e.lf 29.04.11, 22:53 ...życ bez nerwów na spokojnie ?? Zadowolone jesteście ??Po trzech latach emigracji chce wrócic dla Syna dobrze robie??dzieki z góry. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
irina_katodina Re: W Polsce można ... 29.04.11, 22:58 e.lf napisała: > .. chce wrócic dla Syna Czy chodzi o Syna Bożego? Odpowiedz Link Zgłoś
e.lf Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:10 heeee??? a Ty z zakonu piszesz ?? dla syna ,dziecka,potomka itp. teraz zrozumiałaś?? jesssuuu Odpowiedz Link Zgłoś
irina_katodina Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:13 e.lf napisała: > a Ty z zakonu piszesz ?? Tak, jestem Matką Przełożoną Odpowiedz Link Zgłoś
e.lf Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:17 irina_katodina napisała: > > Tak, jestem Matką Przełożoną >> haha Odpowiedz Link Zgłoś
e.lf Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:15 ok jeżeli ma to jakieś znaczenie to dla Syna.wrześ.2012 zaczyna szkołe w I kl. szkoły podst. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:14 Żyć bez nerwów to się chyba nigdzie nie da. W Polsce zwłaszcza. Nie wiem jak żyjesz na emigracji, jakie masz warunki, co Cię czeka tutaj. Co to znaczy dla syna? Dziecko woli w Polsce, czy mieszka w Polsce? Wybrać musisz sama. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:24 e.lf napisała: > Dzięki Lipcowa,wyczerpująca opd. No ale co mam Ci napisać? Wrocilam po 4 latach emigracji. Wyjeżdzałam z narzeczonym, z zamiarem zarobienia na mieszkanie, wrócilam z męzem ( nie tym samym co narzeczony i dzieckiem. Nie zarobilam na mieszkanie ale byłam blisko. Wrócilam dla dziecka oraz dlatego, że życie na emigracji przestało mi odpowiadac, czułam sie samotna, oderwana od korzeni. Wrocilismy pelni obaw choc nigdy nie wątpilismy w swoją decyzje. Mieszkanie mamy swoje, mieszkamy w dużym miescie. Mąz z marszu znalazł pracę, ja po czasie- sporo możliwosci przede mną. Dziecko ma rodzinę, dziadków- jest szczęsliwe. My zadowoleni. Poziom zycia mamy taki sam jak w UK-dajemy sobie radę i nie żałujemy wyjazdu z UK- choc na ten kraj nigdy narzekac nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:27 O sobie nie mogę napisać,bo na emigracji jako takiej dłuższej nie byłam,ale... Moja przyjaciółka po 6latach wróciła i ma się dobrze.Inna moja przyjaciółka podobnie.Choć ona wyzywa,ze mało zarabia(co w rzeczywistości nie jest tak źle,tylko ciagle porównuje do zarobków z pracy za granicą)Koleżanka podobnie.Przykładów kilka innych bym jeszcze znalazła.Wiem jedno...bez nerwów się nie daNie w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:42 tylko to nie musi swiadczyc o tym, ze w Polsce jest tak cudownie, ale moze bardziej, ze na emigracji sie nie udalo zrobic kariery i bylo do doopy?.. Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:48 mruwa9 napisała: > tylko to nie musi swiadczyc o tym, ze w Polsce jest tak cudownie, ale moze bard > ziej, ze na emigracji sie nie udalo zrobic kariery i bylo do doopy?.. No akurat wiem,że obie przyjaciółki wróciły"z miłości"Jedna na zjeździe klasowym uzmysłowiła sobie,ze kolega z klasy był/jest tym jedynym....Są dzisiaj małżeństwem z dzieckiem(szczęśliwym).Druga,że jak szukała miłosci i nie znalazła jej za granicą to już jej nie znajdzie.Wróciła i znalazła,są szczęśliwi.Trzecia wróciła,bo chciała,żeby syn poszedł do polskiej szkoły(min)Uznała też ,że to co chciała już zarobiła.Poza tym chce być blisko domu i rodziny.No jest też taka,co przez 5lat pobytu za granica wróciła z niczym.Z bielizną w walizce.I dzieckiem u boku.Wróciła sama. Odpowiedz Link Zgłoś
e.lf Re: W Polsce można ... 30.04.11, 00:03 mruwa9 napisała: > tylko to nie musi swiadczyc o tym, ze w Polsce jest tak cudownie, ale moze bard > ziej, ze na emigracji sie nie udalo zrobic kariery i bylo do doopy?.. >>>>co Ty bredzisz???? tak "kciałam" być tap madl,aktorką i pisenkarką .Ale do d... to jest,nie jestem u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
e.lf Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:32 no nie wiem,chyba pisze jakoś nie wyraznie chodziło mi o to ,że tyle mi wystarczyło.I to mi wystarczy . Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:43 No to jak uważasz,że"tyle ci wystarczy"to wracaj.Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: W Polsce można ... 30.04.11, 00:05 > Poziom zycia mamy taki sam jak w UK-dajemy sobie radę i nie żałujemy wyjazdu z > UK- choc na ten kraj nigdy narzekac nie bede. post ponizej zaciekawil mnie jaki to ten sam poziom zycia wakacje na karaibach i zakupy w NYC czy luxusy typu wystarcza na zakupy w lidlu Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: W Polsce można ... 29.04.11, 23:39 e.lf napisała: > ...życ bez nerwów na spokojnie ?? Zadowolone jesteście ??Po trzech latach emigr > acji chce wrócic dla Syna dobrze robie??dzieki z góry. Nie wiem, naprawde nie wiem. Jak ostatnio bylam w Polsce na dluzej po duzo dluzszej przerwie to uderzylo mnie, ze wszystko to jeden wielki nerw. Niezalezny od poziomu kasy zreszta, cos jest chyba w powietrzu Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 00:22 zadajesz pytanie, na które nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi. czy powrót będzie dobry dla Ciebie i jeszcze do tego dla syna, zależy to od miliona rożnych czynników o których my nie mamy pojęcia. Ale czy można żyć "spokojnie, bez nerwów". Mozna na to spojrzeć dwojako. Moim zdaniem wcale nie da się żyć "bez nerwów".Nerwy mamy po to, żeby nam pomagały - żeby nas ostrzegały w sytuacjach zagrożenia, żebyśmy mogli poznawać siebie i swoje potrzeby coraz lepiej, żeby nas mobilizować do działania. Ja bym nie chciała żyć bez nerwów natomiast domyślam się, że chodzi Ci o względny spokój - cóż - wojna (taka prawdziwa) się nie toczy, stan wojenny dawno się skończył, nie ma policji politycznej, nie zgarniają z ulicy na tortury... Moim zdaniem jest naprawdę ok - są warunki, żeby było dobrze. Reszta zalezy od indywidualnej sytuacji i tysiąca czynników - jak predyspozycje do podejmowania ryzyka, przedsiębiorczość, inteligencja, zaradność, wykształcenie itd. ale również środowisko w jakim się przebywa, sytuacja rodzinna, mieszkaniowa, zdrowotna etc. Ale tak naprawdę, żeby dotknąć sedna sprawy, to pokój ducha zupełnie nie zależy od miejsca zamieszkania. "Spokojne życie bez nerwów" - przynajmniej gdzieś na dnie serca, to stan ducha, nie lokalizacja na mapie. Nie jest to łatwe, wymaga pracy, ale warto Odpowiedz Link Zgłoś
pamela788 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 01:11 Wszedzie mozna zyc spokojnie,byc zadowolonym,tylko trzeba miec pomysl na to zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 08:46 pamela788 napisała: > Wszedzie mozna zyc spokojnie,byc zadowolonym,tylko trzeba miec pomysl na to zyc > ie. O to to. Umiec sobie radzic. Nie zrozumiem nigdy płaczów pani z innego forum, ze sa z mezem wyksztalceni, maja doktoraty, znaja kilka jezyków i nie moga sobie w PL dac rady. Niesamowite. Ja z dosc ogolnym wyksztalceniem i jednym jezykiem dalam sobie swietnie rade. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: W Polsce można ... 30.04.11, 11:36 > Ja z dosc ogolnym wyksztalceniem i jednym jezykiem dalam sobie swietnie rade. to sa straszne ogolniki to co piszesz twoje swietnie dla kogos z doktoratami i jezykami moze byc nie do zaakceptowania ale ja nie o tym chcialem powrocic do tego samego poziomu zycia w uk i pl czy teraz bedac w pl jestes w stanie w ciagu 4 lat odlozyc na mieszkanie ? bo widze ze porownujesz mocne oszczedzanie w uk z zyciem w pl bez zadnego oszczedzania no to wtedy moze mozna powiedziec zyje sie podobnie ale jednak jest to spore przeklamanie i nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 07:33 Znajomy opowiadał jak to z ich firmy (duża świetnie prosperująca, dobre zarobki) wyjeżdżją ludzie. Poprzednio - fachowcy technicy. Ostatnio pani, której mąż od lat pracował w WB, w Polsce zbudowali dom. Jednak postanowili przenieść się na stale do WB. Pani to tłumaczy - tam jest lżejsze życie. Faktem jest, że ludzie sobie na emigracji różnie radzą. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: W Polsce można ... 30.04.11, 08:49 Jeżeli nie wracasz dla siebie to wróżę problemy. A reszta to wypadkowa tego z czym i gdzie wracasz. Odpowiedz Link Zgłoś
undoo Re: W Polsce można ... 30.04.11, 09:16 Zalezy skad wracasz Dla szalonych kierowcow i fatalnych drog w wiecznej przebudowie lub budowie - nie warto. Dla fajnych szkol - warto. Rodzina - zalezy jakie masz uklady. Urzedy - jak sie trafi. Lekarze - na nfz bez szans, tylko prywatnie. W Polsce zyje sie dobrze, ale mnie nieustajaco wytraca z rownowagi wielkie chamstwo na drogach nawet pod szkola musze przyspidowac dziecku przed nosem albo po pietach. Odpowiedz Link Zgłoś
e.lf Re: Czy można po 3! latach zapomniec jak jest w P 30.04.11, 10:15 > no jak jest? domyślam się ,że wiesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Czy można po 3! latach zapomniec jak jest w P 30.04.11, 10:25 a dlaczego uwazasz ze syn bedzie mial lepiej w Polsce niz na emigracji?? polskigo jezyka tez sie nauczy (pewnie w domu po polsku mowicie), a szkola taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Czy można po 3! latach zapomniec jak jest w P 30.04.11, 10:31 baltycki napisał: Wlasnie zastanawia mnie ta sklonnosc do anmezji u wielu Polakow ktorzy wyjechali i zaledwie po 3-5 latach zapomnieli jak bylo i co ich do wyjazdu sklonilo (bez watpliwosci, wiekszosc sytauacja ekonomiczna). Wystarczy sobie przypomniec jak bylo i pamietac, ze po powrocie moze byc tak samo albo gorzej, bo skoro bogate kraje zmagaja sie z kryzysem to co dopiero Polska. Szczerze - dziecku bym tego nie zrobila. - szkoly - fatalna organizacja (brak ujednolicenia czasu spedzanego w szkolach, w miastach 2 zmiany itp), przeladowanie materialu, stary, wciaz niezreformowany system, brak nowoczesnosci (komputeryzacha, tablice interaktywne itd. drogie podreczniki i przybory a ich ilosc to jakis hardcore - opieka zdrowotna na NFZ to katastrofa wiec trzeba placic, leki dla dzieci platne itd. - biurokracja, wiele przepisow, ktorych glupota graniczy z absurdem, niska kultura urzednikow - fatalny stan drog, wciaz mala ilosc autostrad - nawet zwykle zakupy byly dla mnie jakies dziwne, do tego problemu lub wrecz notoryczne nieuwzgledniane prawo do oddania rzeczy zakupionej bez tlumaczenia sie. - wysokie bezrobocie, nagminne lamanie praw pracowniczych lub ich nie respektowanie, niskie zarobki w porownaniu do zarobkow na tych samych stanowiskach w bogatszych panstwach - drozyzna - ludzie wiecznie zdenerwowani, warczacy na siebie o byle co, smutni, klotliwi Nie, nie zrobilabym tego dzieciom ani sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
e.lf Re: Czy można po 3! latach zapomniec jak jest w P 30.04.11, 10:58 Prosze Cie jaka amnezja??? Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Czy można po 3! latach zapomniec jak jest w P 30.04.11, 11:46 e.lf napisała: > Prosze Cie jaka amnezja??? No to sama mozesz sobie odpowiedziec na to pytanie. A na forum beda rozne glosy, jedni beda pisac, ze jest super wystarczy tylko chcec a inni odwrotnie. Ja juz 10 lat w UK, ale co do sytuacji w Polsce zludzen nie mam i powrot nawet mi przez mysl nie przjdzie ale to ja, a ty najlepiej kieruj sie wlasnymi doswiadczeniami. Jesli bylo ci w PL dobrze i zylas spokojnie i mozesz do dawengo zycia powrocic to ok. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Czy można po 3! latach zapomniec jak jest w P 30.04.11, 15:39 Swietne podsumowanie carmita80. Ja zrobilam to i dzieciom i sobie, chcialam sprobowac zycia w Polsce, mialam pomysl na interes, chcialam zeby dzieci poznaly lepiej polska rodzine, poduczyly sie lepiej polskiego, poza tym z Polski zdecydowanie latwiej pozwiedzac Europe niz z Australii. Wszystko to osiagnelam ale i tak wytrzymalam tylko 2 lata i zgadzam sie z absolutnie kazdym punktem jaki przytoczylas. Poki traktowalam to wszystko jako egzotyke a nie codziennosc to mi sie ta nasza 'przygoda' podobala. Decyzje o powrocie do Australii podjelismy wcale nie z braku zadowolenia Polska ale dla bardzo konkretnej okazji biznesowej i w duzej mierze to wlasnie pobyt w Polsce nas na to naprowadzil. Natomiast gdy decyzja zapadla a musialo uplynac kilka miesiecy zanim moglismy ja wykonac to zaczelam sie juz czuc bardzo zle w Polsce. Teraz z perspektywy czasu ogolnie pobytu nie zaluje - uwazam ze moje dzieci jednak skorzystaly, zrobily sie bardziej elastyczne, naturalnie wsiakaja w kazde srodowisko, sa pewne siebie a rownoczesnie wrazliwe. Ale nigdy nie powtorze tego eksperymentu bo widze bardzo wyraznie gdzie jest ich i moj dom. To w skrocie moja historia ale ja zyje w Australii juz prawie 30 lat, z ta 2 letnia przerwa. To duza roznica, autorka watku moze to wszystko zupelnie inaczej odbierac. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: W Polsce można ... 30.04.11, 11:49 Po przeczytaniu wszystkich postow (po za lipcowa - brawo normalne podejscie!) stwierdzam ze chyba w innym kraju mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 15:46 ichi51e napisała: > Po przeczytaniu wszystkich postow (po za lipcowa - brawo normalne podejscie!) s > twierdzam ze chyba w innym kraju mieszkam. no ja chyba też do innego kraju wróciłam na każdym kroku tutaj spotykałam sie z pomocą i zyczliwością drogi są okropne, politycy mnie drażnią ale to jestem w stanie przejsc i nie zauwazac tego najważniejsze ze moje dziecko ma rodzine dookoła siebie życie na emigracji łatwe nie jest ale żadna emigrantka się do tego nie przyzna aha i zauwazylam ze raczej podoba sie osobom z pipidów , takim które by nic w PL nie osiągneły bo fakt- jest trudniej jak ktos ma pomysla na siebie, jest przebojowy i zyje w duzym miescie to sobie powinien spokojnie poradzic mitem jest rówiez to że bedac na emigracji mozna utrzymywac TAKI SAM kontakt jakby sie bylo w Polsce- to bzdura totalna Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 17:03 18_lipcowa1 napisała: > > no ja chyba też do innego kraju wróciłam Kazdy widzi to co chce > na każdym kroku tutaj spotykałam sie z pomocą i zyczliwością Masz szczescie > drogi są okropne, politycy mnie drażnią ale to jestem w stanie przejsc i nie za > uwazac tego > A ja nie dlatego nawet jak okazjonalnie ogladam polska tv u znajomych (ja nie mam) to mnie mdli > najważniejsze ze moje dziecko ma rodzine dookoła siebie > życie na emigracji łatwe nie jest ale żadna emigrantka się do tego nie przyzna Ty sie przyznalas, a ja klamac nie bede, czuje sie tu jak w domu a zycia w Pl sobie nawet nie wyobrazam, dla mnie to jak nightmare > aha i zauwazylam ze raczej podoba sie osobom z pipidów , takim które by nic w P > L nie osiągneły bo fakt- jest trudniej Hmmm, bo ja wiem, ci z pipidow najbardziej tesknia i maja najwieksze problemy z przystosowaniem sie, IMO choc badan nie znam, nawet nie wiem czy sa > jak ktos ma pomysla na siebie, jest przebojowy i zyje w duzym miescie to sobie > powinien spokojnie poradzic Powienien lub nie, znam wiele osob (sama jestem jedna z nich), ktore sa wyksztalcone, mialy w Pl dobra prace czesto byly kreatywne i mialy wlasny biznes (moj maz np) tworzyly miejsca pracy ale bylo to okupione wlasnie nerwami, borykaniem sie z biurokraja, glupimi przepisami i zlodziejskim systemem podatkowym... > mitem jest rówiez to że bedac na emigracji mozna utrzymywac TAKI SAM kontakt ja > kby sie bylo w Polsce- to bzdura totalna Nie kazdy chce utrzymywac taki sam kontakt, nie kazdy ma bliskie zwiazki z rodzina, nie kazdy ma rodzine, kazdy ma inna sytuacje i oczekiwania oraz sposob wychowywania dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 17:13 > Kazdy widzi to co chce > Aha to tu jest sekret? Chcesz widziec zły kraj by pocieszac sie ze emigracja nie jest taka zła? > Masz szczescie > A ja uważam że to norma. > Hmmm, bo ja wiem, ci z pipidow najbardziej tesknia i maja najwieksze problemy z > przystosowaniem sie, IMO choc badan nie znam, nawet nie wiem czy sa No wlasnie nie, ci z pipidów sie zachłystują zagranicą. > Nie kazdy chce utrzymywac taki sam kontakt, nie kazdy ma bliskie zwiazki z rodz > ina, nie kazdy ma rodzine, kazdy ma inna sytuacje i oczekiwania oraz sposob wyc > howywania dzieci. o właśnie zapomnialam dodac osoby chwalące emigracje czesto maja parszywe kontakty rodzinne Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 17:25 18_lipcowa1 napisała: > Aha to tu jest sekret? > Chcesz widziec zły kraj by pocieszac sie ze emigracja nie jest taka zła? Tyle, ze emigracja dla mnie nie jest wogole zla, to byla najlepsza decyzja jaka podjelam, ja nie widze w PL zadnych pozytywow w przeciwienstwie do ciebie i to nas rozni. > > > A ja uważam że to norma. Masz prawo, to twoje doswiadczenia ja mam zgola inne > > o właśnie > zapomnialam dodac > osoby chwalące emigracje czesto maja parszywe kontakty rodzinne > No coz ty w koncu wiesz lepiej kto jakie ma relacje rodzinne Ogolnie uwazam, ze kazdy powinien opierac sie na wlasnych doswiadczeniach i odczuciach podejmujac decyzje tak o wyjezdzie jak i o powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: W Polsce można ... 30.04.11, 17:54 > Aha to tu jest sekret? > Chcesz widziec zły kraj by pocieszac sie ze emigracja nie jest taka zła? z drugiej strony mozna powiedziec ze nie dalas sobie rady wiec trzeba sie pocieszac ze w polsce lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: W Polsce można ... 30.04.11, 11:56 W Polsce bez nerwów? To chyba w alternatywnej rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: W Polsce można ... 30.04.11, 12:03 Zależy od wielu czynników, miejsca, do którego się wraca, czy wraca się i jest praca lub nie ma problemu z jej znalezieniem, jak sprawy z mieszkaniem. Osoba z mojej rodziny wróciła, kupiła mieszkanie (błąd, duży błąd,że od tego zaczęła), z tym, że wróciła do miasta 60 tyś., były problemy z pracą, a potem praca za śmieszne (wobec jej zarobków londyńskich) pieniądze, dużo nerwów itp. + mąż, który nie mówił po polsku, bo Angol. Wytrzymała 6 miesięcy, wróciła do Londynu, mieszkanie będzie raczej bazą wypadową do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: W Polsce można ... 30.04.11, 17:10 Nie będę się zarzekać,że nigdy w życiu,bo to różnie bywa ale na dzień dzisiejszy (i jutrzejszy ) to nie planuję.Bo i do czego wracać? Odpowiedz Link Zgłoś