Dodaj do ulubionych

Jak wrócić do "siebie"?

06.04.11, 10:44
Dziewczyny,pomocy...nie wiem co sie ze mną dzieje.Jestem chodzącym wrakiem,a mam niecałe 28 lat.Brakuje mi siły nawet na zabawę z córką po całodziennym odpoczynku.Jestem leniwa,tzn.power mam tylko w pracy,w której muszę stać na baczność bo mam pod sobą trochę ludzi i pomyłka nie wchodzi w grę.W domu snuję się z kąta w kąt,na zakupy zbieram się od 9-12,a potem siadam na fotel i gapię się TV,kompletna inna ja ! Rok temu nawet bym nie usiadła na fotel.Nie chce mi się nawet zrobić śniadania,nie mówię już o obiedzie,którego smaku już pewnie moja rodzina nie pamięta.Nie umiem się zorganizować,wszystko zostawiam na ostatnią minutę.Odżywiam się byle jak,"bo mi się nie chcę"!Dłużej tego nie zniosę,nie pamiętam już kiedy wyspałam się tak na 100%. sad

Help!Help!Help!
Obserwuj wątek
    • madame_zuzu Re: Jak wrócić do "siebie"? 06.04.11, 10:51
      ja stawiam na jakąś depresję.
      Albo urlopu CI trzeba, zmiany jakiejś. Jak układa CI się z mężem? W jakim wieku jest dziecko?
      Poszukaj przyczyny tego stanu. Może Ty po prostu jesteś przemęczona.
      Ja u siebie szukałam przyczyn takiego stanu i znalazłam. Żeby z niego wyjść muszę wrócić do kraju. Innej opcji nie mam.
      • leslawa27 Re: Jak wrócić do "siebie"? 06.04.11, 11:00
        Na urlopie też jakoś nie umiem odpocząc,probowałam już kilka razy.
        Z mężem bardzo dobrze,bardzo mnie wspiera,nie zrzędzi o byle co,zajmuje się Młodą (5),ja zawsze zresztą.Czasem mam ochotę się ubrać i uciec,albo poprostu ich wyrzucić z domu,drażni mnie ich obecność,a tak bardzo ich kocham.Dodam,że też mieszkam daleko od rodziny.Jakieś 2tyś km......
    • vayacondios Re: Jak wrócić do "siebie"? 06.04.11, 11:06
      może warto zrobić badania, nawet te podstawowe, morfologia itp
    • a.va Re: Jak wrócić do "siebie"? 06.04.11, 12:31
      Myślę, że praca wyżera ci całą energię. Może masz za dużo obowiązków? A może za bardzo się spinasz i przydałoby się odpuścić w niektórych kwestiach? Nic dziwnego, że w domu nie masz siły, skoro w pracy wymagasz od siebie 100% zaangażowania.
      • mozambique Re: Jak wrócić do "siebie"? 06.04.11, 12:40
        spruła sie !

        po prostu spruła sie !

        o to co robi z czlowiekiem zarzynanie sie w robocie , praca po 16 godz dziennie , mózg parujący uszami

        autorko - calkowicie prawodlowo pracuejsz sobei na zawał
    • kalarepka83 Re: Jak wrócić do "siebie"? 06.04.11, 15:18
      Są dwie opcje:

      1) Masz "niedopasowaną" do siebie pracę. Pożera zbyt dużo energii, być moze za bardzo stresuje... ja tak miałam i byłam nie do życia.

      2) Przesilenie wiosenne...ja tak mam od kilku tygodni. Absolutnie nic mi się nie chce sad
    • gaskama Re: Jak wrócić do "siebie"? 06.04.11, 15:58
      Do internisty pierwszy krok, pewnie zleci badania krwi i moczu. Może brak jakiś mikroelementów, może problemy z tarczycą. Może być wiele powodów czysto fizjologicznych. Ale ... jesteś pewna wigoru w pracy i opadasz z sił w domu. W tej sytuacji chyba lepiej pójść do psychologa, psychoterapeuty. Może nie ta praca? Może jakieś ukryte lęki? Cholera wie, co w ludzkiej psychice siedzi. Jeśli sytuacja trwa od kilku miesięcy (a nie jest to zwykłe przemęczenie wiosenne) - a chyba trwa, skoro już kilka razy robiłaś urlop - to jednak radzę iść do lekarza. Jeśli jeszcze masz problemy ze spaniem. To może być depresja lub nerwica.
      • niebieski_ptak5 wpierw podstawowe badania 06.04.11, 16:10
        typu morfologia
        tarczyca-TSH i ft4
        OB
        cukier
        badanie moczu
        elektrolity
        jeśli to będzie ok to w odpowiednim dniu cyklu estradiol -jego niski poziom tez prowadzi takich problemów jakie masz. Warto zwrócić uwagę na tarczycę-TSH mimo norm do 4-5 nie powinno być wysokie i przy powyżej 2-3 trzeba diagnostykę rozszerzyć -i trafić do dobrego endo który wie, że w normie to nie musi byc ok. Wiele kobiet tego nie spr/wielu dr olewa a potem rozkręca się w dalszym ciągu niedoczynność -tylko tyle, ze więcej rzeczy zdąży się rozregulować za sprawą złej pracy tarczycy. Jeśli wszystko to zrobisz i będzie marnie-warto pomysleć nad zmianą trybu życia i odżywiania-nawet jak by coś było nie tak to GENERALNIE zacznij działać/zniweluj złe nawyki -tego nikt za Ciebie nie zrobi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka