andaba
19.02.11, 00:42
Dlaczego boicie się wypuścić z domu 7-8 latka?
Czy liczycie, że za kilka lat ten strach się zmniejszy?
Bo mi się wydaję, ze taki 7 latek jest dość bezpieczny - zasady przechodzenia przez drogę ma wpojone, nawet jak się zapomni, to kierowcy widzą, że dziecaki idą. Popaprańców i bandytów nie ma znów tak wielu. A przeciętny przechodzień widzac malucha w potrzebie pomoże.
Co innego nastolatki - może pod auta rzadziej wpadają, ale za to są narkotyki, alkohol, głupie pomysły i głupie zakłady (wbrew pozorom taki nastolatek jest bardziej podatny na wpływ kolegów niż 7-latek), są szaleńcze przejażdżki autem, nie zawsze na trzeźwo, w końcu są choroby weneryczne z AIDS na czele.
I nastolatków tez nie będziecie wypuszczać z domu?
Bo moim zdaniem lepiej się wprawiać z trzymaniem starchu na uwięzi po kawałku - a wychodzenie na podwórko w wieku 6 lat wydaje mi się rozsądnym początkiem.
Ja gdybym trzymała dziecko w domu do 12 roku zycia - to chyba potem tym bardziej bałabym się puścić, że mu nagła wolność do głowy uderzy.