pade 02.04.11, 23:26 Jak się czujecie jako zakamuflowane Niemki? pan prezes się dzisiaj popisał, że hej nacjonalista to delikatne określnie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
angazetka Re: A Ślązaczki tu są? 02.04.11, 23:38 Ja nie Ślązaczka, ale kwestia tożsamości śląskiej jest dla mnie interesująca. Pan prezes mnie tym wręcz zachwycił - za PRL-u też tak chyba uważano, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: A Ślązaczki tu są? 02.04.11, 23:45 Mnie on nie zachwyca, mnie on przeraża I jeszcze zapowiedział, że będzie prezesem az do setki... Odpowiedz Link Zgłoś
misia_bella2 Re: A Ślązaczki tu są? 02.04.11, 23:42 Jestem Ślązaczką i jestem z tego dumna. Po niemiecku nie znam ani jednego słowa, oprócz tych , które są naleciałościami gwarowymi. Zawsze czułam się Polką . Uczę języka polskiego w szkole, ale potrafię mówić też gwarą. A co do pana Kaczyńskiego, to już dawno przestałam się przejmować tym, co mówi. Przecież to chory człowiek, żądny władzy i ziejący nienawiścią zakompleksiony człowieczek. Myślę, że Ślązakom jest przykro po takich wypowiedziach. Świadczy, to jednak źle nie o nas Ślązakach, ale o tym panu, który nie ma pojęcia o historii i jest kompletnym ignorantem. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 02.04.11, 23:48 Ja niestety mam w rodzinie takich dla których śląskość=kult niemieckości. Dla nich to nawet skarpetki są w Niemczech lepsze, a trawa bardziej zielona. Córka ciotki wyjechała do Niemiec, wyszła tam za mąż, urodziła dwójkę dzieci, dzieci po polsku nie powiedzą poprawnie jednego zdania, bo (teraz cytat): :"Po co im to?". Jak słyszę jak 12-letni chłopak siedząc u babci w Bielsku w ogródku mówi: "tu je dojczland" a reszta rodziny (poza mną) się śmieje i mu wtóruje to mnie osobiście coś bierze. Tak samo jak mnie brało jak byłam we Lwowie i cześć wycieczki chodziła jak pany po miescie i mówiła "Lwów dla Polaków". Z tego co widzę (a w okolicach Bielska często przebywałam) nie jest to jakiś wyjatek. Nie podobają mi się dziwne autonomiczne zapędy Rasiowe, i to mówię ja iuscogens, która tak jak mój ulubiony premier miała przodka w Wermachcie Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: A Ślązaczki tu są? 02.04.11, 23:54 ale to o Twojej rodzinie świadczy, nie o wszystkich Ślązakach Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 00:01 No ja wiem, z tym, że po pierwsze tak jak napisałam, to w tej okolicy nie jest to odosobniony pogląd, wiec nie tylko oni, a po drugie, jednak to nie jest tak, że ta sląskośc i niemieckośc razem to tak z d... strony wyjęte. Wiem, że nie wszyscy i nie wszędzie, ale tacy też się zdarzają, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 00:15 Mieszkam w Bielsku. Gdyby tu był dojczland, tobym się naprawdę bardzo cieszyła. Niestety nie jest. Jest takie samo byle co jak w całej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 00:25 miaowi napisała: > Mieszkam w Bielsku. Gdyby tu był dojczland, tobym się naprawdę bardzo cieszyła. > Niestety nie jest. Jest takie samo byle co jak w całej Polsce. nie jesteś przypadkiem moją ciocią?? Ona takie samo twierdzi Właśnie pięknie widać tę opozycję: polskie=byle co, niemieckie=cud, miód i orzeszki. Mnie taka mentalność śmieszy, ludzie wyjeżdżają za granicę i pół roku języka zapomina, bo taki z niego Niemiec Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 00:12 A czemu niestety? Mowisz, jakbys sama byla z Zaglebia..myle sie? Slazak ma takie samo prawo utozsamiac sie z Polska, jak i z Niemcami. Albo z Czechami. Czemu akurat Polska uzurpuje sobie szczegolne prawo do rzadu slaskich dusz? Wiekszosc prawdziwych Slazakow czuje sie po prostu Slazakami. Ale przez cale pokolenia obrywali po doopie, bo dla Polakow (zwlaszcza po II wojnie swiatowej), byli Niemcami, faszystami, a dla Niemcow byli Polakami. tak czy owak gorsza kategoria ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 00:21 Napisałam przecież dlaczego. Chyba przykład dwunastolatka w połowie Polaka, który dukając po polsku twierdzi, że Bielsko "to je dojczland" dokładnie pokazuje dlaczego. Jeśli nie, to wybacz, ale nie będę tłumaczyć. Nie mam nic przeciwko regionalizmom, Niemcom, Ślązakom czy góralom, ale jak ktoś kwestionuje przynależność części polskiego terytorium do Polski to chyba jest coś nie w porządku. Nie uważasz, że Polacy, którzy w Wilnie czy we Lwowie wykrzykują, że to ich miasta to buracy?? Bo ja uważam, ze tak, tak samo jak Ci, którzy kwestionują, że moje ukochane Bielsko jest polskie Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 00:28 To o Zagłebiu do mnie?? Nie, ja sama nie wiem skąd jestem, od 20 lat siedzę w Wawie, ale z Zagłębiem nigdy nic wspólnego nie miałam raczej Bielsko, okolice Wadowic i Kraków Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:02 No to chyba raczej z Bialej, a nie z Bielska, bo najwyrazniej ciazysz bardziej ku Galicji, Bielsko ciazylo raczej ku Slaskowi. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 11:44 mruwa9 napisała: > No to chyba raczej z Bialej, a nie z Bielska, bo najwyrazniej ciazysz bardziej > ku Galicji, Bielsko ciazylo raczej ku Slaskowi. Tak, z Białej Ale ta część mojej rodziny z silnymi proniemieckimi ciągotami też jest z Białej. Odpowiedz Link Zgłoś
sabciasal Re: A Ślązaczki tu są? 05.04.11, 21:37 no tak, ale ten dwunastolatek na stałe mieszka w Niemczech i jest w połowie Niemcem. Tak go wychowano i tak się czuje. Zdarza się nie tylko u Ślązaków To chyba nie swiadczy że Kaczyński ma racje judząc ludzi i wyciągając z szafy te wojenne hasła. a że powtarza szowinistyczne hasła, które słyszy w domu - to chyba trzeba mieć pretensje do rodziny a nie do niego. Sama przeciez piszesz, ze mnóstwo Polaków też sadzi takie teksty na mysląc o wschodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:42 Wiekszosc prawdziwych Slazakow czuje sie po prostu Slazakami Nieprawda. Większość ślązaków czuje się Polakami, oprócz kilku oszołomów umysłowo nie tego. Mało tego większość Polaków mieszkających na śląsku nie lubi Niemców. Ta samo jak Rosjan, czyli tak samo jak w reszcie kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:46 > Nieprawda. Większość ślązaków czuje się Polakami, oprócz kilku oszołomów umysło > wo nie tego. O ile pamiętam, narodowość sląską zadeklarowało w 2002 r. jakieś 170 000 osób - uważasz, że to kilka i że wszystkie są "umysłowo nie tego"? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:21 Iuscogens poczuła się jak zwykle w obowiązku obronić dobre imię prezesa Nie jestem rodowitą Ślązaczką, ale tam się wychowałam i jestem ze Śląskiem związana sercem. Spędziłam tam dwadzieścia parę lat i jako żywo nie pamiętam podobnej sytuacji, co w twojej rodzinie. Może to kwestia hm, właśnie twojej rodziny, a nie Ślązaków? Zachwyt niemieckością i wszystkim, co niemieckie oczywiście pamiętam, ale to było za komuny, na Jowisza, kiedy wszystko, co z zachodu było cudne i pożądane. Sporo Ślązaków miało rodziny w "efie" i dostawali "pakety" (których ja niestety nie dostawałam, co bardzo jako dziecko przeżywałam), więc trudno było nie obrosnąć w kult "niemieckości" jako krainy mlekiem i miodem płynącej w porównaniu z szarym PRL-em. Miałam tam sąsiadkę, Ślązaczkę pełną gębą, zresztą cudną kobitę, która mówiła głównie gwarą, a jak mi się kiedyś przyznała, zna płynnie niemiecki, bo "za Hitlera chodziłam do szkoły i musieliśmy umieć". Jednocześnie nie zauważyłam u niej żadnej antypolskości, ona i cała jej rodzina mieszka w Polsce i nigdzie się nie wybiera. Mogę wymienić kilka takich przykładów i wszystkie one zbiją przykład z twojej, powiedzmy sobie... nieco dziwnej... rodzinki, ale nie o to chodzi, prawda? Po prostu ktoś, kto wygłasza takie poglądy, jak prezes i ty, która mu uparcie i na przekór logice rozsądnego człowieka przyklaskujesz, wypowiada poglądy na sprawy, o których nie ma pojęcia i daje przykład potężnej ignorancji. Historia Śląska jest bardzo skomplikowana i bolesna, to taki naród graniczny, który wiele lat żył jakby na pograniczu dwóch światów, dwóch narodów, a jednak nie stracił swojej tożsamości. Walczyło o to wielu ludzi, wielu Ślązaków, nie tylko w powstaniach, ale taką pracą codzienną, np. walką z germanizacją, która była potężna - wydawaniem polskie prasy etc. I ci wszyscy ludzie, którzy życie na to poświęcili, powinni teraz wstać z grobów i zbiorowo dać prezesowi w ryj. Żyjący Ślązacy dadzą mu w najbliższych wyborach, o to jestem spokojna P.S. Co do zapominania przez emigrantów polskiego języka w gębie, to chyba nie jest to zjawisko zarezerwowane dla Ślązaków? Może iuscogens zainteresujesz się wyborcami prezesa w Hameryce? Ach nie, tam pewnie wszystkie dzieci emigrantów-górali jadą płynną polszczyzną nawet w trzecim pokoleniu nie bądź śmieszna Odpowiedz Link Zgłoś
twinmama76 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:28 morgen_stern napisała: > Historia Śląska jest bardzo skomplikowana i bolesna, to taki naród graniczny, k > tóry wiele lat żył jakby na pograniczu dwóch światów, dwóch narodów, a jednak n > ie stracił swojej tożsamości. Walczyło o to wielu ludzi, wielu Ślązaków, nie ty > lko w powstaniach, ale taką pracą codzienną, np. walką z germanizacją, która by > ła potężna - wydawaniem polskie prasy etc. I ci wszyscy ludzie, którzy życie na > to poświęcili, powinni teraz wstać z grobów i zbiorowo dać prezesowi w ryj. i to jest doskonałe podsumowanie A tym, którzy chcieliby się może czegoś dowiedzieć polecam książkę Kutza. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama [...] 03.04.11, 09:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:38 > Iuscogens poczuła się jak zwykle w obowiązku obronić dobre imię prezesa Taaa, a myślałam nawet (kiedy czytałam pierwszy wpis w wątku), że temu to już nie podoła. Dzięki za świetny tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 11:43 angazetka napisała: > > Iuscogens poczuła się jak zwykle w obowiązku obronić dobre imię prezesa : > P > > Taaa, a myślałam nawet (kiedy czytałam pierwszy wpis w wątku), że temu to już n > ie podoła. > Dzięki za świetny tekst. eee, a gdzie tu jest obrona Jarosława?? Ja się przecież nawet nie odniosłam do jego słów, pisałam tylko o moich doświadczeniach. Rozumiem, że powinnam udawać, że ich nie mam, żeby zadowolić forum rodziny sobie nie wybierałam i nie zgadzam się z nimi w wielu sprawach, nie widzę powodu, żeby udawać, że tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:03 Ja w rodzinie też mam takie indywidua, które uważają, że nie ma to jak Niemcy. W Niemczech jest lepiej, czyściej, bogato i w ogóle super. Jak mieli możliwość wyjechania do tego wspaniałego kraju, to jednak zrezygnowali - a nie była to praca przy zmywaku czy pilnowaniu dzieci, tylko legalnie załatwiona praca i dla męża i dla żony, itp. Nie pojechali, ale Niemcy to nadal najlepszy kraj i nie dają sobie przetłumaczyć. Nie, nie mieszkają na Śląsku. Nie, nie są Kaszubami, tacy odosobnieni dziwacy. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:47 . I ci wszyscy ludzie, którzy życie na to poświęcili, powinni teraz wstać z grobów i zbiorowo dać prezesowi w ryj Otóż to, w tym moja rodzina! Jak można takie głupoty wypisywać, że ślązacy czują się ślązakami a nie Polakami! Ten ktoś nie ma zielonego pojęcia o tym! Myślę, że trzeba być po prostu podłym człowiekiem, myślę, że to obraża mnie i wiele tysięcy osób. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 12:05 morgen_stern napisała: > Iuscogens poczuła się jak zwykle w obowiązku obronić dobre imię prezesa > > Nie jestem rodowitą Ślązaczką, ale tam się wychowałam i jestem ze Śląskiem zwią > zana sercem. Spędziłam tam dwadzieścia parę lat i jako żywo nie pamiętam podobn > ej sytuacji, co w twojej rodzinie. Może to kwestia hm, właśnie twojej rodziny, > a nie Ślązaków? Może, nigdzie nie pisałam, że mówię o wszystkich. Tyle, że oni tam naprawdę nie są rodzynkami tacy też istnieją czy to komuś pasuje do koncepcji czy nie. Naprawdę nie wymyśliłam sobie rodziny i ich znajomych na potrzeby forum. > Zachwyt niemieckością i wszystkim, co niemieckie oczywiście pamiętam, ale to by > ło za komuny, na Jowisza, kiedy wszystko, co z zachodu było cudne i pożądane. S > poro Ślązaków miało rodziny w "efie" i dostawali "pakety" (których ja niestety > nie dostawałam, co bardzo jako dziecko przeżywałam), więc trudno było nie obros > nąć w kult "niemieckości" jako krainy mlekiem i miodem płynącej w porównaniu z > szarym PRL-em. Morgen, ja za komuny to byłam w przedszkolu, więc naprawdę nie piszę o tych czasach. Tego co bylo wtedy to raczej nie pamiętam. Miałam tam sąsiadkę, Ślązaczkę pełną gębą, zresztą cudną kobitę, która mówiła g > łównie gwarą, a jak mi się kiedyś przyznała, zna płynnie niemiecki, bo "za Hitl > era chodziłam do szkoły i musieliśmy umieć". Jednocześnie nie zauważyłam u niej > żadnej antypolskości, ona i cała jej rodzina mieszka w Polsce i nigdzie się ni > e wybiera. Mogę wymienić kilka takich przykładów i wszystkie one zbiją przykład > z twojej, powiedzmy sobie... nieco dziwnej... rodzinki, ale nie o to chodzi, p > rawda? Po prostu ktoś, kto wygłasza takie poglądy, jak prezes i ty, która mu up > arcie i na przekór logice rozsądnego człowieka przyklaskujesz, wypowiada pogląd > y na sprawy, o których nie ma pojęcia i daje przykład potężnej ignorancji. przykro mi, ale kompletnie nie rozumiesz. To, że ty masz cudowną sąsiadkę nie zmienia faktu, że sa takie osoby, które podchodzą do sląskości i niemickości tak jak ye niektóre osoby z mojej rodziny. Ja widzę, że masz problem ze zrozumieniem, że jeden przykład to nie całość. Istnieją takie osoby jak twoja cudna sąsiadka i moja ciotka, tak ciężko to zrozumieć? Ty masz takie doświadczenia, ja mam inne. Po prostu. Powiedz mi na czym polega moja potężna ignorancja? Na tym, że napisałam, że są osoby, które czują się Ślązakami i mają silne ciągoty do niemieckości? a napisałam tak, bo mam tego przykłady w rodzinie. Rzeczywiscie ignorancja Historia Śląska jest bardzo skomplikowana i bolesna, to taki naród graniczny, k > tóry wiele lat żył jakby na pograniczu dwóch światów, dwóch narodów, a jednak n > ie stracił swojej tożsamości. Walczyło o to wielu ludzi, wielu Ślązaków, nie ty > lko w powstaniach, ale taką pracą codzienną, np. walką z germanizacją, która by > ła potężna - wydawaniem polskie prasy etc. naprawdę nie tylko ty posiadasz tę objawioną prawdę ja to wiem, mój pradziadek był w czasie wojny w Wermachcie, na VL wpisał, że jest Ślązakiem. Ślązakiem się czuł, do Wermachtu zmusiła go prababcia. Jak tylko mógł to się poddał, bo walczyć nie chciał. Naprawdę nie musisz mi tłumaczyć tych zawiłości. Tylko, że to nie znaczy, że nagle mam oślepnąć i nie widzieć pewnych zachowań w czasach obecnych. Wy tutaj każdą wypowiedz niezgodną z ogólnie przyjetą linią traktujecie jak zamach P.S. Co do zapominania przez emigrantów polskiego języka w gębie, to chyba nie > jest to zjawisko zarezerwowane dla Ślązaków? Może iuscogens zainteresujesz się > wyborcami prezesa w Hameryce? Ach nie, tam pewnie wszystkie dzieci emigrantów-g > órali jadą płynną polszczyzną nawet w trzecim pokoleniu nie bądź śmieszna Morgan akurat tutaj to ty jesteś śmieszna, bo ja absolutnie nigdzie nie napisałam, że to dotyczy tylko Ślązaków. Ty to sobie pięknie nadinterpretowałaś, żeby mieć powód do przyczepiania się. Brak zainteresowania językiem polskim występuje i u tych, którzy wyjeżdżają do Niemiec, jak i u tych którzy wyjeżdżają do Ameryki czy gdziekolwiek indziej. Naprawdę jak ktoś po pól roku zapomnian swojego języka, to jest to lekko żenujące nie zależnie od tego gdzie przebywał. Morgen ty chyba masz jakąś kaczyńską obsesję, widzisz go wszędzie, nawet tam gdzie go nie ma. Może trochę świeżego powietrza Bo na razie to wygląda, że próbujesz na siłę zbudować wygodną dla Ciebie tezę do mojej wypowiedzi, tylko, że nie ma ona nic wspólnego z prawda > Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:06 iuscogens napisał: > przykro mi, ale kompletnie nie rozumiesz. To, że ty masz cudowną sąsiadkę nie z > mienia faktu, że sa takie osoby, które podchodzą do sląskości i niemickości tak > jak ye niektóre osoby z mojej rodziny. No to Ty nie rozumiesz, że z przypadku kilku głupich osób w Twojej rodzinie nie możesz wysnuwać wniosków na wszystkie osoby, które mieszkają na Śląsku. Tak, wszędzie mieszkają oszołomy. Jedni się zachwycali Hameryką, inni Dojczlandem. Nie oznacza, że wszyscy, którzy mieszkają w danym regionie gdzie te osoby, nie czują się Polakami. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:31 No to Ty nie rozumiesz, że z przypadku kilku głupich osób w Twojej rodzinie nie > możesz wysnuwać wniosków na wszystkie osoby, które mieszkają na Śląsku. Tak, w > szędzie mieszkają oszołomy. Jedni się zachwycali Hameryką, inni Dojczlandem. Ni > e oznacza, że wszyscy, którzy mieszkają w danym regionie gdzie te osoby, nie cz > ują się Polakami. A teraz ty mi pokaż gdzie ja konkretnie "wysnuwam wnioski na wszystkie osoby, które mieszkają na Śląsku". Bardzo Cię proszę o przytoczenie cytatu w którym dokonałam uogólnienia na wszystkich Ślązaków. Szczególnie dokładnie przeczytaj to: "Wiem, że nie wszyscy i nie wszędzie, ale tacy też się zdarzają, naprawdę. " Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 19:02 W BB takie rzeczy? Mam sporo znajmoych z BB i Śląska Cieszyńskiego, nie czują się Ślązakami, tylko Polakami. Śląskość kojarzyła mi się zawsze bardziej z Górnym Śląskiem, to ciekawe co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 19:26 ira_07 napisała: > W BB takie rzeczy? Mam sporo znajmoych z BB i Śląska Cieszyńskiego, nie czują s > ię Ślązakami, tylko Polakami. Śląskość kojarzyła mi się zawsze bardziej z Górny > m Śląskiem, to ciekawe co piszesz. Gorny Slask zostal brutalnie i ordynarnie spolszczony, m.in. najazdem lwowskim po II wojnie swiatowej, ale rowniez przed wojna, pamietam opowiesci mojej babci o przymusowej polonizacji slaskich dzieci w szkolach, represjach za uzywanie slaskiej gwary - w okresie miedzywojennym, ale rowniez powojennym (to juz opowiesci moich rodzicow). Kuriozalnym tego przykladem byl pomysl przemianowania Muzeum Gornoslaskiego na Muzeum Lwowa i Kresow Wschodnich (na przelomie lat 80-tych i 90-tych ubieglego wieku). Pomysl, na wspomnienie ktorego do dzis otwiera mi sie noz w kieszeni. Slask Cieszynski w tym wszystkim to cudowny przyklad zachowania slaskiej kultury i tradycji, mimo rowniez nie tak malego "elementu naplywowego" z Polski to ciagle jest region, w ktorym slaska gwara jest obecna w zyciu - slychac ja w szkolach, urzedach, sklepach, na ulicy. Miod na moje slaskie serce Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 19:30 Gorny Slask zostal brutalnie i ordynarnie spolszczony, m.in. najazdem lwowskim > po II wojnie swiatowej, Hola, hola. Mnie się nóż w kieszeni otwiera jak czytam coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 20:01 el_jot napisała: > Gorny Slask zostal brutalnie i ordynarnie spolszczony, m.in. najazdem lwowskim > > po II wojnie swiatowej, > > Hola, hola. Mnie się nóż w kieszeni otwiera jak czytam coś takiego. jak dla mnie to pięknie podsumowuje dyskusję, o czym tu w ogóle gadać? Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 20:23 Przecież ci ludzie, którzy przyjechali na Śląsk ze Lwowa nie mieli innego wyjścia. CZy dla mojej babci czy dziadka nie lepiej było by gdyby mogli zostać tam, to nie ich wina, ze tak potoczyła się historia. Nie było to dla marzeniem życia przenieść się na komletnie nieznane miejsce i do obcych ludzi, zostawiając swój majątek. Także Mruwa - sformułowanie najazd lwowski jest poniżej pasa, żeby nie napisać gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 20:39 Sprawdziłam sobie w wujku gugle, tak dla jaj, czy gdzieś można się natknąć na określenie Mruwy "najazd lwowski", może jest to jakieś historyczne określenie czy cóś: www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1399&bih=709&q=najazd+lwowski&rlz=1R2GGLT_plPL330&aq=f&aqi=&aql=&oq=&fp=f5c2fe1be1c97f15 Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 20:53 Mnie interesuje to brutalne i ordynarne spolszczenie przez tych lwowskich najeźdźców. Chodzi o to, Ci lwowiacy nie chcieli po śląsku gadać? Bezczelni naprawdę Ja myślę Mruwa, że nie tylko z geografią masz problemy, z historią też. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 21:01 iuscogens napisał: > > Ja myślę Mruwa, że nie tylko z geografią masz problemy, z historią też. > Bo oni to na te majątki niemieckie przyjechali, domy szabrować, samochody zabierać, złoto grabić. A może bandy UPA z Lwowiakami przyjechały? A co do spolszczenia Śląska - to nawet nieźle się czyta Mogła przecież napisać: ukrainizacja Śląska przez najeźdców lwowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: A Ślązaczki tu są? 06.04.11, 11:35 iuscogens napisał: > Mnie interesuje to brutalne i ordynarne spolszczenie przez tych lwowskich najeź > dźców. Chodzi o to, Ci lwowiacy nie chcieli po śląsku gadać? Bezczelni naprawdę > > Ja myślę Mruwa, że nie tylko z geografią masz problemy, z historią też. Mmmmtaaa... Jak Polak ma mówić w obcym języku to jest to brutalna i ordynarna próba wynarodowienia. Ale jak Ślązak chce mówić swoim językiem to jest to dla odmiany arogancki i podły opór przed chwalebną polonizacją. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 21:12 Mow co chcesz. Ja znam przyklady (opowiesci z pierwszej i drugiej reki) , gdy slascy dyrektorzy, sztygarzy, inzynierowie i inni wyksztalceni , piastujacy przed wojna wysokie stanowiska specjalisci ( co wazne- Slazacy) byli po wojnie nie tylko degradowani do roli szeregowych pracownikow fizycznych, ale rowniez eksmitowani, wyrzucani ze swych ladnych mieszkan w pobismarckowskich willach, zeby zwolnic miejsce lwowiakom i innym Polakom, bo opcja, zeby Slazak mogl byc zwierzchnikiem Polaka, czy lepiej od niego mieszkac, nie miescila sie w powojennej politycznej mentalnosci. Nie przecze, ze lwowiakom rowniez latwo nie bylo, ale przy takiej polityce Slazacy nie mieli zbyt wielu podstaw, zeby "element naplywowy" witac z szeroko otwartymi ramionami. Takie krzywdy trudno zapomniec, nawet, jesli Bogu ducha winni lwowiacy bezposrednio na polityke wplywu nie mieli. Ale pomysl przemianowania Muzeum Gornoslaskiego na Muzeum Lwowa nie sposob zinterpretowac inaczej, jak kolejny etap zawlaszczania Slaska przez przyjezdnych. Nie uwazasz? Wyobraz sobie sytuacje we wlasnym domu: jutro w drzwiach staje z walizka Twoja tesciowa, oznajmia , ze wlasnie sie do was wprowadza, nie pytajac ciebie o zdanie, po czym wyrzuca cie z sypialni i kazde spac na sofie w przejsciowym pokoju dziennym, wyrzuca z polki w lazience twoje kosmetyki, zeby zrobic miejsce dla swoich, oraz przestawia w mieszkaniu meble, naczynia kuchenne, itd, oswiadczajac, ze od tej chwili bedzie tak, jak ona chce. Bo tak. No to mniej wiecej tak sie czuli (i czuja) Slazacy. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:33 Wyobraz sobie sytuacje we wlasnym domu: jutro w drzwiach staje z wal > izka Twoja tesciowa, oznajmia , ze wlasnie sie do was wprowadza, nie pytajac ci > ebie o zdanie, po czym wyrzuca cie z sypialni i kazde spac na sofie w przejsci > owym pokoju dziennym, wyrzuca z polki w lazience twoje kosmetyki, zeby zrobic m > iejsce dla swoich, oraz przestawia w mieszkaniu meble, naczynia kuchenne, itd, > oswiadczajac, ze od tej chwili bedzie tak, jak ona chce. Bo tak. > No to mniej wiecej tak sie czuli (i czuja) Slazacy. Serio? Nadal się czują? Bo Lwowiaków jest już chyba garstka, przynajmniej na Śląsku, wymarki już, nie ma się kogo bać, serio A porównanie najzdu teściowej na dom do sytuacji Lwowiaków to kompletnie od czapy. Powtarzam: moja rodzina nie chciała być repatriowana (wiesz co to słow znaczy, mam nadzieję), oni tam zostawili wszystko co mieli, tak sięhistoria potoczyła. Weź ty sobie żyj tam gdzie żyjesz, ale historią Polski najnowszej to ty się lepiej nie zajmuj, słabo ci to wychodzi, a i nacjonalistyczne ciągotki w tobie drzemią, a to naprawdę jest dla mnie nie do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
derena33 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:54 Ludzi o korzeniach lwowskich jest na Slasku co niemiara. I faktem jest ze po wojnie Polska obeszla sie ze Slazakami bardzo zle. I faktem jest ze po wojnie wiele dobra ze Slaska wywieziono np. do Warszawy i faktem jest ze przez wiele lat spod wielu slaskich miast rabunkowo wydobywano wegiel nie liczac sie z nikim i niczym a na pewno nie ze Slazakiem, ktory tam mieszkal od dziada pradziada i patrzyl na rujancje swojego regionu. I nie dziwne ze w tych ludziach, nieraz potomkach powstancow slaskich roslo poczucie krzywdy i niechec do Polski i chec by sie oddzielic i uniezaleznic. RAS to nie jest ruch ktory chce przylaczenia Slaska do Niemiec, oni chca autonomii Slaska, a to jest duza roznica. Wczorajsza przemowa Kaczynskiego to woda na mlyn tego stowarzyszenia, a z drugiej strony manipulacja nastrojami zwolennikow prezesa, oni wraz z prezesem musza miec wroga, a im wiecej wrogow tym lepiej. W slaskim wielkomiejskim srodowisku partia prezesa nie ma szans, a wrog zawsze sie przyda, tym bardziej ze stad sie wywodzi osobisty wrog prezesa Kutz i wrog reszty Polski czyli zwiazkowcy gorniczy ktorych sie nie lubi bo sie w stolicy awanturuja. Klasyczna zagrywka Kaczynskiego, napuscic jednych Polakow na drugich i starac sie wykorzystac konflikt. jest tylko jeden blad w tym mysleniu, coraz wiecej wrogow przybywa samemu wodzowi i to sie moze obrocic przeciwko PiSowi. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:59 derena33 napisała: > Ludzi o korzeniach lwowskich jest na Slasku co niemiara. O korzeniach lwowskich może tak, ale nie rodowitych Lwowiaków, tzn.tych co po wojnie zostali wywiezieni ze Lwowa. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: A Ślązaczki tu są? 06.04.11, 11:32 el_jot napisała: > derena33 napisała: > > > Ludzi o korzeniach lwowskich jest na Slasku co niemiara. > O korzeniach lwowskich może tak, ale nie rodowitych Lwowiaków, tzn.tych co po w > ojnie zostali wywiezieni ze Lwowa. No jeszcze by brakowało żeby lwowiacy byli nieśmiertelni. To jest po prostu element bardzo zwarty i kultywujący swoją odrębność (przy czym starają się ją narzucić jako właśnie właściwy i słuszny wzorzec obowiązujący w Polsce). I to przechodzi na kolejne pokolenia. Niestety, ale zanim potomkowie mieszkańców kresów wschodnich zasymilują się z mieszkańcami Śląska to jeszcze trochę potrwa. Na szczęście w ostatnich latach trochę głosów zaczyna się przebijać do szerszej świadomości i już nie każdy na przykład daje się nabierać na to że Wrocław został w całości zasiedlony przez lwowian. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:49 Niegdy przenigdy nie myślałam o sobie jako o zakamuflowanej Niemce. Co to ma być? Osobiście mnie to obraża. Co można z tym zrobić? Bo już gorzej z tym człowiekiem być nie może Najpierw obraził SWOICH POTENCJALNYCH WYBORCÓW wypowiedzią o Biedronce. Teraz wszystkich ślązaków. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:51 Myślę, że on doskonale wie, że na Śląsku nie ma szans - podczas poprzednich wyborów było to dobrze widać. Więc zlewa na nich jednocześnie podlizując się swoim nacjonalistycznym wyborcom, np. takiej iuscogens jak widać, to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 09:57 alez to oczywiste, pamietasz mapy poparcia dla prezesa i pisiurkow? Dokladnie pokrywaja sie z granicami rozbiorowymi. Wszystko sie zgadza, stad poparcie dla PiS w wykonaniu iuscogens, mieszkanki Galicji, nie dziwi, natomiast na terenie niegdysiejszego zaboru pruskiego Slasku prezes nie ma szans. To po prostu inna mentalnosc, zeby nie powiedziec - nie..nie powiem, co mysle, bo to byloby bardzo niepoprawne politycznie (takie tam o poziomie rozwoju cywilizacyjnego etc) Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 10:05 To po prostu inna mentalnosc, zeby nie powiedziec - nie..nie powiem, co mysle, bo to byloby bardzo niepoprawne politycznie (takie tam o poziomie rozwoju cywilizacyjnego etc że co? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 12:10 mruwa9 napisała: > alez to oczywiste, pamietasz mapy poparcia dla prezesa i pisiurkow? Dokladnie p > okrywaja sie z granicami rozbiorowymi. Wszystko sie zgadza, stad poparcie dla P > iS w wykonaniu iuscogens, mieszkanki Galicji, nie dziwi, natomiast na terenie n > iegdysiejszego zaboru pruskiego Slasku prezes nie ma szans. To po prostu inna m > entalnosc, zeby nie powiedziec - nie..nie powiem, co mysle, bo to byloby bardzo > niepoprawne politycznie (takie tam o poziomie rozwoju cywilizacyjnego etc) ; > -) mruwa, mój ty mistrzu geografii Warszawa to nie Galicja, naprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama [...] 03.04.11, 12:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: A Ślązaczki tu są? 06.04.11, 11:40 iuscogens napisał: > mruwa9 napisała: > > > entalnosc, zeby nie powiedziec - nie..nie powiem, co mysle, bo to byloby > bardzo > > niepoprawne politycznie (takie tam o poziomie rozwoju cywilizacyjnego etc > ) ; > > -) > > mruwa, mój ty mistrzu geografii Warszawa to nie Galicja, naprawdę Tym gorzej, Galicja to chociaż trochę cywilizacji liznęła od Habsburgów, a Kongresówka toż to kompletny zaścianek wszystkiego. Ani to zachodnia Europa, ani to nawet Rosja. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: A Ślązaczki tu są? 06.04.11, 11:59 mruwa9 napisała: > iS w wykonaniu iuscogens, mieszkanki Galicji, nie dziwi, natomiast na terenie n > iegdysiejszego zaboru pruskiego Slasku prezes nie ma szans. To po prostu inna m Śląsk nigdy w życiu nie był pod zaborem pruskim. Został, owszem, zdobyty przez Prusy na Austrii, ale pod zaborem jako część Polski nie był nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 10:10 Myślę, że on doskonale wie, że na Śląsku nie ma szans - podczas poprzednich wyborów było to dobrze widać W sumie to chodzi o podział na miasta/wsie. Góny śląsk to przede wszystkim duże skupisko miejskie, wyjeżdzasz z jednego miasta i wjeżdżasz w kolejne, mało wsi. Małe bezrobocie, wysokie wykształcenie, dobra praca (Katowice uznane w zeszłym roku jako najlepsze najbardziej przyjazne miasto), dobre zarobki. Tu rzeczywiście prezes nie ma szans za ZWYCIĘZTWO, jednak to nie oznacza, że nie ma szans na uzyskanie jakiegokolwiek popracia. Znam jedną osobę, która od zawsze głosowała na Pis. Gdy usłyszała, co pan prezes powiedział o klientach Biedronki zrobiło jej się bardzo przykro (w banku mówią jej, że jest Vipe, pan prezes twierdzi, że jest najbiedniejsza). Ciekawe, co powie na fakt, że jest zakamuflowana Niemką! Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 naomi, litosci 03.04.11, 09:51 jesli czujesz sie Slazaczka, to przynajmniej okaz swoim pobratymcom minimum szacunku i pisz Slazak z duzej litery. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: naomi, litosci 03.04.11, 10:03 nnie czuję się. I błagam- poprawianie błędów tudzież nie-błędów ort jest oznaką braku wychowania. Z dwojga złego wolę waliĆ BLENDY ÓRTUGRAFICZNE. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: naomi, litosci 03.04.11, 10:15 pisz Slazak z duzej litery. Zresztą, jak chcesz poprawiać, to zacznij od siebie. I zaraz zrobi się mniej błędów na forum Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 11:13 Na Śląsku się urodziłam, wychowałam i mieszkałam jakieś 27 lat. Nie jestem rodowitą Ślązaczką, bo ojciec z Podlasia,, matka urodziła się co prawda już w Gliwicach, ale dziadkowie zostali wywiezieni ze Lwowa do Gliwic właśnie. Dzieciństwo spędziłam z prawdziwymi Ślązakami,którzy wyjechali do Niemiec i kultywowali lepsiejszość Niemiec nad Polską. Tyle, tak jak Morgen napisała, to było w czasach komuny. Teraz nie mam pojęcia jak tam jest, bo mieszkam 500 km od Śląska i rzadko bywam. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 11:54 Za komuny to akurat wszystko co zachodnie było lepsiejsze i to był fakt. Z tym nie ma co dyskutować. Ale to chyba nie dotyczy tylko śląska a całej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 12:16 Na Śląsku, wśród Ślązaków, był kult Riechu - tak wtedy nazywali RFN, nie Francji,nie USA, tylko Niemiec właśnie. Pewnie dlatego, że większość z nich miała pochodzenie niemieckie,zresztą dzięki temu pochodzeniu mogli bez problemu wyjechać do Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 12:56 "mogli bez problemu wyjechac do niemiec"....i tutaj sie grubo mylisz: mogli bez problemu w niemczech zostac- jezeli juz im sie udalo wyjechac z komunistycznej polski. Moj ojciec urodzil sie w 1939 na terenach niemieckich (bytom) W latach 80tych nie bylo mowy o wyjezdzie za granice polski, tydzien przed wczasami do modnej wtedy bulgari odmowiono nam zgody na wyjazd.....owszem mogl pojechac jeden z rodzicow + jedno dziecko: reszta zostaje. Jako jedyna z klasy w tamtych czasach nie moglam wyjechac na wymiane czy jakis oboz do DDR. Wcale nie bylo fajnie byc w tamtych czasach "niemcem" Wiekszosc was wypowiada sie na temat o ktorym nie ma zielonego pojecia Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:07 Ale ja napisałam o Ślązakach z pochodzeniem niemieckim, z dziada pradziada i o tym, że bez problemu wyjechali do Niemiec i tam otrzymali z miesca obywatelstwo niemieckie. Nie piszę tu o wyjazdach na wczasy do Bułgarii. Piszesz o swojej sytuacji, ja piszę o sytuacji moich koleżanek, z którymi spędzałam dzieciństwo. Nie wiem dlaczego wam nie pozwalili wyjechać, one wyjechały bez najmniejszych problemów, może dlatego, ze uważano ich za Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:08 no wlasnie znow stereotypy, ze Slazak musi miec niemieckie pochodzenie. Pochodze ze slaskiej, z dziada pradziada rodziny, mialam wujka w Wermachcie i dziadka w niemieckim obozie za odmowe sluzby w niemieckiej armii, ale jednoczesnie nigdy zyjacej rodziny w Niemczech, nigdy nie dostalismy paczki z Niemiec (bo niby od kogo?), za to niejednokrotnie smialismy sie z tych Slazakow - niby-Niemcow, ktorzy z Niemcami mieli tyle wspolnego, co moze jakis owczarek niemiecki w domu w przeszlosci, za to po wyjezdzie do Niemiec w ciagu miesiaca zapominali polskiego (czy slaskiego), podkreslajac kontrast "u nas" (tzn. w Niemczech) a "u was" (tzn. w Polsce). Czujac sie Slazaczka nigdy nie czulam (podobnie, jak moja rodzina) zadnej szczegolnej sympatii do Niemiec, ale do Polski rowniez nie, zbyt wiele rzeczy mnie razi, drazni i irytuje, zbyt wielu rzeczy nie potrafie zaakceptowac. Slask jest mi najblizszy. A braku polskich liter mi nie wypominajcie, bo nie mam polskiej klawiatury. Wiem, moge zmienic uklad doraznie, ale wtedy zbyt wiele znakow zmieni polozenie, co praktycznie uniemozliwi plynne pisanie. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:50 no wlasnie znow stereotypy, ze Slazak musi miec niemieckie pochodzenie. A ja gdzieś to napisałam? piszę o Ślązakach, którzy mieli niemieckie pochodzenie. I ci, o których piszę, nie zapomnieli języka polskiego, tyle, że zawsze mówili gwarą, co mnie bardzo śmieszyło jako dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
indigo_kid Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 12:18 Pochodzę i mieszkam na śląsku jako drugie pokolenie. Czyli moi dziadkowie przyjechali tu z innych części Polski, moi rodzice urodzili się już tu. Mieszkam blisko Ślązaków hanysów (pochodzenie niemieckie), my dla nich jesteśmy hadziajami. Nie ma żadnej integracji między hanysami i hadziajami, powiedziałabym nawet, ze jest coś takiego jak szowinizm w obu kierunkach. Jeżeli Polak zamieszka w typowo śląskiej wiosce, nie ma szans na przyjęcie przez resztę społeczności, zawsze będzie obcym. O ile hanys, jeżeli zna polski język wmiesza się między polaków, to już odwrotnie nie da rady i następuje separacja jednostki (w szkole, pracy, etc). Kiedyś moja koleżanka hanyska powiedziała mi, że Ślązak nigdzie nie czuje się, że jest u siebie. W Polsce dla Polaków jest Niemcem, a w Niemczech dla Niemców jest Polakiem. Kaczyński jako polityk ma do czynienia ze Ślązakami - mniejszością niemiecką, oni są naprawdę dojechani na punkcie swojej niemieckości, więc nie dziwię się, ze takie ma zdanie o wszystkich Ślązakach. W Strzelcach Opolskich burmistrz po przystąpieniu Pl do UE ściągnoł polską flagę i wywiesił niemiecką, nazwy okolicznych miejscowości i ulic są dwujęzycznie wypisane. Tu na śląsku są Ślązacy polskiego pochodzenia i niemieckiego. Więc ci z pochodzeniem niemieckim na pewno się z Kaczyńskim zgodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 12:27 Dokładnie, zgadzam się z tobą co do słowa. Myślałam, że tego podziału na hanysów i Polaków już nie ma, bo ja to pamiętam sprzed jakichś 30-stu lat. My mieszkaliśmy w nowowybudowanych (jeżeli źle napisałam, niech mnie ktoś poprawi, będę wdzięczna) blokach, obok były dzielnice zamieszkałe przez hanysów właśnie. Oni byli zawsze lepsi, nie kontaktowali się z tymi z bloków. Kurcze, myślałam, że po tyyyyylu latach tenn szowinizm zniknął Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 12:30 Zaraz Ci napiszą, że jesteś ignorantką, która mieszka w Galicji i nie rozumie złożoności problemu A jak wiadomo rozumienie złożoności problemu polega na tym, że uznaje się tylko swoje zdanie za jedynie słuszne, a osoby, która śmią przedstawić inną opinię się wyśmiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 13:32 No widzisz, a ja ten podział znam jedynie z dowcipów w rodzaju "wjeżdżamy do Sosnowca, wyciągamy paszporty". Nie obracałam się w środowisku chuliganów, więc nic nie wiem na temat bójek czy nawoływań do nienawiści Jako gorol kolegowałam się z hanyskimi dzieciakami. Mieszkałam w nowych blokach, chodziłam do koleżanek do "familoków". To, o czym piszecie, to jakiś kosmos. Więc może nie generalizujmy? A ty, iuscogens, przecież sama generalizowałaś na podstawie przykładu własnej rodziny, więc dlaczego się mnie czepiasz? Bo twoja prawda jest najtwojsza? A co do Jarka, no cóż, to chyba nie przypadek, że w każdym wątku krytykującym prezesa ty od razu występujesz w jego obronie, od razu znajdując odpowiednie argumenty. Ale nie, nie wypowiadasz imienia jego nadaremno, oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 13:51 A ty, iuscogens, przecież sama generalizowałaś na podstawie przykładu własnej r > odziny, więc dlaczego się mnie czepiasz? Bo twoja prawda jest najtwojsza? Przeczytaj jeszcze raz na spokojnie bez manii pt. wszędzie się czai zły Jarosław moje wypowiedzi to zobaczysz, że nigdzie nie generalizuję. Pisałam, że takie postawy są i że widziałam je u mojej rodziny i innych ludzi, którzy tam mieszkają. Po pierwsze to nie znaczy, że u wszystkich, po drugie, od razu zaznaczałam, że piszę o konkretnej okolicy, a nie o całym Śląsku. Jakby uważała, że moja prawda jest "najmojsza" to bym nie pisała, że wiem, że tak nie jest wszędzie i że nie wszyscy się tak zachowują. Ciebie oburzył już sam fakt tego, że napisałam o innych zachowaniach niż te, które ty znasz. Piszesz o skomplikowanej sytuacji Śląska, a tak naprawdę tego zróżnicowania nie widzisz, bo na przykład innych od uznanych przez Ciebie zachowań reagujesz baaardzo czarno-biało. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 13:58 morgen_stern napisała: > No widzisz, a ja ten podział znam jedynie z dowcipów w rodzaju "wjeżdżamy do So > snowca, wyciągamy paszporty". Nie obracałam się w środowisku chuliganów, więc n > ic nie wiem na temat bójek czy nawoływań do nienawiści Tak, Morgen - ja brałam udział w bójkach z Hanysami, wywaliłam tranparent Precz z Hanysami, J-bie tylko dla Polaków przyjezdnych. Już jako czterolatek byłam indoktrynowana odpowiedno A z tym Sosnowcem - to całkiem inna sprawa, ja pisałam o szowinzmie wśród Hanysów, w śląskim miasteczku, a nie o waśniach między Śląskiem a Zagłębiem, których też nigdy nie rozumiałam, a teraz mnie one kompletnie nie dotyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.pier Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 16:36 indigo_kid, nie widzę nic zdrożnego w dwujęzycznych nazwach miejscowości - na tych terenach mieszkają i Polacy i mniejszość niemiecka. Ustawienie dwujęzycznych tablic z nazwą miejscowości wprowadziła ustawa z 2005r o mniejszości. Nie jestem pewna co do dwujęzycznych nazw ulic, tu chyba się mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
indigo_kid Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 20:05 Nie jestem pewna co do dwujęzycznych nazw ulic, tu chyba się mylisz. W jakim sensie się mylę? Że niby nie ma tabliczek z niemieckimi nazwami ulic? Zapraszam do pod opolskich niemieckich wiosek. zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3 zdjęcie 4 Odpowiedz Link Zgłoś
aga.pier Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 04.04.11, 08:29 "indigo_kid napisała: W Strzelcach Opolskich burmistrz po przystąpieniu Pl do UE ściągnoł polską flagę i wywiesił niemiecką, nazwy okolicznych miejscowości i ulic są dwujęzycznie wypisane." Nie tylko w Strzelcach... Prawo wywieszenia nazwy w języku mniejszości mają wszystkie gminy gdzie mniejszość stanowi przynajmniej 20% ogółu ludności. I z tego co wiem to w wielu gminach w woj. opolskim tak jest. Myliłam się natomiast co do nazw ulic, przepraszam. Doczytałam w ustawie, że dotyczy ona i nazw miejscowości i nazw ulic. Co do flagi się nie wypowiadam. Możesz przytoczyć jakieś pisane źródło na temat tego incydentu z niemiecką flagą w Strzelcach? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 03.04.11, 21:15 Kaczyński jako polityk ma do czynienia ze Ślązakami - mniejszością niemiecką, o > ni są naprawdę dojechani na punkcie swojej niemieckości, więc nie dziwię się, z > e takie ma zdanie o wszystkich Ślązakach. Niezupełnie. Kaczyński nie powiedział, że Ślązacy czują się Niemcami - to by była opinia, z którą dałoby się podyskutować. On powiedział, że Ślązacy są zakamuflowanymi Niemcami - czyli się ze swoją niemieckością kryją, najpewniej w złych intencjach. Takie konotacje ma słowo "zakamuflowany", a Kaczyński nie jest idiotą, jest w miarę sprawnym mówcą i wątpię, żeby dobór słowa był przypadkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
twinmama76 Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 04.04.11, 09:48 indigo_kid napisała: > Pochodzę i mieszkam na śląsku jako drugie pokolenie. Czyli moi dziadkowie przyj > echali tu z innych części Polski, moi rodzice urodzili się już tu. > Mieszkam blisko Ślązaków hanysów (pochodzenie niemieckie), q@##%a napiszę to tylko raz, więc skupcie się Na Śląsku mieszkają: a) rdzenni Ślązacy polskiego pochodzenia b) rdzenni Ślązacy niemieckiego pochodzenia c) ludność napływowa z innych części kraju, w dużej części ze wschodu I teraz troszkę trudniej będzie. Babcia mojego męża jest Ślązaczką pochodzenia niemieckiego (urodziła sie w Katowicach, jej matka urodziła się w Katowicach), jej mąż był Ślązakiem pochodzenia polskiego. Druga babcia mojego męża przyjechała na Śląsk z Wielkopolski, poznała tu dziadka mojego męża, lwowiaka. Dla niej wysiadł z pociągu, choc miał jechać do Wrocławia . Moi dziadkowie byli Ślązakami polskiego pochodzenia, pradziadkowie również. Co nie zmienia faktu, że mój jeden dziadek musiał walczyć w Wermachcie, a drugi walczył w wojsku polskim. I teraz pytanie - czy mój małżonek szanowny jest: a) Niemcem po babce b) Wielkopolaninem po drugiej babce c) lwowiakiem po dziadku d) .....? Kaczyński uderza w znane tony. Faktycznie po II wojnie Ślązak=Niemiec. Śląska gwara była rugowana ze szkół, za jej używanie były kary. Faktycznie żaden Ślązak nie mógł zajmować wysokiego stanowiska, wszystkie były obsadzone przez towarzyszy z czerwonego (to fakt) Zagłębia. Nie miało to nic wspólnego z "najazdem lwowskim", tylko z polityką. Tak samo, jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Ślązak nigdzie nie jest swój 05.04.11, 20:20 Zaraz, zaraz. Oburzamy się na Litwinów, że uniemożliwiają polską pisownię nazwisk i zamykają polskie szkoły. Dlaczego mniejszość polska we Lwowie ma mieć większe prawa niż mniejszość niemiecka na Śląsku? Dwujęzyczne nazwy ulic mnie nie rażą. Dwujęzyczne nazwy miejscowości też nie - mogłyby być i więcej języczne. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:21 Nie mogłam uwierzyć w to co tu przeczytałam i poszukałam źródła i nie wierze sama w to co napiszę: absolutnie zgadzam się z Kaczyńskim. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9365374,PiS_apeluje_o_prawde_i_hold_ws__Smolenska__przeslanki.html (filmik) Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:22 Bo on nie mówi o ludziach mieszkających na śląsku, a tylko o Ruchu Autonomii Sląska. I tu można się w 100% zgodzić, bo to rzeczywiście oszołomy, chcą odłączenia Sląska od reszty Polski Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:32 Juz w latach 90tych, byly osoby ktore chcialy odlaczyc Slask od Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:44 naomi19 napisała: > Bo on nie mówi o ludziach mieszkających na śląsku, a tylko o Ruchu Autonomii Sl > ąska. I tu można się w 100% zgodzić, bo to rzeczywiście oszołomy, chcą odłączen > ia Sląska od reszty Polski dopiero teraz przeczytałam tę wypowiedz, której tu podobno namiętnie bronię i rzeczywiście jak zwykle zrobiono aferę z czegoś czego nie ma. Jarosław nie mówił o Ślązakach ogólnie tylko o kwestii narodowości śląskiej, która jest przy okazji niezgodna z orzeczenie Sądu Najwyższego. Cytat: "SN stwierdził kategorycznie, iż postrzeganie odrębności Ślązaków wiąże się raczej z historycznymi regionami kraju (Górny Śląsk, Dolny Śląsk, Śląsk Cieszyński), a nie z istnieniem narodu śląskiego. " Skoro jest naród śląski to ja poproszę jeszcze naród góralski i kaszubski. Nawet w silnie federacyjnych krajach nie ma czegoś takiego jak np. odrębny od niemieckiego naród bawarski czy odrębny od amerykańskiego naród teksański. Teraz jak przeczytałam cała wypowiedz Jarosława to stwierdzam, że rzeczywiście mogę jej bronić Oburzone panie mogą zacząć się czepiać Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:51 Iuscogens bedziesz atakowana bez wzgledu na to czy masz racje czy nie. Powiazano Cie z Prezesem, wiec teraz musisz niesc ten krzyz Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:59 Tylko że dopowiedzenie, o co mu chodziło, przyszło później. Najpierw primaaprilisowe stwierdzenie, że śląskość to w zasadzie niemieckość. Jak się zorientował (lub się zorientowano), że głupota wyszła nieziemska, to zaczęło się tłumaczenie. Raport jest tak niedopracowany, że nie raczono go poddać sensownej redakcji? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 14:20 wuika napisała: > Tylko że dopowiedzenie, o co mu chodziło, przyszło później. Najpierw primaapril > isowe stwierdzenie, że śląskość to w zasadzie niemieckość. Jak się zorientował > (lub się zorientowano), że głupota wyszła nieziemska, to zaczęło się tłumaczeni > e. Raport jest tak niedopracowany, że nie raczono go poddać sensownej redakcji? aż specjalnie zajrzałam do tego raportu, z kontekstu jednak jasno wynika że chodzi o narodowość śląska w związku z uznaniem odrębnej narodowości śląskiej w spisie powszechnym. Wystarczy przeczytać zdanie wcześniejsze, potem to zostało jeszcze dokładnie doprecyzowane. Zrobili aferę o nic. Ja wiem, że tym co PISu nie lubią to i tak nie wystarczy, bo będą lepiej wiedzieć co autor miał na myśli, ale to już nie moja sprawa Kontekst jest jasno nakreślony, w wypowiedziach ustnych jeszcze jest podkreślone, ze nie chodzi ogólnie o śląskość, no ale jakby się czytało dokładnie to nie można by zrobić potępiającego wątku na emamie. Reszty raportu nie czytałam, wiec nie wiem czy jest dopracowany czy nie. Ja też mogę wyrwać czyjeś zdanie z kontekstu i tworzyć mityczne interpretacje, tylko po co. Idę na spacer z psem, kłóćcie się dalej już same jak to Jarosław potwornie obraził Ślązaków i jakimi ignorantami są Ci, którzy mają proniemieckich Ślązaków w rodzinie Odpowiedz Link Zgłoś
leeloo2002 Re: A Ślązaczki tu są? 06.04.11, 12:57 > Tylko że dopowiedzenie, o co mu chodziło, przyszło później. Najpierw primaapril > isowe stwierdzenie, że śląskość to w zasadzie niemieckość. Nieprawda, to już wynikało z kontekstu jego pierwszej wypowiedzi, ale oczywiście Gazeta musiała zrobić temat z niczego i to rozdmuchać do niebotycznych rozmiarów bo Kaczyński to ich śmiertelny wróg A swoją drogą Meller okazał się tzw usłużnym idiotą w tej sytuacji, bo na jego wypowiedzi oparto całą aferę. No ale chyba musiał odreagować wypowiedź że już nie popiera PO, aby broń boże nikt nie skojarzył go z PiS Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 15:33 > Skoro jest naród śląski to ja poproszę jeszcze naród góralski i kaszubski. Kaszubi mają silne poczucie odrębności. W przypadku górali podhalańskich można poczytać o Goralenvolk. > Nawet w silnie federacyjnych krajach nie ma czegoś takiego jak np. odrębny od niemi > eckiego naród bawarski Bawarczycy także mają poczucie silnej odrebności i wyższości. i czy odrębny od amerykańskiego naród teksański. United states of America. Proponuję sprawdzić co oznacza słowo state. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 21:24 > Skoro jest naród śląski to ja poproszę jeszcze naród góralski i kaszubski. Nawe > t w silnie federacyjnych krajach nie ma czegoś takiego jak np. odrębny od niemi > eckiego naród bawarski czy odrębny od amerykańskiego naród teksański. A co by w tym było złego? Nie rozumiem tego narodowego obłędu. Moim ideałem jest państwo zredukowane do minimum, najlepiej sfederowane z innymi państwami w granicach kontynentalnych, żeby odpadła kwestia spierania się o granice - a w obrębie tego państwa ludzie, którzy mówią jakim chcą językiem i czują się jakiej chcą narodowości. Nawet gdyby chcieli gadać w Sindarinie i czuć się narodowości elfickiej. Patriotyzm nie opiera się dla mnie na gwałownym umiłowaniu jakiejś bliżej nieokreślonej puli genów, tylko na silnym poczuciu obowiązku w stosunku do obywateli społeczności, w której żyję. Więc na codzień przejawia się w pracy, a emocje dochodzą do głosu tylko wtedy, kiedy wolność tych ludzi jest zagrożona. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:16 A jak Ty bys to chciala podzielic? Referendum przeprowadzic? Doszloby do wojny domowej. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:42 W ogóle bym nie chciała dzielić. Człowiek żyje, gdzie żyje, mówi w jakim języku chce, deklaruje narodowość, jaką chce. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:59 To jedyny problem - ale sprawa byłaby do załatwienia statystycznie. Lokalne urzędy pracujące w językach lokalnej społeczności, centralne we wszystkich jezykach obszaru, jaki obejmują. Mniej emocji jednak budzi ustalanie, w jakim języku ktoś się porozumiewa (dosyć techniczna sprawa) niż wnikanie komuś w emocje, kim się czuje albo dywagowanie, o ile metrów w prawo lub lewo ma stać ten słupek. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:26 Asia twój ideał jest utopijny po prostu i opiera się na sztucznych tworach. Komunizm już był i nie wypalił. Tańczymy, tańczymy, tańczymy! Obrotów nie tracimy! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:53 Komunizm zakładał zniesienie własności - to trochę inna działka. Dlaczego państwo zajmujące się administracją głównie ma być bardziej sztucznym tworem niż państwo narodowe? Państwo wielonarodowe działało sprawnie przez kilka wieków - bywały problemy, ale nikt o zdrowych zmysłach nie zabraniał Mickiewiczowi być naraz Litwinem i Polakiem. Jaki jest sens kłócenia się o nazwy - grupa etniczna, naród? Żeby Polaków było o kilkaset tysięcy więcej? Po co? Jestem naraz brązowooka i jestem brunetką, jestem nauczycielką, żoną i matką, córką, siostrą - brązowoocy, bruneci, nauczyciele, rodzina nie żądają ode mnie lojalności absolutnej, nie żądają wykreślenia innych cech. Dlaczego większość grupy narodowej, z którą się identyfikuje, wymaga lojalności absolutnej? Dlaczego nie można być naraz Polakiem i Ślązakiem, dlaczego trzeba obowiązkowo jedno podporządkować drugiemu, tworzyć jakieś hierarchie lojalności? Skoro zarówno bycie dobrym Polakiem, jak i bycie dobrym Ślązakiem wymaga tego samego - uczciwej pracy, płacenia podatków i głosowania w zgodzie ze swoim sumieniem. Jakie wymagania bycia Ślązakiem wykluczają równoczesne bycie Polakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 13:26 Kilka lat temu wyjechalam do Niemiec i doznalam szoku Zaczelam spotykac ludzi, ktorzy nie sa z Polski a ze Slaska. Za pierwszym razem przez dluzsza chwile nie moglam zrozumiec o co chodzi. Niektorzy mowia to wrecz z wyzszoscia. Jakis czas temu poznalam kobiete. Przedstawila sie po niemiecku mowiac, ze jest Niemka i jest ze Slaska. Niemka jej mowi czyli z Polski a ta nie ze Slaska, tamta sie powtarza czyli z Polski na co ta jej ze ze Slaska. Bylo to calkowicie nierozumiale dla innych osob w grupie. Urodzona w Polsce, mieszkala tu 30lat, urodzila 5 dzieci a polskiego oczywiscie nie rozumie. Jak rozmawialam z moja polska kolezanka (ta jest z Dolnego Slaska i jest Polka) to widac bylo ze rozumie. Niemieckiego tez nie umie. Pisanie lezy a mowa pozostawia bardzo wiele do zyczenia. W takich sytuacjach naprawde wolalabym, zeby Niemcy uwazali te osoby za swoich niz za Polakow a tak niestety nie jest. Spotykasz takich co widac, ze sa z Polski/Slaska jak kto woli a jak sie odezwa to nie ma watpliwosci i udaja ze Cie nie rozumieja albo nagle milkna badz zaczynaja szeptac. Brakuje mi tu w Niemczech normalnych Polakow. Na pewno sa ale ja ich nie spotykam Odpowiedz Link Zgłoś
krapheika Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 16:23 Ogolnie to moj ojciec ze slaska jest, zawsze mial silna przynaleznosc do Niemiec jako kraju jego przodkow. Po niemiecku mowil (z niemieckim akcentem) choc urodzil sie w Polsce, po slasku nie slyszalam (ale znalam go krotko) wiec troche prawdy jest w tym stwierdzeniu prezesa jest. Pewnie ze wzgledu na niego tak mnie zawsze ciagnelo do De Tzn ze wzgledu na ojca, chociaz patrzac na prezesa i jego polityczne objawienia to pewnie i ze wzgledu na takich panow z sejmu Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 18:28 Mój ojciec też jest ze Śląska i zero poczucia przynależności do Niemiec. W przeciwieństwie do jego sióstr i ich dzieci, te były bardziej niemieckie niż rodowici Niemcy - żałosne to strasznie. Ojciec po trzydziestce ożenił się z Zagłębianką i wyprowadził "za rzekę", ale akcentu nie stracił nigdy. Ja, mimo, że całe życie mieszkałam w Zagłębiu wszystkie szkoły kończyłam na Śląsku i większość moich znajmomych to mieszkańcy Górnego Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
sharpless6 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 19:50 Ja jestem z Bielska niegdyś Małego Berlina. Teraz tej tożsamości z narodem niemieckim absolutnie nie ma ale kiedyś była. Sporo mieszkańców bardziej czuło się Niemcami niż Polakami, wiele się nasłuchałam opowieści dziadków. Zresztą na Dolnym Śląsku było podobnie niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
krapheika Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 19:59 A maja pochodzenie Niemieckie czy tylko tak mowia, bo ze Slaska? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: A Ślązaczki tu są? 03.04.11, 22:47 krapheika napisała: > A maja pochodzenie Niemieckie czy tylko tak mowia, bo ze Slaska? Wiesz co , głowy sobie nie dam uciąć, ale pamiętam jak przez mgłę, że jakieś 20-25 lat temu jak rodacy masowo ewakuowali się na Zachód ciotki bardzo ojca namawiały chyba do sformalizowania tego(czy jak to się nazywało) i nie mogły się nadziwić, że ojciec szedł w zaparte. Nigdy nie rozmawiałam z moim ojcem na ten temat, ale biorąc pod uwagę całe jego/nasze życie i to, że nigdy nie wykazywał jakiś pro - niemieckich ciągot to myślę, że gdyby ktoś go zapytał kim jest odpowiedziałby, że "Polokiem", choc pewnie w pierwszej kolejności "Ślązokiem". Odpowiedz Link Zgłoś
krapheika Re: A Ślązaczki tu są? 04.04.11, 12:01 Majac pochodzenie niemieckie, jak najbardziej mozna czuc sie Niemcem, dostanie sie tez od reki niemieckie obywatelstwo przedstawiajac dokumenty przodka Niemca. Moj syn jest Niemcem nie widze powodu do zgryzoty Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: A Ślązaczki tu są? 04.04.11, 09:54 Jestem ciekawa, czy któraś zwróciła uwagę na następującą rzecz. Po raz kolejny Kaczyński dzieli Polaków - jest mistrzem w wyczuwaniu wszelkich zarzewi konfliktów i podsycaniu ich. Skłóca ludzi ze sobą, tworzy podziały na "lepszych" i "gorszych" Polaków. Dlatego uważam, że to bardzo niebezpieczny człowiek, bo my niestety jesteśmy na taki język podatni. Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: A Ślązaczki tu są? 04.04.11, 10:08 a co on powiedział? dajcie jakis link plissss Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ywwy Re: A Ślązaczki tu są? 06.04.11, 11:41 myślę, że tutaj chodzi o brak dobrej woli... Odpowiedz Link Zgłoś
abdullah_abdullah Re: A Ślązaczki tu są? 05.04.11, 21:13 jak sie was czyta widac pieknie jak latwo media manipuluja ludzmi. nie wazne co prezes powiedzial, wazne jak media to podaly zeby zrobic z niego naziste lub idiote, to one dziela Polakow, a nie prezes, przynajmniej nie tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: A Ślązaczki tu są? 05.04.11, 21:31 Nic dodać nic ująć. J.Kaczyński nigdy nie był i nie będzie moim politycznym idolem i kandydatem na premiera/prezydenta niemniej to co robią mu media jest po prostu niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: A Ślązaczki tu są? 05.04.11, 21:33 abdullah_abdullah napisał: >nie wazne co > prezes powiedzial, wazne jak media to podaly zeby zrobic z niego naziste lub i > diote, to one dziela Polakow, a nie prezes, przynajmniej nie tym razem. rili? Zacytowałabym ci go, ale was, pisiątek, i tak nic nie przekona, że białe jest białe a czarne czarne i będziecie się załgiwać do ostaniej sekundy życia prezesa. Odpowiedz Link Zgłoś
abdullah_abdullah Re: A Ślązaczki tu są? 05.04.11, 21:51 droga lusitania2, to co napisalem bylo o mediach nie o pisie, czyzbym jednak mial racje i media zrobily ci wode z mozgu az do tego stopnia ze pisiątkami nazywasz ludzi ktorzy maja odmienne zdanie na dowolny temat, z zapatrywaniami na uprawe roslin doniczkowych wlacznie? odmienne zdanie od mainstreamu medialnego ofkors, gdyz wlasnego obawiam sie ze nie posiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: A Ślązaczki tu są? 06.04.11, 12:30 Lusitania zawsze jak ktoś ma inne zdanie, to leci tekstem nic nie rozumiesz,nie znasz się, albo w ostateczności nie masz mózgu. Oczywiście w rożnych konfiguracjach, niemniej przekaz jest cały czas taki sam. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: A Ślązaczki tu są? 06.04.11, 11:54 demotywatory.pl/2924920/Jestem-Slazakiem-kupuje-w-biedronce Odpowiedz Link Zgłoś