Dodaj do ulubionych

Kasza i ryż w torebkach

16.04.11, 17:25
Czy tylko ja uważam, że to bzdura? Doszło do tego, że nie mogąc kupić zwykłej, kupuję w torebkach, które następnie rozcinam i gotuję zawartość...
Lubię jak kasza wchłonie całą wodę, wtedy jest sypka i nie traci wartości odżywczych. Poza tym jak kasza przywrze do garnka, to nie problem. Gorzej, gdy zrobi tak plastikowa torebka.
Obserwuj wątek
    • landora Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 17:38
      Nigdy w życiu nie gotowałam ryżu czy kaszy luzem suspicious Chętnie bym się nauczyła, ale to bardziej czasochłonne niż gotowanie w torebkach, no i może się przypalić. Torebka nigdy mi nie przywarła do garnka.
      • blekitny.zamek Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 18:52
        ale to bardziej czasochłonne niż gotowanie w torebkach, no i może się przypa
        > lić

        serio :0
        do gotującej się,osolonej wody,wsypujesz szklankę ryżu(ilość zależy od potrzeb oczywiście) i na wolnym ogniu gotujesz 11 minut,mieszając od czasu do czasu.I gotowe

        kasza pęczak-na jedną szklankę kaszy dajesz dwie szklanki wody(solisz) gotujesz na wolnym ogniu,aż kasza wchłonie całą wodę i gotowe.
        • niebieski_lisek Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 19:36
          > i na wolnym ogniu gotujesz 11 minut,

          No i koleżankę wprowadziłaś w błąd - nie każdy kupuje podgotowany ryż który wymaga tylko tyle czasu. Na opakowaniu jest informacja ile powinno trwać gotowanie
          • spicy_orange Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 23:52
            no i jeszcze jedno - ryż przed gotowaniem dobrze jest wypłukać w zimnej wodzie. Ja gotuję w zimnej a nie wrzucam do wrzątku. Tak samo ziemniaki startują razem z wodą-tylko dla makaronu robię wyjątek wink
            • hanalui Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 00:13
              spicy_orange napisała:

              > no i jeszcze jedno - ryż przed gotowaniem dobrze jest wypłukać w zimnej wodzie.

              A to zalezy jaki ten ryz chcesz miec czy sypki czy kleisty, wtedy plukasz badz nie.
              No i faktycznei trzea wiedziec ile dany ryz sie gotuje bo ryze sa rozne (przynajmniej u mnie) i czas gotowaniea diametralnie moze byc inny od 15 do pol godziny nawet
          • blekitny.zamek Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 19:26
            jaki podgotowany ryż? normalny..
        • hellulah Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 02:03
          > mieszając od czasu do czasu

          Słowo kluczowe: mieszając. Nie. Nie i nie. Po jaką tamtego mam stać przy garach? wrzucam woreczek do wrzątku, nastawiam timer na 35 minut (ryż brązowy) i tyle. Mieszać i owszem, ale jedynie gdy robię risotto.
          • bri Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 05:22
            Ale właśnie nie wolno mieszać, przynajmniej jeśli ryż ma być na sypko. Trzeba gotować pod przykryciem na minimalnym gazie, wody mniej więcej półtora razy tyle co ryżu. Mnie też irytuje fakt, że nie można kupić ryżu w normalnych opakowaniach.
        • princess_yo_yo Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 13:05
          z ryzem jest tak samo 2 miarki wody na 1 miarke ryzu i az sie woda wchlonie - przyprawy w zaleznosci od potrzeb. garnek z w miare grubym dnem i nieprzywierajaca powloka. w miedzyczasie mozna robic reszte posilku.
      • mama303 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 17:23
        Ryż i kaszę gryczaną gotuję jak makaron. Do osolonego wrzątku wsypuję szklankę /na 3 osoby/w.w. i gotuję 20 min. Wysypuję na sitko i odsączam. Zawsze się udaje i jest na sypko. Kaszę jęczmienną gotuję w kołdrze smile
        Woreczków nie uznaję, raz kupiłam i ryż wyszedł twardy sad
      • nowi-jka Re: Kasza i ryż w torebkach 18.04.11, 09:00
        landora napisała:
        Nigdy w życiu nie gotowałam ryżu czy kaszy luzem suspicious Chętnie bym się nauczył
        > a, ale to bardziej czasochłonne niż gotowanie w torebkach, no i może się przypa
        > lić.


        Nigdy nei gotowałas ale wiesz ze to bardziej czasochlonne.

        Dla mnei to tez wymysł. Nie znosze tych torebek na szczescie nie mam problemu z kupieniem sypkiej kaszy czy ryzu.
        Niania mojego dziecka za to nie widziała w szufladzie ryzu sypiego. Po prostu go nieakceptowała. Nie ugotowała bo "nie było" Gdy wyciagałam i kładłam "na oczach " uwazała ze mi brakło i zamiennie/wyjatkowo ten sypki stosuje. Jakos nie mogło do niej dotzrec ze kupuje taki z wyboru.
        Mnie denerwuje parzenie rak zeby ten worek rozerwac i to ze nie moge wsypac tyle ile potzrebuje tylko albo torebke albo dwie.
        • landora Re: Kasza i ryż w torebkach 18.04.11, 11:20
          Ryż w torebkach, (zwany przez niektórych parabolicznym big_grin) gotuje się 12 minut. No to chyba jednak gotowanie sypkiego jest bardziej czasochłonne?

          Torebki rozcinam nożyczkami, zgrabnie obracam i wysypuję zawartość.
    • pamela788 Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 17:52
      Ryz i kasze spokojnie mozna kupic na kilogramy a nie w torebkach.
      A jak gotujesz w torebce to kasza czy ryz,traci wartosci odzywcze?
      Pierwszy raz o tym slysze.
      Kasza ugotowana nie w torebce to jeden wielki kit a ryz jeszcze gorszy.
      Szukaj w super marketach na najnizszych polkach.
      • lola211 Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 17:57
        Nie lubie torebek, bo nikt mi nie wmówi, ze gotowanie plastiku nie wpływa na jakosc i smak ziarna.
        Trzeba po prostu kupowac odpowiedni produkt oraz nauczyc sie ugotowac ryz/kasze na sypko.W sklepach dostepne sa rozne produkty- w torebkach i bez- te drugie znacznie tansze.
        Ja i tak najczesciej jem w formie risotto wiec dobrze,by sie kleilosmile.
        • 3-mamuska Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 21:14
          Nigdy nie gotuje w torebkach.
          Kiedys ktos mi podpowiedzial zeby ryz suchy przed gotowaniem wymieszac z lyzka oliwy,potem zalac wrzatkiem z gajnika 2x tyle ile ryzu/kaszy. Czyli 1 szkl.ryzu/kaszy i 2 szklanki wody , pod przykryciem na bardzo wolnym ogniu , tyle ile na opakowaniu napisali.
      • najma78 Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 17:59
        Przyznam, ze nie spotykam w sklepie ani ryzu ani kasz w torebkachsmile Z gotowaniem nie ma zadnych zawilosci, jesli zapomne to moze byc problem (ale to specjalnosc mojego mezawink) ja nie zapominam, ze mam cos na ogniu.
      • iuscogens Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 18:40
        pamela788 napisała:

        > Ryz i kasze spokojnie mozna kupic na kilogramy a nie w torebkach.
        > A jak gotujesz w torebce to kasza czy ryz,traci wartosci odzywcze?
        > Pierwszy raz o tym slysze.

        chodzi o to, że częsc witamin (te rozpuszczalne w wodzie) podczas gotowania przechodzi do wody, którą się potem odlewa.
        Ja zazwyczaj kupuję kaszę i ryż na targu na kilogramy, jak kupuję w torebkach to potem i tak przesypuję do odpowiedniego pojemnika i potem na sypko gotuję.
      • dorry Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 23:48
        > Kasza ugotowana nie w torebce to jeden wielki kit a ryz jeszcze gorszy.
        > Szukaj w super marketach na najnizszych polkach.

        Ha ha ha. Jeśli się nie umie gotować, to tak!
    • baltycki Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 18:18
      rulsanka napisała:

      > Czy tylko ja uważam, że to bzdura?
      Wspanialy wynalazek.
      Ryz nie "ucieka" w czasie odlewaniasmile
      • aniazm Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 18:46
        bo widzisz, baltycki, cały pic polega na tym, żeby mieć taki stosunek wody do ryżu/kaszy, aby ziarna całą wodę wchłonęły i wtedy nic nie musisz odlewaćbig_grin
        • baltycki Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 22:26
          aniazm napisała:

          > bo widzisz, baltycki, cały pic polega na tym, żeby mieć taki stosunek
          > wody do ryżu/kaszy, aby ziarna całą wodę wchłonęły
          > i wtedy nic nie musisz odlewaćbig_grin
          probowalem, probowalem.. nie trafilem z tym stosunkiem..
          Sasiadka straz wezwalasad
          • dorry Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 23:50
            To raczej nie trafiłeś z ustawieniem wielkości płomienia w kuchence.
    • marianna1970 Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 19:01
      Jak można gotować kaszę lub ryż w torebkach, przecież taka kasza będzie wodnista i bez smaku, a gotowanie kaszy jest bardzo proste zalewasz jedna szklanka kaszy dwie szklanki wody, jak gotujesz w torebce to ciekawe ile ci taka kasza wchłonie wody na pewno więcej niż dwie szklanki, kasza w torebce to jak zupa w proszku ten sam smak gó..niany wymyślono ją dla gospodyń co nie umieją gotować
      • morekac Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 09:40
        Jak można gotować kaszę lub ryż w torebkach, przecież taka kasza będzie wodnist
        > a i bez smaku, a gotowanie kaszy jest bardzo proste zalewasz jedna szklanka kas
        > zy dwie szklanki wody, jak gotujesz w torebce to ciekawe ile ci taka kasza wchł
        > onie wody na pewno więcej niż dwie szklanki,

        Wchłonie tyle samo, co ryż/kasza gotowany w tej samej ilości wody przez ten sam okres czasu. wink Nie przekonasz mnie, że ryż w tajemniczy sposób zmienia swoje właściwości poprzez pobyt w torebce...
        A ryż torebkowy, czy nie - dłużej potrzymany w wodzie/garze sklei się i kit będzie.

        no ją dla gospodyń co nie umieją gotować
        Oraz dla studentów i samodzielnych dzieci. wink
      • el_jot Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 18:30
        marianna1970 napisała:

        > Jak można gotować kaszę lub ryż w torebkach, przecież taka kasza będzie wodnist
        > a i bez smaku

        Nigdy nie jest wodnista, a smak ma taki sam jak gotowana luzem.
    • franczii Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 19:12
      Nie znosze kaszy i ryzu w torebkach. po prostu mi nie smakuje i jedzie mi tym rozgotowanym plastikiem. Nawet jak gotuje ryz na salatke to wrzucam do wody a potem odcedzam.
      • najma78 Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 20:59
        A co wy odcedzacie? Ja gotuje od lat (nigdy w torebkach) i cala woda, czasem bulion itp. zostaje zaabsorbowany.
        • baltycki Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 22:43
          najma78 napisała:

          > A co wy odcedzacie?
          To cos durszlak sie nazywa:p
          • dorry Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 23:54
            Pytanie było "co", a nie "czym".
            I chyba miało być retoryczne.
          • najma78 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 12:10
            baltycki napisał:

            > najma78 napisała:
            >
            > > A co wy odcedzacie?
            > To cos durszlak sie nazywa:p


            Na pytanie co odcedzacie odpowiadasz durszlak...hm no niezle, bo ja odpowiedzialabym cos co zawiera plyn, natomiast na pytanie w czym odcedzacie odpowiedzialanym np. w durszlaku.
        • spicy_orange Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 23:53
          jak robię ryż to przewaznie na mleku i wtedy zaczynam gotowanie w wodzie, potem odlewam wodę, wlewam mleko i wtedy faktycznie czekam aż wsiąknie. Jeśli gotuje na sypko to woda do odlania a ryż po gotowaniu jeszcze płuczę big_grin
        • franczii Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 07:06
          Jak kupuje do risotto to wszystko wchlania.
          A jak kupuje salatkowy lub do zup to zostaje w wodzie i wtedy odcedzam.
          • najma78 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 12:13
            franczii napisała:

            > Jak kupuje do risotto to wszystko wchlania.
            > A jak kupuje salatkowy lub do zup to zostaje w wodzie i wtedy odcedzam.

            No tak rodzajow ryzu jest wiele jak i kasz, uzywam najrozniejszych w zaleznosci od potrawy ale przyznam, ze gotujac moze byc rozny czas ale plyn zawsze sie wchlania.
    • nunia01 Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 22:37
      Kaszy i ryżu w torebkach używałam jak uczyłam się gotować. Ryż umiem 'ugotować' na 3 sposoby, kaszę na 2 (czasem lubię kaszę odlewaną). Do pierzyny ani do piekarnika z garnkiem nie latam, chociaż moja mama i babcia tak robiły, u mnie musi być prosto.
      I polecam różne ryże, nie tylko biały długoziarnisty.
    • mathiola Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 22:42
      ale dlaczego nie możesz kupić bez torebek???
      Ja kupuję bez problemu.
      Tylko w markecie trzeba się schylić i z dolnej półki wziąć wink
      • kosher_ninja Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 22:52
        Tydzień temu w Realu koło mnie nie było ANI JEDNEGO opakowania kaszy jęczmiennej luzem. Wszystko w torebkach uncertain
        • mathiola Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 17:05
          e tam, w Kauflandzie są smile
    • kosher_ninja Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 22:50
      Ryżu w torebkach używałam na studiach, kiedy to jadałam również często gotowy sos do ryżu w słoikach. Od czasu studiów smak mi się znacznie wyrobił (pewnie dlatego, że w końcu nie jest zagłuszany alkoholem,hehe) i na ryż w torebkach reaguje niemal alergicznie. Nie wiem, jak to mogłam w ogóle kiedyś jeść. Poza tym strasznie wkurza mnie niegospodarność ryżowa - jedna torebka na dwoje to za mało, dwie torebki to za dużo. I jeszcze ryż w sklepach jakoś po oczach mnie nie bije, ale kasza gryczana czy jęczmienna w torebkach to dla mnie potworna profanacja.
      • madzioreck Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 23:58
        > trasznie wkurza mnie niegospodarność ryżowa - jedna torebka na dwoje to za mało
        > , dwie torebki to za dużo.

        Święta prawda, tylko Ty mnie jeszcze powiedz, ile trzeba wziąć beztorebkowego, żeby było w sam raz big_grin
      • mel-laa Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 12:13
        Ja też kupuję ryż/ kasze nie w torebkach. Również z oszczędności- nie tyle wydanej kasy na te produkty co właśnie co wyrzucania reszty. Chociaż z ilością też mi ciężko tradić- narazie sypię niepełną filiżankę na 2 osoby- zwykle zostaje.
    • marghe_72 Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 22:56
      torebkowe to tylko pod namiotem używałam
      wieki temu big_grin
      • schiraz Re: Kasza i ryż w torebkach 16.04.11, 23:11
        Wiecie, że mi nigdy nie przyszło do głowy odcedzać ryż czy kasze?? Poważnie to się odcedza? Ja zawsze robię tak jak wyżej napisali ( szklanka kaszy/ryżu na dwie szklanki wody), jak się zagotuje to chwilę gotuję a następnie nakładam pokrywkę i zawijam w koc czy ręcznik i samo "dochodzi". Takie mi smakuje, w torebkach jest ohydne i oślizgłe (serio!).
        ------
        Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
        • hellulah Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 02:14
          No przeczytałam wątek i nie rozumiem, jak można źle ugotować ryż w torebce, ale pewnie się da. U mnie nie smakuje folią ani oślizgły nie jest, wybieram sprawdzone gatunki, wrzucam na wrzątek, gotuję na malutkim płomieniu, pod pokrywką, tyle tylko ile bezwzględnie trzeba, i faktycznie, po ugotowaniu rozcinam torebkę i wrzucam zawartość do ciepłego garnka, mieszając (ale tylko chwilę) na gazie, albo w garnku wkładam do piekarnika. Kaszę luzem to tylko pęczak. Lubię gotować, ale nie lubię i nie mam czasu tkwić przy garach. Potrawy mają się robić same smile i nie mam na myśli pre-packów, tylko proste, szybkie połączenia niewymagające długiej obróbki, typu dania gotowane na parze czy pieczone w silikonowym garnku. Hmm, zaraz się dowiem, że mam niewyrobiony smak, z czym bym polemizowała, ale niech Wam smile - każdy musi mieć odrobinę przyjemności, choćby takiej, aby się szczycić kulinarnym wyrafinowaniem smile
          • nanuk24 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 04:26
            Ryz i kasza beztorebkowe sie, kurna, samo gotuje! Nie trzeba stac przy tym na litosc. Mieszac tez nie trzeba, wrecz wskazane jest przy "gotowaniu"(gotowanie w cudzoslowiu, bo tak naprawde woda nie moze bulgotac) nie podnosic pokrywki, by para nie uciekala, bo ryz ma korzystac z tej pary. No i jezeli niektore trzymaja na gazie ryz 30 minut(olaboga, to nawet ziemniaki sie szybciej ugotuja!) to nie dziwota sie, ze straz pozarna trzeba wzywac. Ryz ma "parowac" max 15 minut, a kolejne kilka minut dochodzic poza palnikiem wlaczonymwink(bez odkrywania pokrwki)

            Z kasza robie tak samo.
            • irina_katodina Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 07:30
              nanuk24 napisała:

              > Ryz i kasza beztorebkowe sie, kurna, samo gotuje! Nie trzeba stac przy tym na l
              > itosc. Mieszac tez nie trzeba, wrecz wskazane jest przy "gotowaniu"(gotowanie w
              > cudzoslowiu, bo tak naprawde woda nie moze bulgotac) nie podnosic pokrywki, by
              > para nie uciekala, bo ryz ma korzystac z tej pary. No i jezeli niektore trzyma
              > ja na gazie ryz 30 minut(olaboga, to nawet ziemniaki sie szybciej ugotuja!) to
              > nie dziwota sie, ze straz pozarna trzeba wzywac. Ryz ma "parowac" max 15 minut,
              > a kolejne kilka minut dochodzic poza palnikiem wlaczonymwink(bez odkrywania pok
              > rwki)
              >
              > Z kasza robie tak samo.
              >

              Święta prawda, co napisałaś. Mieszanie wręcz robi źle ryżom i kaszom, powodując przywieranie do dna.

              Jeszcze jest sprawa proporcji suchej masy do wody - ja do ryżu stosuję 1: 1,75, do kasz 1:2, do pęczaku 1:2,5.

              I nie ma takiej siły, aby się nie udało.
              • myszmusia Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 07:43
                równie dobrze i tez bez stania na garem mozna wlac DUZo wiecej wody niz ryzu/kaszy wsypac co sie ma ugotowac i po porstu pogotowac do miekkosci - potem na durszlak/sito i tyle - nic sie nie sklei nie rozpacia - chyab ze chce sie ugotowac kleik to wtedy trzeba długo gotowac i juz
                • irina_katodina Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 08:15
                  myszmusia napisała:

                  > równie dobrze i tez bez stania na garem mozna wlac DUZo wiecej wody niz ryzu/ka
                  > szy wsypac co sie ma ugotowac i po porstu pogotowac do miekkosci - potem na dur
                  > szlak/sito
                  i tyle - nic sie nie sklei nie rozpacia - chyab ze chce sie ugotowac
                  > kleik to wtedy trzeba długo gotowac i juz

                  Oczywiście, że można, ale dla mnie ważne jest, jakie wartości ma żarcie, które pochłaniam, tutaj zdaję się na mądrość dietetyków i dlatego nie gotuję kasz w dużej wodzie.
                • marianna1970 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 08:25
                  Kto cię uczył gotować? I otrzymuję rozwodnioną kaszę bez smaku, jak się lubi jeśc byle g.. to tak się gotuję
            • hellulah Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 12:31
              > Ryz i kasza beztorebkowe sie, kurna, samo gotuje!

              Ależ, skąd tyle emocji? smile No i potwierdzają się dywagacje z wątku o matce-co-to-nie-daje-posiłków-wegance smile - jedzenie to temat zapalny.

              Ryż brązowy trzymam na małym ogniu (tak, w niewielkiej ilości wody, która nie bulgocze, i pokrywa woreczek) zgodnie z przepisem producenta 30 lub 35 minut. Ryż biały, który jadamy sporadycznie, w zależności od gatunku 10-20 minut. Ziemniaków nie gotuję smile (no, poza młodymi). Straży pożarnej nie trzeba było do nas wzywać.

              Zgodnie z przepisem mieszam risotto, od czasu do czasu, ale jednak nad nim stoję. Jeśli mówicie, że sypanego ryżu nie trzeba mieszać, można nastawić i zapomnieć, że dochodzi, ok mogę spróbować, czemu nie, tak żeby sobie punktów doświadczenia dodać.

              Jak wspomniałam już, czasami robię pęczak, nie przepadam za tym, bo muszę pilnować, czy się aby zbyt szybko nie wygotowała ta woda, jakieś to takie niewygodne (dla mnie). Ryż czy kasze torebkowane wychodzą mi w porządku, bynajmniej nie oślizgłe czy rozgotowane; na moją rodzinę dwie torebki to idealna proporcja, nie muszę się martwić odmierzaniem wody, kalorycznością gazu itp..
              • nanuk24 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 16:29
                wink

                Bo widzisz, o to chodzi, zeby ten ryz i kasza po wrzuceniu na talerz mialy odpowiednie skladniki odzywcze, czego nie zapewniaja te w torebce, bo wode wylewasz do zlewu. I smak i konsystencja sa naprawde inne. tez nie umialam gotowac ryzu, w koncu kupilam ksiazke kucharska, w ktorej jest opisane krok po kroku parowania ryzu - w zyciu bym sie nie domyslila, ze to tak sie gotujewink I nigdy nie uzywam wody w proporcji 1:2 a wlewam na oko - woda powinna przykrywac ryz na dwa palce - tak w tej ksiazce mi mowiliwink

                I gotowanie ryzu w torebkach 30 minut - jak producenci nakazuje jest o wiele za duzo.
                • hellulah Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 17:05
                  Na dwa palce zalewam kuskus, który zresztą bardzo często podaję. Ale kuskus nie stoi na gazie, nie ma opcji, że się przypali. Przy innych produktach naprawdę lubię wyjść z kuchni i zapomnieć, że coś tam mam, dopóki mi timer nie zakwiczy.

                  Hmm, rewelacyjne wartości odżywcze przy białym, pozbawionym łusek ryżu, bo gotowany w małej ilości wody? no z brązowym to rozumiem, im mniej wody, tym mniej wygotowywania zawartości, ale biały? i naprawdę brązowego ryżu nie można gotować pół godziny?

                  Tu na przykład podają inaczej: www.sklepekologiczny.pl/index.php?p4012,ryz-brazowy-dlugoziarnisty-500g-eko
                  oraz tu dziecisawazne.pl/jak-przygotowac-krem-zbozowy/
                  oraz tu smaker.pl/przepisy/wszystkie/przepis/zielona-soczewica-i-ryz-brazowy-z-brokulami,24574

                  Ok, zresztą święta zgoda, ale ja nie myślę totalitarnie. Mam czas i siły na ryż w torebkach i gotowanie prostych rzeczy ze świeżych składników, nie jadam pre-packów, fixów, pomysłów i całego tego convenience food, ale nie mam też czasu na babranie się w kuchni. Lubię od czasu do czasu upichcić coś fajnego, ale na co dzień, ma być względnie zdrowo, prosto i szybko.

                  Ok, może kiedyś to sprawdzę, nie będę mówić, że nie, jeśli pójdzie bezproblemowo, może się przestawię.
    • kropkacom Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 09:41
      Kaszę czy ryż w torebkach to na studiach uskuteczniałam big_grin
    • czarnaalineczka ale macie problem :P 17.04.11, 10:03
      ryzc i kasze mozna kupic i w torebkach i w opakowaniach po 1 kg i na wage
      gotowac ,smazyc i prazyc tez jak sie chce
      o co ta wojna ?
      • rulsanka Re: ale macie problem :P 17.04.11, 10:26
        Po pierwsze ten ryż na wagę jest najgorszej jakości i nie ma takiego wyboru gatunków. Kasza gryczana na kg ostatnio była w sklepie niedostępna. Zastanawia mnie fakt dlaczego tak jest, czy konsumenci rzeczywiście potrzebują torebkowego żarcia, czy raczej to producenci wymyślają sztuczki marketingowe, jakby tu sprzedać drożej coś co z założenia jest tanie, i wmawiają ludziom że coś takiego ułatwia im życie.
        • czarnaalineczka Re: ale macie problem :P 17.04.11, 10:42
          nie mowie o ryzu z hipermarketu
          tylko np o nieprazonej kaszy prosto od chlopa smile

          > Zastanawia mni
          > e fakt dlaczego tak jest, czy konsumenci rzeczywiście potrzebują torebkowego ża
          > rcia, czy raczej to producenci wymyślają sztuczki marketingowe, jakby tu sprzed
          > ać drożej coś co z założenia jest tanie, i wmawiają ludziom że coś takiego ułat
          > wia im życie.

          no w torebce 400 g ryzu sprzedaja za cene 1kg bez woreczkow ( drogi ten plastik tongue_out)
          a czy ulatwia ?
          czesciowo tak , szybciej (niby), domu sie nie podpali (baltycki big_grin)
          no i lepiej jak student zje woreczek ryzu z warzywami niz chinska zupke smile

          poczukaj w innych sklepach gdzies napewno znajdziesz
        • landora Re: ale macie problem :P 17.04.11, 12:11
          Widać ktoś go jednak kupuję, tylko na emamie wszyscy gotują tradycyjnie wink
          Ostatnio u mnie w domu widziałam zwykły ryż, kiedy byłam dzieckiem. Pamiętam też przebieranie i płukanie kaszy. Szczerze powiedziawszy - nie czuję różnicy w smaku między torebkowym a luzem. I serio, umiem gotować. tongue_out To, że ktoś gotuje kaszę i ryż z torebek, nie znaczy od razu, ze w ogóle gotować nie umie.
          • el_jot Re: ale macie problem :P 17.04.11, 18:35
            landora napisała:

            > Widać ktoś go jednak kupuję, tylko na emamie wszyscy gotują tradycyjnie wink
            > Ja gotuję w torebkach, bo tak mi wygodniej, podobnie jak ty, nie czuję różnicy w smaku, ale pewnie nie mam tak wysublimowanego smaku jak panie tutajtongue_out
    • feniks_z_popiolu Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 10:23
      Patelnia z rozgrzanym olejem. Do tego ryż/kasza, podprażyć. Potem wlać wodę tak aby przykryła ryż, odparować, znowu woda albo bulion (~1/2szklanki). I tak kilka razy aż do miękkości ryżu/kaszy czyli ca15-25 min. Na osobę 2-2,5 łyżki ryżu/kaszy. Mniam
    • morgen_stern Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 11:55
      Nie kupuję ryżu w torebkach, po co? smile Ryż luzem świetnie się gotuje i przynajmniej można dowolnie odmierzyć ilość. Tylko kaszy luzem często nie ma w moim sklepie.
    • nutka07 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 12:21
      A gotujac te torebki nic sie z nich nie wydziela?
    • havana28 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 13:17
      Ja robię tak samo. NIe cierpie gotowanego plastiku
    • dentek_85 Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 18:18
      przed chwilą zjadłam pycha jęczmienną z torebki. Pychasmile
    • el_jot Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 18:37
      I siedzicie i przebieracie tę kaszę i szukacie tych mysich bobków??? CZy wrzucacie wszsytko razem do gara? Jak bym kupiła kaszę na kg to musiałbym siedzieć i przebierać, bo inaczej nie zjem. W woreczkach jest już przebrana, może dlatego droższatongue_out Ale jak kto lubi.
      • blekitny.zamek Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 19:24
        O matko,przeczytałam cały wątek i jestem pod wrażeniem.
        Nie miałam pojęcia,że ryż i kaszę można przygotowywać na tyle rożnych sposobów.
        Jednak człowiek uczy się przez całe życie smile
      • truscaveczka Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 21:56
        Wiesz, El-Jot - my mamy przynajmniej szansę te mysie bobki zobaczyć i wyjąć, ty nie. I tak zjadasz te bonusy od producenta i nawet nie wiesz, co się w gotowaniu rozpuściło...
        Mniam!
        • el_jot Re: Kasza i ryż w torebkach 17.04.11, 22:54
          truscaveczka napisała:

          > Wiesz, El-Jot - my mamy przynajmniej szansę te mysie bobki zobaczyć i wyjąć, ty
          > nie. I tak zjadasz te bonusy od producenta i nawet nie wiesz, co się w gotowan
          > iu rozpuściło...
          > Mniam!
          No patrz, jak torebkę zdarza mi się rozerwać to okazuje się, że nie ma tam tych czarnych drobinek. A to nie są mysie bobki, to są spalone ziarna kaszybig_grin Mysie bobki to nazwa z mojego dzieciństwatongue_out
          • nanuk24 Re: Kasza i ryż w torebkach 18.04.11, 03:25
            A po rozerwaniu torebki, niestety, wyciagam "mysie bobki". Kasza torebkowa, polskiego producenta.
    • kura17 Re: Kasza i ryż w torebkach 18.04.11, 10:55
      zupelnie nie na temat wink
      wczoraj spalilam ostatni woreczek kaszy gryczanej... moje dzieci uwielbiaja, wiec sprowadzam z polski (mieszkam w niemczech) i wczoraj gotowalam na obiad ostatni woreczek...
      ... niestety, zapomnialam nalac wode big_grin

      nawet bylam w kuchni w czasie calego incydentu, ale dosc dlugo sie nie zorientowalam, bo jednoczesnie grullowalam kurczaka w piekarniku i juz samo to powodowalo dosc intensywny zapach i wrazenie "zadymienia" wink

      dzieci byly bardzo zawiedzione... zadowolily sie wprawdzie ryzem, ale musialam obiecac, ze w czasie wizyty na swieta w polsce SAMI zakupia odpowiednia ilosc kaszy (mali sa jeszcze, to ich to cieszy) wink
      • rulsanka Re: Kasza i ryż w torebkach 18.04.11, 12:17
        Widzisz Kuro, jednak na temat, gdybyś miała kaszę bez torebki, to byłaby trochę bardziej uprażona i prawdopodobnie nadal jadalna. Przypalony plastik do spożycia się nie nadaje
    • titta Re: Kasza i ryż w torebkach 18.04.11, 12:45
      Kasze toleruje w torebkach (zwlaszcza gryczana) ale ryz zawsze kupuje na sypko. W torebce po prostu nie umiem tego ugotowac, nie mowiac juz ze porcja jest zupelnie nieporeczna.
      Ostatnio zaczelam sie tez zastanawiac nad zdrowotnym wplywem wygotowanego plastiku.
      Korci mnie zeby podrzuic toksylologom na dokladniejsze testy niz te zwykle przeprowadzane przed atestem tego typu produktow.
    • vibe-b Re: Kasza i ryż w torebkach 18.04.11, 13:16
      Czytam i oczom nie wierze.
      Nie jestem mistrzem kuchni ale IMO ugotowanie ryzu to najprostsza czynnosc, by nie rzec prostacka. Jedyny warunek to dobry gatunek ryzu, kiepski zamienia sie w bezsmakowe jakbyplastikowe bobki.
      Na ryz w stylu chinskim- malo wody, maly ogien, dluzej, bez odlewania.
      Na ryz na sypko- wiecej wody.
      Natomiast najsmaczniejszy na sypko i bez utraty witamin podczas gotowania :
      ryz wspypac do duzej ilosci wrzacej wody, pogotowac doslownie chwilke (2-3 minuty) , odcedziec, do naczynia teflonowego nieco oleju na dno i na to ryz. Dusic pod szczelnym przykryciem do miekkosci. Mozna dodawac do tego duszenia dodatki - np mieso, warzywa. Sypki i pelen smaku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka