Dodaj do ulubionych

no i dałam się oszukać

16.03.11, 16:47
I to tak podle łatwo. Nie mogę sobie darować, że byłam taka głupia. Facet chciał żeby mu pieniądze na grubsze zamienić a on mi dał po 10zł. Kurde, sprawdzałam miał dołożyć 10 ale jeszcze "razem sprawdziliśmy". noszsz ****** jeden ! za późno się zorientowałam.
Powiedzcie jakim człowiekiem trzeba być żeby tak ludzi oszukiwać ??? Bezczelnym, wrednym to chyba mało powiedziane.
a on pewnie zadowolony z siebie!!
Człowiek stara się w miarę oszczędzać no i po co ???
Obserwuj wątek
    • emilly4 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 16:59
      Widzisz, tak to juz jest, ze nie wiem jak bardzo bysmy chcieli, to nie warto byc zbyt dobrym dla drugiego czlowieka...
    • czar_bajry Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 17:01
      to się wałek nazywa i za czasów stadionu ruskie handlary na zielone w ten sposób przewalalismile
      Sztos się kłania.
      co dostałaś zamiast kasy?
      • magotka11 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 17:05
        chciał mi dać koszulkę gratis ale nie w tym rozmiarze co chciałam więc nie wzięłam
        • magotka11 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 17:07
          a tak czułam że coś nie tak ... no chol**a jak człowiek głupio wpadnie czasami
    • baltycki Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 19:03
      magotka11 napisała:

      > miał dołożyć 10
      Przeciez nie pomylil sie o 10.. pretekst, zeby.............
      az nie chce sie pisac..
      filmow nie ogladalas????




      ale jeszcze "razem sprawdziliśmy". noszsz ****** jeden ! za pó
      > źno się zorientowałam.
      > Powiedzcie jakim człowiekiem trzeba być żeby tak ludzi oszukiwać ??? Bezczelnym
      > , wrednym to chyba mało powiedziane.
      > a on pewnie zadowolony z siebie!!
      > Człowiek stara się w miarę oszczędzać no i po co ???

    • dominikaonline Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 19:43
      magotka nie rozumiem na czym polegał trik?
      napisz dokładniej bo ja jakaś niekumata...
      • mamakasienki1 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 20:21
        kurcze ja chyba tez nie kumata, nie załapałam.
        • czar_bajry Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 20:27
          masz plik banknotów złożonych na pół w ręku i liczysz odwijając, odbiorca kasy patrzy jak liczysz i liczy z Tobą, potem kilka banknotów podwijasz a resztę dajesz odbiorcy zanim się kapnie jesteś daleko a zawsze możesz twierdzić że to pomyłkabig_grinsmirk
          • magotka11 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 21:40
            no właśnie nie zwinął tylko liczył rozłożone a potem zwinął na pół i mi oddał. Na tamtą chwilę głowę bym dała, że widziałam jak normalnie liczy.
            Zawsze liczę kasę w takich chwilach po 2 razy a teraz ??? o matko nie mogę sobie wydarować własnej głupoty.

            A przy okazji - uważajcie w sklepach w których można płacić talonami. Widziałam jak kiedyś jakaś para młodych ludzi domagała się od klientów przy kasie zapłacenia za nich talonami. Potem dowiedziałam się, że tak robią. Płaci taki za kogoś kasjerce talonem, od klienta dostaje za to kase a od kasjerki woła drugą.
            • mgd3 Re: no i dałam się oszukać 17.03.11, 08:39
              magotka11 napisała:

              > A przy okazji - uważajcie w sklepach w których można płacić talonami. Widziałam
              > jak kiedyś jakaś para młodych ludzi domagała się od klientów przy kasie zapłac
              > enia za nich talonami. Potem dowiedziałam się, że tak robią. Płaci taki za kogo
              > ś kasjerce talonem, od klienta dostaje za to kase a od kasjerki woła drugą.

              E? Nie rozumiem. Jak to "woła drugą"?
      • czar_bajry Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 20:23
        ee to on Cię na 10 tylko naciął? to jakiś głupek wioskowy musiał być.
        myślałam że całą kasę Ci zawinął.
        • magotka11 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 22:08
          czar_bajry napisała:

          > ee to on Cię na 10 tylko naciął? to jakiś głupek wioskowy musiał być.
          > myślałam że całą kasę Ci zawinął.

          nie , nie całą . dychę oddał - zwinął więcej
    • asia_i_p Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 21:54
      No i na przyszłość będziesz wiedziała - i już się więcej nie dasz oszukać. Witaj w gronie uczciwych, co się wstydzą, kiedy ktoś ich oszuka, zamiast się wściekać.
      Mojego męża oszukali w kantorze walut - na jego oczach facet przeliczył a potem chyba strącił część banknotów pod tę półeczkę. Ja dałam się orżnąć Cygance w sposób zbyt kompromitujacy, żeby się do niego przyznawać.
      Mimo wszystko, chyba lepiej się dać oszukać niż oszukiwać.
      • spartanka4 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 22:03
        a ja z własnego doświaczenia powiem tam. byłam płacić za lokal za chrzciny - babka mówi XXX - liczymy razem wszystko ok wracam do domu - telefon że kasa się nie zgadza, patrzę w portfel - prawda....a liczyłyśmy razem oszukać nie miałam zamiaru - czesem się zdarza -
        ..............................
        Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
        Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
        Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radośćią.
        • magotka11 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 22:07
          Ale Ty przynajmniej nie chciałaś a są osoby (niestety na taką trafiłam sad ) co robią to specjalnie i "zdarza" im się za często.
    • anorektycznazdzira Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 22:07
      A ja wpłaciłam na allegro jakiejś pindzie z szanghaju 6 dych na bluze dla córki i mnie pinda nacięła suspicious.
      Mam nadzieję, że Ci lepiejwink
      Nie tylko mnie nacięła, dotąd miała pozytywy a nagle kupa ludzi jej negatywy dała, konto zablokowane ale złodziejki nikt na drugim końcu świata nie będzie ścigał.
      • sarah_black38 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 22:19
        A mnie kiedyś oszukał kominiarz. Taki, który na dach nie włazi, a kasy chce. Tego dnia dyrektorki nie było w pracy, ja nie byłam kompetentna aby taką usługę zlecać. Cwaniak podsunął mi świstek, abym podpisała,że oni byli aczkolwiek usługi nie wykonali . Jakiś czas potem dostałam reprymendę od dyrekcji ,że musiała rachunek zapłacić za usługi kominiarskie, a rachunek podpisany przez mnie ... i ponad stówa w plecy!

        Od tamtej pory widok kominiarza to pech tongue_out
      • magotka11 Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 22:34
        anorektycznazdzira napisała:

        > A ja wpłaciłam na allegro jakiejś pindzie z szanghaju 6 dych na bluze dla córki
        > i mnie pinda nacięła suspicious.
        > Mam nadzieję, że Ci lepiejwink

        W grupie zawsze raźniej wink
      • insomnia0 płać przez płacę z allegro 17.03.11, 09:54
        dlatego lepiej wybierać opcje:płacę z allegro.. oni wtedy zwracają kasę w takiej sytuacji.
        --
    • mathiola Re: no i dałam się oszukać 16.03.11, 22:34
      oj.... lat temu 11 miałam przyjemność (?) zapoznać się z oszukiwaniem na bazarze.
      Chodziło o grę w krążki, czy coś dziś już nie pamiętam dokładnie jak to działało, ale goście robili taki spektakl, że aż żal, że na bazarze marnują swój talent aktorski.
      Akurat miałam pecha, przechodziłam obok i mnie złowili. Do dziś nie wiem jak to się stało, bo ja zwykle odmawiam udziału w czymkolwiek, a tu się dałam przekonać, żeby rozstrzygnąć jakiś tam wyimaginowany spór.
      Stratna byłam niewiele, ale to była akurat moja ostatnia kasa a poza tym jestem nerwowa, a poza tym nienawidzę całym sercem złodziei i krętaczy, więc mu ten krążek wyrwałam z ręki i wywaliłam. Skończyło się na wielogodzinnej wizycie na policji i... umorzeniu sprawy.
      Niech mi jakaś dobra dusza przypomni o co mogło chodzić w tych krążkach bo ja nie pamiętam.
    • gazeta_mi_placi Re: no i dałam się oszukać 17.03.11, 07:07
      Ja nigdy nie zamieniam. Nie pracuję w banku.
      • baltycki Re: no i dałam się oszukać 17.03.11, 08:34
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Ja nigdy nie zamieniam. Nie pracuję w banku.
        Jasne, bo w banku daja koszulki gratis...

        magotka11 16.03.11,
        chciał mi dać koszulkę gratis ale nie w tym rozmiarze co chciałam więc nie wzięłam
    • lola211 Re: no i dałam się oszukać 17.03.11, 10:38
      Wyciagnij z tego doswiadczenia wnioski na przyszlosc - taka nauka sie przydaje- to tyle jesli chodzi o pozytywna strone calej sytuacji.

      Jako mlode dziewcze pracowalam jako ekspedientka i nie takie numery zlodzieje odstawiali.Zawsze bylam czujna i mialam "nosa" -nie udalo sie zadnemu mnie skroic.
      Ale za to dwukrotnie padlam ofiara kieszonkowców, skradziono mi portfel.

      Coz, bywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka