to tak na fali watkow "czy wy tez tak macie?"

wchodze do sklepu w ktorym bylam setki razy a wychodzac nie wiem w ktora mam isc strone...
kierunki mi sie jakos wogole nie ukladaja w glowie. w miastach ratuja mnie troche palace kultury, wieze telewizyjne etc. jak ich nie ma - jest trudno. czy wy tez tak macie?
p.s. to jest takie fajne w internecie - w mig czlowiek znajdzie kilka osob z tym samym schorzeniem, i znow uwaze sie za normalnego...