Dodaj do ulubionych

Czarny labedz - dublerka

28.03.11, 10:19
czytalyscie dzisiaj Pudla? wszystkie sceny taneczne wykonywala dublerka a poniej tylko dokleili glowe Portman w60.wrzuta.pl/film/7SOyBFjPAEb/czarny_labedz_-_efekty_specjalne
raczej niemozliwe zeby w 1.5 roku nauczyc sie tak tanczyc ale ja dalam sie nabrac uncertain
Obserwuj wątek
    • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 10:27
      Wcale mnie to nie dziwi. Do takiej roli najlepsze tancerki przygotowuja sie latami a zaczynaja jako kilkuletnie dzieci.
    • wyssana.z.palca Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 10:48
      Heh, a najlepsze jest to, że na róznych forach filmowych wypowiadali się "specjaliści baletowi" że Natalie strasznie tanczyla (oczywiscie dla ich wprawnego oka a nie dla laika) i wytykali mnostwo błędów. A tu sie okazuje, że to profesjonalistka smile
      Ja wiedziałam, że sceny tańczone sa z dublerką, ale nie rozumiem o co ona się teraz rzuca. Dublerzy od tego są a aktor to aktor a nie tancerz/pianista/malarz czy co tam.. Kontraktu nie czytała, czy co?
      • truskawkowe_studio Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 10:53
        no tez nie wiem czego ona sie spodziewala big_grin
      • anulka.p Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 10:55
        > ale nie rozumiem o co ona się teraz rzuca

        Myślę, że rzuca się nie, ze dublowała, a że w świat poszło, że to Portmann tak tańcuje. Przecież pełno było artykułów, jaką wielka robote odwaliła, ile ćwiczyła, by efekt był na ekranie. No ściema jednak.
    • araceli Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 10:58
      truskawkowe_studio napisała:
      > raczej niemozliwe zeby w 1.5 roku nauczyc sie tak tanczyc ale ja dalam sie nabr
      > ac uncertain

      Tyle, że Portman tańczyła jako dziecko. I owszem - 'tak' nauczyć się nie da - na scenie spektaklu by nie zatańczyła ale w filmie są de facto pojedyncze, krótkie sceny.

      W Tańcu z Gwiazdami niektórzy dochodzą do poziomu profesjonalistów w 3 miesiące wink
      • truskawkowe_studio Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 11:01
        > W Tańcu z Gwiazdami niektórzy dochodzą do poziomu profesjonalistów w 3 miesiące
        > wink

        no wiesz, baletu do samby bym raczej nie porownywala...
        • araceli Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 14:21
          truskawkowe_studio napisała:
          > no wiesz, baletu do samby bym raczej nie porownywala...

          Ponieważ?
      • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 11:10
        Sceny na pointach na pewno nie byly w jej wykonaniu nawet jesli jako dziecko tanczyla.
        Byla chyba nawet scena z fouettés. To tez na pewno nie ona.
        Jestem w stanie uwierzyc, ze Portman byla w ujeciach gdzie bylo widac tylko ramiona. I chyba tych bylo najwiecej w filmie.
        • nangaparbat3 fouettes 28.03.11, 19:02
          Gdyby ktoś, jak ja, nie wiedział, co to:
          www.youtube.com/watch?v=ky_bW3T60J0&feature=related
          • attiya Re: fouettes 28.03.11, 21:02
            no ba - ja pamiętam 4 obroty maksymalnie zrobiłam big_grin no ale ja w takiej baletowej szkółce tańczyłam a nie w poważnej szkole - niestety
            prawdziwa wirtuozeria
            • ailia Re: fouettes 28.03.11, 22:11
              No chyba nikt nie wierzył, że to prawdziwe.
    • morgen_stern Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 11:00
      No ja wyraźnie pamiętam zapewnienia twórców filmu, że to Portman tańczyła. Ponieważ na balecie znam się jak kura na gwiazdach, byłam zachwycona, w związku z czym teraz czuję się deczko oszukana smile
    • beauty_agadir Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 11:15
      Tak się składa że o balecie wiem co nieco bo sama tańczę hobbystycznie (dobre na utratę kg po ciąży smile. W filmie układy były na tyle zaawansowane, że nawet jeśli tańczyła w dzieciństwie, bez miesięcy (co najmniej!) treningów nie byłaby w stanie odtańczyć większości partii. Więc prawie wszystkie sceny wykonuje dublerka.

      Myślę, że dublerka ma żal, że nie podkreślono bardziej roli jaką włożyła w pracę nad filmem. I że wszystkie zachwyty, również niezasłużone, zbiera Portman. Ale takie życie.
      • araceli Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 14:19
        beauty_agadir napisała:
        > Tak się składa że o balecie wiem co nieco bo sama tańczę hobbystycznie (dobre n
        > a utratę kg po ciąży smile. W filmie układy były na tyle zaawansowane, że nawet je
        > śli tańczyła w dzieciństwie, bez miesięcy (co najmniej!) treningów nie byłaby w
        > stanie odtańczyć większości partii. Więc prawie wszystkie sceny wykonuje duble
        > rka.

        No ale ona miała właśnie miesiące treningów, więc o co chodzi? W filmie nie ma ani jednej sceny tańca pokazanej w jednym kawałku, tak więc nawet całości na raz zatańczyć nie musiała. A jak ktoś napisał wyżej - krytycy baletowi ją zjechali więc jak miała to wykonywać dublerka (z ponoć 20-letnim stażem)?
        • attiya Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 15:23
          O to to
          pooglądałam sobie dziś kilka kawałków z filmu i jako osoba tańcząca kiedyś kilka lat w balecie mogę powiedzieć, że duża część scen jest do wykonania po tym ostatnim okresie prób, jakie przechodziła Portman
          Na pewno nie wszystkie ale część tak
          jeśli ćwiczyła regularnie po kilkanaście godzin tygodniowo, to jestem w stanie uwierzyć, że tu i ówdzie na pewno nie jest to dublerka
        • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 17:45
          20letnim stazem ale wliczajac szkolki i szkoly.
          Ta dziewczyna ma chyba 26 lat.
          Jest solistka a i tak nie tanczyla glownych rol. A w prawdziwym Jeziorze naprawde tanczyla jakies mniejsze partie solowe a nie krolowa labedzi, ktora tancza primabaleriny u szczytu kariery. I ty myslisz, ze Portman jest takim fenomenem, ze dzieki szkolce z dziecinstwa i 1,5 rocznej nawet ciezkiej pracy zdeklasowala profesjonalna solistke renomowanego teatru.
    • majenkir Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 14:11
      Hehe smile, i tego brakowalo: Hollywood + ballet? Musi byc DRAMA :d
    • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 14:34
      E ja pamietam, ze byla mowa, ze Natalie pracowala glownie nad ramionami, ekspresja, postawa i figura. Same port de bras to miesiace cwiczen... Nie pamietam, zebym czytala, ze wszystko tanczyla sama, dublerka to chyba norma. Zreszta miala chyba nawet dwie, a marudzi tylko jedna.
      • majenkir Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 14:44
        cherry.coke napisała:
        E ja pamietam, ze byla mowa, ze Natalie pracowala glownie nad ramionami,


        No to zabrac jej tego Oscara big_grin
        Porownajcie to www.youtube.com/watch?v=_V86TrI-Ba8 (0:13)
        i to www.youtube.com/watch?v=_V86TrI-Ba8
        • majenkir Errata 28.03.11, 14:46
          Miala byc 13 sekunda trailara ofkors
          www.youtube.com/watch?v=5jaI1XOB-bs
        • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 17:00
          The dying swan nie jest z Jeziora tylko z Karnawalu Zwierzat Saint Saensa.
          • majenkir Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 17:09
            franczii napisała:
            > The dying swan nie jest z Jeziora tylko z Karnawalu Zwierzat Saint Saensa.



            Wiem, ale mnie nie chodzi, z czego to jest. Chodzi o ruch ramion.
            • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 20:44
              W temacie ptakow z rekoma polecam to smile
              www.youtube.com/watch?v=_isAcLgO28I
              • majenkir WOW! 29.03.11, 03:13
                O rany.....
      • anulka.p Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 14:49
        Tak,, teraz co druga będzie robiła za znawczynię baletu, co to od razu wiedziała, że to tańczy kto inny.
        A to fragment recenzji z "Filmu" (takich artykułow było mnóstwo)
        "Natalie Portman przygotowywała się przez rok do roli Niny. Musiała schudnąć 10kg. Zajęcia baletowe zajmowały jej po kilka godzin dziennie. Efekty okazały się nadzwyczaj owocne. Aktorka nauczyła się przekonująco tańczyć, a w dodatku wdała się w płomienny romans z Benjaminem Millepiedem, choreografem."
        A ona NIE tańczyła, bo 95% scen tanecznych wykonała prawdziwa baletnica. A wzmianki o tym nie ma nawet w napisach końcowych, informacji: sceny baletu - solistka American Ballet Theatre. I tyle, to byloby w porządku.
        • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 17:06
          Yyy a ty uwierzylabys, ze aktorka nawet po cwiczeniach moze dac rade zatanczyc solistke w Jeziorze Labedzim? smile

          Pare lat temu byl film Altmana "The Company", w ktorym grala Neve Campbell. Ona faktycznie zanim zostala aktorka byla baletnica, do filmu przygotowywala sie przez pare lat, bo to byl projekt z gatunku zapolkowanych, tanczyla tam tez rozne luzniejsze rzeczy, a i tak mieli problemy i nie byla zadowolona. Bardzo dobry film zreszta, polecam.
          • anulka.p Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 20:04
            >Yyy a ty uwierzylabys, ze aktorka nawet po cwiczeniach moze dac rade zatanczyc solistke w Jeziorze Labedzim? smile

            Łojej, łojej jakaś Ty obeznanatongue_out
            A to było Jezioro Łabędzie czy Czarny Łabędź? To był nieprawdaż film - sztuka iluzji, montażu i innych efektów. Aktorka nie "zatańczy solistki" (cokolwiek to oznacza), tylko ją zagra. Ale ta iluzja nie ma polegać na tym, że wciska się ludziom, że aktorka tak pięknie tańczy sama w tym filmie, bo biedactwo ćwiczyło rok. Tak jakby Val Kilmer w "Doors" wciskał, że to on śpiewa głosem Morrisona, bo ćwiczył dwa lata.
            • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 20:50
              Widocznie musialysmy czytac inna prase, bo zadnego wciskania nie zauwazylam smile Od poczatku bylo dla mnie jasne, ze praca pracą, a dublerzy dublerami.
              • anulka.p Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 20:59
                cherry.coke napisała:

                > Od poczatku bylo dla mnie jasne, ze praca pracą, a dublerzy dublerami.

                Tak oczywiste, że owa Sarah Lane figuruje w obsadzie jako:"modelka dłoni" oraz "kobieta w kolejce".
                • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 21:16
                  Hm dlaczego ominelas "stunt double"?
                  Poczytaj wywiad z Sarah Lane, jasno z niego widac, ze dziewczyna wynajela sie jako dublerka i nie majac menedzera nie zadbala o swoja pozycje w produkcji, a teraz jest rozczarowana, ze traktuja ja jak dublerke, bo przeciez byli dla niej tacy mili. I halas na pewno jej sie oplaci, pewnie nie jako dublerce, bo ci powinni siedziec cicho i kasowac czeki, ale jako tancerce na pewno nie zaszkodzi jej zwiazac swojego nazwiska z oscarowa rola.
                  blogs.wsj.com/speakeasy/2011/03/26/natalie-portman%E2%80%99s-black-swan-dance-double-says-she-deserves-more-credit/
                  • anulka.p Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 21:22
                    Stunt double - oznacza - zdaje się - kaskaderkę.
                    A ona odtańczyła całą rolę, i choć jedna cherry.coke wiedziała, od samego początku jak się sprawy mają, to jednak caly świat (łącznie jak mniemam z Akademią Filmową) kupił bajkę o tytanicznej pracy Portman i jej niesamowitych umiejętnościach tanecznych.
                    • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 21:26
                      Alez czemu sie tak denerwujesz?... Polecam doze zdrowego sceptycyzmu.
                      • anulka.p Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 21:40
                        cherry.coke napisała:

                        > Alez czemu sie tak denerwujesz?...

                        Hłe hłe witajcie na forumbig_grin Jak się nie ma argumentu, to się robipsychoanalizę via klawiatura. Ja nawet się nie otarłam tutaj o jakieś zdenerwowanie, jakoś czarny łabędź nie wywołuje we mnie aż takich emocji.

                        > Polecam doze zdrowego sceptycyzmu.
                        Yyy, na pewno znasz znaczenie tego słowa? Bo mam wrażenie, ze bardziej Tobie by się przydał.
                        ps. stunt double oznacza jednak kaskaderkę, sprawdziłam u źródeł. Polecamtongue_out
                        • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 22:06
                          To moze sprawdz jeszcze raz, bo stunt doubles robia jak najbardziej tez choreografie... Stunt double to ogolnie ktos, kto zastepuje przy jakiejs specjalistycznej czynnosci, od ryzykownych po wymagajace roznych umiejetnosci. Body double moze zastepowac przy czynnosciach niekoniecznie ryzykownych, ale i przy filmowaniu scen rozbieranych, wiec ma troche inna konotacje.
                    • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 21:28
                      PS. stunt double nie oznacza tylko kaskaderki, rowniez dublowanie roznych innych rzeczy. Jest jeszcze body double, ale to bardziej od swiecenia tylkiem i sie moze zle kojarzyc.
                    • anulka.p Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 21:29
                      Na dodatek spojrzałam teraz na pełną listę obsadową
                      www.imdb.com/title/tt0947798/fullcredits
                      Sarah Lane jest tam tylko jako lady in the lane
          • attiya Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 20:57
            jakieś proste kawałki - proste w znaczeniu ogólnym - obroty, przechodzenie z jednej strony sceny na drugą, podnoszenie przez partnera, nieskomplikowane stanie na pintach i takie tam - tak, myślę, że tak
        • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 18:03
          A ten Benjamin wmawia teraz wszystkim, ze to Portman tanczyla wszystko. Doslownie powiedzial chyba ze nogi wykonujace te wszystkie Piqués i fouettés, ktore widac w filmie to nogi Portman. Nie wierze. Finalowe 32 fouettés, ktore sa szczytem baletowej wirtuozerii z trudem wykonuja nawet niektore gwiazdy baletu majace za soba 20 lat pracy nad soba.
          • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 18:10
            Ale on powiedzial chyba odwrotnie, ze wlasnie fouettes i footwork nie tanczyla NP? I ze byla w 85% scen, ale nie sprecyzowal chyba, czy tanecznych, czy w ogole. A to pewna roznica smile
            • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 18:23
              Az poszlam sprawdzic bo myslalam, ze cos zle przeczytalam ale we wloskim dzienniku jak byk przytoczyli w cudzyslowie wypowiedz tego Benjamina, ktory zapewnia, ze nawet fouettés i diagonale zatanczyla Natalie.
              • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 18:25
                I jeszcze przytoczyli wypowiedz Fox , ktory tez zapewnia ze wiekszosc krokow wykonala Portman.
              • cherry.coke Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 18:36
                To zle przetlumaczyli - tutaj oryginalny wywiad po angielsku smile
                articles.latimes.com/2011/mar/23/entertainment/la-et-black-swan-millepied-20110323
                "It was so believable, it was fantastic, that beautiful movement quality, " he says. "There are articles now talking about her dance double [American Ballet Theatre dancer Sarah Lane] that are making it sound like [Lane] did a lot of the work, but really, she just did the footwork, and the fouettés, and one diagonal [phrase] in the studio. Honestly, 85% of that movie is Natalie."
                • nangaparbat3 Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 19:09
                  No i wiemy.
                  Widać nie tylko u nas tłumacze są byle jacy.
                • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 21:57
                  O matulu, ale przeinaczyi to zdanie. W szoku jestem, ze sobie mozna taka wersje dorobic. Pisali jeszcze w tym artykule, ze Portman sama odparla zarzuty dublerki podtrzymujac ze tanczyla prawie wszystko sama. Ciekawe czy to tez kit.
                  A wracajac do wypowiedzi tego pana to skoro dublerka zrobila cala footwork to w zasadzie wszystko poza scenami w ktorych byly tylko ramiona czyli tak jak myslalam od poczatku. A zwrocilam uwage, ze tych scen tanecznych gdzie byly widoczne tylko ramiona bylo bardzo duzo w filmie, duzo wiecej niz tych gdzie cala sylwetke pokazali w tancu. To takze wskazuje na to, ze te drugie robila dublerka.
    • ciociacesia mam to w głebokim 28.03.11, 14:43
      i tak jest zajebista, a film swietny
      • ola Re: mam to w głebokim 28.03.11, 14:51

        dokładnie!
        To nie film w 100% o balecie, ale o walce z samym sobą, z wewnetrznymi demonami. Bohaterka mogłaby być bokserem albo malarka, przekaz byłby ten sam.
        I tak to, co najważniejsze dla tej roli, Portman przekazała mimiką.
        A film jest zajebisty
    • brak.polskich.liter Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 15:39
      O ile wiem, Sarah Lane (nawiasem mowiac - nie jakas-tam-dublerka, babka jest solistka American Ballet Theatre) ma kwas nie o to, ze tanczyla ona, a graficy pozniej montowali, tylko o podawanie z d... wyjetych informacji, dyskredytujacych jej robote.

      Oscarowa gra Natalie Portman to jedno, a opowiadanie bajek o tym, ze wykonala cos, co zrobil ktos inny (chodzi o te 85% sekwencji, o ktorych piali przedstawiciele studia produkcyjnego), to inna sprawa. I to bylo brzydkie i calkowicie zbedne.
      • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 16:55
        Otoz to, chodzi o to, ze praca dublerki zostala pomniejszona, zeby podpompowac zaslugi Portman ktora i tak tego nie potrzebuje bo jest swietna aktorka i do wcielenia sie w role tancerki nie musi byc prima balerina. Ale pewnie na publike bardziej to dziala. A dublerka, ktora tanczyla sceny nie jest zadnym byle kim tylko uznana artystka, solistka w renomowanym teatrze. Nie dziwie sie ze ma wku... bo owoce jej talentu i pracy calego zycia zostaly przypisane tylko Portman.
        • ola Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 17:14

          zaraz zaraz - to Stany Zjednoczone.
          Czemu nie zastrzegła sobie DOKŁADNIE w kontrakcie, jak ma figurować w napisach końcowych i podczas promocji filmu?
          Trzeba było zawrzeć odpowiedzni punkt, a nie teraz płakać przez reporterami brukowców. Choć nie wierzę, żeby w jej umowie nie było nic na ten temat.
          To osoba obeznana z showbiznesem. Podejrzewam, że nie chodzi jej o uczciwość, ale kręci teraz własne lody za pomocą mediów.
          • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 17:51
            Nie wiem o kontrakcie nic. Ale nie rozumiem, dlaczego wmawiac ludziom cos co jest nieprawda. Przeciez korzystanie z dublerki nie umniejsza nijak zaslug Portman jako aktorki.
    • nangaparbat3 Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 19:18
      Dziwię się, o co afera, bo od kiedy usłyszałam o filmie wiem, że najtrudniejsze fragmenty tańczyła dublerka. I jak ktoś przytomnie zauważył, w kontrakcie na pewno było jasno powiedziane, na jakich zasadach pracuje.
    • kammik Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 19:50
      Szkoda, że jej aktorsko nikt nie zastąpił, o, Iza Scorupco by się nadawała, ten sam kunszt aktorski polegający na błąkaniu się z załzawionymi oczkami.
    • anorektycznazdzira Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 20:15
      ja się dałam nabrać głównie z powodu wysłuchanych peanów, jak to się przygotowywała i jakieś trudne do ogarnięcia treningi robiła, trwające nie-wiem-ile czasu etc.
      • angazetka Re: Czarny labedz - dublerka 28.03.11, 21:20
        Zapewne nawet roczne treningi nie zrobią z aktorki baleriny.
        • lukrecja34 Re: Czarny labedz - dublerka 29.03.11, 08:01
          a ja jako,że nie oglądałam filmu zupełnie nie czuję się oszukana big_grin
    • araceli Re: Czarny labedz - dublerka 29.03.11, 09:14
      Żadna z Was nie zastanowiła się, że to 'dublerka' może kłamać?
      • mozambique Re: Czarny labedz - dublerka 29.03.11, 10:06
        akurat na prace dublerki sa niezbite dowody - materialy ze studia zajmujacego sie efektami specjalnymi
        • araceli Re: Czarny labedz - dublerka 29.03.11, 10:12
          mozambique napisała:
          > akurat na prace dublerki sa niezbite dowody - materialy ze studia zajmujacego s
          > ie efektami specjalnymi

          A masz gdzieś wypowiedź tego studia?
      • franczii Re: Czarny labedz - dublerka 29.03.11, 10:26
        Moze nie klamac ale sadze, ze przsadzila z szacunkiem, ze tylko 5% scen tanecznych to sceny Portman. W filmie bylo najwiecej tanecz<nych ujec pokazujacych tylko glowe i ramiona i te grala Portman, wiec wiekszosc scen jest jej. Zwrocilam na to uwage bo poszlam na ten film tylko ze wzgledu na sceny baletowe i bylam zawiedziona bo ja nie lubie widziec cala sylwetke w tancu a nie tylko wycinek. A co do reszty to juz Cherry wklejala wypowiedz faceta Natalie,ze footwork byl dublerki wiec chyba wszystko jasne.
        • araceli Re: Czarny labedz - dublerka 29.03.11, 11:00
          franczii napisała:
          > Moze nie klamac ale sadze, ze przsadzila z szacunkiem, ze tylko 5% scen taneczn
          > ych to sceny Portman. W filmie bylo najwiecej tanecz<nych ujec pokazujacych
          > tylko glowe i ramiona i te grala Portman, wiec wiekszosc scen jest jej. Zwroc
          > ilam na to uwage bo poszlam na ten film tylko ze wzgledu na sceny baletowe i by
          > lam zawiedziona bo ja nie lubie widziec cala sylwetke w tancu a nie tylko wycin
          > ek. A co do reszty to juz Cherry wklejala wypowiedz faceta Natalie,ze footwork
          > byl dublerki wiec chyba wszystko jasne.

          Ależ dokładnie! Ja nie szłam na film z nastawieniem na widowisko baletowa ale nawet jako laik zauważyłam, że nie było tam pokazanych wielkich, skomplikowanych scen. Wręcz przeciwnie - wszystko poszatkowane, brak całej sylwetki w kadrze, rzadko pokazana praca nóg Jak widać całą sylwetkę to figury raczej prościutkie.

          Dlatego właśnie dziwię się całemu zamieszaniu jakoby wszędzie 'doklejali' twarz Portman do ciała tancerki bo tam naprawdę nie było wielu miejsc, gdzie trzeba była to robić!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka