Dodaj do ulubionych

Weronika Marczuk

22.01.11, 16:07
W piątek prokuratura umorzyła jej sprawę o korupcję.
Nie było żadnej łapówki.
Jak to można w ciągu jednej chwili zniszczyć komuś życie i karierę zawodową.
Obserwuj wątek
    • sanna.i Re: Weronika Marczuk 22.01.11, 16:14
      Nie wiadomo,czy nie było łapówki. Zdaniem prokuratury dowody były niewystarczające. To różnica. Jeśli mam być szczera, nie mam do niej zaufania. Ale to sądy rozstrzygają, nie ja.
      • kub-ma Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:51
        ABW powinno umieć tak przygotować dowody, żeby nie było wątpliwości. Przecież to oni dyktowali warunki.
        Poza tym, gdyby doszło do procesu i po kilku latach pani Marczuk została uniewinniona, to wtedy mówionoby, że coś musiało być na rzeczy skoro doszło do procesu.
    • rosapulchra-0 Re: Weronika Marczuk 22.01.11, 16:15
      oczywiście, że można, widocznie pani Marczuk komuś przeszkadzała, że tak została potraktowana
    • 2_alex Re: Weronika Marczuk 22.01.11, 16:17
      I tak sie robi ludziom wodę z mózgu. Umorzyli nie z powodu, że nie było łapówki (bo tym sie nikt nie zjamował), ale z powodu wątpliwości LEGALNOŚCI działań CBA i tylko tyle.
      • ola Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:26
        z tego co ja czytałam, prokuratura ustaliła że :"czyn nie nosił znamion przestępstwa".
        Dla mnie to jasne, że to znaczy, że dowody nie wskazują na przyjęcie łapówki. Czytaj - Marczuk przyjęła pieniędze legalnie.

        Kwestai legalności działam CBa to zupełnie inna sprawa, która będzie przedmiotem zainteresowania prokuratury dopiero teraz, jako osobna sprawa.
        Czyli jest dokładnie odwrotnie, niż mówisz.
    • gabi683 Re: Weronika Marczuk 22.01.11, 16:42
      czar_bajry napisała:

      > W piątek prokuratura umorzyła jej sprawę o korupcję.
      > Nie było żadnej łapówki.
      > Jak to można w ciągu jednej chwili zniszczyć komuś życie i karierę zawodową.


      Ja tam ja lobię i wierzyłam że jest nie winna ,natomiast ohydne jest zachowanie jej byłego maż który kazał jej się rzec nazwiska .Całe szczęście ze ten jego filmik to klapa na całego
      • efranciszka Re: Weronika Marczuk 22.01.11, 16:59
        Weronika Marczuk
        byla żona znanego aktora Cezarego Marczuka
        wink
      • czar_bajry Re: Weronika Marczuk 22.01.11, 17:10
        On w ogóle odkąd związała się z Zając jest kompletną klapątongue_out
        Kiedyś go lubiłam teraz wzbudza litość- nie cierpię facetów którzy z wszelką cenę chcą być- fajni, młodzi, ładni itp.lubię za to takich którzy tacy są ot tak sobietongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 20:08
          czar_bajry napisała:

          > On w ogóle odkąd związała się z Zając jest kompletną klapą.

          Może nie tak ładna jak Weronika, ale przynajmniej nie tańczy na rurze w klubach dla mężczyzn i nie wikła się w podejrzane afery z łapówkami...
          • czar_bajry Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 00:34
            Może nie tak ładna jak Weronika, ale przynajmniej nie tańczy na rurze w klubach
            > dla mężczyzn i nie wikła się w podejrzane afery z łapówkami..

            Taniec na rurze teraz bardzo modny jesttongue_out a Czaruś wiedział z kim się wiąże.
            A łapówki nie byłosmile
            Zresztą czas pokaże w co Zając się uwikła.
            • gazeta_mi_placi Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 09:22
              > Taniec na rurze teraz bardzo modny jest...

              To wyślij swoją córkę do pracy w takim charakterze do klubu dla mężczyzn.
              W końcu to modne..
              I jeszcze kasy natrzaska...
              • czar_bajry Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 17:19
                To wyślij swoją córkę do pracy w takim charakterze do klubu dla mężczyzn.
                > W końcu to modne..
                > I jeszcze kasy natrzaska

                O argumentów brakuje i jad strzelatongue_out
                Idź się bzyknij z ekspertem to humor Ci się poprawitongue_out
                • ola Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 17:24

                  kurcze, dziewczyna skończyła szkołe muzyczną, uczyła się tańca nowoczesnego, skończyła prawo i administrację na UW, zdała egzamin aplikacyjny i jest członkiem Izby Radców Prawnych, ma własna kancelarię prawną i firme producencką, a ty jej tylko ten taniec na rurze pamiętasz?
                  Wiesz, życzę twojej córce takiego wykształcenia i drogi zawodowej. Na prawde można dużo gorzej skończyć.
                  • czar_bajry Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 18:44
                    ola wypuść parę- ja wiem jaka jest jej kariera zawodowa i osiągnięcia a moje odpowiedzi są na złośliwości gazety, trafiłaś jak kulą w płot.
              • gabi683 Re: Weronika Marczuk 25.01.11, 10:16
                gazeta_mi_placi napisała:

                > > Taniec na rurze teraz bardzo modny jest...
                >
                > To wyślij swoją córkę do pracy w takim charakterze do klubu dla mężczyzn.
                > W końcu to modne..
                > I jeszcze kasy natrzaska...
                >


                czar ma racje jest bardzo modny smileSama bym się chciała nauczyć i dla męża ostawiała bym piruety na rurze a co smile))Ty to pewnie jak stara babcia pod pierzyną przy zgaszonym świetle po Bożemu .
                • gazeta_mi_placi Re: Weronika Marczuk 25.01.11, 19:03
                  Taniec na rurze jest dobry dla szczupłych, zgrabnych i bez obwisów pociążowych, inaczej wygląda karykaturalnie big_grin
      • sanna.i Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:04

        > Ja tam ja lobię i wierzyłam że jest nie winna ,natomiast ohydne jest zachowanie
        > jej byłego maż który kazał jej się rzec nazwiska .Całe szczęście ze ten jego f
        > ilmik to klapa na całego

        No cóż, jej był mąż zna ją o niebo lepiej niz ty, widać miał powody, żeby nie wierzyc w jej niewinność.


        • thegimel Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 20:25
          Nawet jeśli miał powody, to gdyby był facetem z klasą, to siedziałby cicho, ewentualnie odpowiadałby "no comments", albo "poczekajmy na wyrok" etc. Nawet jeśli uważał ją za winną, to mógł nie kopać leżącego.
          • gabi683 Re: Weronika Marczuk 25.01.11, 10:19
            thegimel napisała:

            > Nawet jeśli miał powody, to gdyby był facetem z klasą, to siedziałby cicho, ewe
            > ntualnie odpowiadałby "no comments", albo "poczekajmy na wyrok" etc. Nawet jeśl
            > i uważał ją za winną, to mógł nie kopać leżącego.


            dokładnie i nie obnosić się z młodym Zającem ja ze zdobyczą
    • demarta Re: Weronika Marczuk 22.01.11, 23:35
      czar_bajry napisała:

      > W piątek prokuratura umorzyła jej sprawę o korupcję.
      > Nie było żadnej łapówki.

      jak trzeba być nierozumnym, żeby "brak wystarczających powodów" odczytać jako "nie było żadnej łapówki" tongue_out
      • czar_bajry Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 02:15
        straszne, chyba więcej na forum się nie odezwę aby brakiem rozumu nie gorszyć co bardziej rozumnychtongue_out
        • gabi683 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 09:11
          czar_bajry napisała:

          > straszne, chyba więcej na forum się nie odezwę aby brakiem rozumu nie gorszyć c
          > o bardziej rozumnychtongue_out

          czar choć popłaczemy np normalnie same gwiazdy na forum hi ,inteligencja aż błyszczą
      • mama303 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 09:21
        Jak nie ma dowodów to nic nie wskazuje że była łapówka.
      • sanna.i Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:15
        Same "miszczynie intelektu" się znalazły. Jeśli sąd stwierdza, że nie ma wystarczajacych dowodów, żeby uznać, że ktoś jest winny, to nie jest jednoznaczne z tym, że ktos rzeczywiscie przestępstwa nie popełnił.
        Naprawdę nigdy sie wcześniej nie spotkały z sytuacją, kiedy winny nie zostaje skazany, bo nie ma dostatecznych dowodów, a po latach okazuje się,że jednak był sprawcą przestępstwa?
        O, choćby teraz toczy się proces przeciwko pewnemu facetowi, który zamordował przed laty swoją narzeczoną, a potem żonę. W obu przypadkach nie było wystarczających dowodów, żeby go skazać i sobie pan chodził na wolności. I taka czary-bary uznałaby radośnie, że nie było żadnego morderstwa. A po latach pan się swojej kolejnej kochance do tych morderstw przyznał.
        • ola Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:36
          moja droga.
          W państwie prawa, a nie dowolnego uznania czyjegos "widzimisię", uznanie, ze nie było znamion przestępstwa oznacza, ze nie było przestępstwa, czyli że człowiek jest niewinny.
          Łączy się z tym tez przepis, że nie mozna kogos dwa razy sądzić za to samo.
          Dlatego nawet kiedy pan się przyznał, za morderstwo siedziec nie będzie. Co najwyżej za krzywoprzysięstwo (jeśli nie było przedawnienia). Tzw. poczucie sprawiedliwosci poszczególnych osób nie jest dla sądu żadną okolicznoscią. Czyli możesz sobie myślec, ze Marczuk jest lapówkarą, na która nie ma dowodów, ale w mysl polskiego prawa została w tym przypadku uznana za niewinna zarzucanego jej czynu. W dużym uproszczeniu, bo tu nawet nie doszło do procesu. Po prostu prokuratura wycofała się z oskarżenia.
          Do tego czytam, ze MIAŁA umowę na wykonanie czynnośi za które pobrała to wynagrodzenie - tak a`propos postu o skarbówce.
          Kolejny raz wychodzi, jak ludzie wogóle nie rozumieją, na jakiej zasadzie działa wymiar sporawiedliwości.
          • sanna.i Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:53
            Ależ ja sie zgadzam w gruncie rzeczy - mozesz zostać uniewinniona przez sąd (być niewinna w świetle danego prawa), a mimo to być sprawcą przestępstwa. Sądy się mylą, nie mają wystarczajacych dowodów, są upolitycznione. Sprawiedliwość sądowa i sprawiedliwość faktyczna niekoniecznie się pokrywają.
            Moim zdaniem - tak jest w tej sytuacji.
            A co do wycofania się prokuratury z oskarżenia - hm...Najpierw mieli podstawy,żeby ją oskarżyć, a teraz już jednak nie? (o dziwo, po zmianie ekipy rządzącej).
            • ola Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:05

              nie, nie było tak jak piszesz.
              Kolejny dowód nieznajomosci realiów.

              Sprawy wygladają tak:
              CBA prowadzi postępowanie i zbiera dowody. Potem te dowody (kilkadziesiąt tomów akt) wiezie do prokuratury. Prokuratura ma 48 godzin na wszczęcie ślectwa (nie postawienie zarzutów!). Nie ma szans na zapoznanie się w tak krótkim czasie z całym materiałem dowodowym, więc działa w zaufaniu do organu jakim jest CBA i wszczyna ślectwo niejako "zaocznie". Potem dopiero wyznaczeni do sprawy prokuratorzy siadają i czytają WSZYSTKIE akta po kolei. I podejmują decyzję, czy przekazywać dalej sprawe do sądu.
              Tu po zapoznaniu się z materiałem dowodowym uznano, że nie ma znamion przestępstwa i umozono sprawę.
              • panda_zielona Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 20:03
                Ta, a przyjęcie 100 tys.pod stołem to zapłata agenta Tomka z upojne chwile z panią Marczuk.
                Niejednokrotnie się zdarza, że policja czy inne służy wywiadowcze robią prowokację, aby przyłapać przestępcę /i wcale mnie to nie dziwi/.Tutaj najwyraźniej komuś zależy, aby sprawie łeb ukręcić. Mam nadzieję, że jednak wina tej pani zostanie udowodniona.
                • araceli Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 21:16
                  panda_zielona napisała:
                  > Niejednokrotnie się zdarza, że policja czy inne służy wywiadowcze robią prowoka
                  > cję, aby przyłapać przestępcę /i wcale mnie to nie dziwi/. > Niejednokrotnie się zdarza, że policja czy inne służy wywiadowcze robią prowoka
                  > cję, aby przyłapać przestępcę /i wcale mnie to nie dziwi/.

                  Po rocznej prowokacji CBA przekazuje 100tys łapówki i nie ma nawet podsłuchu, żeby to udowodnić? Ukrytej kamery? W ten sposób każdego można oskarżyć!
            • czar_bajry Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 17:23
              A co do wycofania się prokuratury z oskarżenia - hm...Najpierw mieli podstawy,żeby ją oskarżyć, a teraz już jednak nie? (o dziwo, po zmianie ekipy rządzącej).

              To bądź tak miła i napisz kto był ekipą rządzącą przed półtora rokiem? i kiedy ta zmiana nastąpiła?
            • verdana Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 17:33
              Sanna, nie przedstawiono mi żadnych dowodów, ze bierzesz łapówki i demoralizujesz nieletnich. Zatem mogę wnosić, ze nic nie świadczy o tym, ze jesteś niewinna i mogę jednak uznać, ze bierzesz lapowki? Bo dlaczego nie? Brak dowodów o niczym nie swiadczy, dla mnie jesteś łapówkarzem i masz podejrzane konszachty z dziecmi. I tak będe o Tobie myślała. Dlaczego nie? Brak dowodów nie jest zadnym dowodem.
              • sanna.i Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 20:55
                Oczywiście,że możesz tak myśleć, ale psychicznie zdrowa osoba musi mieć ku temu jakieś PODSTAWY.
                Zastanawiam się w jakim celu akurat Weronikę Marczuk chciałoby pogrążyć CBA? Nie była ani politykiem, ani kimś szczególnie ważnym. Kierownictwo CBA (ówczesne) nadal twierdzi, że dowody jej winy są bardzo mocne.
                Naprawdę myślisz, że tak po prostu jakis wariat pomyślał sobie: a co tam, spieprzę komus życie. Na kogo wypadnie na tego bęc. I wypadło na biedną, niewinną niczym lelija Weronikę M.
                Sorki. Nie wierzę w takie baje.
                Byłe szefostwo CBA domaga się upublicznienia dokumentacji. Jeśli taka niewinna, powinna się zgodzić. Idę o zakład, że nie upublicznią.
                • araceli Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 21:13
                  sanna.i napisała:
                  > Zastanawiam się w jakim celu akurat Weronikę Marczuk chciałoby pogrążyć CBA?
                  > Nie była ani politykiem, ani kimś szczególnie ważnym.

                  Bo jest znana? Prowokacja przeciw Kwaśniewskim nie wypaliła a potrzebowali publiki, żeby ich nie zlikwidowali.

                  Dla mnie z resztą we wszystkich tych sprawach ta 'prowokacja' to zwykłe podżeganie do popełnienia przestępstwa.
        • czar_bajry Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 17:20
          I taka czary-ba
          > ry uznałaby radośnie, że nie było żadnego morderstwa. A po latach pan się swoje
          > j kolejnej kochance do tych morderstw przyznał.

          I sztucznej mgły też nie było- serio, serio- donoszę radośnietongue_out
    • kozica111 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 09:14
      A jak demonstracyjnie wiele osób okazywało jej dezaprobatę /jej mąż na czele/...Pismaki też się przyczaiły - dopiero po kilku miesiącach coś tam ktoś odważył się napisać...jakby sam kontakt z nią mógł pobrudzić.Chyba tylko rodzice stali za nią murem.
      • gabi683 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 09:18
        kozica111 napisała:

        > A jak demonstracyjnie wiele osób okazywało jej dezaprobatę /jej mąż na czele/..
        > .Pismaki też się przyczaiły - dopiero po kilku miesiącach coś tam ktoś odważył
        > się napisać...jakby sam kontakt z nią mógł pobrudzić.Chyba tylko rodzice stali
        > za nią murem.


        I to jest straszne że tak można zniszczyć komuś życie,natomiast dobrze że rodzice ja wspierali i wspierają
    • kol.3 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:02
      Ciekawa jestem czy Sawickąuniewinnią?
      Agent Tomek zadarł z partią rządzącą, co za brak instynktu samozachowawczego.
      • sanna.i Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:16
        Otóż to....
        • iuscogens Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:23
          Jak nie łapówka to chyba przynajmniej urząd skarbowy powinien się tą sprawą zając. Jeśli to było wynagrodzenie, to płacone pod stołem, bez umowy i bez podatku. No chyba, że jestem nie na czasie i jednak to było opodatkowane wynagrodzenie?
          • araceli Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:05
            iuscogens napisał:
            > Jak nie łapówka to chyba przynajmniej urząd skarbowy powinien się tą sprawą zaj
            > ąc. Jeśli to było wynagrodzenie, to płacone pod stołem, bez umowy i bez podatku
            > . No chyba, że jestem nie na czasie i jednak to było opodatkowane wynagrodzenie

            Ale przecież ona miała umowę. Zanim rzucisz błotem może byś się dowiedziała o co biega?
            • gabi683 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 15:21
              araceli napisała:

              > iuscogens napisał:
              > > Jak nie łapówka to chyba przynajmniej urząd skarbowy powinien się tą spra
              > wą zaj
              > > ąc. Jeśli to było wynagrodzenie, to płacone pod stołem, bez umowy i bez p
              > odatku
              > > . No chyba, że jestem nie na czasie i jednak to było opodatkowane wynagro
              > dzenie
              >
              > Ale przecież ona miała umowę. Zanim rzucisz błotem może byś się dowiedzi
              > ała o co biega?


              dokładnie
        • kol.3 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:39
          Obawiam się że uniewinnienie Marczuk jest podkładką pod uniewinnienie Sawickiej. Po prostu chodzi o wykazanie, że Agencja we wszystkich sprawach myliła się jednakowo.
          A Marczuk nie na darmo jest prawniczką, żeby wiedzieć ze papiery musi mieć w porządku.
          • thegimel Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 07:58
            Sawickiej raczej nie uniewinnią, tam akurat sytuacja dowodowa lepiej wygląda. Sprawa Marczuk była od razu grubymi nićmi szyta.
      • naomi19 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:32
        Agent Tomek siedzi teraz na emeryturze (ie ona ma at? 30? 35? Teraz robi karierę w mediach przynajmniej tak zapowiada... Jak dla mnie, to powinien gnić w pierdlu...)
        • iuscogens Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:40
          Fanką agenta Tomka stanowczo nie jestem, ale on wyraźnie mówił, że na emeryturę nie chciał odchodzić, tylko że został przymuszony do odejścia. Powody pewnie polityczne. Paranoja oczywiście, żeby zdrowy, młody facet siedział na emeryturze, ale tutaj akurat nie ma jego winy.
          • kub-ma Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:56
            On twierdzi, że został przymuszony. Trzeba posłuchać jeszcze drugiej strony.
            • ola Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:08
              Agent Tomek został odesłany na emeryturę, ponieważ się zdekonspirował. A zdekonspirował się, bo miał parcie na szkło.
              Jego dalsza praca tajnego agenta po tym, jak szerzył się do nas z okładki Faktu, nie byłaby możliwa.
              Co tu polityka ma do rzeczy??
              • naomi19 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 15:23
                ola- zgadzam się.
          • gabi683 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 15:25
            iuscogens napisał:

            > Fanką agenta Tomka stanowczo nie jestem, ale on wyraźnie mówił, że na emeryturę
            > nie chciał odchodzić, tylko że został przymuszony do odejścia.

            bo został zdekonspirowany więc już do pracy się nie nadaje

            Powody pewnie p
            > olityczne. Paranoja oczywiście, żeby zdrowy, młody facet siedział na emeryturze
            > , ale tutaj akurat nie ma jego winy.

            To jest zaleta służb mundurowych ze można odejść wcześniej i nie martw sie dorobi jeszcze do emerytury i będzie dobrze mu sie wiodło
        • kol.3 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:44
          Kariery specjalnej to on nie zrobi bo nie ma potencjału, natomiast warto zauważyć, że był narzędziem (dość naiwnym) w realizowaniu polityki Agencji, trybikiem w machinie. Jeśli komuś trzeba postawić zarzuty to kierownictwu.
          W tej sprawie nic nie jest białe ani czarne.
          • naomi19 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 12:55
            W zasadzie tak, kierownictwo stosowało takie a nie inne metody. On tylko "wykonywał rozkazy".
            Mimo wszystko go nie znoszę i jakiekolwiek konsekwencje powinien ponieść.
    • araceli Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:03
      Rzuć błotem to nawet jak się ktoś otrzepie, to i tak trochę brudu zostanie.

      Przykre jest to czytać - że jak nie znaleźli dowodów winy to nic, bo pewnie i tak winna była sad Tak właśnie ZAWSZE można człowieka zniszczyć.

      Zamienne jest, że tego typu wypowiedzi wygłaszają znane na forum zwolenniczki pewnej opcji politycznej smile
      • kub-ma Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:27
        A gdyby doszło do procesu, to pewnie możnaby usłyszeć, że miała świetnych prawników i się wywinęła.
        A gdzie zasada: "Jesteś niewinny póki nie udowodni ci się winy?"
        • araceli Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:34
          kub-ma napisała:
          > A gdyby doszło do procesu, to pewnie możnaby usłyszeć, że miała świetnych prawn
          > ików i się wywinęła

          Już przecież ktoś wyżej napisał 'A Marczuk nie na darmo jest prawniczką, żeby wiedzieć ze papiery musi mieć w porządku.'

          Jak dla mnie skoro po rocznej prowokacji CBA nie potrafiła nic udowodnić to znaczy, że tego nie było. To przecież nie było śledztwo w sprawie wykrycia przestępstwa - to była prowokacja.
        • sanna.i Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 20:58
          Ja preferuję zasadę: jesteś niewinny, jeśli NAPRAWDĘ jesteś niewinny tongue_out
          • araceli Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 21:10
            sanna.i napisała:

            > Ja preferuję zasadę: jesteś niewinny, jeśli NAPRAWDĘ jesteś niewinny tongue_out

            A w jaki sposób pomówiona osoba ma swoją niewinność udowodnić? No proszę - jak ona ma udowodnić swoją niewinność?

            Choćby nie wiem co zrobiła i tak zarzucisz, że brak dowodów nic nie znaczy. Tak można w prosty sposób zniszczyć człowiekowi życie.
            • ib_k Re: Weronika Marczuk 25.01.11, 09:38
              araceli napisała:
              > Choćby nie wiem co zrobiła i tak zarzucisz, że brak dowodów nic nie znaczy.

              Jak to podobno mawiał Dzierżyński?
              Nie ma ludzi niewinnych są tylko źle przesłuchiwani....
          • ola Re: Weronika Marczuk 25.01.11, 09:31

            ciekawe, jak byś w myśl tej zasady zorganizowała pracę sądów.
            Nie dowody, ale wewnętrzne przekonanie o winie sędziego prowadzącego sprawę, decyduje o wyroku.
            To Ci się marzy??
    • attiya Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:25
      a te sto tysięcy w kopercie to niby co było?
      teraz wszystko przechodzi przez banki, przelewy a nie przez koperty
      • araceli Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:28
        attiya napisała:
        > a te sto tysięcy w kopercie to niby co było?
        > teraz wszystko przechodzi przez banki, przelewy a nie przez koperty

        Jassne... CBA po rocznej akcji w ukryciu wręcza 100tys łapówki i nawet nie ma podsłuchu przy Agencie, żeby to udowodnić?

        I wręcza 100tys za ustawienie publicznego przetargu?
      • ola Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 13:28
        nieprawda.
        Taką sume mozna przekazać w gotówce.
        Przelew jest jedyna wynagana formą płatności dopiero od 30 00 euro.
      • naomi19 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 15:26
        a te sto tysięcy w kopercie to niby co było
        Ale ona powiedziała i tłumaczyła, co to było. Czego jeszcze nie rozumiesz?
        Myślisz, że przyjmowanie pieniędzy w torbie/kopercie czy dawanie jest przestępstwem? ze musi być przelew?
        Gdzie Ty żyjesz?
        Ja dawałam X zł gotóweczką przy notariuszu i wszystko było ok.
      • kol.3 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 16:07
        Marczuk mówiła, że myślała że to perfumy.
    • leeloo2002 Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 22:23
      przyjęła koperte ze sporą gotówką. Sorry, ale nie chce mi się wierzyć że wzięła bez pytania co jest w srodku
      • ola Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 13:11
        Ja słyszałam, kiedy mówiła wyraźnie, że wiedziała, co jest w środku.
        Wynagrodzenie za usługi pośrednictwa jej kancelarii prawnej, zgodne z wcześniej podpisaną umową.
        Nie wiem co w tym podejrzanego. Ty pracujesz za darmo??
    • guderianka Re: Weronika Marczuk 23.01.11, 22:29
      Nie wzbudza mojego zaufania..a jej kariera coś mi mówi nabierze dopiero rozpędu..
    • iwoniaw O, widzę że tu sporo pań uważa brak dowodów 23.01.11, 23:16
      czyjejś winy za oczywisty dowód na to, że zostały zniszczone big_grin No i jak mamy mieć państwo prawa w takich warunkach?
      • imasumak Re: O, widzę że tu sporo pań uważa brak dowodów 24.01.11, 19:39
        Na tej zasadzie można podważyć każdy ruch prokuratury i każdą decyzję sądu.
    • 18_lipcowa1 Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 17:21
      szkoda mi jej
      • kol.3 Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 17:28
        Ona sobie doskonale poradzi. Biorąc pod uwagę od czego zaczynała i do czego doszła musi być niesłychanie obrotna.
        • gazeta_mi_placi Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 19:27
          No wiesz, na rurze to trzeba też umieć się nieźle obracać wink
          • imasumak Re: Weronika Marczuk 24.01.11, 19:41
            Nie zapominaj, że jest również prawnikiem. Tego sobie raczej nie wytańczyła na rurze.
          • gabi683 Re: Weronika Marczuk 25.01.11, 10:20
            gazeta_mi_placi napisała:

            > No wiesz, na rurze to trzeba też umieć się nieźle obracać wink


            zazdrosna jesteś nie smile)))
    • araceli Państwo 'prawa' ;) 24.01.11, 21:42
      Czy ktoś pamięta jeszcze jak minister 'pan jest zerem' w blasku fleszy ogłaszał na konferencji prasowej po zatrzyamniu przez CBA pewnego lekarza: 'Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie'? Czy wiecie, że śledztwo w tej sprawie umorzono a zarzuty oddalono?

      Tak więc nie pierwsza 'medialna' łapanka CBA, której nie potwierdził sąd. Czasem po prostu show liczy się bardziej niż prawda uncertain
      • thegimel Re: Państwo 'prawa' ;) 25.01.11, 18:03
        Sporo było tego typu spraw - aresztowanie w świetle fleszy, nagłówki w Fakcie i SE, zepsuta opinia, schrzanione życie - a potem umorzenie sprawy, albo uniewinnienie, ale już bez fajerwerków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka