ewag12
06.05.11, 08:45
Wczoraj (czyli czwartek) zostaliśmy zupełnie zaskoczeni zaproszeniem na komunię, która ma się odbyć w niedzielę, tę najbliższą. Przyznam szczerze, że byłam w szoku, bo to nie jest bliska rodzina, nie jesteśmy szczególnie blisko, ot kuzynka męża. Nie spodziewałam się zaproszenie , szczególnie na 3 dni przed komunią, uważam że zapraszać na takie uroczystości powinno się znacznie wcześnie. Trudno. Pomyślałam, że pójdziemy na mszę i wręczymy jakiś prezent - myślałam o kolczykach, łańcuszku i zawieszce. Mąż zadzwonił do kuzynki i zapytał czy taki prezent bedzie ok. Stwierdziła, że raczej nie bo kolczyki mała już ma (albo może dostanie) i że wolałaby rower lub telefon komórkowy...
Przyznam, że jestem w szoku bo jest to daleka rodzina, kontaktuja się z nami tylko i wyłącznie wtedy gdy potrzebuja kasy, nie jestem przygotowana na taki wydatek, i szczerze mówiąc nie poczuwam sie do kupna tak drogiego prezentu. A co Wy o tym myślicie?