sześciolatek - klO lub I -prosze o radę

12.01.11, 11:18
Sytuacja wygląda następująco:
W szkole tworzone są dwa oddziały dzieci z rocznika 2005 kl o i kl I. Po rozmowach z panią ze szkoły i z panią przedszkola, zapoznaniu się z programem i możliwościami swojego dziecka zdecydowałam się na kl I. Klase tą będzie prowadziła pani, która teraz prowadzi moją córkę (kl III). Pani jest świetna, klase prowadzi bardzo dobrze zarówno pod względem wiedzy jak i pod względem ich zgrania i "lubienia sie". Mały panią w jakiś sposób zna, wie która to jest, zna z opowiadań siostry, spotyka ją czasami w szkole.
Pojawił się jednak nowy aspekt. Pracę zmienia ulubiona Pani mojego dziecka z przedszkola i przechodzi do tej właśnie szkoły i będzie prowadzić dzici sześcioletnie idące do zerówki. Było by to duże ułatwienie dla mojego dziecka, "płynne" wejście w szkołę. Mały jest nieśmiały i lekko aspołeczny a pani z przedszkola już go zna i dużo nad nim pracuje i efekty są na pewno.
Minusem posłania dziecka do kl 0 jets też moja obawa, że będą tam dzieci, które mają jakiś "problem", z czymś nie nadążają, że będzie to klasa słabsza od tych pierwszaków (oczywiście to są tylko moje obawy, bo rodzice mogą posyłać dzieci do zerówki tylko dlatego, że tak chcą lub, zeby nie zabierać dziecku dzieciństwa smile ). I drugi aspekt jest bardziej przyszłościowy - gdyby poszedł do I klasy jako siedmolatek to będzie to bardzo liczny rocznik (prawie podwójny) i na pewno będzie trudniejsze dostanie się później do dobrego liceum i na studia.
Co radziecie?
    • kawad Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 11:43
      Nie wiem dlaczego sądziesz, że w zerówce będą dzieci "wybrakowane". Jeśli twój syn jest nieśmiały i aspołeczny to zerówka będzie dla niego lepszym wyjściem, łagodniej wejdzie do szkoły, tym bardziej, że będzie znał nauczycielkę. mój syn poszedł jako 6 latek do zerówki właśnie ze względu na nieśmiałość i problemy z adaptacją w nowym środowisku. Pod względem nauki jest do przodu ale emocjonalnie nie dojrzał więc po co miałam mu dokładać dodatkowy stres. Niech najpierw będzie w szkole na luzie, bez wielkich obowiązków, odrabiania prac domowych itp. Gdy oswoi się ze szkołą, w pierwszej klasie będzie mu łatwiej.

      A wracając do dzieci "wybrakowanych". Jeśli poślesz syna do I klasy to tam będą - o zgrozo - te "wybrakowane" dzieci z zerówki z wcześniejszego rocznika - wiesz?
    • skarolina Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 11:55
      Aktualny program nauczania jest dostosowany zdecydowanie do możliwości sześciolatków. Szkoda marnować roku, zwłaszcza, że z tego, co zrozumiałam, będzie to klasa złożona z samych sześciolatków.
      Nie wiem, czym miałoby się różnić pokonywanie nieśmiałości w zerówce od pokonywania nieśmiałości w pierwszej klasie.
      Weź pod uwagę, że jeśli pani z przedszkola faktycznie dużo nad nim pracuje, to we wrześniu może to być już zupełnie inne dziecko. W tym wieku dzieciaki rozwijają się bardzo szybko, za 8 m-cy będzie znacznie bardziej rozwinięty niż teraz.
      Ja w ubiegłym roku też się trochę wahałam, czy młodszą posyłać do szkoły (klasa siedmiolatków, ona styczniowa, ale jednak sześciolatka). Gdybym zafiksowała się na jej dojrzałości szkolnej w lutym, to bym pewnie nie posłała, ale założyłam, że przez najbliższe 7 m-cy dziecko nie cofnie mi się w rozwoju, tylko dojrzeje mniej lub bardziej. I nie pomyliłam się, młoda w szkole radzi sobie znakomicie, gdyby została jeszcze rok w przedszkolnej zerówce, to nudziłaby się przez dwa lata - najpierw w zerówce, a potem w pierwszej klasie.
    • aga.pier Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 12:01
      poza tym na porządku dziennym są przenoszenia dzieci do wyższej klasy jeśli poziom ich percepcji na to wskazuje.
    • paskudek1 Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 12:02
      jeżeli synek zna panią która będzie go uczyła w pierwszej klasie, jeżeli Ty znasz pania i jestes z niej zadowolona to nie panikowałabym z tą niesmiałością. Nie wiem z jakiego miesiąca jest synek ale ma jeszcze kilka miesięcy żeby oswoić się z myślą o szkole. POnadto jeżeli nauczycielka będzie rozumna (a z opisu wynika że jest) to dziecko przystosuje sie nawet nie wiesz kiedy. Nie demonizujmy tej pierwszej klasy dla sześciolatków. W dodatku jeżeli teraz ma byc mniej liczna klasa to ja bym się nie zastanawiała. Łatwiej zapanować nad 20 dzieci niż 30. A co zrobisz jak chcąc zmiejszyć liczebność w I klasie dyrekcja podzieli tę 0 na dwie klasy i Twój synek trafi nie do nauczycielki którą zna z przedszkola i 0 ale do innej??? Tez tak może być
      • deedee0 Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 12:12
        JEst to szkoła prywatna, w statusie ma zagwarantowaną ilość ucznów w klasie (18), więc możliwości przeniesienia z zerówki do kl I są małe, tak samo jak podzielenie jednej zerówki na dwie.
    • daga_j Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 12:17
      Szczerze Ci doradzę pomijając moją"ideologię", w której zgadzam się z posyłaniem dzieci 6 letnich do pierwszej klasy.
      Dam Ci pod rozwagę tylko aspekt pań. Obie panie dziecko zna, oczywiście bardziej przywiązany jest do swojej przedszkolanki, ale będzie ją miał już najwyżej tylko rok a potem trafi do 1 klasy do obcej pani, być może nie takiej fajnej jaką ma teraz Twoja córka. Ja myślę, że warto dać go do 1 klasy by miał tę samą panią co córka, bo nauczycielka już Was zna jako rodzinę, to Twój syn nie będzie dla niej anonimowy, jeśli z sympatią patrzy na Twoją córkę to przeniesie sympatię na syna, tak to działa (dopóki on nie wyrobi sobie własnej opinii na swój temat u pani wink A wszyscy wiemy, że u dziecka pierwszaka jednym z warunków powodzenia w szkole i lubienia szkoły jest lubienie swojej pani! Więc ja bym radziła do tej, którą cenisz, bo jaka będzie pani w pierwszych klasach za 2 lata (tj. od IX 2012) nie wiesz...
      • deedee0 Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 12:19
        Pani prowadzi dzieci od klasy 0 do klasy III lub od klI do III. Nie zmienia się.
        • daga_j Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 13.01.11, 11:38
          Ale nie rozumiem, mówisz, że jeśli pójdzie teraz do szkoły od września do 1 klasy to dostałby panią "po córce", a w innej sytuacji aha już rozumiem, ta pani z przedszkola co przechodzi do szkolnej zerówki też potem uczyć będzie te dzieci w klasach do III? Dziwne, ale prawdopodobne, jeśli ma ona takie wykształcenie. Czyli tak czy siak miałby do III klasy panią, którą zna i którą Ty dobrze oceniasz? To ja bym chyba na później zostawiła sobie decyzję, przyjąć go gdzieś będą musieli, w tej szkole czy do zerówki czy pierwszej klasy to jak pójdziesz nawet 1 września to Ci dziecko przyjmą bo jest z rejonu (?). Chyba, że boisz się, że im później tym grupy się pozapisuję i nie będziesz miała wyboru czy zerówka czy 1 klasa, bo powiedzą, że np. w zerówce nie ma już miejsc to musi iść do 1 klasy?
          • deedee0 Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 13.01.11, 14:07
            Pani z przedszkola długie lata pracowała w szkole, więc jak najbardziej może prowadzić do III klasy.
            Decyzje musze podjąć już teraz (do końca stycznia) - jest to szkoła prywatna, nie muszą tam dziecka przyjąć smile
    • aga.pier Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 12:24
      jestem w takiej samej rozterce. Konsultowałam się z pedagogiem, który nie opowiedział na wątpliwości ale pokazał mocne i słabe strony dziecka a jest jeszcze 8 m-cy. Otóż mój syn o ile jest na wysokiem poziomie rozwoju dot rozumienia, komunikowania się, zasobu słownictwa tak poziom motoryki jest do podciągnięcia. Tak więc teraz codziennie z synem kolorujemy kolorowanki, kreslimy szlaczki, lepimy, ćwiczymy syntezę i analizę prostych wyrazów. Uprzedzając pytania napiszę, że syn nie lubił kolorować a my go do tego nie zmuszaliśmy. Woli gry planszowe czy puzzle. Pocieszam się tym, że klasa będzie liczyła ok 15 osób więc Pani będzie mogła bardziej dopilnować wszystkich. Syn nie bedzie znał nikogo z nowych kolegów a klasa będzie pół na pół (6 i 7 latków).
    • maderka Re: sześciolatek - klO lub I -prosze o radę 12.01.11, 13:04
      Moja córka jest z sierpnia 2005.Mam ten sam dylemat.Ale w przypadku szkoły prywatnej - jest to duża prostsza decyzja,tym bardziej że znacie już panią!Mało kto ma ten komfort.Moja córka idzie do dużej państwowej szkoły,gdzie nie ma szans wcześniej poznać ani pani od zerówki ani od pierwszej klasy.Ja się skłaniam do posłania jej do pierwszej klasy,bo szkoła jest b.przepełniona i obawiam sie,że podwójny rocznik będzie chodził na trzy zmiany.Zerówki i pierwsze klasy chodzą teraz na dwie zmiany.Ale też się boję,co to będzie,takie to małe jeszcze...smile
    • malila A co z kolegami? 12.01.11, 13:46
      Czy w którejś z tych klas znajdą się dzieci, które Twój syn zna?
      • deedee0 Re: A co z kolegami? 12.01.11, 15:39
        Z tego co wiem nie będzie znał nikogo z kolegów.
Pełna wersja