jeza_bell
17.05.11, 22:12
Za każdym razem mój najstarszy syn otwierając lodówkę i szukając pożywienia wbija oczy w niebo i jęczy:
- oooo znów nie ma nic do jedzenia...
Poszłam sprawdzić i znalazłam:
- wędlinę w plasterkach, ogórki kiszone, ser żółty, pasztet, 3 pomidory, ogórek zielony, jajka, 2 kabanosy.
Są jeszcze ryby w puszkach- ale to już nie w lodówce.
Na boga... czegóż on więcej chce..?
Może ktoś wie o co kaman.