Dodaj do ulubionych

Oszuści z HIPPa

21.03.11, 20:27
Mam 10 miesięcznego synka, z alergią na jabłka. Kupiłam Ci ja ostatnio brzoskwinie Hippa (kupowałam je przy pierwszym dziecku z podobnym problemem i były ok). Podałam Młodemu i zaczął być niespokojny, jakby bolał go brzuch. Przeczytałam dokładnie skład i słabo mi się zrobiło. Brzoskwinie zawierają ZAGĘSZCZONY SOK JABŁKOWY. I teraz pytanie, czy te owoce nie powinny się nazywać: brzoskwinie z jabłkami? Widzę, że po aferze z Gerberem i MOM kolejna firma strzela sobie gola. Najłatwiej ulepszyć recepturę najtańszymi jabłkami, ale żeby informowali o tym konsumenta? W sumie po co?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:28
      Zaraz panie napiszą ,że trzeba czytać etykiety przed zakupem.
      • kawka74 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:29
        A nie trzeba?
        • gryzelda71 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:33
          Uważam że sam napis brzoskwinie powinien być zobowiązujący.
          • agusia79-dwa Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:39
            jak wół w składzie stoi:
            Składniki:

            brzoskwinie 45%, woda, zagęszczony sok jabłkowy, grysik ryżowy, skrobia ryżowa, witamina C.

            ps. etykiety się czyta
            ps.2 nawet do niektórych obiadków dodaje się sok owocowy- jabłkowy lub winogronowy
            • gryzelda71 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:41
              Tak czyta się,a potem pędzie do domu i gugluje jak się jakiegoś składnika nie zna.
              • czarnaalineczka Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:57
                sok jabłkowy trzeba w googlach szukac ?
                • gryzelda71 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:01
                  To czyta się tylko etykiety na słoiczkach z papkami dla dzieci?
              • agusia79-dwa Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 22:22
                gryzelda71 napisała:

                > Tak czyta się,a potem pędzie do domu i gugluje jak się jakiegoś składnika nie z
                > na.

                nie musiałabym googlać, tylko moje dziecko jadło gerbera a nie hippa i wolałam się upewnić. Poza tym jest w tym wieku, że je to co ja.
          • izabellaz1 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:40
            To źle myślisz. Co nie jest zabronione jest dozwolone a zadaniem konsumenta jest uwaga i zaufanie do samego siebie.
            • gryzelda71 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:42
              Tak,tak,trzeba uważaćsmile
          • kawka74 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:40
            Nie twierdzę, że nie, ale ufać na ślepo producentom tego typu specjałów, zwłaszcza przy dziecku alergicznym, jest niezbyt rozsądne.
            • gryzelda71 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:44
              No dla mnie to nie jest norma,że kupując coś musze być czujna jak na polu minowym.
              • babunia_wygodka Re: Oszuści z HIPPa 22.03.11, 09:53
                gryzelda71 napisała:

                > No dla mnie to nie jest norma,że kupując coś musze być czujna jak na polu minow
                > ym.

                Pewnie, bo co za różnica czy się kupi bieliznę całkowicie poliestrową, czy bawełnianą.
        • zawszeolga111 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:34
          TRZEBA!!!!!!!!!
      • marghe_72 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:37
        gryzelda71 napisała:

        > Zaraz panie napiszą ,że trzeba czytać etykiety przed zakupem.

        A nie trzeba?
      • miska_malcova Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:38
        gryzelda71 napisała:

        > Zaraz panie napiszą ,że trzeba czytać etykiety przed zakupem

        bo trzeba
      • madzioreck Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:45
        gryzelda71 napisała:

        > Zaraz panie napiszą ,że trzeba czytać etykiety przed zakupem.

        No bo trzeba. Ale to nie zmienia faktu, że producenci sobie robią jaja z ludzi, sprzedając brzoskwinie, które zawierają jabłko, albo parówki cielęce, w którym nie ma grama cielęciny.
        • mamand Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 20:25
          >albo parówki cielęce, w którym
          > nie ma grama cielęciny.

          jeśli faktycznie znalazłaś parówki cielęce bez cielęciny to zgłoś to do inspekcji handlowej
          • madzioreck Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 20:53
            Tak, widziałam kiedyś takie cudo. Nie pamiętam, co to było, ale gdzieś kiedyś czytałam, że producent swój wyrób może nazwać, jak chce. Coś się zmieniło od tego czasu? Bo to już parę lat minęło...
            • mamand Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 21:57
              nie, nie może nazwać jak chce

              nie może nazwać produktu "parówki cielęce" jeśli w składzie nie ma choć 1% mięsa cielęcego
              może nazwać produkt "parówki cielaczki" i to jest nazwa własna produktu (ale i z takiej nazwy będzie się tłumaczył
    • czarnaalineczka Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:35
      skoro w składzie jest wymieniony sok jablkowy to w czym problem ?
    • izabellaz1 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:38
      Najpierw czytaj skład a potem dawaj dziecku.
    • sotto_voce Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:48
      >Najłatwiej ulepszyć recepturę najtańszymi jabłkami, ale żeby informowali o tym >konsumenta? W sumie po co?
      No ale poinformowali przecież. Traktuj przetwory owocowe jako domyślnie zawierające jabłka. Choć faktycznie nieładnie, jeśli np. "ketchup" zawiera buraki, "brzoskwinie" jabłka, a "kiełbasa wieprzowa" soję. No ale tak to jest z żywnością wysoko przetworzoną niestety.
    • lykaena Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:50
      Zatytułowałaś post "oszuści z hippa" - mocne słowa.
      A w czym Cię oszukali jeśli można wiedzieć ?
      • pani_blekotowa Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 19:55
        Dobrze, to powtórzę bo widzę że mój post został fragmentarycznie przez niektórych przeczytany. Zgadzam się, że etykiety trzeba czytać i ZAWSZE to robię, gdy kupuję coś nowego, o czym nie wiem do końca co zawiera - kłania się zasada ograniczonego zaufania. Brzoskwinie Hippa, kiedyś jabłek nie zawierały - podawałam je starszemu synkowi, który też ma alergię. I nagle zaczęły zawierać, a nazwa brzoskiwnie została. Dlatego się czuję nabita w butelkę. Z tego co piszą niektóre z Was, powinnamu czytać wszystkie sklady wszystkich kupowanych rzeczy. Zakupy by trwały 7 godzin
        • czarnaalineczka Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 20:32
          ja czytam wszystkie i jakos mi zakupy nie zajmuja 7 godzin
          • hayet Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 21:19
            ja rowniez czytam...i to pomimo, ze kupuje pewne produkty praktycznie codziennie. raz tez sie tak nabilam w butelke, bo zprzywczajenia wzielam a w domus ie okazalo, ze nagle moj produkt,ktory keidys pewnego skladnika nie zawieral...ma go w skladzie wink takze, naprawde da sie czytac etykiety i zakupy NIE trwaja 7 h ;9 no chyba,z e bardzo wolno czytasz wink
            poza tym, to, ze strszemu kupowalas i mu nic nie bylo nie znaczy tez, ze nie bylo tego soku w skladzie..mogl przeciez inaczej reagowac mimo tej samej alergii.
          • rita75 Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 08:59
            No nie sciemniaj, ze przy kazdokrotnym zakupie danego produktu- ktoryms z kolei- czytasz jego sklad....<lol>
            • czarnaalineczka Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 19:30
              tak
              czytam na kazdym , nie wiem co cie w tym tak dziwi
        • truscaveczka Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 14:30
          Blekotowa, ja mam synka uczulonego na bóg raczy wiedzieć co, szukam alergenu i eliminując kolejne składniki czytam etykietki na _wszystkim_ I kurczę, nie widzę, żeby zakupy trwały jakoś specjalnie długo.
          Jak ma się dziecko alergiczne to się czyta etykiety. Nieczytanie to nieodpowiedzialność.
    • gladys_g Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:55
      a ja się z Tobą zgadzam po całości. Tak jak nazwa 'masło' zarezerwowana jest dla masła, nie mieszanek masła z margaryną, 'woda' dla czystej wody, bez aromatów i cukru - tak 'brzoskwinia' powinna być zarezerwowana jedynie dla brzoskwiń. Ale już mieszanki mogą nazywać się np 'deser brzoskwiniowy' czy jakoś tak.
      Co nie zmienia faktu, że etykietki czytać jest dobrze wink
      • demonii.larua Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:08
        Hm, ale brzoskwinie hipp się zdaje to jest deser właśnie big_grin
        • gladys_g Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:10
          to nie nazywa się 'brzoskwinie' tylko 'deser brzoskwiniowy'? to nei rozumiem wątku wink
          • demonii.larua Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:18
            No tak mają skategoryzowane: desery --> owoce, owoce+zboża, owocowe duety itd. smile
            Jak mają soki i jakiś tam np. soczysta marchew to w składzie jest 100% sok z marchwi + wit.c a w marchewce mają 90% marchew + woda.
          • pani_blekotowa Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 21:54
            Gladys, to się nazywa "brzoskwinie" a nie deser i dalej się będę upierać, że uczciwie by byłoa by i o jabłkach wspomniano. U Gerbera np. który także wali te jabłka najtańsze wszędzie gdzie się da - przynajmniej można przeczytać o tym - bo już w nazwach wszystko jest "z jabłuszkami".

            "W środku mroźnej zimy, odkryłem nagle, że mieszka we mnie niezwyciężone lato"
            A.Camus
            • gabi683 Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 08:30
              pani_blekotowa napisała:

              > Gladys, to się nazywa "brzoskwinie" a nie deser i dalej się będę upierać, że uc
              > zciwie by byłoa by i o jabłkach wspomniano. U Gerbera np. który także wali te j
              > abłka najtańsze wszędzie gdzie się da - przynajmniej można przeczytać o tym - b
              > o już w nazwach wszystko jest "z jabłuszkami".
              >
              > "W środku mroźnej zimy, odkryłem nagle, że mieszka we mnie niezwyciężone lato"
              > A.Camus


              To nie kupuj jak masz problemy z czytaniem etykiet,a potem mówisz o firmie ze są oszustami.To jest pomówienie i tyle!
    • sueellen Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:56
      A ja dzisiaj poinformowalam rodzinke, ze na obiad jest kurczak z miodem i zupa grochowa.
      W zupie oprocz grochu i wody byly takze udka kurczaka, marchewka, pietruszka, seler, por i cebula oraz przyprawy, a kurczak był z miodem, musztarda, oliwą, sosem sojowym, goździkami, anyżkiem, curry, pieprzem i kminem rzymskim. Ba był podany z ziemniakami i surowką.

      No tak. Juz wiem, oklamałam rodzinę tongue_out

      A w restauracjach to juz w ogole klamią. Na etykietach chociaż podają skład a w menu? Aż strach chodzić.
      • czarnaalineczka Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 20:58
        oszustka tongue_out
      • sotto_voce Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:11
        Myślę, że gdyby autorka na etykiecie zobaczyła "brzoskwinie z jabłkami" to nie przeszkadzałby jej w składzie grysik ryżowy, kwas askorbinowy, woda itp., tak jak Twojej rodzinie nie przeszkadzały dodatki w kurczaku z miodem. Albo gdyby było napisane "dżem brzoskwiniowy" to domyśliłaby się że ma się on do brzoskwiń tak mniej więcej, jak zupa grochowa do grochu. Ale tam jest napisane "brzoskwinie" i jeszcze z literką A (czyli że mało alergizujące). Ciekawe, bo jabłka alergizują całkiem mocno (krzyżowo z brzozą).
        • marghe_72 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 22:57
          sotto_voce napisała:
          do brzoskwiń t
          > ak mniej więcej, jak zupa grochowa do grochu. Ale tam jest napisane "brzoskwini
          > e" i jeszcze z literką A (czyli że mało alergizujące). Ciekawe, bo jabłka alerg
          > izują całkiem mocno (krzyżowo z brzozą).
          Hmm. Brzoskwinie całkiem mocno uczulają..
    • demonii.larua Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:04
      Jak się ma dziecko z alergią pokarmową, to najlepiej ZAWSZE czytać skład, naiwnością jest sądzić że w brzoskwiniach będzie 100% brzoskwiń smile
      • aneta-skarpeta Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:15
        dokladnie

        tak samo jak jest sie na diecie i nie przyjmuje sie tradycyjnego cukru

        pamietam jak moj mąż początkowo poznawał sklad wszystkiego- co prawda zakupy niektore trwaly lata swietlne, ale zauwazył, ze przecier pomidorowy czasem ma cukier, a czasem nie ma

        i zauwazyl, ze 90% produktów, włącnzie z zielonym groszkiem konserwowym zawiera cukiersmile
        • demonii.larua Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:21
          Mój najstarszy akurat na jabłka też uczulony, jak wyszła alergia to lekarka od razu zwróciła mi uwagę, że trzeba czytać zawsze bo jabłko się dodaje do całej masy produktów owocowych smile
    • kozica111 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:09
      Oj trzeba trzeba czytać...Do wielu słoiczków już tych po 4 msc dodają też /nie wiem czy HiPP czy Bobovita/ sok winogronowy - młody słabo toleruje winogrona i teraz uważnie bardzo czytam.
    • nick_1.razowy Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:10
      Czytanie wzroku nie psuje.
      • anulla1 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:49
        Czasami sprawa nie jest tak oczywista, nawet czytając etykiety można się naciąć. Moje dziecko uczulone jest na karoten. Także alergia wykluczyła jedzenie ze słoiczków. Zanim do tego doszłam popełniłam sporo błędów. Ale dokładnie nauczyłam się czytać etykiety
        Najpierw wykluczyłam te z marchewką ( myślałam, że to na nią jest uczulony) później zauważyłam objawy po dyni i brzoskwiniach. Natrafiłam na danie z kukurydzą i też się pojawiły problemy. Wtedy już się domyśliłam na co to alergia. Zostało mi zaledwie kilka słoiczkowych dań, które nie zawierały żadnego z tych składników, ale i tu się zawiodłam, bo miały w składzie olej kukurydziany albo jako zagęszczacz mączkę kukurydzianą ( w większości owocowych) więc i te odpadły. Okazało się też, że uczulają go również, takie które miały w składzie oleje roślinne, zapewne kukurydziane ale tego na etykiecie już nie było.
        Podobnie jest z syropami np. Pulneo który ma w składzie barwniki żółcianowe, nie ma w składzie informacji o karotenie.
    • anorektycznazdzira Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:19
      Czyta się skład PRZED podaniem produktu dziecku alergicznemu.
      Nie wiesz? Ręce opadają.
      Czy inne produkty powinny się nazywać np. "Sok jabłkowo-gruszkowo-brzoskwiniowy z cukrem i askorbinianem barwiony kurkumą i aromatyzowany waniliną" bo "coniektórzy" nie mogą odwrócić słoiczka o 180 stopni i tam przeczytać?
      • sotto_voce Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 21:31
        > Czy inne produkty powinny się nazywać np. "Sok jabłkowo-gruszkowo-brzoskwiniowy
        > z cukrem i askorbinianem barwiony kurkumą i aromatyzowany waniliną" bo "coniek
        > tórzy" nie mogą odwrócić słoiczka o 180 stopni i tam przeczytać?

        Nie, tak się te produkty nie powinny nazywać. Ale tym bardziej nie powinny się nazywać "sok jabłkowy", "sok gruszkowy" ani "sok brzoskwiniowy". Mogą się natomiast nazywać "napój" "pyszny soczek" albo "jabłkuś". Naprawdę, to jest sprawa siły przebicia danego lobby - my, matki (dzieci alergicznych), nie mamy żadnej, co tu dużo mówić. Lobby mleczarskie sobie wywalczyło sobie, że nie może się nazywać "masło" to, co masłem nie jest. Pamiętam, jak kiedyś bezskutecznie próbowałam kupić kiełbasę bez soi. Panie w mięsnym wybałuszały oczy "co, kiełbasa bez SOLI?".
        • aleks2539 Re: Oszuści z HIPPa 21.03.11, 22:16
          Ja tam oszustwa nie widzę. trzeba czytać czytać i jeszcze raz czytać. U mnie córka 10 miesięcy uczulona na jajka i mleko. Do tego ja karmię ją piersią więc dietę mamy obie. Wiesz jak to wk.rwia jak zakupy zamiast robić 30 minut to robię godzinę? Bo zanim coś włożę do koszyka to czytam skład i szukam laktozy/maślanki/serwatki itd? No ale coś za coś. Pół godziny dłużej robię zakupy ale za to córka nie ma śladu po objawach alergii.
        • mamand Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 20:38
          > Naprawdę, to jest sprawa s
          > iły przebicia danego lobby - my, matki (dzieci alergicznych), nie mamy żadnej,
          > co tu dużo mówić. Lobby mleczarskie sobie wywalczyło sobie, że nie może się naz
          > ywać "masło" to, co masłem nie jest.

          spoko, nie trzeba się przebijać

          nikt nie może nazwać SOKIEM czegoś, co sokiem nie jest (np. zawiera dodatkowy cukier albo barwnik), SOK jest zawsze 100% (2001/112/WE)
    • suazi1 No jak nie poinformowali, jak poinformowali 21.03.11, 22:18
      W składzie napisane jak byk, tak? Jak by nie było wspomniane ani słowem to rozumiem Twoje oburzenie. No to o co chodzi? Poza tym czytanie etykietek to dobry nawyk, a nie jakaś fanaberia.
    • alabama8 Re: Oszuści z HIPPa 22.03.11, 08:19
      Jak się ma alergika to się czyta wszystkie etykiety. Chipsy ziemniaczane - kto zgadnie co mają w składzie? Takie Laysy prosto z pieca - wydawało by się że to ziemniak, sól i przyprawy, a tu:
      Skład: płatki ziemniaczane, skrobia, olej słonecznikowy, preparat aromatyzujący o smaku grillowanej papryki [(bułka tarta (z pszenicy), papryka w proszku, maslanka w proszku (z mleka), laktoza (z mleka), fruktoza, substancja wzmacniająca smak i zapach (glutaminian monosodowy, 5'-rybonukleotydy disodowe), aromaty (zawierają soję i seler), hydrolizowane białko roslinne (zawiera pszenicę i soję), przyprawy, barwnik (ekstrakt z papryki), regulator kwasowości (kwas cytrynowy, kwas jabłkowy)], cukier, substancja emukgująca (lecytyna sojowa), glukoza, sól. ...
      • czarnaalineczka Re: Oszuści z HIPPa 22.03.11, 08:33
        Chipsy ziemniaczane - kto
        > zgadnie co mają w składzie?

        jak sie umie czytac to nie trzeba zgadywac

        ps chipsy to nie jest zdrowe jedzenie niezaleznie od tego co ma w skladzie
        • hayet Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 20:40
          ja tez bym czytala etykiety...to tak jak np. wedlina czy parowki cielece, ktre w skladzie maja 70% miesa wieprzowego big_grin a cielecego to jest z 5 %...a jednak nazywaja sie cielece wink
          • czar_bajry Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 20:47
            zawsze trzeba skład czytać, sama sobie jesteś winna.
            Sok z winogron nawet w zupkach potrafi byćtongue_out
            • krapheika Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 21:05
              Ja rozumiem potrzebe kupienia gotowego obiadku, bo cos wyskoczylo i nie zdarzylo sie ugotowac, ale juz kupowanie owocow w sloiku jest zwyklym lenistwem.Az tak ciezko brzoskwinie sparzyc i przetrzec?
              Sama mam alergika, etykiety czytam, sloiki podawalam tylko w przypadku gdy nie mialam czasu ugotowac obiadu w danym momencie.Owoce dawalam i daje normalne.
              • pani_blekotowa Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 21:46
                Latem - spoko, daję dzieciom tylko świeże owoce. Ale zimą w sklepach są owoce tak naszpikowane chemią, że przenigdy bym ich nie dała dziecku. Kupiłam kiedyś w markecie gruszki, które przeleżały u nas dwa tygodnie i nawet się plamka brązowa na żadnej nie zrobiła. Tak były podrasowane.
                • krapheika Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 14:15
                  Nie wiem czy wiesz sa sklepy eko, poza tym mozzna robic przetwory, zamrazac, robic miliony innych rzeczy.Serio myslisz, ze te brzoskiwnki to chemia nie byly potraktowane?
        • madzioreck Re: Oszuści z HIPPa 23.03.11, 20:55
          > jak sie umie czytac to nie trzeba zgadywac

          zgoda

          > ps chipsy to nie jest zdrowe jedzenie niezaleznie od tego co ma w skladzie

          Cóż, niezdrowe ogólnie to co innego niż jak ktoś jest uczulony na orzeszki jakieś tam, a na etykietach wielu produktów jest ostrzeżenie, ze może zawierać śladowe ilości. Lub gluten na przykład: w zakładzie używa się glutenu.
          ps. słodzone deserki i soczki też są niezdrowewink
    • gku25 Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 08:17
      Mój Boże, czytasz i nie grzmisz://
    • rita75 Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 08:57
      Moim zdaniem masz racje. Produkt powinien się nazywac brzoskwinie z jablkami. gdy kupujemy brzoskwinie- mamy prawo oczekiwac, ze beda to brzoskwinie. Z drugiej strony- ppowinnas czytac etykiety- szczegolnie, gdy masz dziecko alergiczne.
      • mamand Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 11:55
        > dy kupujemy brzoskwinie- mamy prawo oczekiwac, ze beda to brzoskwinie.

        przecież były brzoskwinie tongue_out

        a jeśli kupujemy produkt o nazwie "Miśki" mamy prawo oczekiwać, że w środku będzie niedźwiedź? wink
        https://gieldaspozywcza.pl/photoNewsGalery/org/1018_org.jpg
        • rita75 Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 15:22
          > a jeśli kupujemy produkt o nazwie "Miśki" mamy prawo oczekiwać, że w środku będ
          > zie niedźwiedź? wink

          Nie. Ale jak poprosimy kg cytryn, to mamy prawo wymagac, ze beda to cytryny, a nie ziemniaki plus cytryny.
          • mamand Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 20:07
            no widzisz
            wystarczyłoby, żeby autorka kupiła kg brzoskwiń i sama zrobiła przecier, zamiast rzucać oskarżeniami tongue_out
    • lejla81 Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 10:02
      Ja też uważam, że to może nie oszustwo, ale z pewnością naciągana sprawa. Specjalnie sobie ten słoiczek w necie znalazłam - napisane "brzoskwinie" i na obrazku też tylko brzoskwinie (często rysują wszystkie owoce, które są w składzie). A prawda jest taka, że czasem się nie przeczyta, bo się zapomni albo z pośpiechu. Ja zawsze patrzę na datę ważności, a pomimo to zdarzyło m się kilka razy kupić produkty przeterminowane. Hipp jest dość drogi, zgrywa się na markę super ekologiczną i z wyższej półki, mogliby się bardziej postarać.
    • ma_dre Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 11:53
      w czasach wszechogrniajacego syfu spozywczego niestety czytanie etykietek jest obowiazkowe... tez bym sie wk.. Mialam podobny problem z kaszkami swego czasu, ktore byly bezglutenowe i bez kukurydzy a potem pojawily sie znienacka obydwa skladniki. Producenci czesto zmieniaja sklad swoich produktow.
      • czarnaalineczka Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 19:32
        i nie tylko sklad
        niektore produkty dziwnie się kurczą , a cena wręcz przeciwnie
    • misia_matysia Re: Oszuści z HIPPa 24.03.11, 13:46
      moja córka też miała alergię na jabłka i do tego jeszcze na ziemniaki - czytałam wszystkie etykiety słoiczków i nie miałam pretensji do producenta. Same brzoskwinie nie istnieją w żadnej firmie, ba w każdym słoiczku są jakieś dodatki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka