A może wy również wybierzcie się ze swymi dziećmi na podobną do niżej opisanej wycieczkę?
Szczerze polecam
Uczniowie pewnej szkoły podstawowej (w Mavis Beacon), udali się na szkolną wycieczkę do ubojni krów. Dzieci były w ogromnym szoku, gdy zobaczyły jak krowy przetwarzane są na mięso. Niektórzy z uczniów wymiotowali, większość płakała...
Dzieci zwiedzały zakład od miejsca, gdzie krowy wchodzą do fabryki, oraz zobaczyły niesamowity proces jak zwierzęta zostają ogłuszone trzonkiem pneumatycznym. „ Niektóre dzieci już wtedy zaczęły płakać” mówi rzecznik rzeźni. „Mówiliśmy im, że jest to naturalny proces w jaki powstaje wołowina, która potem zamienia się w pyszne hamburgery, ale to nie pomagało.” Potem było jeszcze gorzej. Dzieci zobaczyły ogłuszone zwierzęta zwisające, przywiązane za tylne nogi, z podciętymi szyjami, aby się wykrwawiły. „Zobaczyłem, że jeden mały chłopiec wymiotuje” powiedział rzeźnik.„potem usłyszeliśmy krzyk i bieganinę, to inne dzieci zaczęły wszędzie wymiotować. Próbowaliśmy je uspokoić, ale zupełnie straciliśmy nad nimi kontrolę. Te dzieci zupełnie oszalały i nawet nie dokończyły zwiedzania.”
newsweak.com/?s=Slaughterhouse+Traumatizes+Children+&x=20&y=5