Dodaj do ulubionych

Troche zaskoczona jestem

06.05.11, 08:45
Wczoraj (czyli czwartek) zostaliśmy zupełnie zaskoczeni zaproszeniem na komunię, która ma się odbyć w niedzielę, tę najbliższą. Przyznam szczerze, że byłam w szoku, bo to nie jest bliska rodzina, nie jesteśmy szczególnie blisko, ot kuzynka męża. Nie spodziewałam się zaproszenie , szczególnie na 3 dni przed komunią, uważam że zapraszać na takie uroczystości powinno się znacznie wcześnie. Trudno. Pomyślałam, że pójdziemy na mszę i wręczymy jakiś prezent - myślałam o kolczykach, łańcuszku i zawieszce. Mąż zadzwonił do kuzynki i zapytał czy taki prezent bedzie ok. Stwierdziła, że raczej nie bo kolczyki mała już ma (albo może dostanie) i że wolałaby rower lub telefon komórkowy...

Przyznam, że jestem w szoku bo jest to daleka rodzina, kontaktuja się z nami tylko i wyłącznie wtedy gdy potrzebuja kasy, nie jestem przygotowana na taki wydatek, i szczerze mówiąc nie poczuwam sie do kupna tak drogiego prezentu. A co Wy o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 08:50
      Bez sensu dzwonić i pytać, jaki prezent.
      Ale ja się na zwyczajach komunijnych nie znam.
      Jak rodzina, to jedźcie i dajcie, co chcecie.
      Znowu sprawa genów - inwestycja poza ich nosicielamibig_grin
      • ewag12 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 08:58
        Ja tez się nie znam na tych zwyczajach, a już kompletnie nie wiem czy mogą interesowac się takie 9-letnie dziewczynki... Tak, to był chyba błąd, że zadzwoniliśmy.
    • ona_bez_ogona Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 08:53
      Napisz proszę, że żartujesz?
    • kosmitka06 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 08:56
      Jestem bardziej niż pewna że sporo osób im odmówiło i zostaliście zaproszeni z listy rezerwowych. Nikt na 3dni przed komunią nie daje zaproszenia. Max 2 tyg. I jeszcze warunki stawia. W takie sytuacji obowiązuje Was symboliczny prezent. Z tego co wiem to raczej chrzestni kupują rowery czy tel. I nie dzwon nigdy i nie pytaj czy taki prezent będzie oki.
      Co z tego że ma kolczyki- będzie miała drugie. Ja sama mam kilkanaście par wink I moje dziecko co nie ma jeszcze przekłutych uszu ma już ze 4 pary big_grin
      Naprawdę kupcie coś symbolicznie.
      Piozdrawiam
    • gryzelda71 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:00
      Wysłałabym kartkę okolicznościową z życzeniami,jak to na forum mówią telegramwink
      • ylunia78 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 12:02
        gryzelda71 napisała:

        > Wysłałabym kartkę okolicznościową z życzeniami,jak to na forum mówią telegramwink

        Ehhhh,piją znowu do mniewink
        "Telegram" mówię tylko,na okazję ślubu.U nas w zaściankowym świecie tak przynajmniej mówimysmile
        • dominikaonline Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 14:01
          hehehe z tym twoim telegramem yluniu to było dobre!
          pośmiałam sie wtedy trochę smile
    • jowita771 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:00
      W życiu bym nie kupiła takiego drogiego prezentu w tej sytuacji. A kuzynka bezczelna, trzeba jej było powiedzieć, że nie interesuje Was ten przedział cenowy.
    • kali_pso Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:01

      dobre, dobre...pewnie zestaw komunijny się nie zapowiada w komplecie to szukają frajerówwink
      Ja bym nie miała jednak ochoty pójść po takim "zaproszeniu" jednak jesli już zdecydowałabym się, to wyłacznie na moich warunkach, czyli kupuję co chcę- jakoś druga para kolczyków dziwnie wygląda jako zbędny prezent...
    • sowa_hu_hu Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:04
      Myślę ,że nie poszłabym na żadną komunię ,nawet do kościoła i zerwałabym kontakty z taką rodziną.
      Nie wiem nad czym ty sie w ogóle zastanawiasz.............
      • ewag12 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:12
        Nie wiem... nie odmówiłabym pojscia na chrzest czy na komunie dziecku. W sensie pojścia do kościoła, takiego symbolicznego bycia w tym ważnym dla dziecka momencie. Tylko, że zdaje sie wymiar duchowy i sama nasza obecność ich nie obchodzi za bardzo. Chodzi o kasę i KONKRETNY prezent.
        • wuika Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:10
          Wybacz, ale gdyby rodzicom lub dziecku zależało na Waszej obecności tego specjalnego dnia, to jakoś by się postarali zaprosić Was wcześniej. Taką formę zaproszenia bym olała - ew. wysłała kartkę z życzeniami.
        • burza4 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 12:38
          ewag12 napisała:

          > Nie wiem... nie odmówiłabym pojscia na chrzest czy na komunie dziecku. W sensie
          > pojścia do kościoła, takiego symbolicznego bycia w tym ważnym dla dziecka mome
          > ncie. Tylko, że zdaje sie wymiar duchowy i sama nasza obecność ich nie obchodzi
          > za bardzo. Chodzi o kasę i KONKRETNY prezent.

          Naprawdę się łudziłaś, że dziecku zależy na obecności nieomal obcych krewnych? nawet gdyby zaproszenie trafiło do was miesiąc wcześniej?
    • deodyma Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:10
      o matko...
      nie wiem, ale ja bym sie wkurzyla.
      na Waszym miejscu przyszlabym tylko do kosciola i triche zle, ze maz zapytal kuzynke o to, jaki prezent dac dla jej corki...
      nie pytalabym na jego miejscu wcale, przyszlabym do kosciola, wreczyla prezent( te kolczyki wlasnie, czy medalionik), podziekowala za zaproszenie i bym sie po prostu zmyla.
      maja tupet, nie ma co.
      • deodyma Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:11
        i jeszcze macie dzieciakowi kupowac nie wiadomo co, na 3 dni przed uroczystoscia?
        toz to kpiny jakies.
      • zabulin Re: Troche zaskoczona jestem 09.05.11, 15:08
        Nie poszlabym w takim razie.
        bezczelności nie znoszę.
        A gdyby spytali, czemu jednak nie przyszłam, powiedziaabym ze nie udało mi się w 3 dni znaleźć żadnego naparwdę fajnego roweru czy komórki
    • thegimel Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:12
      Myślę, że bym nie poszła na tę imprezę. Sytuacja (jeśli naprawdę do niej doszło) jest z kosmosu. Pewnie kuzynka wszystkim stawia takie wymagania co do prezentu i goście się jej wykruszają. Zaprosili Was z listy baaardzo rezerwowej i jeszcze warunki stawiają? Ja bym nie poszła wcale, lub tylko do kościoła, prezent byłby mocno symboliczny.
    • dziub_dziubasek Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:16
      Ja w takiej sytuacji poszłabym tylko do kościoła. Prezent symboliczny i tyle. Nie lubię gdy ktoś coś narzuca, a to skomercjalizowanie komunii to już jakas totalna masakra jest...
    • aurinko Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:18
      Kochana ciesz się, że chodziło tylko o rower albo komórkę... bo mogła wystrzelić z prezentem za kilka tys. złotych a nie za kilka stów...
      Moim zdaniem powinnaś kupić taki prezent jaki Ty uważasz za stosowny, zwłaszcza w takiej sytuacji. Co innego gdybyś wiedziała wcześniej, miałabyś bliższy kontakt z tą dziewczynką i jej rodziną - znałabyś jej marzenia, zainteresowania itp. - mogłabyś się wtedy przygotować finansowo i zrobić rozeznanie co do prezentu. Masz słuszne poglądy i tego się trzymaj!
    • reszka2 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:22
      Powinnas być zaskoczona i to nie trochę, ale bardzo.
      Jeżeli chcesz, jeżeli uczestnictwo w takiej uroczystości jest dla ciebie ważne, to idź, ale ja bym poszła tylko do kościoła i za skarby świata nie uczesniczyłabym w przyjęciu komunijnym.
      Mam nadzieje, że nie bedziecie idiotami i nie wpuścicie się w kanał drogich prezentów. Proponuję kupić coś związanego z religią - powiedzmy - piekne Pismo święte, obrazek - rodzina bedzie zachwycona, gwarantuję ci smile A tak serio - naprawdę, czasem dzieci dostają na komunię tzw. wsio - od quada aż do konia, natomiast typowych gadżetów chrześcijańskich to już nie.
    • a.m.a Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:25
      Hej, na takie zaproszenie 3 dni przed imprezą - poszłabym do kościoła z kwiatkami (mały bukiet dla dziewczynki) i jakaś religijną książką ładnie ilustrowaną dla dziecka (bo biblie pewnie już ma). Napisałabym piekną dedykacje i wsio. Czas uświadomić towarzystwu co to jest komunia, jak przez rok nauk przygotowawczych nie dotarło tongue_out
      POzdr.
    • solaris31 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 09:30
      ja bym nie poszła na imprezę, na która bym została zaproszona na 3 dni przed uncertain

      chcą od was nie obecności, a prezentu confused i to jak widać - drogiego. wymówiłabym się na bank, nie chciałabym byc gościem drugiej kategorii, ani w kościele, ani tym bardziej na imprezie.
    • baltycki Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:07
      Lokal na 20 osob wynajęty, 20 obiadów zadatkowane, obecnosc potwierdzilo 17 osób, co ma sie zmarnować?
      A i prezent przyda się.
    • morgen_stern Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:07
      Nie wiem, nad czym się zastanawiasz, nigdzie bym nie poszła, choćby z tego powodu, że zaproszono was zwyczajnie za późno, na zapchajdziurę. Macie inne plany i już. Kwestia prezentu tylko umocniłaby mnie w tej decyzji.
      Dziecku się nic nie stanie, jak nie przyjdziecie, nie będzie płakać, szlag je nie trafi ani nagła choroba. Nie róbcie z siebie frajerów.
    • havana28 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:22
      po takim "wstępie" odwołałabym swój udział w imprezie
    • irima2 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:27
      Jeżeli komunia jest w tym samym mieście to poszłabym tylko do kościoła z kwiatami i kartką. I to tylko i wyłącznie żeby dziecku przykro nie było - bo gdyby nie chodziało o dziecko powiedziałabym wprost, że mam inne plany i o takich rzeczach to trzeba z wyprzedzeniem.
      Jeżeli w innym mieście powiedziałabym, że nie dam rady w tak krótkim czasie.
      • morgen_stern Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:31
        Co wy z tym dzieckiem? Przecież dzieciak nawet nie zauważy nieobecności jakiejś dalszej cioci, którą w dodatku rzadko widuje (no chyba że mamusia będzie przypominać). Na mojej własnej komunii ostatnią rzeczą, jaką się interesowałam, byli goście. Czekałam tylko na dziadków, chrzestną, resztę ledwie zauważyłam w przejęciu.
    • lilly_about Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:31
      Myślę, że jeśli to nie jest historyjka wymyślona na poczekaniu, to pani kuzynka ma nierówno pod sufitem zapraszając na 3 dni przed uroczystością i żądając prezentu. Nie poszłabym, ewentualnie złożyłabym życzenia pod kościołem.
    • irina_katodina Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:38
      Poszłabym tylko na uroczystość do kościoła, dałabym symboliczny prezent związany z Komunią (np. książka dot. jakiejś postaci ważnej dla kościoła) oraz kartkę z dołączonym długim listem.

      W liście podkreśliłabym wagę tego wydarzenia, wskazała na jego wymiar duchowy, uświadomiła, co się zmienia w życiu chrześcijanina (konkretnie zapewne katolika) w takiej chwili, itp.

      Wiem, to trudniejsze, niż zakup prezentu, ale obawiam się, że mając takich rodziców to dziecko popadnie całkowicie i absolutnie tylko i wyłącznie w zachwyt nad prezentami, a przy Twoim przemyślanym działaniu jest szansa, że może - jeśli nie teraz, to w przyszłości - zmusi się kiedyś do głębszej refleksji.

      Oczywiście gwarancji nie ma żadnej, ale może warto podjąć trud.
    • ona3010 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:39
      Wychodzi to jak na dłoni po co rodzice chrzczą,komunia i bierzmują dzieci to jest KASA!!!
      Ja na Twoim miejscu nawet tam bym nie poszła bo to bezczelność zaprosić kogoś 3 dni przed i wymagać prezent...szok
      ale w sumie w tym katolandzie to już norma smile



      Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
      • thorgalla Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 11:00
        ona3010 napisała:

        > Wychodzi to jak na dłoni po co rodzice chrzczą,komunia i bierzmują dzieci to je
        > st KASA!!!
        > Ja na Twoim miejscu nawet tam bym nie poszła bo to bezczelność zaprosić kogoś 3
        > dni przed i wymagać prezent...szok
        > ale w sumie w tym katolandzie to już norma smile
        O tym wiadomo od dawna.
      • angazetka Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 12:22
        > Wychodzi to jak na dłoni po co rodzice chrzczą,komunia i bierzmują dzieci to je
        > st KASA!!!

        Ci konkretnie - na pewno. Ale po co rozciągać to na wszystkich?
    • ewag12 Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:39
      Nie, nie obiad jest w domu.

      Nie wiem jak określić tę rodzinę. Poprostu nikt nie pracuje. Dwoje dorosłych dzieci, dwoje małoletnich. Bieda. Zasiłki. Rodzice po rozwodzie. Może żyja razem może nie. Nie wiem. Raczej trzymam sie od nich z daleka. Nie ma na podstawowe rzeczy, rachunki i opłaty, sa pozadłużani, tym bardziej dziwie sie temu tel.

      Powiedzieliśmy, że przyjdziemy TYLKO do kościoła na co oni, że nie mozemy im tego zrobić bo oni zamówili torta i zrobili remont... i chcą, żeby było tak jak na komuni naszych dzieci (?!).

      Kupię biżuterię i może album na zdjęcia.
      • morgen_stern Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:41
        A jednak zrobicie z siebie frajerów. Szkoda.
        • majenkir Re: 06.05.11, 15:54
          morgen_stern napisała:
          > A jednak zrobicie z siebie frajerów. Szkoda.


          Eee tam.... Zadna szkoda. W poniedzialek opowie nam jak bylo wink.
      • niezwykladziewczyna Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 11:46
        Skoro bieda, biżuteria pewnie pójdzie na sprzedaż.
    • iwoniaw Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:46
      Myślimy, że nie poszłybyśmy w takiej sytuacji na żadną komunię, gdyż, niestety, wypada nam coś b. ważnego i nieprzewidzianego. Co nie powinno dziwić osoby, która na komunię własnego dziecka, której termin zna co najmniej od września, zaprasza na 3 dni przed, nieprawdaż? big_grin
    • drinkit Re: Troche zaskoczona jestem 06.05.11, 10:49
      Kiedyś za zaproszenie na komunię tydzień przed imprezą ładnie podziękowałam. Na takie uroczystości zaprasza się wcześniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka