nann
10.02.11, 18:16
Dzisiaj pewien mlody Tata opowiadał mi jak to niedoswiadczone pielegniarki przelamaly mu dziecko na wczesniakach. Najpierw zrozumiałam, ze jakis nieszczesliwy wypadek i zlamały mu kregosłup, ale okazuje sie ze to zupełnie o cos innego chodzi! Sprawa siega magii przodkow, wiezen ludowych i metafizyki!
Myslałam,ze to odosobniony przypadek, a tu prosze:
forum.szafka.pl/43/487917/przelamane-dziecko.html
parenting.pl/chore-dziecko/1088-przelamane-dziecko.html
forum.styl.fm/sposoby-mierzenie-noworodka-przelamanie.t13195.htm
kurde, no, jestem od nastu lat położną, pracuje w zawodzie ale o czym takim, na prawde, pierwszy raz w zyciu słysze !
aaaa.....