Dodaj do ulubionych

Sklepy z materiałami budowlanymi

05.04.11, 17:30
Nienawidzę w nich robić zakupów!

Nie wiem, kogo oni tam zatrudniają.
Idziesz po bułki, spodnie czy książkę - przeważnie miła i uczynna obsługa. Standardem jest, że jeśli przychodzi klient, który, np. nie zna się na modzie i krojach, ale chce kupić modne jeansy, obsługa pomaga mu dobrać krój i rozmiar. Po to w końcu jest, nie? To samo w księgarni. "Co mi pani poleci?". "Jesli lubi pani kryminały, to będzie w sam raz!"
W sklepach budowlanych z człowieka ZAWSZE robia kretyna typu "zarzucę Cię fachowa terminologią i pokażę ci jaki jestem mądry, głupia babo". Najlepiej wyjdz i wróć z jakimś dorosłym mężczyzną. Zero pomocy. Zero współpracy. Jak Kobuszewski ze skeczu z hydraulikiem.
Mam tak ze WSZYSTKIM, co kupuję.
Pojechałam po umywalki i kibelki. Mówię wyraźnie, że chcę cały komplet potrzebny do montażu. Po tygodniu ekipa montująca pyta "gdzie sa syfony?". Wracam do sklepu i pytam "gdzie są syfony?". A sprzedawca na to, że przecież nie mówiłam, że chcę syfon. A ja mówiłam, ze chcę wszystko. Wszystko, co jest konieczne, żeby umywalka działała. Czemu akurat o syfonie miałabym mówić osobno? Dlaczego pan nie zapytał mnie, czy będzie mi potrzebny, przyjmując zamówienie?
Dziś drzwi. Planujemy je kupić później. Szef ekipy pyta mnie jednak, jakie ma zostawić otwory drzwiowe. Dzwonię więc do salonu drzwi:
- dzień dobry. Chciałabym wiedzieć, jaki jest u Państwa standardowy rozmiar otworów pod drzwi.
- a jaki konkretny model drzwi panią interesują?
- jeszcze nie mam wybranego modelu, pytam o standardowe rozmiary.
- ja pani nie powiem tego bez informacji o konkretnym modelu. Musi pani wybrać model, chyba, że stać panią (co to wogóle za przytyk?) na płacenie potem za niestandardowe otwory.
- WŁAŚNIE DLATEGO DZWONIE ŻEBY PAN MI PODAŁ STANDARDOWE!!!!.

K*rwa! Jak bym rozmawiała z Marsjaninem. Kompletny brak kumacji i dobrej woli!
Z wyjątkiem sklepu z kafelkami. Tam było szybko, sprawnie i bez błędów. Jedyny sklep, w którym sprzedawała KOBIETA!

Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 17:39
      To Ty jesteś niekumata.I powinnaś to od razu obsługującemu powiedzieć, by zrozumiał że w przypadku umywalki chodzi ci o stelaż podtynkowy, śruby ew.kołki, baterię umywalkową, syfon a do kibelka deskę i to wolnoopadająca.
      W kwestii drzwi- nie ma czegoś takiego jak rozmiar standardowy. Kiedyś standardem były drzwi do łazienki tzw "70' czy to zznaczy,że standard dzisiaj jst taki sam? Zależy gdzie -bo mogą być 80 albo też 100 (niepełnosprawni), znaczenie ma też nie tylko tzw. "światło otworu" ale również zakres ościeżnicy -czy ma byc regulowana czy stała , szer. belek czy 95 czy np. 140, w kwestii drzwi samych dla jednych standardem będą do wc drzwi ze szprosem na zamek patentowy a dla innyc z tulejami i wkładką.
      Jeśli Ty nie wiesz czego chcesz-to ja ma Ci pomóc sprzedający ?
      Tak, pracuję w tej branży i nie ma nic gorszego niż klient betonowy, który nie wie czego chce ale wymaga świetnej obsługi
      • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 17:57

        no proszę Cię!
        Idealnie się tym postem wpasowałeś/łaś w schemat!
        Wchodzę do sklepu, wybieram umywalkę z kilkunastu na ekspozycji. Do sprzedawcy nalezy ustalenie, jakie elementy będą mi do niej potrzebne.
        Powiem więcej - o ile więcej sprzedawca zapyta, tyle więcej sprzeda.
        Ja nie wiem, patrząc na umywalkę w sklepie, jakie ona ma śruby czy syfony. Sprzedawca to wie, i powinien mi dobrać odpowiednie. Jeśli jest wybór, np. odpływu, powinien mi zaproponować oba rozwiązania i wytłumaczyć czym się różnia.
        Jeśli tego nie umie, a do tego jest arogancki i nie umie pomóc osobie, która nie zna się na tym sprzęcie, jest do d*py sprzedawcą i powiniem szybko przenieść się na zaplecze, bo nie nadaje się do kontaktu z ludźmi.
        • lusitania2 Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:09
          ola napisała:

          >
          > no proszę Cię!
          > Idealnie się tym postem wpasowałeś/łaś w schemat!
          > Wchodzę do sklepu, wybieram umywalkę z kilkunastu na ekspozycji. Do sprzedawcy
          > nalezy ustalenie, jakie elementy będą mi do niej potrzebne.

          wg twoich wymagań sprzedawca w takim markecie powinien być: hydraulikiem, elektrykiem, murarzem, stolarzem - w zależności od tego, czy przyjdziesz kupić umywalkę z osprzętem, oświetlenie czy może elementy do szafy przesuwnej.

          > Sprz
          > edawca to wie, i powinien mi dobrać odpowiednie.

          nie, sprzedawca ma się orientować w sprzedawanym asortymencie, a nie składać ci instalację sanitarną. Od tego masz hydraulika, który powinien dać ci listę potrzebnych materiałów. To hydraulik powinien wiedzieć jakie elementy i ile będą potrzebne, nie sprzedawca, który w życiu nie widział twojego mieszkania.
          • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:17
            > wg twoich wymagań sprzedawca w takim markecie powinien być: hydraulikiem, elek
            > trykiem, murarzem, stolarzem - w zależności od tego, czy przyjdziesz kupić umyw
            > alkę z osprzętem, oświetlenie czy może elementy do szafy przesuwnej.

            w markecie typu Castorama czy Leroy ok - chodzisz między regałami i wybierasz towar. Samoobsługa, wiele działów itd.
            Ja mówię o salonie łazieniek firmy Koło w Domotece. Tak wydaje mi się, że powinny być trochę inne standardy obsługi.


            . To hydraulik powinien wiedzieć jakie elementy i ile będą p
            > otrzebne, nie sprzedawca, który w życiu nie widział twojego mieszkania.

            ale umywalkę widział? to chyba powinien wiedzieć, że nie będzie działała bez syfonu? Zwłaszcza, że został wyraźnie poproszony o dobranie potrzebnych elementów.
            • aneta-skarpeta Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 12:25
              pracuję w branży i o ile jak najbardziej o syfonie itd powinien poinformować, ale pewnych rzeczy nie przeskoczy

              np ja sie spotykam nagminnie- klient przychodzi
              chcę kupic grzejnik
              i wie tylko jaki ma metraż

              i jest ofukany, że JA tego nie wiem jaki mu grzejnik potrzebny

              już nie wpsomnę o tym, że częśc klientów uważa, że chce go naciągnąc gdy mówie co i jak trzeba kupicwink
          • iwles Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:10

            lusitania2 napisał:

            > nie, sprzedawca ma się orientować w sprzedawanym asortymencie, a nie składać ci
            > instalację sanitarną.


            nie, nie po to sprzedawcy mają "specjalizacje" działowe, żeby nie znac się na towarze ze swojego działu. Przeciez to nie był pan z działu ogrodowego, tylko z sanitariatow. I tak, ja wymagam, aby sprzedawca znał się na tym, co sprzedaje.

            A ty zadowolona byłabyś, gdyby w sklepie kosmetycznym pani nie potrafiła doradzic ci kremu do twojej cery, bo ona przecież jest sprzedawcą a nie kosmetyczką ?
            • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:23

              A ty zadowolona byłabyś, gdyby w sklepie kosmetycznym pani nie potrafiła doradz
              > ic ci kremu do twojej cery, bo ona przecież jest sprzedawcą a nie kosmetyczką ?

              Wiem, że nie do mnie to pytanie ale jest ono z zalożenia nielogiczne. Zadaniem pani w sklepie kosmetycznym jest sprzedawanie a nie dobieranie do rodzaju cery-do tego trzeba mieć ciut więcej wiedzy, byc może nawet z pogranicza medycyny czy farmacji. Jasne, ze są cery do których kosmetyki może dobrać każdy-bo każdy kosmetyk pasuje, ale z tego co obserwuję wiele kobiet ma problemy z cera wynikające i z jej wlaściwości, z gospodarki hormonalnej, zywienia, uzywek, chorób naczynek itp. Jesli chodzi o mnie- nie powierzyłabym swoje skóry pani, która sprzedaje w zwykłym sklepie kosmetycznym.
              • iwles Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:33

                ale pani w sklepie nie ma badac mojej cery, tylko dobrać odpowiednie kosmetyki do konkretnej cery. Czyli ja idę do kosmetycznego sklepu, mowię jaka mam cerę, z jakimi problemami, skłonnościami itp., a zadaniem pani jest dobrać odpowiedni kosmetyk.

                Sklep, w którym na moja prosbę, pani mówi: na etykiecie jest napisane, proszę sobie poszukać i poczytać (bo ona jest tylko od nabijania ceny na kasę) - dla mnie jest spalony.
                • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:36
                  No tak, ale to odbywa się na zasadzie, że Ty wiesz jaką cerę masz. A wiesz? Bo ja nie mam pojęcia. I gdyby pani w sklepie mi powiedziała to bym jej nie uwierzyła-no bo na jakiej podstawie to mówi ? Pierwszego rzutu oka ?
                  • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:45

                    metafora nietrafiona.
                    Byłaby trafiona, gdybym przyszła po syfon mówiąc, że chcę go do modelu umywalki, którego sprzedawca nie zna/nie ma w sklepie. Na zasadzie "proszę mi dobrać syfon do takiej małej, fajnej umywaleczki, którą widziałam z zeszłym tygodniu na wystawie w innym sklepie".
                    Wtedy ok - sprzedawca jest bezradny.
                    Ale ja go proszę o zestaw do umywalki, która stoi 3 metry od niego.
                    To jakby pojsć do restauracji, zamówić schabowego z ziemniakami i dostać bez.
                    • z_lasu Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 12:11
                      > To jakby pojsć do restauracji, zamówić schabowego z ziemniakami i dostać bez.

                      Ale Ty nie zamówiłaś "schabowego z ziemniakami"! Ty zamówiłaś "schabowego, nooo..., z tym wszystkim, wie pan" i teraz masz pretensje, że kelner się nie domyślił, że chodziło Ci również o przystawki i deser (i dał Ci tylko schabowego z ziemniakami i surówką).
        • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:19
          Czekaj czekaj - jasne, że sprzedawca powinien Ci pomóc, pytać, proponowac, naprowadzac-odradzać. Ale wtedy gdy mu się jasno określisz . Z pierwszego Twojego postu zrozumiałam, że wybrałaś umywalkę i wszystko do niej i się zmyłaś a potem przezyłaś zdziwienie gdy doszło do montażu. Nie opisałaś kontekstu sytuacji( a poza tym umywalka i syfon często nie idą w parze, nie są kompletem, są innych firm -ale to powinno zostać ustalone). Według mnie i Ty doopa i sprzedawca doopa-Ty bo nie przekzałaś jasno o co chodzi -on bo się nie domyślił o co Ci chodzi.
          Arogancja-poza dyskusją, taka osoba nie powinna miec kontaktu z klientem -bo szkodzi
          • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:32
            wiele elementów nie idzie w parze. To wiadomo.
            Wiem, ze wybieram wszystko osobno - umywalke, baterię, stopke, syfon...
            Salon jest przedstawicielstwem kilku czołowych producentów. Zamówienie mamy duze, nie na jedną umywaleczkę, tylko na 3 umywalki, 3 kibekli, wanne i kabinę prysznicową. Dobieramy baterie, brodzik, itd.
            Płacimy, umawiamy się na transport. I w domu okazuje się, że nie ma syfonów do dwóch z trzech umywalek. I pan zamiast przyjąć stanowisko "oj, to niedopatrzenie, zaraz wysyłam syfon, proszę tylko o dopłacenie..." puszcza mi wywód na temat tego, że jak nie zamówiłam trzech, to moja wina. Wiem, że się nie znam na wyposażeniu łazienek. Zaznaczyłam to na początku. Uważam jednak, że szczególnie z uwagi na ten mój brak wiedzy, nie zostałam właściwie obsłużona.
            • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 19:59
              A to zmienia postać rzeczy całkowicie i to co napisałaś wyżej i to, co napisałaś w pierwszym poście-to jakby dwie rózne osoby.wink
          • jamesonwhiskey Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 11:29
            Z pierwszego Twojego p
            > ostu zrozumiałam, że wybrałaś umywalkę i wszystko do niej i się zmyłaś a potem
            > przezyłaś zdziwienie gdy doszło do montażu.

            no

            > -Ty bo nie przekzałaś jasno o co chodzi -on bo się nie domyślił o co Ci chodzi.

            ja zrozumialem ze chodzi jej o umywalke i wszytko zeby dzialala
            dla debila sprzedawcy widocznie umywalka dziala bez syfonu
      • dziennik-niecodziennik Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 14:25
        > W kwestii drzwi- nie ma czegoś takiego jak rozmiar standardowy. Kiedyś standard
        > em były drzwi do łazienki tzw "70' czy to zznaczy,że standard dzisiaj jst taki
        > sam? Zależy gdzie -bo mogą być 80 albo też 100 (niepełnosprawni), znaczenie ma
        > też nie tylko tzw. "światło otworu" ale również zakres ościeżnicy -czy ma byc r
        > egulowana czy stała , szer. belek czy 95 czy np. 140, w kwestii drzwi samych dl
        > a jednych standardem będą do wc drzwi ze szprosem na zamek patentowy a dla inny
        > c z tulejami i wkładką.

        wiesz co, ja kupowałam drzwi i wiedziałam tylko w ktora strone sie mają otwierac (a i to panu pokazywałam, żeby bylo jasne o co mi chodzi) i jak szeroką mam dziurę w którą je bedziemy montowac. w życiu nie słyszałam o szprosach, tulejach itd.
        da się normalnie kupić drzwi bez szczegółowej wiedzy o nich. to tak jakbym ja chciała sprzedac leki tylko i wyłącznie osobom ktore znają ich szczegółowy mechanizm działania. od tego jest fachowiec zeby pomóc i doradzic. tak sądzę.
        • z_lasu Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 15:10
          > to tak jakbym ja chciała sprzedac leki tylko i wyłącznie osobom ktore znają ich szczegółowy
          > mechanizm działania. od tego jest fachowiec zeby pomóc i doradzic. tak sądzę.

          Nie. Od tego jest lekarz, żeby zapisać leki. I dlatego pacjent nie musi się znać ani na chorobach, ani na lekach (teoretycznie wink ). A Ty nie musisz wiedzieć co pacjentowi dolega, żeby mu sprzedać leki.
          • noname2002 Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 24.05.13, 09:40
            Czyli pana z marketu budowlanego spokojnie możemy posadzić za ladą w aptece?
          • dziennik-niecodziennik Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 24.05.13, 10:21
            > Nie. Od tego jest lekarz, żeby zapisać leki. I dlatego pacjent nie musi się zna
            > ć ani na chorobach, ani na lekach (teoretycznie wink ). A Ty nie musisz wiedzieć
            > co pacjentowi dolega, żeby mu sprzedać leki.

            rotfl big_grin
            bo wszystkie leki sa na receptę i z dokładnie kazdą dolegliwoscią leci się do lekarza żeby cos wypisał...
    • el_jot Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 17:39
      Mam sklep budowalny w mojej wsi, tam zawsze o każdej porze obsługują idealnie. Pewnie dlatego, że wszyscy się znają i nie wypada inaczej.
      Pewnie tak cię traktują bo baba jesteśsad
      • ylunia78 Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:03
        Pierwsze słyszę,że w sklepie z mat.budowlanymi jest tak kiepska obsługa.No nie u mniewink
        Wiesz?jak chcesz coś kupić to musisz wiedzieć co.Nie koniecznie pbsługa musi wiedziec czego ci brakuje a czego nie.
        A co do sytuaucji z drzwiami.No-tu się zgodzę.Nie przesadzajmy,że jest tyle modeli drzwi,żeby nie umiał udzielić informacji o wymiarach najbardziej,że tak powiem-standartowych.
        • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:10
          jeszcze raz powtarzam - wchodzę do salonu i mówię pokazując palcem "tę umywalke chcę i wszystko, co jest potrzebne do jej zamontowania jako wiszącej, bez szafki"
          no to wiem, czy nie wiem, czego chcę?
          Mnie się wydaje, że dla człowieka, który tam pracuje, to dosc jasna informacja. W końcu po to tam jest, po to dolicza marżę do ceny produktu. Samoobsługa to jest w IKEI. Po to idę do salonu, żeby skorzystać z pomocy sprzedawcy.
          I to raczej dla niego obciach, że zapomniał o syfonie. Dla nie nie.
          Dla mnie byłby obciach, gdyby wynajęła mnie wycieczka do oprowadzenia po Starówce, a ja powiedziałabym tylko "to jest Zamek Królewski". Dalej niech sobie dopowiedzą, w końcu skoro przyjechali do Warszawy, to powinni wiedzieć po co, nie?
          • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:27
            A z ciekawości-jaką umywalkę wzięłaś ?Z jakiej kolekcji ?
            • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:38

              Koło Varius 60 cm
              kolo.com.pl/produkt/umywalka_owalna_varius_60_cm_z_otworem-_z_przelewem/24654
              • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:06
                Więc z Koła nie ma do niej syfonu. (co nie zmienia faktu, że w świetle tego co napisałas wyżej powinnaś zostać obsłużona kompletnie)
                A tak na marginesie-podczas remontu naszej łazienki i skuwania starych płytek razem z nimi odpadła...umywalka -jak sie okazało byał przyklejony a nie przymocowana śrubami. Pod wpływem jej ciężary pękły plastikowe rury do wody,które częściowo były w ścianie. Nie wiedzieliśmy co robić więc zakręcilismy wodę, zabezpieczyliśmy wszystko zeby nie zalać sąsiadów i pognaliśmy do spółdzielni -szukaliśmy porady. Facet z działu technicznego odesłał nas do konserwtora, konserwator powiedział że on w zgrzewanych nie robi i dał namiar do kolegi, kolega nie odbieral więc..pozostała castorama. Tam na dziale z cześciami hydraulicznymi pan z obsugi obejrzał kawałki naszych rur, powiedział że to klejone a nie zgrzawane, dobrał elementy, klej, wytlumaczył krok po kroku jak zrobić i..Mąz zrobił. Zatem to chyba kwestia człowieka bardziej niż branży.
          • fajka7 Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 18:29
            mówię pokazując palcem "tę umywalk
            > e chcę i wszystko, co jest potrzebne do jej zamontowania jako wiszącej, bez sza
            > fki"

            I to jest wystarczająca informacja dla porządnego sprzedawcy, żeby zaproponować Ci/ dobrać z innej firmy cały dodatkowy osprzęt. Jakiś głąb Ci się trafił.
            Nie przyszłaś w końcu do castoramy, żeby Ci wyszukali część do helikoptera, który właśnie sobie sama składasz, tylko zaopatrywałaś się w elementarne produkty w przeznaczonym do tego miejscu i takie rzeczy gość powinien z pamięci recytować.
            Jeśli chodzi o otwory pod drzwi tak samo. Firma ma z pewnością swój standard, w którym mieszczą się drzwi w podstawowej cenie bez dopłat za nietypowe wymiary i te parametry powinien był Ci podać.
            • aneta-skarpeta Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 12:32
              ok fachowy sprzedawca

              żeby sprzedawca był fachowy to
              a- musi byc dobrze opłacany
              b- firma dbac o szkolenia i dokształcanie sprzedawców

              jak sie zatrudnia z łapanki kogos za 1200 na reke to jest to co jest
          • aneta-skarpeta Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:33
            w takiej sytuacji powinien powiedziec o tych syfonach

            z drugiej strony warto mniej wiecej wiedziec cokolwiek o tym co chcemy kupic, zeby nie wyjsc ze sklepu ze zbednymi zakupami, bez ktorych moglismy sie obycsmile
    • aneta-skarpeta Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:24
      to ja powiem jak do na dzwoni baba i chce kupic grzejnik

      - dzien dobry chcialabym kupic u panstwa grzejnik
      - tak, slucham, ktory model
      - no jest na panstwa stronie internetowej
      - rozumiem, ale musze znac nazwę modelu, producenta
      - no taki szary

      <sciana>

      mamy 7 producentów w tym ze 3000 modeli grzejnikow, a kazdy w dowolnej kolorystycesmile


      nagminne jest tez przychodzenie i kupowanie np srodkow do czyszczenia instalacji nie mając pojecia ile ma sie wody w CO, jaki ma sie piec, ile lat ma instalacja, jakie sa objawi- i my mamy z gwiazd uzyskac info co mu potrzebnesmile

      to sa takie nasze ulubione perełki handlowesmile
      • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:34
        jak bys przeczytała cały wątek, wiedziałabyś, że tu sytuacja była zupełnie odwrotna.
        To nie ja nie wiedziałam jaki model, bo wskazałam go dokładnie. To sprzedawca zapomniał dobrać do niego syfonu, choć o niego prosiłam.
        Co do drzwi też się po kilku zdaniach okazało,że oczywiście WSZYSTKIE drzwi (poza niestandardowymi) mają standardowo 208 cm wysokości otworu, niezależnie od modelu. I właśnie o tą informacje mi chodziło, choć długo musiałam ją wyciągać od sprzedawcy.
        • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:39
          Wymiary drzwi to nie tylko ich wysokość ( nota bene standard to z tego co kojrzę 203cm)-ale również szerokość i szerokość ościeżnic. To tak na marginesie wink
          • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 20:48

            ja go akurat pytałam o wysokosć.
            Szerokośc swoich otworów znam - 90 i 100 cm. Wiem, ze do nich dobiore drzwi. Kłopot był z wysokoscia, bo mam otwory różnej wysokosci, nawet do 226 cm. Dlatego pytałam o standardowe otwory, żeby robotnicy wyrównali mi te górne krawędzie. Wszystko to sprzedawca wiedział, ale i tak musiał strzelić wykład o tym, że najpierw MUSZĘ wybrać konkretny model, zamin on mi poda tę wysokośc.
            • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 21:00
              wink i co-wybrałaś? czy trzepnęlaś drzwiami i tyle Cię widzieli ? wink
              • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 21:10

                nie wybrałam.
                i nie kupie u nich, tzn. w tej firmie, ale na pewno nie w tym salonie.
                Nie da się na forum powtórzyć dokładnie całej rozmowy, ale na moje pytanie o standardowe wielkości drzwi oczekiwałam odpowiedzi w stylu:
                "mamy w ofercie kilkanascie różnych rozmiarów ościerznic. Wszystkie standardowe mają wysokość 208 cm od gotowej podłogi, a jeśli chodzi o szerokośc, może pani wybierać między 80, 90, 100 cm. Nasze ościerznice są regulowane do 2 cm, więc otwory mogą być o te 2 cm większe. Poza tym mamy także w ofercie formaty niestandardowe, za które trzeba niestety dopłacić"
                Zamiast tego usłyszałam:
                "prosze podac konkretny model. Bez modelu ja pani nie bede sprawdzał rozmiarów ościerznic drzwi, jak nie wiem czego szukam. Ja tu musze w program wpisać, inaczej mi nie wyskoczy.." I tak przez 10 minut, zanim wreszcie wydusił te 208 cm...
                • guderianka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 21:20
                  Rozumiem
                  Czyli doradca z niego żaden. Tylko sprzedawca , który odczytuje informacje z systemu. Masakra..niestety
                  • ola Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 05.04.11, 21:30

                    i własnie o to chodzi, że u panów z którymi miałam dziś do czynienia, ani z doradztwem, ani z technikami sprzedaży nie było najlepiej.
                • burina Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 24.05.13, 02:30
                  OścieŻnica. Przepraszam za offtop, ale tyle razy się to słowo powtarza w Twoim tekście...
        • premeda Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 14:23
          Ola ale przepraszam ten twój szef ekipy nie wie jakie są standardowe wymiary drzwi i jaki ma otwór zostawić? Obsługa bywa tragiczna wiem, bo często gęsto kupuje w Leroy'u i nawet jak mam na kartce napisane oni nie wiedzą o co chodzi. A już załatwienie dostawy do domu to dla nich wyższa szkoła wyższa szkoła jazdy. Ale ten szef ekipy to porażka.
    • chipsi Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 11:35
      Niestety, taki stereotyp że baba głupia, nie zna się to jej nawciskamy kitów. Zauważyłam że jak najpierw z uśmiechem walnę kilkoma tekstami "na popis" by pokazać że wiem o czy mówię a potem proszę o radę z miną "ojej ja wiem ale pan na pewno lepiej doradzi" to doradzą wzorowo. Chociaż na budowlance się znam nie odkrywam się z tym do końca, faceci mają zryte na tle pokazywania że są mądrzejsi od kobiet. Nie znam się np. na mechanice samochodowej więc przed wizyta u mechanika poczytam, podpytam znajomych żeby pokazać że nie jestem naiwną kretynką której wcisną kit. Zazwyczaj wystarcza.
      I racja, kobieta-sprzedawca w takiej sytuacji lepiej doradzi i chętnie pomoże.
      • z_lasu Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 12:46
        > Nie znam się np. na mechanice samochodowej więc przed wizyta u mechanika poczytam,
        > podpytam znajomych żeby pokazać że nie jestem naiwną kretynką której wcisną kit.
        > Zazwyczaj wystarcza.

        O to, to. Nie wyobrażam sobie, żebym miała coś kupować/naprawiać/załatwiać zupełnie zielona i oczekiwać od sprzedawcy, że mi powie czego ja chcę. Ja się mogę nie orientować do końca w ofercie rynkowej (czyli nie wiedzieć, że jest np. 5 różnych rodzajów syfonów), ale jadąc muszę wiedzieć co jest mi potrzebne do montażu i odpowiednio w temacie oferty przemaglować sprzedawcę. A im więcej pieniędzy mam wydać tym więcej muszę wiedzieć przed zakupem.
    • edelstein Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 12:31

      Najprostsza opcja jest poproszenie meza,wujka,konkubenta,znajomego,by kupil,oszczedza sie czas i nerwy.Ja dosc dobrze sie znam,als uwazam,ze sklep budowlany to miejsce dla facetow i oni niech robia,a ja möge co najwyzej kolor,ksztalt i wzor dobrac i pozachwycac sie wiedza danego chlopa,najlepiej wlasnego.Z tego sa najlepsze profitybig_grin
    • peggy_su Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 12:56
      Raczej się z tym nie spotkałam. Zwłaszcza w sieciowych sklepach sprzedawcy chętnie doradzali, co musze kupić do czego i dlaczego. Mówiłam po prostu, że kompletnie się nie znam i proszę o pomoc, dopytywałam czym to zamontuję, jak połączę, czy potrzebuję dodatkowych śrubek/rurek/kluczy/czegokolwiek. Poza tym już wcześniej fachowiec który robił nam łazienkę dość dokładnie instruował, czego potrzebujemy.

      Jeden mały prywanty sklep to była wielka pomyłka. Sprzedawał tam taki leśny dziadek, który mnie koniec końców do szału doprowadził i to miejsce wszystkim szczerze odradzam. No ale to był pojedynczy przypadek.
    • gazeta_mi_placi Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 14:06
      Chłopa Ci trzeba. Tyle w temacie.
      • z_lasu Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 14:11
        Jak się trafi taki, jak ten sprzedawca od drzwi, to lepiej nie. smile
    • swiecaca Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 14:30
      ogólnie rzecz biorąc się zgadzam. ale polecam jedno - zatrudnić sensownego majstra do robienia remontu/wykonczenia i on powinien powiedzieć co dokładnie kupić a najlepiej kupić samemu lub z Tobą jeśli jest kwestia wyboru wyglądu jakiś sprzętów.
    • hamerykanka Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 14:57
      Ja robie bardzo duzo zakupow okoloremontowych w markecie budowlanym i juz przestali reagowac zdziwieniem, ze baba smile. Fakt ze najpierw duzo czytam i robie notatki co mi bedzie trzeba; przed kupieniem kibelka przestudiowalam ich oferte, wynotowalam nr katalogowy tego, ktory mi odpowiadal, przejrzalam ksiazki techniczne co bedzie mi potrzebne do zamontowania i pojechalam. I tak samo ze wszystkim innym-przychodze z konkretna wizja czego chce i kartka papieru z notatkami.

      Ale np w ekskluzywnym sklepie z oknami, gdzie pojechalam z mezem dopytac sie o ceny, sprzedawca potraktowal mnie jak glupia blondynke; ja zadawalam pytania, on mnie ignorowal i odpowiadal mezowi, ktory w koncu sie wkurzyl i poiwedzial ze to zona zalatwia a nie on i ze on jest w tym laikiem. Po tym jak z bolem i fochem uzyskalam kilka wymijajacych odpowiedzi, wyszlismy i nie wrocilismy.
      Trzeba promowac sklepy gdzie kobieta jest traktowana jak rowny, nie znosze machoizmu! sad
      • z_lasu Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 15:15
        Budowaliśmy z mężem "tymi ręcami". Co ja się nachodziłam po składach, składzikach, salonach i marketach budowlanych to nie zliczę. I powiem Ci, że nie pamiętam takiej sytuacji, żeby mnie gdzieś potraktowano szowinistycznie. Co innego jeśli chodzi o tematy okołomotoryzacyjne - tu zawsze działa schemat "przyszła blondynka - na pewno nie wie o czym mówi". Ale może to wynikało jednak z tego, że wiedzę budowlaną miałam solidną, a motoryzacyjną jednak taką sobie.
        • aqua48 Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 16:44
          z_lasu napisała:

          > Budowaliśmy z mężem "tymi ręcami". Co ja się nachodziłam po składach, składzika
          > ch, salonach i marketach budowlanych to nie zliczę. I powiem Ci, że nie pamięta
          > m takiej sytuacji, żeby mnie gdzieś potraktowano szowinistycznie.

          A mnie owszem, potraktowano. I to w sklepie w którym planowałam zrobić spore zakupy - całe wyposażenie łazienki, plus kafelki. Pan najpierw ofukał i wyśmiał mój pomysł (chyba był za tani, z za małym rozmachem i w ogóle- babski), potem zaproponował mi z wyższością swojego projektanta, a potem ja wkurzona wyszłam. Kupiłam wszystko w innym małym, rodzinnym sklepiku, gdzie byłam obsłużona fachowo, z dużą troską sprzedającego i własnie z dopytywaniem, a to pani ma? Ja - nie, i nie wiem czy jest potrzebne - a to najlepiej niech pani zadzwoni do hydraulika, ale powinna pani to mieć. Obsługa super. Nie czułam się idiotką, tylko normalną klientką, która ma prawo się nie znać na syfonach, przełączkach, odpływach, nóżkach do wanny, praktycznych dla użytkownika różnicach między poszczególnymi rodzajami kabin prysznicowych itp.
    • joana.mz Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 17:24
      wiesz co - ja jestem akurat na samiutkim końcu wykańczania domu. I na szczęście nie trafiłam na takiego sprzedawcę ani w Castoramie ani w małym specjalistycznym sklepie. Zazwyczaj sprzedawcy wypytywali mnie ze szczegółami o co chodzi i sami dbali o to by kupić wszystko.

      Jeśli sprzedawca nie dopilnuje a potem próbuje z klienta idiotę zrobić to powinien zawód zmienić.
    • zazou123 Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 17:44
      A tym nie powinna się zająć ekipa budowlana?
      u mnie było tak, że wszelki "osprzęt"kupował hydraulik.
      my zakupiliśmy armaturę, on sobie ją ogladnął , dopasował do przeróbek w łaziece i zakupił odpowiednie materiały.


      A nie! drzwi kupowałam "standardowe" i trzeba było zmieniać ościeżnice bo się nie miesciły - kilka milimetrów za mało

    • ma_dre Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 22:51
      a wiesz dlaczego tak jest ? bo takie sklepy to dzis manna z nieba, i pierwszy lepszy cymbal sklep otwiera i jakos biznes sie kreci, bo przeciez on jest tylko "od podawania towaru i kasowania szmalu". A zeby sie jeszcze podszkolic, spedzic troche czasu po godzinach w internecie, zobaczyc co z czym... nie ma komu.

      Kupowalam materialy na ocieplenie poddasza. Maaaatko, noz sie w kieszeni otwiera, dobrze ze dokladnie przestudiowalam temat i wiedzialam co z czym i kiedy, bo sie takich glupot w marketach nasluchalam ze glowa mala. A juz szczytem bylo jak sie jakiemus pustakowi pomylila folia paroizolacyjna z paroprzepuszczalna surprised chociaz tasmy klejace "do wszystkiego" tez mnie przyprawialy o ciarki. Kompletna nieznajomosc tematu i jeszcze idiotyczne tlumacznie "bo wszyscy tako robia" ^^ ??? To ze wszsycy robia syf i badziew nie znaczy ze trzeba ich nasladowac uncertain

      Dzis sama moglabym porad udzielac, bo wiele tematow mam juz w malym palcu. Niestety moja droga, zeby uniknac pomylek przy budowie i wykonczeniu musisz obeznac sie z tematem. Za duzo w budowlance ludzi bez jakiegokolwiek przygotowania i zwyklych drobnych oszustow na mala skale, gdzie wciskaja ci badziew a placisz za rozwiazanie z wyzszej polki, pomijaja wazne etapy prac byle na tobie zaoszczedzic.
      • burina Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 24.05.13, 02:48
        > a wiesz dlaczego tak jest ? bo takie sklepy to dzis manna z nieba, i pierwszy l
        > epszy cymbal sklep otwiera i jakos biznes sie kreci, bo przeciez on jest tylko
        > "od podawania towaru i kasowania szmalu"

        A to niestety choroba, która toczy większość sklepów. Wchodzę do perfumerii, od progu muszę się spowiadać po co przyszłam. 'Dziękuję, pooglądam sobie." "Ależ ja chętnie pomogę, proszę powiedzieć czego pani szuka." No to mówię, że szukam perfum, obojętnie jakich, byle bez wanilii. "A tutaj mamy taki nowy zapach, no chyba trochę wanilii ma, ale dużo pan go kupuje..."
        I w drugą stronę, np. z komputerami: potrzebuję maszyny do pisania, przeglądania internetu i słuchania radia. Pan informatyk chyba by umarł, jakby przyznał, że do takiego użytkowania nie potrzebują jakiejś wypaśnej karty graficznej, którą on się zachwyca grając w sieciówki.

    • madzioreck Re: Sklepy z materiałami budowlanymi 23.05.13, 23:38
      ola napisała:

      > Nienawidzę w nich robić zakupów!
      >
      > Nie wiem, kogo oni tam zatrudniają.

      > W sklepach budowlanych z człowieka ZAWSZE robia kretyna typu "zarzucę Cię facho
      > wa terminologią i pokażę ci jaki jestem mądry, głupia babo". Najlepiej wyjdz i
      > wróć z jakimś dorosłym mężczyzną. Zero pomocy. Zero współpracy. Jak Kobuszewski
      > ze skeczu z hydraulikiem.
      > Mam tak ze WSZYSTKIM, co kupuję.

      Nie wiem, ile umywalek w życiu kupowałaś, że ZAWSZE, wszędzie i wszyscy. Ja się sporadycznie spotykam z obsługą niemiłą/niekompetentną/wstawić se właściwe. W różnych miejscach. Nie zauważyłam, żeby sklepy czy markety z materiałami budowlanymi jakoś się wyróżniały na plus czy minus.
      Równie dobrze mogę napisać, że ZAWSZE w sklepach z kosmetykami muszę sobie radzić sama, bo ostatnio prosiłam o dobranie cieni, jasnego i ciemnego do podstawowego codziennego makijażu, i właściwie musiałam poradzić sobie sama, bo pani nie rozumiała, o co ją proszę (a sieć chwali się makijażystami i personelem znającym podstawy analizy kolorystycznej), nie wspominając o tym, że pani nie odróżniała brązu, którego nie chciałam, o d całej reszty ciemniejszych kolorów. W końcu ciemny wybrałam sama, a pani pomogła dobrać dwa jaśniejsze do tego konkretnego. Ale nie piszę, ze ZAWSZE. Nie wiem, gdzie trafiasz, ale ja się z czymś takim nie spotkałam, żeby występowało nagminnie. Spotkałam się natomiast z klientami, którzy traktują innych w taki sposób, że najbezpieczniej sprzedać im tylko to, co pokażą palcem i nie wdawać się w dyskusje. Może to jakieś wyjaśnienie, bo nie mogę sobie wyobrazić, że w każdym sklepie z materiałami budowlanymi, do których trafiłaś, obsługa jest do bani.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka