Dodaj do ulubionych

Jak być silną babą ?

27.04.11, 12:51

Ktoś wie ?
Jeśli wszystko się wali na głowę , komplikuje
zawodowo , zdrowotnie , dochodzą poważne problemy zdrowotne dziecka i masa innych problemów, na dodatek ludzie w okół wciąż rzucają kłody a jedyny przyjaciel i bliska osoba -wsparcie wyjeżdza daleko.
Czy któraś z Was jest dobrze opancerzona i może coś napisać?
Obserwuj wątek
    • donnasanta Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 12:56
      Ja tu o pie...ch a Ty z takim problemem....Moja mama zawsze mawiala, ze nie ma sytuacji bez wyjscia, tylko trzeba przeczekac i ze zawsze potem zaswieci slonce. Wbrew banalom jakie Ci tu napisalam to tylko nadzieja moze dodac Ci sil i swiadomosc, ze musisz sobie poradzic i poradzisz sobie, zobaczysz, trzeba zla passe przeczekac dbajac o jak najmniejsza szkode dla siebie...Zycze zdrowia dziecku, nie wiem co mu jest i na jakim etapie diagnozy, ale moze nie byc tak zle jak prorokujesz...
    • agata_abbott Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 13:04
      Ja byłam. Przez wiele lat byłam tak dobrze opancerzona, że wszystkie problemy spływały po mnie jak po kaczce, i nie dość, że sama się nie załamałam, to jeszcze wspierałam najbliższych.
      Po kilku latach takiej egzystencji, zaciskania zębów i nie mówienia o swoich problemach - okazało się, że sama mam problem ze sobą. Nie potrafiłam rozmawiać o swoich uczuciach, nie potrafiłam zmobilizować się do żadnego działania, zdarzało mi się natomiast wybuchnąć nagle płaczem i płakać tak przez dwa dni. Depresja is a bitch...
      • agata_abbott Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 13:08
        W sumie nie rozwinęłam mojej myślismile Chodzi mi o to, że nie można być świetnie opancerzonym, trzeba raz na jakiś czas komuś się wygadać, raz na jakiś czas - rozpłakać, raz na jakiś czas - potupać nogami. Bo jak człowiek uzbroi się w taki absolutnie-szczelny-i-nieprzemakalny pancerz, to w pewnym momencie stres i zmartwienia rozsadzą człowieka od środka.
        W każdym razie - bądź dobrej myśli i powodzenia!
      • aniela_z_gazowni Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 13:17
        agata, jak sobie poradziłaś/radzisz?
        napisałaś posta, którego ja bym mogła napisać
        dawałam radę jak się waliło i paliło
        byłam oparciem dla tych, którzy wtedy rady nie dawali
        a jak się wszystko ładnie poukładało oklapłam i tak trwam w tym klapnięciu
        • agata_abbott Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 13:26
          No właśnie słabo sobie poradziłam. Żyję w jakimś zawieszeniu, falami przychodzi jakiś większy smutek (depresja?). Ale chyba jest trochę lepiej - przede wszystkim więcej rozmawiam (mam z kim). Jeśli znowu będzie gorzej - pójdę do lekarza i zacznę się leczyć, bo cały czas mam wrażenie, że przesypiam własne życie...
          • aniela_z_gazowni Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 13:51
            no to możemy sobie łapki podać
            a morgiannę przepraszam za zaśmiecanie wątku
            choć może to zaśmiecanie nieco Ci pomoże - pancerz jest do d..y, wiesz?
            nie chciej być życiowym stachanowcem
            • agata_abbott Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 13:58
              Będzie dobrze...smile
              • aniela_z_gazowni Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 14:05
                agata_abbott napisała:
                > Będzie dobrze...smile

                zawsze jest dobrze, tylko czasem tego nie widać, bo niedobrze zasłania wink
                • agata_abbott Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 14:10
                  aniela_z_gazowni napisała:

                  > zawsze jest dobrze, tylko czasem tego nie widać, bo niedobrze zasłania wink

                  Oooo, dobry tekstsmile)
    • zdecydowana_brunetka Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 13:25
      Z pancerzem ciężej wink
      Aby do przodu. Silna będziesz - później, teraz trzeba popychać co się da. Najważniejsze, żeby wiedzieć, na czym się stoi. Rzetelna informacja to podstawa znalezienia wyjścia z każdej czarnej doopy wink
      • rulsanka Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 14:12
        Też nie polecam pancerza, później odchorujesz z nawiązką. Ja mam taki pancerz z natury - jak coś się złego dzieje, to ja jestem albo twarda i zmobilizowana (jeżeli jest to sytuacja wymagająca działań), albo przeciwnie, otumaniona jak za mgłą (jak się nie da nic zrobić). Dopiero dużo później przychodzi ciężki dół, to bez sensu. Lepiej na bieżąco odreagowywać i być sobą, nawet jeżeli to nie jest takie "ja" jak lubisz lub inni lubią.
    • ola Re: Jak być silną babą ? 27.04.11, 14:41

      Ja myślę, że najlepiej sobie radzą te, które nie mają wyjścia.
      Samotna matka opiekująca sie ciężko chorym dzieckiem, sama borykająca się z kłopotami zdrowotnymi nie powie "no ja już nie moge z tym wszystkim". Po prostu zepnie d*pę i popchnie ten wózek dalej, bo i tak nikt jej nie wyręczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka