Dodaj do ulubionych

Zycie od kuchni, czyli...

20.03.11, 18:19
... ile macie garnkow?

Bardzo powazne pytanie na niedzielne popoludnie smile
Wyjasnie dlaczego pytam: od 20 lat jestem na swoim, wiec mozna powiedziec, ze jestem w okresie stabilizacji, a nie na starcie. Gotuje obiad dla 3+ osob w dni powszednie, jezeli swieta lub obiad ze znajomymi to ok. 10 osob, czyli kuchnie mam uzytkowa, a nie tylko z nazwy. Mam tyle garnkow, ile potrzebuje, i nigdy by mi nie przyszlo do glowy, ze mam ich (za) malo, ale podobno sporo odstaje w ilosci od statystycznej pani domu. Moj stan posiadania to:
- 3 garki (5l, 3l i rondel 1,5l)
- jedna patelnia (28cm)
- urzadzenie do gotowania na parze (dwupoziomowe)
- dwa polmiski, ktore wytrzymuja w piekarniku.
Czy to naprawde malo, w porownaniu z waszymi zasobami kuchennymi? Ile macie garnkow/patelni, i ile potrzebujecie? Definicja potrzebnego garnka = jesli garnek sie przypali, to kupuje sie w jego miejsce taki sam.
Naprawde jestem ciekawa, odpowiedzcie prosze smile
Obserwuj wątek
    • dama_2010 Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:24
      Po przeprowadzce kupilam na szybko zestaw jak u Ciebie - 3 garnki i patelnie (ikea +365).
      Obecnie dokupilam malutka patelnie bo wkurza mnie brudzenie tej wielkiej kiedy potrzebuje 2 jajka usmazyc.
      Mysle, ze dokupie tez maly rondelek lub cos pomiedzy tym rondelkiem a wiekszym garnkiem z zestawu bo taka wielkosc mi najbardziej pasuje.
      Mam tez jakies naczynia zaroodporne (nie wiem bo dostalam kiedys 3 czy 4 szt.)

      Wiecej potrzeb brak.
    • aneta-skarpeta Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:26
      3 osobowa rodzina
      gotujemy, ale nie stoje calymi dniami w kuchni

      mam 3 spore garnki- nie wiem- takie 3-5 l

      mam ze 3 malutkie- takie rondelki

      patelnie mam 3- małą dużą i do nalesnikow, ktora jest tak cudna, ze smaze na niej wiele innych rzeczy

      1 naczynie zaroodporne z pokrywą, 4 ceramiczne male brytfanki
      4 jakby miseczki ceramiczne do piekarnika- zeby np upiec 4 pojedyncze porscje zapiekanki etc

      kilka blaszek
    • jkk74 Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:27
      jeden duży tzw rosołowy smile
      jeden mniejszy do zup
      trzy chyba 3 litrowe
      dwa rondelki
      patelnia jedna głęboka i trzy klasyczne (wszystkie 28)
      do tego dwa naczynia żaroodporne - prostokątne i okrągłe
      dodatkowo jedna patelnia zjechana, pogięta na dnie - ale wedle uznania męża jedyna dobra do robienia jajecznicy big_grin
    • kropkacom Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:28
      Cztery garnki, trzy patelnie, naczynie żaroodporne. To chyba wszystko.
    • kozica111 Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:31
      Z 6 garnków od wielkiego do takiego o średnicy z 15 cm, jeden rondel, ze 3 patelnie w tym jedna gigantyczna - 3 osoby w tym niemowlę.
    • cherry.coke Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:44
      Piec garnkow w sumie (jeden duzy, jeden sredni, trzy rondelki roznych wielkosci, najmniejszy praktycznie nieuzywany). Dwie patelnie (duze). Dwie blachy do zapiekania. Czajnik elektryczny. Starcza smile
      • lukrecja34 Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:55
        jest nas 4 osoby,gotuję codziennie
        stan posiadania:
        1 duży gar rosołowy
        10 sztuk garnków od małego do całkiem dużego
        2 rondle-mały i duży
        3 patelnie-2 duże,1 mniejsza
        1 naczynie żaroodporne (ale przydałoby się jeszcze jedno większe)
        7 różnych blaszek do pieczenia ciast
        i do tego nabyłam właśnie 3-piętrowy parowar smile
    • slonko1335 Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:52
      7 garnków o rożnych pojemnościach, cztery rondle o rożnych pojemnościach, trzy patelnie 30, 24 i malutka. Dwa zestawy do zapiekania o różnych pojemnościach do piekarnika, dwa półmiski wytrzymujące w piekarniku.
    • lykaena Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:53
      4 garnki z kompletu- każdy innego rozmiaru
      1 z innej parafii ogromny do bigosu
      1 średni rondel
      1 mały garnuszek do podgrzania dla dziecka/dokładki/zrobienia sosu
      2 patelnie: mała i duża
      2 garnki rzymskie :mały i duży
      2 szklane żaroodporne naczynie:małe i duże
      3 brytfanny z kamionki różnych kształtów i rozmiarów
      Jakieś tam formy, foremki do deserów pasztetów itp.
      Parowar 3 poziomowy
      I tyle.
      • iuscogens Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 18:57
        Mam dużo za dużo, samych patelni z 5-6 chyba, w tym trzy nowiutkie, których używam regularnie. Ten wątek mi przypomniał, że jedną miałam dać mamie, a właśnie będę do niej się wybierała wink
      • jak_matrioszka Re: lykaena 20.03.11, 19:02
        Co to sa garnki rzymskie?
        Parowar trzypoziomowy, ktos jeszcze taki wspomnial, macie na mysli dwa poziomy sitkowe i trzeci nieprzeciekajacy? Moj tak ma, ale ja tego ostatniego poziomu nie uzywam, wiec nie pisalam.
        Foremek do ciast nie mam, nie pieke wiec nei potrzebuje. Dziecko robi raz na rok mufinki, w papierowych jednorazowych foremkach.
        • lykaena Re: lykaena 20.03.11, 19:31
          TADAM!!

          Wspaniały wynalazek smile
          3 poziomowy czyli taki

          Nie wiem co to znaczy nieprzeciekający poziom (?)

          Nie reklamuję nic , mam inne produkty guglnęłam first of he shore wink
          • lykaena Re: lykaena 20.03.11, 19:33
            Chaos.
            Pierwszy link to garnek rzymski.
            W drugim zdaniu chodzi o 3 poziomowy parowar.
            A w ostatnim nie " he" a "the"

            Dziękuję
            • jak_matrioszka Re: lykaena 20.03.11, 19:59
              No to rzymski mi sie podoba i bym chetnie kupila, gdybym miala pojecie (jakiekolwiek) jak go zuzytkowac.
              W moim parowarze trzeci poziom nie ma sitka, tylko sama miske, a w twoim ze zdjecia wynika ze jest miska wkladana.
              • lykaena Re: lykaena 20.03.11, 20:11
                Jak to jak?!
                WSZYSTKO możesz w nim piec bez tłuszczu,a to znaczy zdrowo smile
                Zwykła pierś kurczacza potraktowana ziołami + czosnkiem jest p wyjęciu z tego ustrojstwa tak miękka soczysta,miękka i apetyczna, że nie umiem znaleźć słów.
                • jak_matrioszka Re: lykaena 20.03.11, 21:12
                  lykaena napisała:

                  > Jak to jak?!
                  > WSZYSTKO możesz w nim piec bez tłuszczu,a to znaczy zdrowo smile
                  > Zwykła pierś kurczacza potraktowana ziołami + czosnkiem jest p wyjęciu z tego u
                  > strojstwa tak miękka soczysta,miękka i apetyczna, że nie umiem znaleźć słów.
                  >

                  Taaa, o pieczeniu ciast tez tak mowia, a ja mam za soba tyle nieudanych prob, ze szkoda gadac sad
                  • ciociacesia upiecz murzynka 21.03.11, 16:57
                    i pierniczki
                    to na razie jedyne co mi wyszlo z wypieków i jestem tak dumna z tego ze zaraz pekne
              • hanna26 Re: lykaena 20.03.11, 20:13
                5 osób.
                Gotuję codziennie.
                I mam:
                - 2 duże garnki
                - 2 średniej wielkości
                - 2 malutkie
                Do tego 1 wok z pokrywą i 4 patelnie.
                Przy czym jeśli chodzi o patelnie, to w zasadzie używam głównie dwóch: 1 malutką, 1 dużą, grubą.
                Garnki używam wszystkie i wcale nie uważam, żebym miała ich za dużo.
      • najma78 Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 19:16
        A, zapomnialam o patelniach, 1 duza, 1 mala, 1 wok, 1 zeliwna z zebrami wszystkie uzywane na codzien.
    • najma78 Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 19:14
      1 duzy garnek, z grubym, ciezkim dnem uzywany rzadko, ale przydaje sie kiedy trzeba ugotowac czegos wiecej, 2 garnki zeliwne roznej wielkosci, 1 sredni z grubym dnem, wysoki, 3 rondle roznej wielkosci, wszystkie uzywam na codzien.
    • ga-ti Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 19:17
      Komplet garnków: 1 duży-rosołowy smile 3 średnie, każdy trochę mniejszy.
      Z okazji chrzcin kupiłam drugi duuuży garnek (w jednym rosół, w drugim bigos smile ).
      Przy małych dzieciach kupiłam 3 rondelki, małe, do podgrzewania różności.
      A niedawno jeszcze 2 średnie garnki dokupiłam (jakieś marketowe na wagę), bo jak mąż pichci, a później nie ma komu tego pozmywać, to ciągle brakuje.
      Patelnie: 1 duża z pokrywą, od kompletu, 1 duża płytka do naleśników, 1 "normalna", 1 malutka dla dzieci do jajecznicy wink
      Naczynia żaroodporne 3 (duże bez pokrywy, owalne z pokrywą i małe okrągłe) - dostałam, więc od czasu do czasu wyciągam każde.
      Blaszki do pieczenia różne: prostokątne "keksówki" 3, duże prostokątne 2 i 2 okrągłe mała i duża, blacha do pizzy, blacha do baby. Ale ja piekę, ciasta i mięsa, pasztety, więc się przydają.
      Przymierzam się do blaszek do babeczek i do tarty.
      Jest nas 2+2 smile
    • lykaena Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 19:36
      A i jest nas 2+1 ,ale to nie ma znaczenia ,bo mąż wniósł w posagu rondel big_grin
      A ja miałam całe to ustrojstwo tylko nie miałam dla kogo gotować, jeno dla celów książki.

      A w ogóle to nie będę pisać co mam jeszcze,bo pytanie było wszak o garnki,a ja się zagalopowałam i będziecie się ze mnie nabijać .
      • sycylia_beauty Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 20:24
        mam trzy garnki, jeden rondel i dwie duże patelnie. Dwa naczynia żaroodporne, okrągłe i mega duże podłużne. Bardzo mi brakuje małej patelenki i czasami jeszcze jedenego wielkiego gara.
    • allija Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 20:40
      U mnie 4 osoby, prawie dorosłe bo synowie studenci. Jadamy tylko w domu wiec gotowanie codziennie prawie. Miałam 1 typowy komplet garnków i to było za mało bo np. jesli w dużym jest zupa a chce ugotować bigos to już nie ma w czym. Kupiłam więc drugi komplet. Potem wypatrzyłam jeszcze inny komplet, który miał rozwiązania zupełnie inne niż dwa pierwsze /np. dziurki w rancie pokrywek umożliwiajace odcedzanie czy dziubek na obrzeżu do wygodnego wylewania zawartosci/ więc też kupiłam. Tak wiec mam 3 komplety garnków i wcale nie narzekam, szczególnie w święta kiedy gotuje się dużo potraw i garnków trzeba sporo. Nareszcie mam spokój i nie muszę przekładać potraw lub czekać az się ugotują. Garnki przechowuję jeden w drugim więc miejsca specjalnie nie zabierają.
      Patelni mam 8, różne wielkosci, dwie od kompletów garnków, takie patelnie-rondle, 3 stare aluminiowe ale bardzo dobre wiec się ich nie pozbywam, 1 teflonowa na wykończeniu więc zastąpiona została druga teflonową przy okazji, no i jedna grillowa.
      Mam jeszcze jedną brytfannę, stareńką ale teraz w zestawach garnków na ogół tego nie ma więc mimo trzech kompletów brytfanna jest całkiem inna.
      Za kuchnia w ogóle nie przepadam ale najgorsze czego nie lubię to jeśli cokolwiek muszę tu zrobic a zacząć trzeba od umycia garnka czy talerza bo brakuje. Tak wiec ja nie narzekam na dużą ilość sprzętu.
    • anorektycznazdzira Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 20:49
      15 lat prowadzę chatę, posiadam kilkanaście garnków, od bardzo dużych do bardzo małych, plus dwa rodle, 3 patelnie i naczynie żaroodporne. Form do ciasta nie liczę. smile
    • madzioreck Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 21:23
      Mam 5 garnków: jeden duży, jeden mały, dwa średnie i jeden szeroki a niski. Jedno naczynie żaroodporne... i tyle smile A, no i patelnię, jedną, dużą smile
    • sanrio Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 22:34
      16 garnków mam, różnej wielkości, przeróżnej! 7 patelni, w tym 3 małe, 2 średnie, 1 wielka i 1 grillowa, uwierzcie mi - ze wszystkiego korzystam na bieżąco, mam jeszcze pełno blach do ciast, naczyń żaroodpornych, misek, pojemników, plater, półmisków...myślałam, że większość kobiet tak ma i jestem zaszokowana, że niektóre z was mają po 3 garnki, jak wy to robicie? Ja mam czasem tak:w jednym zupa, w drugim dodatek, trzeci ziemniaki, czwarty mięso, bywa że w piątym kompot/kisiel/owsianka, cześć stoi w lodówce z potrawami z poprzednich dni.
      • kropkacom Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 08:23
        Gotujemy obiady jednodaniowe. Czasami zupa stoi w jednym garnku w lodówce. To wszystko.
    • mathiola 5 osób i pies 20.03.11, 22:42
      2 gary 5-litrowe
      2 gary 3-litrowe
      1 gar ok. 2-litrowy
      1 garnuszek niewielki
      1 mały rondelek z ułamaną rączką
      1 rondel wielki ale płaski
      1 patelnia normalna
      1 patelnia żeliwna
      1 patelnia mała teflonowa
      1 wok ikea
      1 urządzenie do gotowania na parze
    • marghe_72 Re: Zycie od kuchni, czyli... 20.03.11, 23:53
      2 patelnie duże, 1 maleńka
      1 wok
      1 duuuży garnek
      3 średniej wielkości garnki
      1szybkowar
      1 garnek z wkładką do gotowania na parze
      3 małe garnuszki (3 różne rozmiary)
      kilka naczyń żaroodpornych

      Brakuje mi drugiego sporego garnka, ale nie mam go gdzie upchnąć
    • baltycki Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 00:27
      3 garnki (w tym jeden 10-litrowy, nagotuje w nim i zamrażam w porcjach)
      2 patelnie
      + zaroodporne do mikrofalówki, bez niej umarłbym z głodusmile
      1 osoba.
      • zawszeolga111 Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 01:01
        nie gotuje wogole,ale wlasnie przejrzalam co mam z ciekawosci,bo nigdy nie przygladalam sie blizej.

        6 garnkow-komplet
        1 patelnia chyba sredniej wielkosci,
        1 naczynie zaroodporne
        korzystam czasami z;
        kuchenki mikrofalowej
        grilla elektrycznego
        codziennie uzywam
        -czajnika elektrycznego.
        • heca7 Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 08:13
          5 osób w tym 3 dzieci. Mam 5 garnków- od małych do wielkiego ,na rosół. 3 patelnie różnej wielkości. 2 naczynia żaroodporne. I jeden emaliowany garnuszekwink
    • daga_j Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 12:15
      Podejrzewam, że po 20 latach bycia "na swoim" będę miała więcej garnków od Ciebie wink Ale w sumie na razie mam podobnie, więc może ta ilość wystarcza?
      1 większy garnek, 1 średni i 1 mały, dwie porządne patelnie jedna większa, druga mniejsza, o i trzecia patelnia do naleśników, także w patelniach Cię przebijam smile Mam też żaroodporną dość małą formę bez pokrywki, bo się zbiła i większą już z pokrywą szklaną brytfankę (czyli też żaroodporna, nie wiem jaka nazwa jest bardziej podstawowa)
      Czasem przydałby się jeszcze jeden średni garnek i rondelek, bo jak coś mam w garnku schowane a chcę np. ugotować dzieciom budyń to muszę zmywać ręcznie jakiś garnek czy przekładać produkty by nie robić budyniu w największym garze smile
      • daga_j Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 12:21
        No ja też mam parowar, zapomniałam napisać. I kilka blaszek do pieczenia, ale to inny temat. mam też urządzenie do robienia sandwichy, ten opiekacz. Nie mam gofrownicy, niestety, bo jak sobie kupiłam to smażyła beznadziejnie, i oddałam ją do sklepu (zwrócili mi kasę).
    • gku25 Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 12:41
      Mam za dużo garów i patelni. Posiadam również parowar, dużo różnych blaszek do ciast i pizzy. No i oczywiście brytfanna i naczynia żaroodporne.
    • shellerka Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 12:51
      ja miałam tyle ile Ty do zeszłych świąt Bożego Narodzenia tzn. nie tych co teraz były tylko jeszcze poprzednich. uparłam się przygotować 12 dań i to takich konkretnych i musiałam tych garów dokupić. teraz mam dwa takie wielkie - chyba 5 litrowe, dwa takie średnie chyba ze 3 litrowe i dwa takie mniejsze - myślę że ze 2 litry w nie wlezą.
      do tego trzy patelnie, ale jedną mam przypadkowo, bo mi tata kiedyś przyniósł, bo od kogoś tam dostał.
      stwierdzam, że mam garnków w sam raz.
    • an_ni Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 16:43
      3 garnki, 1 patelnia ? i na tym gotujesz codziennie dla rodziny a nawet dla 10 osob?
      to czarujesz chyba a nie gotujesz? wink
      np podsmazasz cos (co puszcza sos np pieczarki) na tej samej patelni, na ktorej potem np smazysz mieso? czy myjesz ja w trakcie przygotowywania obiadu?
      ja mam pewnie (nie liczylam) z 10 garnkow roznej wielkosci, 4 patelnie (mala, duza, gleboka cos a la wok, i grillowa), 2 naczynia zaroodporne
      do tego mikrofale, opiekacz, takie urzadzenie na gorace powietrze nie pamietam nazwy, no i piekarnik, nie pisze o tym zeby sie chwalic, ale sama patrze ze to marnotrastwo chyba bo gotuje w porownaniu z toba rzadko i max dla 6 osob (np na swieta)
      • jak_matrioszka Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 17:59
        U nas w wigilie je sie obiad, a nie 12 dan, wiec wymagania garnkowe sa duzo miejsze.
        W naczyniu zaroodpornym pieke ziemniaki, gotowane z wody ciesza sie duza mniejsza popularnoscia.
        W drugim naczyniu zaroodpornym odgrzewalam kupione na gotowca kotlety mielone i kielbaski (taki zwyczaj).
        Zapomnialam ze mam brytfanke z pokrywka, uzywam jej raz na dwa lata, do upieczenia zeberek na swieta.
        W parowarze robie brokuly i kalafior.
        W duzym garku warzywa z mrozonek (marchew, fasolka szparagowa, brukselka, kukurydza), smaze na masle.
        W malym garku robie sos, a dokladniej dwa, jeden po przygotowaniu stoi na podgrzewaczu i w taki sposb sie go serwuje. Tak, myje garnek w czasie przygotowania obiadu, myje tez inne rzeczy, nie potrafie uzyc i odlozyc na pozniej.
        W parowarze przygotowuje rowniez rybe (dorsza i pstraga lub lososia).
        W srednim garku podgrzewam kapuste (z torebki), kolejna tubylcza specjalnosc.
        Salatki nie wymagaja garnkow, tylko miski do serwowania.
        Nie pamietam czy cos jeszcze bylo, przy stole 10 osob.

        Dla gosci zup nie gotuje, a jak przygotowuje mieso w sosie/potrawce, to uzywam jeden garnek i patelnie, plus piekarnik i parowar. Przygotowujac pieczen moge liczbe garnkow sprowadzic do zera, a 10 osob sie naje smile Gdyby nie glos z zewnatrz, to nigdy bym nie zalozyla tego watku, bo nie przypuszczalabym ze odbiegam od sredniej posiadania w kierunku ujemnym. Prawde mowiac to po zakupie parowara (rok temu) poczulam sie wyposazona kuchennie ponad przecietna!

        Mikrofale mam, ale uzywam tylko do podgrzewania resztek i rozmrazania miesa jak zapomne wczesniej wyjac. Nigdy nie probowalam nic w mikro gotowac.
        Wok mialam, ale od wielu lat mam kuchenke el-na, i juz woka nie mam.
        Opiekacza, tostera ani urzadzenia na gorace powietrze nie mam.
        Gotuje codziennie, bo moj Malzonek nie rozumie opcji "na dwa dni" - musialabym stac przy garnku z pistoletem w reku i pilnowac, albo zalozyc klodke na drzwi kuchenne. Nawet jak zrobie na obiad mieso w sosie z 1,5kg karkowki (schabu, czegokolwiek), to i tak na drugi dzien znow musze gotowac, bo nie upilnuje. Wiem, to choroba, ale tego sie nie leczy, tylko zapobiega (niegotowaniem na dwa dni).
        Kiedys prowadzilam dom otwarty, lazanie robilam w ilosciach przemyslowych, pizze na 2 duzych blachach na raz, bo inaczej nie bylo czym dzielic. Teraz bywa maksymalnie 10 osob liczac z domownikami, to luzik jest smile
    • ciociacesia oj paaani 21.03.11, 16:53
      patelnie musza byc 2:
      malutka do omletu i jajecznicy z jednego jajka i wieksza do usmarzenia nalesnika, kilku koltetow czy innych warzyw na patelnie.
      gary:
      jeden musi byc duzy
      na rosol, zupe na 2 dni czy inny bigos/gotowanie pierogów, marmolady i takie tam
      jeden musi byc rondelek z raczka do budyniu, kisielu i szybkiej zupki z torebki, sosu, czy podgrzania czegos tam
      i ze 3 'normalnych rozmiarów' na kartofle i dodatki. to minimum ale u mnie garkownia ma tendencje do rozrastania sie
      do pica ma byc jedno naczynie szklane
      i jedna blacha do ciast
    • nanuk24 Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 16:56
      Hmm... Dwa bardzo duze garnki + sitko do gotowania na parze(dolaczone do tego duzego garnka), trzy sredniej wielkosci, w ktorych zmieszcza sie zupy na dwa dni, dwa garnki mniejsze ale i nie malutkie, trzy rondelki i jeden zeliwny. 4 duze patelnie, dwie mniejsze i dwie malutkie. 10 roznych wielkosci szklanych naczyn(brytfanek?) zaroodpornych
      • nanuk24 Re: Zycie od kuchni, czyli... 21.03.11, 16:59
        i jeden duzy wok
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka