Dodaj do ulubionych

Przedszkole

14.01.11, 09:02
Wiele tu już było wątków na temat przedszkoli. Ja generalnie nic nie mam do przedszkola moich dzieci, nie przeraża mnie nutella czy słodki jogurt raz na jakiś czas itp, chociaż rzeczywiście wolałabym, żeby jej nie było. Ostatnio znajomy męża opowiadał co jemu się przydarzyło w przedszkolu, na szczęście w innym niż to, do którego posyłam dzieci i to naprawdę mnie zszokowało.

Znajomy męża pierwszy raz przyprowadził dziecko do przedszkola, więc odprowadzili go do przedszkola razem z żoną, zostawili w sali i zostali na korytarzu, żeby przekonać się czy dziecko nie będzie płakało itp. W sali nic się nie działo, tzn,. nic nie było słychać, ale czekali nadal. Trudno sobie wyobrazic ich zdumienie, gdy zobaczyli sowje dziecko przyprowadzane z podwórka przez obcego człowieka drzwiami wejściowymi do przedszkola. Okazało się, że dziecko poszło do toalety, otworzyło lub zastało otwarte okno i wyszło na zewnątrz. Zauważył to przechodzący obok przedszkola przypadkowy mężczyzna i na szczęście odprowadził go z powrotem.
Obserwuj wątek
    • jantarowo Re: Przedszkole 14.01.11, 09:09
      a nie mial juz przypadkiem przefarbowanych wlosow i zalozonej sukienki:]
      • asiaiwona_1 Re: Przedszkole 14.01.11, 09:53
        ale jak pani miała zostawić całą grupę i stać w kiblu z jednym dzieckiem.
        Odwróćmy sytuację: Pani zostawiła w sali 15 dzieci w tym dziecko tych znajomych i poszła do kibelka z jednym dzieckiem. Dziecko znajomych popchnięte przez kogoś innego rozwaliło soie głowę/rękę/nos/wybór dowolny - jak wtedy zareagowaliby twoi znajomi? Zapewne zrobiliby awanturę, że pani zostawiła dzieci, że przedszkolak nie potrzebuje asysty w kibelku i pani wcale nie musiała z tamtym jednym dzieckiem iść.

        Może warto zainteresować się swoim dzieckiem i wsadzić do głowy, że okno nie służy do wychodzenia i wogóle uciekanie z przedszkola to nie najlepszy pomysł.
        • czar_bajry Re: Przedszkole 14.01.11, 09:58
          tak tak a świstak nadal zawija....
          Znajomy powinien nauczyć dziecko iż z przedszkola wychodzimy tylko z opiekunem a okno to nie drzwi. trzylatek powinien zrozumieć.
        • ylunia78 Re: Przedszkole 14.01.11, 10:00
          no własnie...zawsze opisywane sytuację są rodziców dzieci,które same poszły do wc.Ale gdyby tak poszli nie z ich dzieckiem do WC i zostawili pozostałe samopas i gdyby się coś stalo tez była by afera.Prawdą jednak jest,że jeżeli dochodzi do takiej sytuacji,powinny być ze dwie panie.Jedna zostaje z dzieciakami,druga idzie z tym jednym do kilbelka.Druga strona medalu jest taka,że temu dziecku przyszło do głowy wyłażenie oknem.Jeżeli to miało miejsce "na dniach"to dziwię się,że okno było otwarte.Hm?dla mnie trochę dziwna historia.Ale niedawno słyszałam w radiu,że jakieś dziecko też wyszło nie zauważone z przedszkola i poszło ruchliwą drogą do domu nie zatrzymywane przez nikogo.Może coś jest na rzeczy?
        • franczii Re: Przedszkole 14.01.11, 10:24
          Tak, tak, liczmy na to, ze 3 latkowi debiutujacemu w predszkolu nie przyjdzie nic glupiego do glowy.
          W domu tez zostawiacie okna pootwierane, lekarstwa dostepne i ace. Przeciez 3latkowi wystarczy raz powiedziec i z pewnoscia nie ruszy.
          • asiaiwona_1 Re: Przedszkole 14.01.11, 10:27
            franczii napisała:

            >
            > W domu tez zostawiacie okna pootwierane, lekarstwa dostepne i ace. Przeciez 3la
            > tkowi wystarczy raz powiedziec i z pewnoscia nie ruszy.

            Nie wiem czy doczytałaś, ale autorka napisała, że "otworzyło lub zastało otwarte okno ", czyli sama nie wie kto otworzył okno. Więc nie wiadomo jak było naprawdę. Poza tym ciężko mi uwierzyć, że w przedszkolu okna są tak nisko, że dziecko bez problemu sobie przez nie wyjdzie. Skoro są tak nisko to co za problem dla dziecka otworzyć sobie okno samemu. Jak dla mnie opowieść grubymi nićmi szyta.
            • franczii Re: Przedszkole 14.01.11, 10:31
              Ja tez nie bardzo wierze, ze okna sa dostepne dla dzieci, w dodatku okna prowadzace wprost na ulice a nie np. do zabezpieczonego ogrodka.
              Niemniej jednak jesli przyjmienmy, ze historia prawdziwa to uwazam, ze odpowiedzialnosc jest po stronie przedszkola.
          • czar_bajry Re: Przedszkole 14.01.11, 10:28
            trzylatki mają głupie pomysły ale można je już pewnych zachowań nauczyć a przede wszystkim tego że nie wychodzi się samemu wszystko jedno którędy. Tak samo jak trzylatka uczysz aby trzymało się z dala od okna- owszem nie zostawiasz samego przy otwartym na oścież ale uczysz że nie wolno.
            Zresztą opisana historia to kupy się nie trzyma.
            • franczii Re: Przedszkole 14.01.11, 10:36
              Oczywiscie, ze wiele mozna ich rzeczy nauczyc ale to uczymy nie oznacza, ze dziecko bedzie to umialo juz teraz.
              Moj wie od bardzo dawna wiele rzeczy np. ze sie nie wybiega na ulice i ze sie przechodzi przy zielonym i co z tego? Dopiero niedawno przestal mi wybiegac na ulice i zatrzymywac sie na przejsciu.
        • daga_j Re: Przedszkole 14.01.11, 11:37
          Chyba w przedszkolu w jednej grupie zawsze są 2 panie i trzecia pomocniczka, także nie ma problemu by na sali została jedna pani a druga wyszła do ubikacji. A niezależnie od ilości pań, choćby była jedna, to musi mieć świadomość czy w łazience jest akurat otwarte okno czy zamknięte, bo kto jak kto ale panie przedszkolanki to muszą mieć dużą wyobraźnię.
          Faktycznie dziwne to dziecko, że sobie oknem wyszło, moim nie przyszłoby to do głowy ale i tak wina jest przedszkolanki, która nie dopilnowała chłopca.
    • gryzelda71 Re: Przedszkole 14.01.11, 10:01
      Następne przedszkole powinni wybrać pod kątem budynku,żeby żadne okna nie były za wysoko skoro ich dziecko tak wychodzi z pomieszczeń.Bo strach pomyśleć co by było gdyby łazienka była na piętrze a nie na bardzo niskim parterze.
    • iwoniaw Re: Przedszkole 14.01.11, 10:09
      No cóż, w "naszym" przedszkolu każda grupa ma łazienkę z bezpośrednim wejściem z sali oraz bez okien otwartych na oścież. W ogóle przedszkole jest ogrodzone, furtka na domofon, więc nawet zakładając, że dziecko dałoby radę wyjść przez okno i się przy tym nie zabić (bo jednak okna są nawet na parterze na takiej wysokości, że raczej trudno mi sobie wyobrazić, że kilkulatek tak bezurazowo przez nie wyskakuje), to raczej mało prawdopodobne jest, by obcy facet przedarł się przez ogrodzenie na teren przedszkola, by zgarniać wypadające przez okna dzieci. Opowieść twa jednym słowem wydaje mi się być dość naciągana i pytania o przebranie i przefarbowanie włosów też mi się nasunęły wink
    • lejla81 Re: Przedszkole 14.01.11, 11:03
      Mnie ostatnio zszokował wściekły ryk jednej z wychowawczyń dobiegający z oddziału żłobkowego (i to z tej najmłodszej grupy!). Zawsze uważałam nasze przedszkole za fajne, panie za miłe i kompetentne, a ta kobieta tak wrzeszczała na jakiegoś małego winowajcę, że aż mi szczęka opadła. W życiu tak nie nakrzyczałam na swoje dziecko (a wcale nie jestem taka święta), nie mówiąc już o cudzym. Akurat spieszyłam się do pracy, ale trochę żałuję, że tam nie zajrzałam i nie zawstydziłam tej "cudownej" pani. Mój syn co prawda zawsze mówi, że w przedszkolu jest fajnie, ale chyba nie będę już z takim bezrefleksyjnym zachwytem podchodzić do tej placówki.
    • kotkowa Re: Przedszkole 14.01.11, 11:41
      No to szok. Powinni gdzies to zglosic. Tak samo nie pojmuje, jak mozna wydawac dzieci obcym osobom. Czasem przyjdzie byle kto, powie, ze chce odebrac to i to dziecko, a panie jakby nigdy nic oddaja mu dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka