Moja córka chodzi do 3 klasy gimnazjum . W czwartek wyszła z domu jej koleżanka i do tej pory jej nie ma . To mojej Patryśki jedyna koleżanka, moja córka zawsze była taka dosyć wycofana.Rodzina dziewczynki jest nie zamożna.Tatuś w stoczni pracował , jak wiadomo w Szczecinie stoczni już nie ma.Byli u nas bracia Agatki, nie za bardzo wiem jak im jeszcze pomóc.Najbardziej wkurza mnie , Ze brak kasy unimożliwia pomoc,rodzina Iwony Wieczorek miała kasę na detektywa i jasnowidza.Proszę podpowiedzcie , co ja jako nie związana z rodziną mogę zrobić ? Bardzo mi szkoda tej mamy i nigdy bym nie chciała być na jej miejscu