pod parasolem. Wybulili tyle kasy tylko po to żeby pochwalić się znajomym ,że tam byli. Poza tym żadnego zainteresowania miejscem.
      • pitahaya1 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 17:48
        zmija9 napisała:

        Wybulili tyle kasy tylko po to
        > żeby pochwalić się znajomym ,że tam byli.

        Rozumiem, że rozmowę zaczęli od "jesteśmy tu po to, żeby znajomych w oczy kłuć. Wiesiek, zrób mi zdjęcie z drinkiem i palemką w tlesmile".

        Poza tym żadnego zainteresowania miej
        > scem.

        Tzn.? Nie zwiedzali? Moja ciocia pojechała latem do Tunezji. Niewiele osób wie, jak bardzo jest teraz zmęczona. Ona, która przemierzyła pół Europy, od wielu lat zwiedzająca na własna rękę każdy zakątek.
        I nagle zdziwienie i komentarze "no jak to, nawet nic nie zwiedziliście?? To po co tam pojechaliście? Trzeba było w domu zostać".
        Skąd takie przeświadczenie, że jak się już ostatnią nerkę w zastaw odda to trzeba z językiem do pasa zabytki odhaczać?

        Ja jestem z tych, którzy potrafią 3 tygodnie z językiem latac i też zbieram cięgismile)) Wiecznie komus coś nie pasuje. Albo za dużo płacę za "latanie" albo leżę plackiem. Wiecznie źle.
        • shellerka Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 18:06
          ja sobie pomyślałam, ze moze juz raz tam byli i przylecieli tym razem wlasnie na zaleganie na lezaku?
          jak kogos stac, to czemu nie ma poleciec na ten lezak troche dalej, niz do egiptu ? wink


          ale z drugiej strony, znajomy mi opowiadał, jak to kiedys wział sobie panienke na wakacje do egiptu własnie. panienka mocno zmanierowana i znudzona całokształtem imprezy. znajomy raczej z tych aktywnych zwiedzaczy. w dodatku juz tam nie raz był, więc chciał trochę wiedzy swojej przekazać tej pannie. w końcu pod piramidami panna ponoć nie zdzierżyła i wyparowała mu: "jeśli sobie myslisz, że ja tu przyleciałam, zeby wkoło piramid biegać, to się grubo mylisz" i dodała coś o tym, że w tym egipcie to nawet Starego Browaru nie mająbig_grin
          • pitahaya1 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 18:23
            Z opowieści pilotki wiem, że jednak z turystek po wylądowaniu w Delhi (zawsze mi się wydawało, że skoro już gdzieś lecę to znam choć w teorii dane państwo, zwyczaje, przede wszystkim jednak odmienność danego krajusmile zaprotestowała przeciwko brudowi na ulicy i zażądała powrotu do kraju, natychmiast!!

            Kurczę, jeden jedzie i zwiedza a drugi leży i tylesmile
            Najbardziej mnie wnerwiają komentarze ludzi, gdzie, za ile powinnam jechać, co zobaczyć a czego niesmile)
    • fredka01 Re: Jakimi jesteśmy turystami? 12.01.11, 22:36
      Jeżdżę czasami z mężem służbowo po Europie Zachodniej i wiecie po czym poznać rodaków-facetów? po sikaniu na trawkę na parkingach tuż obok autokarów(samochodów), pomimo że obok są bardzo czyste i darmowe (lub za np. 0,50EUR) toalety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka