22.04.04, 18:38
Usłyszałam od kolezanki, że przedmioty ustawione na mikrofalówce powodują
szybsze zuzywanie sie i psucie sprzetu. HM, ja na mikrofalówce mam ustawiony
chlebak," maszyne" uzywam wyłącznie do podgrzewania dziecięcej wody na
kaszki... Czy ktos słyszał takiej "ochronie" mikrofali? Może ktoś bardziej
fachowo wytłumaczy mi "o co chodzi"? Dziękuję!
Obserwuj wątek
    • kaimek Re: Mikrofala 22.04.04, 20:33
      Nie jestem fachowcem, więc przeczytałam w instrukcji obsługi mikrofalówki, że
      nie wolno stawiać żadnych przedmiotów na tym urządzeniu, ani w jego bliskim
      sąsiedztwie (nie pamiętam, ile wynosi bezpieczna odleglość). Piszesz też, że
      mikrofali używasz JEDYNIE do podgrzewania wody na kaszki. Nic bardziej błędnego!
      Zawsze czytam, że dzieciom NIE WOLNO przyrządzać posiłków w mikrofali! Już nie
      chodzi o szkodliwe promieniowanie, bo na ten temat uczeni nie mogą dojść do
      kompromisu, ale chociażby o fakt, że taki posiłek jest zupełnie pozbawiony
      energii (a człowiek potrzebuje energii). Równie prosto można podgrzać wodę w
      garnuszku na kuchence, nawet w podgrzewaczu - tego nikt nie podważa i na pewno
      jest bezpieczniejsze. Przemyśl to, proszę.
    • lwik1 Re: Mikrofala 22.04.04, 20:34
      Koleżnace może chodziło o wentylację.Niektóre mikrofalówki mają ją od góry i
      wtedy nic nie można na nich stawiać.
    • ka_thy Re: Mikrofala 23.04.04, 09:55
      Moja mikrofalówka ma górę w ksztacie specjalnie wyprofilowanej półki aby można
      było na niej ustawiac sobie różne rzeczy. Nawet w opisie tej kuchenki o tym
      wspomniano. A jesli chodzi o przygotowywanie potraw dla dzieci w mikrofalówce,
      dlaczego specjaliści nie zalecaja tego sposobu? Chodzi o to, ze mikrofalówka
      nie podgrzewa potrawy równomiernie, może się zdarzyć, ze w jednym miejscu
      bedzie jeszcze zimna a w innym już gorąca i zachodzi obawa, poparzenia dziecka.
    • aniask_mama Re: Mikrofala 23.04.04, 12:50
      W mojej starej kuchence mikrofalowej, w instrukcji, istotnie było napisane, aby
      nie przykrywać niczym na górze ze względu na wentylację. Nie przykrywałam więc,
      ani na wszelki wypadek niczego na niej nie stawiałam. Natomiast obecną mam
      zabudowaną, a więc w naturalny sposób zasłoniętą od góry.

      Nie bardzo rozumiem też, co znaczy, że jedzenie podgrzane w mikrofalówce jest
      pozbawione energii. Sposób podgrzania jedzenia nie wpływa na jego energię...
      • kaimek Re: Mikrofala 23.04.04, 20:04
        Masz rację, że sposób podgrzewania nie wpływa na energię - ale energię w
        potocznym tego słowa znaczeniu, a więc zawarte kalorie. To rzeczywiście
        pozostaje bez zmian. Energia jednak może być właściwa, przynosząca zdrowie i
        radość, ale i niewłaściwa osłabiająca pracę organów wewnętrznych (właśnie ta z
        mikrofali). Trudno to wytłumaczyć w jednym poście, bo na ten temat istnieją
        całe książki (np. "Filozofia zdrowia" A. Cisielskiej, bardzo mądra). Takie
        rozumowanie związane jest z filozofią Wschodu (utrzymanie harmonii między
        człowiekiem a naturą, zgodnie z odwiecznymi prawami Wszechświata). Wiem, że to
        może brzmi nieco abstrakcyjnie dla kogoś, kto nigdy się z tym nie spotkał; kto
        może brnie do przodu bez ograniczeń korzystając z wszelkich nowinek i
        udogodnień. Ale może właśnie należałoby trochę się wstrzymać, sięgnąć do
        natury, zastanowić się. Niczego Nikomu nie narzucam, a jedynie chciałam
        podzielić się tym, co poruszyło mnie w ostatnich miesiącach. Decyzja należy do
        Każdej z Wassmile)))
        • lwik1 Re: Mikrofala 23.04.04, 21:02
          A ja podgrzewam potrawy dla dzieci i dla nas,w końcu chyba kuchenka do tego
          służy i nie"wyobrażam"sobie podgrzewania zupek papek po pięć razy /zanim maluch
          zje/ w garnku,rondelku itp.
          • kaimek Re: Mikrofala 23.04.04, 22:22
            Jesteście bardzo postępowymi mamami, więc "walczę z wiatrakami" smile. Wychodzicie
            z założenia, że jeśli mikrofala jest, to należy jej używać bez umiaru. A
            niestety nie wszystkie zdobycze postępu są dobre, ale reklama działa, co
            widać smile. Rzeczywiście w życiu piękne są tylko chwile, lecz ja robię wszystko,
            by móc te chwile przedłużyć. Życzę dużo zdrowia!
    • edytkus Re: Mikrofala 23.04.04, 22:26
      Z ta wolna przestrzenia wokol kuchenki chodzi o to ze niektore urzadzenia, np. lodowka, ujemnie
      wplywaja na mikrofale albo mikrofale na nie (np. na zegarki reczne).
    • poleczka2 Re: Mikrofala 23.04.04, 23:03
      Ja mam nową mikrofalę a że jej używam bardzo rzadko to stoi tam mała miseczka z
      rzeżuchą. Moja na górnej płycie ma wentylatory i wiem, że nie wolno ich
      blokować. Wg instrukcji ma być odstawiona od boków 4cm a od tyłu 10cm ale ja
      mam mało miejsca w kuchni na blacie więc trzymam ją normalnie w znacznie
      mniejszej odległości tylko jak używam to odstawiam a raczej jak mi się
      przypomni.
    • mamadwojga Re: Mikrofala 24.04.04, 08:21
      Hi hi. Widzę że niektóre ciągle się boją mikrofali. Tak naprawdę to przecież
      żyjemy otoczeni przez różne fale- telewizyjne, radiowe. Te co działają w
      mikrofali po prostu mają tak dobraną długość, że wprawiają w "taneczny trans"
      cząsteczki wody obecne w pożywieniu. Cząsteczki zaczynają podskakiwać, ocierać
      się o siebie i z tego tarcia powstaje ciepło. To tak jakby ktoś poszedł na
      dyskotekę, fale dźwiękowe by go wprowadziły taneczne podskoki- każdy by się
      spocił smile. Tak jak fale dźwiękowe nie odkładają się w naszym organiźmie tak i
      fale "mikrofalowe" nie odkładają się w jedzeniu.
      Ja używam mikrofalówki bardzo często i nie wyobrażam sobie bez niej życia.
      A co do pytania o stawianie rzeczy na mikrofali- to zależy od typu sprzętu.
      Generalnie nie powinno się blokować wentylacji.
      PZDR.
      • adasari Re: Mikrofala 24.04.04, 12:21
        Fale się może i nie odkładają,ale takie jedzenie jest pozabwione większości
        witamin oraz przeciwutleniaczy.Czyli jego wartość poza kalorycznością jest
        znikoma.
        Życzę smacznego!
        smile
        • kaimek Re: Mikrofala 24.04.04, 14:16
          Dziękuję Adasari, że chociaż Ty mnie popierasz smile Dziewczyny zupełnie nie
          wiedzą o czym ja mówię, wszystko b. upraszczają. Każdy ma wolną wolę.
          Pozdrawiam!
          • aniask_mama Re: Mikrofala 24.04.04, 17:52
            kaimek napisała:

            > Dziękuję Adasari, że chociaż Ty mnie popierasz smile Dziewczyny zupełnie nie
            > wiedzą o czym ja mówię, wszystko b. upraszczają. Każdy ma wolną wolę.
            > Pozdrawiam!


            Zaraz, zaraz, ja niczego nie upraszczam (poza upraszczaniem sobie Życia wink. Nie
            wiem co zdrowsze: ziemniaczki podgrzane w mikrofalówce czy odgrzane na patelni
            z tłuszczem. Po prostu wybrałam mikrofalówkę i już. Zaoszczędza mi sporo czasu,
            ale nie jest tez tak, że obiady w niej gotuję - wolę tradycyjne, na kuchence
            elektrycznej. Nie jestem tutaj przeciw filozofii jakiejkolwiek, po prostu
            wyraziłam swoje zdanie, mam nadzieję, że nie uraziłam nikogo.
            Co do strat witamin o których pisze adasari - możecie mi podac jakieś fajne
            źródło, gdzie o tym napisano, chętnie przeczytam coś na poparcie, że robię
            źle...
            • kaimek Re: Mikrofala 24.04.04, 20:50
              smile)))Oczywiście, że nikogo nie uraziłaś! Po to jest forum, żeby wyrażać swoje
              opinie, prawda? Zadałaś ciekawe pytanie na temat tego, co jest zdrowsze:
              ziemniaki z mikrofalówki czy odgrzewane na patelni. Wiesz, ja na przykład na
              szczęście nie mam tego problemu, bo nigdy nie odgrzewam ziemniaków, zawsze
              gotujemy sobie świeże - takie bardziej nam smakują smile)))
    • teq3 Re: Mikrofala 27.04.04, 10:18
      Co do ustawiania przedmiotów na mikrofalówce i w jej sąsiedztwie - proponuję
      zajrzeć do instrukcji obsługi, jeśli jej nie posiadasz, poinstruują Cię w
      każdym punkcie naprawy sprzętu danej firmy (z reguły mają wszystkie zalecenia
      producenta).
      Jeśli chodzi o przygotowywanie jedzonka w tego rodzaju urządzeniach: BŁAGAM,
      NIE HISTERYZUJCIE !!!. Witaminy giną podczas długotrwałego podgrzewania w
      wysokiej temperaturze, poza tym są wypłukiwane przez wodę (a więc w trakcie
      tradycyjnego gotowania ginie ich więcej - szczególnie wit.C - niż podczas
      krótkotrwałego traktowania mikrofalami), przeciwutleniacze to nie osobne
      cząsteczki, tylko niektóre witaminy i enzymy maja działanie przeciwutleniające.
      Zanim napiszecie coś "autorytarnego" radzę przeczytać ze zrozumieniem
      podstawowe informacje na temat żywienia.
      Co do gotowania dla dzieci i gotowania w ogóle: Mikrofalówka nie zaszkodzi,
      jeśli gotowane i podgrzewane w niej potrawy będą PEŁNOWARTOŚCIOWYM POŻYWIENIEM,
      a nie półproduktami. Myślę, że ludzie mieli tyle samo obiekcji przed gotowaniem
      na gazie (a nie na ogniu), pobieraniem wody z wodociągów (a nie ze studni), czy
      oświetlaniem pomieszczeń elektrycznością (a nie świecami czy naftą). Świat
      idzie na przód, nie wszystko co nowe musi od razu szkodzić (choć długotrwałe
      skutki używania mikrofal będą znane dopiero za jakieś 20 lat). Jeśli chcecie,
      odżywiajcie siebie i swoje dzieci zgodnie z zaleceniami filozofii Dalekiego
      Wschodu - na pewno Wam nie zaszkodzi - pamiętajcie jednak, że nie wszystkie
      tamtejsze recepty są skuteczne i nie wszystkie przemawiają do ludzi cywilizacji
      zachodniej. Czy równie gorliwie namawiać nas będziecie na stosowanie leków np.
      ze sproszkowanego rogu nosorożca ?
      Pozdrawiam i życzę mniej fanatyzmu
      Ola
      P.S. Jestem buddystką, nie posądzajcie mnie o brak szacunku dla filozofii. smile
      • kaimek Re: Mikrofala 27.04.04, 19:08
        Teq3! Nie jestem osobą upartą i jeśli ktoś poda mi solidne argumenty, daję się
        łatwo przekonać. Muszę przyznać, że w dużej mierze masz rację. Może za jakiś
        czas mikrofala będzie standardowym, bezsprzecznym wyposażeniem kuchni i nikt
        nie będzie podważał jej działania. Ale jeszcze tak nie jest i mam prawo być
        akurat "przeciwko", co niekoniecznie musi znaczyć o moim fanatyzmie, czy
        histeryzowaniu, prawda? Gdy przyrządzam posiłki tylko dla siebie i męża, nie
        zastanawiam się nad nimi i korzystam z mikrofali, ale dziecko to dziecko i
        lepiej być tradycyjnym. Radzisz, bym, zanim coś napiszę, przeczytała podstawowe
        informacje na temat żywienia. Otóż czytałam je wielokrotnie, tyle tylko, że w
        każdej książce piszą coś innego, nie uważasz? Wyobraż sobie, że ja nie wzięłam
        swoich teorii z własnej głowy, ale też opieram się na literaturze i opinii
        specjalistów (tyle tylko, że innych niż Ty). A tak na marginesie, ciekawa
        rzecz, że jesteś buddystką. Właśnie ostatnio bardzo zainteresowałam się
        buddyzmem (teoretycznie smile), więc miło było Cię poznać, naprawdę. Przypuszczam,
        że jesteś mądrą kobietą, tylko coś mało tolerancyjną smile)))) Pa!
        • agusssek Re: Mikrofala UWAGA CIĄŻA 28.04.04, 12:26
          nie przeprowadzono badań na to, jak mikrofale wpływają na płód (kto miałby
          sumienie) ale moje łożysko po porodzie wyglądało jak palaczki albo
          alkoholiczki. Lekarz potwierdził, że przyczyną mogły być mikrofale. Prowadziłam
          bardzo zdrowy tryb życia w ciąży. Dzidzia zdrowa na szczęście.
          • teq3 Re: Mikrofala UWAGA CIĄŻA 28.04.04, 13:07
            Jejku, pierwszy raz słyszę o tak znaczącym wpływie mikrofal na łożysko. Owszem,
            producenci nie zalecają ekspozycji brzuszka podczas działania kuchenki , ale
            zastanów się, ile czasu musiałabyś spędzić z brzuchem w pobliżu drzwiczek
            mikrofalówki, żeby wpływ fal był tak upośledzający łożysko.
            Używałam mikrofali przez całą ciążę, co więcej, używałam jej wcześniej przez
            rok (właściwie codziennie), znam również kilka mam, które w ten sposób
            ułatwiają sobie życie i nigdy, powtarzam, nigdy nie słyszałam o tak silnym
            wpływie tego urządzenia na zdrowie.
            Może rozważ inne przyczyny (np.bierne palenie, jeśli byłaś na nie narażona),
            nie chcę podważać opinii Twojego lekarza, ale lekarzom też czasami zdarza się
            pleść głupoty.
            Z drugiej strony: może nie powinnam się wypowiadać by znów nie być posądzoną o
            brak tolerancji smile)
            Pozdrawiam Ciebie i Twojego malucha.
            Ola
            • agusssek Re: Mikrofala UWAGA CIĄŻA 28.04.04, 13:33
              nie byłam bierną palaczką smile

              Naromiast mikrofale jako takie potrafią wywoływać zaburzenia. Nie straszę,
              tylko ostrzegam. staramy się o drugiego malucha i mikro obługuje mąż. smile
              Tylko podgrzewam, ale codziennie kilka razy smile

              U nas mikrofala stoi ptzy ścianie, za krórą mąż ma gabinet z komputerem
              (ścianka działowa) Podczas pracy mikrofali obraz na monitorze skakał nie do
              rozczytania.

              Dla mnie jest to główny argument za tym, że jednak jest to MOŻLIWE


              • agusssek Re: Mikrofala UWAGA CIĄŻA 28.04.04, 13:36
                dodam, że nie odsądzam od czci i wiary mikrofalówki, bo życia se bez niej nie
                wyobrażam smile
              • teq3 Re: Mikrofala UWAGA CIĄŻA 28.04.04, 14:09
                > U nas mikrofala stoi ptzy ścianie, za krórą mąż ma gabinet z komputerem
                > (ścianka działowa) Podczas pracy mikrofali obraz na monitorze skakał nie do
                > rozczytania.

                Nie miałam możliwości zaobserwowania takich zakłóceń działania monitora przez
                mikrofalówkę, ale telefon komórkowy (kiedy nadchodzi połączenie lub sms) działa
                na monitor w podobny sposób do tego opisanego przez Ciebie.

                No dobra, przyznam że lepiej dmuchać na zimne, choćby dla własnego spokoju.
                Pozdrawiam.
                Ola

              • ma.pi Re: Mikrofala UWAGA CIĄŻA 03.05.04, 19:06
                agusssek napisała:

                > nie byłam bierną palaczką smile
                >
                > Naromiast mikrofale jako takie potrafią wywoływać zaburzenia. Nie straszę,
                > tylko ostrzegam. staramy się o drugiego malucha i mikro obługuje mąż. smile
                > Tylko podgrzewam, ale codziennie kilka razy smile
                >
                > U nas mikrofala stoi ptzy ścianie, za krórą mąż ma gabinet z komputerem
                > (ścianka działowa) Podczas pracy mikrofali obraz na monitorze skakał nie do
                > rozczytania.
                >
                > Dla mnie jest to główny argument za tym, że jednak jest to MOŻLIWE
                >
                >

                To chyba raczej sprawa elektryki, a nie mikrofali. Z duze przeciazenie na lini,
                albo ktores urzadzenie nie dziala poprawnie.
                U mnie takie zaklocenia powoduje ciuchcia elektryczna. A tam mikrofali to
                napewno nie ma.
                Przydalaby sie wizyta dobrego fachowca coby posprawdzal urzadzenia, bo ktoregos
                dnia cos sie zepsuje.

                Pozdr.
        • ma.pi Re: Mikrofala 03.05.04, 19:08
          kaimek napisała:

          > Teq3! Nie jestem osobą upartą i jeśli ktoś poda mi solidne argumenty, daję
          się
          > łatwo przekonać. Muszę przyznać, że w dużej mierze masz rację. Może za jakiś
          > czas mikrofala będzie standardowym, bezsprzecznym wyposażeniem kuchni i nikt
          > nie będzie podważał jej działania.

          Na zachodzi mikrofala jest juz od wielu lat standardowym wyposazeniem kuchni.
          A w Polsce to chyba jednak ciagle nowosc, ze wzbudza tyle emocji?

          Pozdr.
          • wenus_z_milos Re: Mikrofala 03.05.04, 22:47
            Marne są Twoje argumenty, a właściwie nie podajesz żadnych argumentów! To,
            że "na zachodzie używają mikrofali od dawna" nic nie znaczy. Dlaczego ciągle
            mamy wpatrywać się w Zachód, czy daje nam dobre wzory? Czy wszystko mamy
            przyjmować bezkrytycznie? Trochę więcej własnego zdania!
    • squaw1 Re: Mikrofala 11.05.04, 22:25
      www.zdrowie.bluelightemiter.com/z002.shtml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka