Dodaj do ulubionych

która emama marzy o zyciu na wsi ?

    • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 02.04.11, 23:26
      heh nawet rasy krowek wybralam tongue_out
    • lola211 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 02.04.11, 23:40
      Do krow trzeba skoro swit wstawac- nie ma zatem mowy.
      Nigdzie sie czlowiek nie ruszy, bo inwentarz trzeba oporzadzac.Nijak tego nie widze.
      Na pare dni- jak najbardziej, ale nie na co dzien.
      Czego zazdroszcze to grzadek z wlasnym zielskiem.
      • pierwsze-wolne Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 03.04.11, 00:04
        > Do krow trzeba skoro swit wstawac- nie ma zatem mowy.

        Która godzina to dla Ciebie świt? smile

        > Nigdzie sie czlowiek nie ruszy, bo inwentarz trzeba oporzadzac.Nijak tego nie w
        > idze.

        Na te parę dni wynajmujesz zaufanego człowieka, który zrobi obrządek ZA Ciebie - można w ten sposób nawet na urlop wyjechać wink
        • eliszka25 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 03.04.11, 13:50
          a mnie sie wydaje, ze niektorzy marza o sielance, ale nie zdaja sobie sprawy z tego, czym taka sielanka jest okupiona. bo wlasna krowa, to nie tylko swierze mleko w lodowce, ale takze wstawanie do tej krowy o 5.30, zeby wydoic (wychowalam sie na wsi i musialam tak wstawac nie raz i nie dwa), a dla mnie 5.30 to naprawde baaaaardzo wczesny swit. do jednej krowki bedziecie montowac dojarke, czy doic recznie? bo dojenie, to juz wyzsza szkola jazdy (z wlasnego doswiadczenia wiem). latem krowa sobie chodzi po lace, ale zima trzeba dac jej jesc kilka razy dziennie, przynajmniej raz dziennie po niej posprzatac itp. no i jeszcze jedna niespodzianka - krowa musi co jakis czas urodzic cielaka, zeby mogla dawac mleko! tak po prostu sama z siebie mleka dawac bez konca nie bedzie, bo to tak, jak u kobiety. po porodzie pojawia sie pokarm, ktory z czasem zanika. takiej swince tez trzeba dac jesc i po niej posprzatac, kurom czy innym zwierzakom tez. codziennie, bez wolnych sobot czy niedziel. dlatego mnie sie marzy domek na wsi z niewielkim ogrodem, zebym mogla w tym ogrodzie ODPOCZYWAC. oczywiscie co jakis czas trzeba i w malym ogrodzie skosic trawe czy odgarnac snieg przed domem, ale to mnie nie przeraza.
          • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 03.04.11, 15:45
            a mnie sie wydaje ,ze tobie sie wydaje, ze innym sie wydaje wink

            >a dla mnie 5.30 to napr
            > awde baaaaardzo wczesny swit.
            no nie dla kazdego wink

            >do jednej krowki bedziecie montowac dojarke, czy
            > doic recznie?

            co masz na mysli piszac montowac dojarke ?
            przeciez miedzy systemami udojowymi , kilometrami rurek jak w duzych farmach a dojeniem recznym jest jeszcze kilka posrednich rozwiazan

            >bo dojenie, to juz wyzsza szkola jazdy (z wlasnego doswiadczenia
            > wiem)

            no błagam big_grin to nie fizyka kwantowa wink

            >no i jeszcze jedn
            > a niespodzianka - krowa musi co jakis czas urodzic cielaka, zeby mogla dawac ml
            > eko!

            no wow serio myslisz ,ze nikt poza toba tego nie wie wink

            >dlatego mnie sie marzy domek na wsi
            > z niewielkim ogrodem, zebym mogla w tym ogrodzie ODPOCZYWAC

            no i kazdy ma prawo do własnych marzeń zgodnych z osobistymi preferencjami smile

            ja znam swoje i zakladaja krowke , kozy i ptactwo smile

            tylko ze po 1 kasa po 2 chlop oporny uncertain
            • eliszka25 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 15:14
              dlatego napisalam, ze NIEKTORZY, czyli nie wszyscy

              montowac dojarke, to znaczy zamontowac caly sprzet, ktory jest potrzebny do dojenia krowy. niewazne, czy doisz 100 krow, czy jedna. odpowiednie urzadzenie zamontowac musisz. najwyzej podlaczysz nie 100 stanowisk, tylko jedno. wtedy oczywiscie urzadzenie nie musi byc takie wielkie, ale i tak musi byc.

              owszem dojenie to nie fizyka kwantowa, ale doilas kiedys krowe recznie? jesli tak, to przepraszam i zwracam honor, ale jesli nie, to jestes pewna, ze dasz rade "wyciagnac" jakies 15-20 l mleka operujac glownie palcami rak? nie da sie tego nauczyc z ksiazki, to ciezka praca reczna.

              co do cielenia sie krowy, to napisze to samo, co na poczatku - NIEKTORZY NIE WIEDZA. nigdzie nie napisalam, ze jestem alfa i omega i udostepniam jakas tajemna wiedze.

              no i ja ci szczerze zycze, zeby ci sie twoje marzenia spelnily. nie pisalam personalnie do ciebie. to byla tylko taka luzna refleksja, ktora mnie naszla, kiedy przeczytalam ile to osob marzy o tym, zeby miec np. krowe itp. wychowalam sie na wsi i wiem, ze z posiadaniem zwierzat lacza sie nie tylko przyjemnosci, ale i ciezka praca. znam tez takich, ktorym mieszkanie na wsi sie marzylo, machneli duzy dom z wielkim ogrodem, a pozniej ba, bo kto to bedzie w tym ogrodzie robil, tyle trawy do skoszenia, drewno do kominka trzeba przyniesc, na zime roze opatulic itp, itd. po kilku latach okazalo sie, ze sprzedaja dom, zeby kupic mieszkanie w miescie.

              stad wlasnie moj wniosek, ze NIEKTORZY, CZYLI NIE WSZYSCY (zeby znow sie nikt nie przyczepil) po prostu nie zdaja sobie sprawy z tego, co oznacza mieszkanie na wsi w domu z duzym ogrodem, zajmowanie sie zwierzetami itd.
              • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 15:34
                "montowac dojarke, to znaczy zamontowac caly sprzet, ktory jest potrzebny do dojenia krowy. niewazne, czy doisz 100 krow, czy jedna. odpowiednie urzadzenie zamontowac musisz. najwyzej podlaczysz nie 100 stanowisk, tylko jedno. wtedy oczywiscie urzadzenie nie musi byc takie wielkie, ale i tak musi byc. "

                ale sa male dojarki ktorych nigdzie montowac nie musisz , skladasz zanosisz podlaczasz ( i do krowy i do pradu) i po dojeniu zabierasz ze soba

                > owszem dojenie to nie fizyka kwantowa, ale doilas kiedys krowe recznie? jesli t
                > ak, to przepraszam i zwracam honor, ale jesli nie, to jestes pewna, ze dasz rad
                > e "wyciagnac" jakies 15-20 l mleka operujac glownie palcami rak? nie da sie teg
                > o nauczyc z ksiazki, to ciezka praca reczna.

                tak , doilam krowe , kozy nie a koze sie trudniej doi ( czesto malutkie strzyki maja)
                a co do tych 20 l to na odyna ja nie chce hf , "normalne wink" ekologiczne krowy tyle nie daja

                >a pozniej ba, bo kto to bedzie w tym ogrodzie rob
                > il, tyle trawy do skoszenia, drewno do kominka trzeba przyniesc, na zime roze o
                > patulic itp, i

                angielski trawnik i krzaczki roz to za chiny mi nie pasuje do wiejskiego ogrodu smile
                jak juz to dzika roza na konfitury smile

                >
                > stad wlasnie moj wniosek, ze NIEKTORZY, CZYLI NIE WSZYSCY (zeby znow sie nikt n
                > ie przyczepil) po prostu nie zdaja sobie sprawy z tego, co oznacza mieszkanie n
                > a wsi w domu z duzym ogrodem, zajmowanie sie zwierzetami itd.

                a to ja wiem i sie zgadzam smile
                tylko tyle samo osob nie wie jak to jest i tyle samo osob mysli ze inni nie wiedza wink
                • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 15:36
                  a wymarzona rasa to oczywiscie jersey pozniej inseminowana dexterem smile ( nie tym morderca z serialu wink )
          • pierwsze-wolne Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 03.04.11, 21:12
            Z dojeniem krowy to chodzi o regularność - ~co 12 godzin, jak sobie ustawisz to twoja sprawa - ofkors, jak wźmiesz krowę od gospodarza który doił o 5-ej rano, to przepadło, poczekasz do następnego ocielenia... Jedną krówkę wydoić ręcznie to naprawdę żadna filozofia - mając od siedmiu lat wzwyż doiłam wieczorem na spółkę 6 krów - czasem wyszło po trzy, czasem diwe albo cztery - jedna to naprawdę luzik smile nie, nie czułam sie wykorzystywana, ba, do tej pory sie nie czuję smile wręcz przeciwnie, rękami i nogami znowu pcham się w takie "bagno" smile Jak się oddaje mleko do mleczarni, to najczęściej kur mieć nie można (ale to może zależy od punktu), więc "karmienie" kur Ci odpada, zresztą umówmy się, zanieść raz dziennie wodę i rzucić ziarna/osypki to naprawdę żadna robota (no, chyba że Ci się ferma marzy...), a nie sprząta się codziennie przez trzy godziny, no ludzie... To, że czasem (mniej więcej co 2 lata) krowę trzeba zasuszyć to chyba logiczne jest?

            Ale, oczywiście, na siłę nikogo nie zamierzam przekonywać, tylko jak czytam czasem jakie to straszne życie mają ludzie na wsi i tyyyyyyyyyyyle roboty, a za to kupę smrodu... no ludzie...
            • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 03.04.11, 22:57
              Jak się
              > oddaje mleko do mleczarni, to najczęściej kur mieć nie można (ale to może zależ
              > y od punktu)

              o nie wiedzialam
              zreszta ja i tak mleko bym chciala tylko na wlasny uzytek smile
              i kurki duzo i sliczne big_grin
              i ges zabojce , taka z dziecinstwa pamietam
              kogut to byl niewinny baranek przy niej tongue_out
              • pierwsze-wolne Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 03.04.11, 23:15
                Ja do gesi mam uraz z dzieciństwa - nie lubiły mnie wink całe stado mnie ganiało - bałam się do sklepu przejść smile
    • nanuk24 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 03.04.11, 16:48
      Mieszkam na przedmiesciu, ale tak rozwinietycm, ze w miescie juz ze 4 lata nie bylam. Pod nosem mam dwa kina - jeden w budynku, drugi na wolnym powietrzu, mam multum sklepow( w tym kilka polskich + polskie ksiegarnie), kilkanascie szkol, urzedy, poczte, lekarzy. wszyustko - jak w miescie. Podoba mi sie cisza, prywatnosc, to ze mam swoj ogrod i moge sobie warzywa posadzic, kwiaty pielegnowac - znaczy teoretycznie, bo w praktyce tego nieznosze - maz za to kocha sie babrac w ziemiwink
      Ale gdybym miala sie wyprowadzic na wies gdzie najblizszy dom sasiada stoi kilka mil od mojego i mialabym hodowac kurki i swinki i krowki i kukurydze, to nigdy w zyciu!
    • shellerka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 04.04.11, 15:05
      ja marzę!!! i są na to jakieś niewielkie, ale jednak są widokismile
      mąż mi tylko mówi, że dobrze by było, żebyśmy z własnej woli, a nie z musu na taką wieś trafili smile
    • esr-esr Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 04.04.11, 19:27
      nie marzę - mieszkam na wsi. mąż rolnik, mamy własne kury (tak koło 500smile) i jajka z "1", ryby (hobbystycznie w stawie) i ogród, we wsi szkołę podstawową, przedszkole, przychodnię i orlik. do miasta wojewódzkiego 10 km, w piecu nie palę bo ogrzewanie gazowe, drogi odśnieża gmina. tu chciałam mieszkać i tu wróciłam z trójmiasta żeby wychować dzieci.
      ale codziennie widzę też ludzi zmamionych sielankową wizją wsi, którzy nie radzą sobie z brakiem autobusów i latarni pod domem i sklepem oddalonym o 1,5 km - narasta w nich frustracja bo po wybudowaniu wymarzonego domku nie ma chodniczka i podjazdu z kostki i jakieś chamy(!) budują się obok i bezczelnie zamawiają koparki i tiry z cegłami (doszło już nawet do pogróżek). widzę, że ludzie w sumie boją się wyjść na spacer bo słońce, bo pyłki, bo kurz i strasznie im współczuję, że nie przemyśleli swojej decyzji.
      • zuzanna56 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 04.04.11, 22:23
        Ja marzyłam o własnym domu w cichym miejscu i przeniosłam się właściwie na wieś, ale blisko miasta. Całe życie spędziłam w wielkim mieście. Tak tylko na wsi mieszkać, hodować kury itp. to nie dla mnie, za bardzo by mi brakowało miasta, właśnie dużego miasta, gdzie się coś dzieje, gdzie pracuję i gdzie dzieci chodzą do szkoły. To mi odpowiada: mieć za oknem naturę, ciszę i spokój a blisko wielkie miasto.
    • ania2003i2011 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 07:39
      marzyłam i marzenie zrealizowałam
      ale jedynie jest psiak na podwórku smile
      • lenka30a Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 09:07
        ekchm...jakby któraś chciała to mam działeczkę do sprzedaniasmile
        sama tez mieszkam na wsismile
        • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 22:45
          jakiej wielkosci ?
          • lenka30a Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 12:59
            ok 1000 m2, rolno-rekreacyjna, my obok na działce rolnej wybudowalismy domsmile
            • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:23
              10 a?? malenstwo
              jak w miescie dzialeczka uncertain nawet nic sie na tym nie da zrobic sad
              no chyba ze ktos chche domek letniskowy i rowny trawniktongue_out
              • ania2003i2011 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:32
                to jest mała działeczka?
                oj na takiej wielkości spory dom stanie i jeszcze spore podwórko jest - na ogród, plac zabaw, podjazd
                • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:37
                  i jeszcze spore podwórko jest - na ogró
                  > d, plac zabaw, podjazd
                  to rzeczywiscie kwintesencja wiejskiego zyciatongue_out
                  • ania2003i2011 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:39
                    a co potrzebujesz?
                    [pstawic oborę, stajnię i stodołę?

                    ps. ja mam sporo większą działkę i wieksza część leży odłogiem
                    • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:43
                      skoro chche krowe , kozy kury gesi itp to chyba oczywiste ze musza miec gdzie "mieszkac"
                      o warzywniaku sadzie i stawie juz nie wspominajac smile
                      • ania2003i2011 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:45
                        na 10a spokojnie i ogródek zmieści się i staw mały smile
                        bez przesad
                        ludzie mają znacznie mniejsze działki i się budują i mają podwórko
                        • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:49
                          maly staw to sam ma powierzchnie 10 a

                          w ogrodku to co najwyzej oczko wodne
                          • ania2003i2011 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:52
                            staw na karpie smile
                            jeśli chcesz coś profesjonalnie hodowac, to siłą rzeczy kupujesz większą działkę
                            ale widziałam stawy i znacznie mniejsze i też hodowlane smile
                            • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:59
                              > jeśli chcesz coś profesjonalnie hodowac, to siłą rzeczy kupujesz większą działk
                              > ę
                              a hobbystycznie nie moze byc ? wink
                      • lenka30a Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 14:52
                        no tak, to może być za maławink
      • lilka69 ania-psiak na podworku? 05.04.11, 09:34
        nie dostapil zaszczytu mieszkania w domu?
        moze w kojcu na lancuchu?
        • ania2003i2011 Re: ania-psiak na podworku? 05.04.11, 09:38
          a dlaczego psiak miałby być w domu?
          jest on od pilnowania domu smile więc sobie lata i szczeka na obcych tongue_out
        • el_jot Re: ania-psiak na podworku? 05.04.11, 09:39
          lilka69 napisała:

          > nie dostapil zaszczytu mieszkania w domu?
          > moze w kojcu na lancuchu?

          No i co z tego? Moje są na podwórku i ani w kojcu ani na łańcuchu.
          • lilka69 Re: ania-psiak na podworku? 05.04.11, 11:15
            to ok! sama mialam ogrodek i mialam psa (mial 12 lat, teraz juz nie zyje) , w ktorym pies biegal cale dnie. lecz standardem na wsiach jest biedny burek na lancuchu przy budzie lub w kojcu.
            • ania2003i2011 Re: ania-psiak na podworku? 05.04.11, 11:23
              a zauwazyłaś, że tu są wsie ze standardem? czyli z krowami, końmi i innymi zwierzakami smile ???
              bardziej wychodzi na to, ze miejskie domy na wsi tongue_out
              • el_jot Re: ania-psiak na podworku? 05.04.11, 12:55
                ania2003i2011 napisała:

                > a zauwazyłaś, że tu są wsie ze standardem? czyli z krowami, końmi i innymi zwie
                > rzakami smile ???
                > bardziej wychodzi na to, ze miejskie domy na wsi tongue_out
                >
                Nie u mnie. Ja mieszkam na prawdziwej wsi, na łące za moim płotem wkrótce będą się pasły krowy i pełno będzie krowich plackówbig_grin Codziennie szosą przemyka jeszcze jakaś furmanka zaprzężona w konie. To, że na mojej wsi psy są na łańcuchach nie znaczy, że u mnie też są. Mam trzy psy, jeden mastif tybetański - jemu w domu za gorąco, i dwie znajdy - też w domu nie mogą wytrzymać.
                • ania2003i2011 Re: ania-psiak na podworku? 05.04.11, 12:57
                  u mnie na polu jak coś sąsiad tez puszcza krowy smile
                  mam i nawóz i zjedzona trawę tongue_out

                  ale ogólnie nie ma juz takiej wsi całej z prawdziwego zdarzenia
                  coraz wiecej domów na wsi wypiera te wiejskie gospodarstwa
    • lejdi111 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 09:36
      ja byłam taka mądra i poszłam mieszkać na wiochę. No i co? Słono tego załuję. Nabawiłam się jeszcze większych kompleksów i deprechy sad. Oj wiocha mi nie służy, zdecydowanie!!!!!

      Każdy ma czyste sumienie bo go nie używa
      • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 22:47
        ale co dokladnie jest nie tak ?
        jakie kompleksy moze mieszkanie we wsi powodowac ?
    • ewcia1980 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 11:31
      w ubiegłym rku przeniosłam sie na wieś
      ale:
      - jest to duza wioska przy średniej wielkośmi mieście
      - u mnie na wsi jest kilka sklepow spożywczych, przychodnia zdrowia, przedszkole, podstawówka i gimnazjum
      - zwierzyny (oprócz 2 psow) nie posiadam

      mieszkanie na wsi - żadna rewelacja
      mieszkałam na obrzezach miasta (moja ulic była ostatnia, za domem - ogródki działkowe)
      wszedzie było blisko
      tez był spokój
      a teraz:
      - do pracy mam 8 razy dalej (w sumie dojezdzam tylko 8 km ale wczesniej miałam 1km)
      - każdy wyjazd z dzieckiem na zajecia dodatkwe (balet, basen) to cala wyprawa
      - wieksze zakupy robie z kartka w reku bo w pobliskich sklepach wszystko jest 2 x drozsze a staram sie nie przepłacac

      natomiast mieszkanie na odludziu - w żadnym wypadku.
      • zuzanna56 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 16:22

        ewcia1980 napisała:

        > a teraz:
        > - do pracy mam 8 razy dalej (w sumie dojezdzam tylko 8 km ale wczesniej miałam
        > 1km)

        Nie wiem czy cie pociesze ale u mnie w Trójmieście wiele osób mieszkających wcale nie na dalekich obrzeżach, ale po prostu w dzielnicach miasta, ma do centrum 7 czy 10 km. U nas obrzeża miasta to 15km do centrum smile
        Ja mam do granic miasta około 4km i mówię że to bliskosmile
    • misia_matysia Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 12:54
      > mi sie marzy i moze kiedys sie uda smile
      > krowka kozki gaski i inne lazace badziewiaki big_grin

      Mi się marzy domek ale niekoniecznie na wsi tylko pod miastem najlepiej z dojazdem kolejką i świetnymi drogami do centrum smile tylko że zamiast tych kózek widzę psa i ślicznie skoszony trawnik. Niestety ceny działek oraz dojazd z tego domu do pracy w centrum zdecydowanie zakończyły moje marzenia o posiadaniu domu. Ale kiedyś to wszystko będę miała big_grin
      • zuzanna56 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 16:26
        Powiem jeszcze że wolę wioskę blisko dużej aglomeracji (tak do 3-5 km od granic) niż mieszkanie w miasteczku 50 tysięcznym czyli takim jak wiele dzielnic dużego miasta.Ale to jasmile Komuś innemu może to nie odpowiadać smile
      • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 05.04.11, 22:50
        nigdy nie zrozumiem fascynacji równym trawnikiem tongue_out
        • misia_matysia Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 12:42
          Nawet w ogrodach angielskich jest równy trawnik tongue_out
          • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 12:47
            no tam b yl ze tak powiem od zawsze tongue_out
            i tam pasuje
            ale kopiowanie tego u nas uwazam za co najmniej dziwne tongue_out
    • yenna_m Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:25
      ja smile
      ale z dzieciakami na wsi to trudniej...
      wiec z koniecznosci jestem wielkomiastowa
      • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:29
        w jakim sensie trudniej ?
        • ania2003i2011 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:33
          chyba chodzi o to, że dzieci trzeba zawieźć do przedszkola, szkoły, zajęcia do miasta
          • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:38
            bo w przedszkolu i wiejskiej szkole gwalca i morduja ? wink
            • ania2003i2011 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:40
              bo nie każda wieś ma przedszkole i szkołę
              • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:44
                tak jak niekazda dzielnica miasta
                a stanie w korkach tez troche trwa smile
                • ania2003i2011 Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 13:47
                  oj tak patrząc nie ma chyba dzielnicy bez przedszkola, szkoły
                  nie mówię o żłobku - w moim pobliskim mieście jest tylko 1
      • yenna_m Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 14:18
        a bo kino daleko wink
        do szkoly bywa, ze cala wyprawa, czesto brak przedszkoli i sensownej (bardzo czestej) komunikacji z miastem
        bywa, ze apteka nie na miejscu i lekarz daleko
        czasami do kosciola nawet trzeba jechac do sasiedniej wsi
        dobrze zaopatrzony sklep tez nie wszedzie wink a i zakupy spozywcze przez net trudniej zrobic wink
        na poczte daleko (bywa) i do urzedu tez

        a tutaj wszystko mam blisko wink
        us, kino, basen, sklepy sensowne i bardzo dobrą komunikację, do um tez blisko (i rewelacyjny dojazd komunikacja miejska)

        no, wygodna sie na stare lata robie wink

        za to na wies wyjezdzam kazdego roku w ramach wakacyjnego wypoczynku. I im wieksze zad*upie - tym bardziej uwielbiam smile smile smile
        • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 14:25
          na wakacjach chodzilam kiedys do sklepu 3 wsie dalej big_grin 10 min spacerkiem big_grin

          > a tutaj wszystko mam blisko

          a tam krowy daleko tongue_out kozy jeszcze dalej tongue_out
          • yenna_m Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 16:33
            no tak wink
            mi by sie nie chcialo potem wracac z 4 reklamowkami zakupow spacerkiem przez te 3 wsie wink

            lenistwo, panie dzieju wink
            • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 16:35
              to rowerem zamiast na piechotke big_grin
              • yenna_m Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 18:25
                o nienienie wink
                mi sie czasem zdarza lubic sporty ekstremalne wink
                ale jednak jazda na rowerze z dwoma zgrzewkami mineralki dyndajacymi sobie po bokach to zdyt wielkie ekstremum jak dla mnie wink
                • czarnaalineczka Re: która emama marzy o zyciu na wsi ? 06.04.11, 18:42
                  extremum to jak butelki sa szklane
                  a na bagazniku stoi lodowka big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka