Dodaj do ulubionych

Delikatesy jak Biedronka?

30.05.11, 11:12
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9681740,Delikatesy_walcza_z_wielkimi_sieciami_o_klientow_.html
Co by tu napisać aby nie skłamać... wink Bogaty klient z firmowym papierem toaletowym z rumiankiem się nie sprawdził? big_grin
Obserwuj wątek
    • freakwave Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 11:27
      oj kropka niemadras ty, przeciez wszyscy wiedza ze najlepszy papier toaletowy to floralys z lidla big_grin
      • kropkacom Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 11:36
        Bluźnisz, znam lepszy ale bez rumianku (nie wiem jak mój tyłek to wytrzymuje) wink
        • sadosia75 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 11:43
          Obydwie bluźnicie. Wszyscy wiedzą, że najlepszy jest w biedronce .
          • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:39
            obie się nie znacie, najlepszy jest importowany z niemiectongue_out
    • attiya Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 11:48
      szczególnie ujął mnie tekst: "Tym bardziej że - jak tłumaczy Jerzy Mazgaj, założyciel i prezes Almy - Polacy nie mają jeszcze świadomości jakości produktów oferowanych w delikatesach."
      Jasne, szczególnie ten papier toaletowy za 5 razy większą kwotę nie jest doceniany
      • jamesonwhiskey Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 12:02
        > Jasne, szczególnie ten papier toaletowy za 5 razy większą kwotę nie jest doceni
        > any

        no nie jest doceniany bo wiekszosc w zyciu takiego papieru nie uzywala jak i wiekszosci produktow z delikatesow bo sa poprostu biedni i ich nie stac
        bo jest 500 innych wazniejszych potrzeb przed tym wlasnie papierem
        oraz to ze srednia polska rodzine to ledwo na biedronke stac , a lidl wydaje sie szczytem extrawagancji
        • kropkacom Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 12:11
          Myślę, że sedno nie jest w biedzie a zaradności, potrzebach i jednak organicznych środkach finansowych (co nie oznacza jeszcze biedy).
          • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:42
            ja sama biedna nie jestem, sporo rzeczy kupuje w bidronce, czasem w delikatesach

            i o ile wszystkiegow biedronce nie kupie to o tyle nie widze sensu przeplacac za produkty "biedronkowe" w delikatesach

            a najbardziej lubie klimaty bazarkowo, targowe
      • drinkit Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 12:23
        > szczególnie ujął mnie tekst: "Tym bardziej że - jak tłumaczy Jerzy Mazgaj, zało
        > życiel i prezes Almy - Polacy nie mają jeszcze świadomości jakości produktów of
        > erowanych w delikatesach."

        Cwaniak. Uwielbiam stwierdzenia typu "bo Polacy to" tak jakby gdzie indziej ludzie byli lepiej uświadomieni (czytaj: kupowali wszystko w drogich sklepach). Tak się składa że w zamożniejszych krajach UE ludzie też liczą kasę i kupują TAŃSZY papier do dupy , TAŃSZE chusteczki, TAŃSZE waciki czy TAŃSZY płyn do mycia naczyń, a lepsze jakościowo wybierają jedzenie. I to tez nie każde, w końcu wsio ryba czy mleko, cukier, woda mineralna, puszkowane pomidory, fasola, kukurydza czy jogurty są marki własnej czy "lepszej". To jest kwestia zdrowego rozsądku (po co wydawać więcej, jeżeli można mniej), którego słynny pan od drogiego papieru toaletowego NIE MA.
        • jamesonwhiskey Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 12:50
          Ta
          > k się składa że w zamożniejszych krajach UE ludzie też liczą kasę i kupują TAŃS
          > ZY papier do dupy , TAŃSZE chusteczki, TAŃSZE waciki czy TAŃSZY płyn do mycia n
          > aczyń, a lepsze jakościowo wybierają jedzenie. I to tez nie każde, w końcu wsio
          > ryba czy mleko, cukier, woda mineralna, puszkowane pomidory, fasola, kukurydza

          nie koniecznie ,
          do tego sadze ze ilosc ludzi jadacych na najtanszym produkcie jest mniejsza niz w polsce,
          nie mam ochoty zaczynac dyskusji typu drozsze lepsze
          ale chusteczki z balsamem sa lepsze niz najtansze bez
          kranowka za 20c jest gorsza od mineralki za 80c
          • katia.seitz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 12:56
            > ale chusteczki z balsamem sa lepsze niz najtansze bez

            OK. A mleko "markowe" w czym jest lepsze od "niemarkowego"? Albo cukier?
            Albo fasola jasiek, czy też płatki owsiane?
            • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:44
              Fasola może być z ostatnich zbiorów albo z tego, co się przez ostatnich 5 lat nie sprzedało.
              Płatki mogą być z zatęchłego zboża, które nie przeszło kontroli jakości w firmie, która dba o jakość.
              Mąka może być przesiana po tym, jak ktoś ją odesłał, bo zalęgły się w niej robale.
              • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:58
                ale naprawde sadzisz, ze w tych znanych markach tak o wszystdko dbają? jestem przeciwna braniu wszystkiego jak leci, bo tanie, poza tym kazdy ma jakis swoj smak np smietany etc

                ale znane nie = sie dobre zawsze i wszedzie

                jest mnostwo malo znanychfirm, tanszych, ale produkty maja dobre
              • katia.seitz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:02
                > Fasola może być z ostatnich zbiorów albo z tego, co się przez ostatnich 5 lat n
                > ie sprzedało.

                A oczywiście zakup fasoli firmy Kupiec lub Halina gwarantuje mi, że tak nie jest. smile
            • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:46
              dodajmy tez, ze np w biedronce produkty sa w wiekszosci produkowane przez firmy znane, typu mlekowita, tylko niereklamowane

              a pilos z lidla ma smaczne mleko i nabiał
              • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:52
                Firma, w której pracowałam robi dla Lida i to nie są te same produkty, które robi pod własną marką. Są trochę gorsze.
                Firma, w której pracuję, robi dla dyskontów różne private label i to nie są takie same produkty. Bardziej rozwodnione chociażby.
                Tak samo Mlekovita - to mleko w plastikowej butelce ma taki zapach, że odrzuca. Nawet drugi raz kupiłam, by sprawdzić, czy to nie była jakaś trefna partia.
                No ale niekórzy napawdę wierzą że za 1 zł i 2 zł to jest ten sam produkt, tylko nalejka inna. Nie wiara, a wierni czynią cuda.
                • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:55
                  byloby wszystko dobrze, jakby te znane i lubiane faktycznie byly takie boskie, a chocby po wodzie zywiec widac, ze nie zawsze to reguła
                  • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:29
                    Nie zawsze, dlatego nie wierzę, że skoro w tych większych jest jak jest, to w tych no name jest ok.
                    • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:35
                      ja twierdze, ze nie ma zbytniej roznicy miedzy tanszymi produktami,a drozszymi- kwestia tylko znalezienie swoich smaków np w serach, nabiale
                      i drozsza marka nie oznacza wcale zawsze lepszej
                      • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:29
                        swoich smaków

                        No ale smak nie jest jedynym kryterium, a juz najmniej chyba jakosci produktu i uzytych skladnikow.Ja pierwsze co robie, to czytam etykiety i z nich najczesciej wynika, ze to co tansze jest pelne roznych dziwnych dodatkow.
                        • katia.seitz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:31
                          W przypadku "produktów złożonych" - zgoda. Ale w przypadku tego tam mleka i cukru - różnicy nie ma.
                          • policjawkrainieczarow Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 13:51
                            katia.seitz napisała:

                            > W przypadku "produktów złożonych" - zgoda. Ale w przypadku tego tam mleka i cuk
                            > ru - różnicy nie ma.

                            akurat w przypadku mleka roznica moze byc spora - w zal. od tego, co jadly krowy. Ale tego info na opakowaniu nie ma.
                            • hellulah Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 18:47
                              I w tym rzecz, że nie ma tej informacji tak na opakowaniach Prawdziwego z Biedronki, mleka Pilos z Lidla, jak i np. Kujawskiego czy Łaciatego z Almy. Organoleptycznie mleko z Biedronki jest ok, w skład cząsteczkowy nie wnikam, nie mam jak. Nie sądzę, aby mleko UHT w kartonikach ''markowych'' robiło się lepsze od napisów na kortonie czy od samego stania na półce w Almie. Co innego mleko prosto od (przebadanej!) krowy z dostawą do drzwi... smile

                              Ja tam zauważam, że i owszem, jest znacząca różnica, ale między sklepami specjalistycznymi-ekologicznymi a dyskonatmi oraz delikatesami, ale nie między dyskontami (mam na myśli produkty ''bazowe'', mało przetworzone) a delikatesami.
                        • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:41
                          wydaje mi sie ze smak jest jednym z podstawowych kryteriow jakosciowych np wedlin czy nabiału

                          choc oczywiscie nalezy zaznajamiac sie ze skladem, co w przypadku wedlin jest utrudnione, bo ciezko wysepic opakowanie od expedientki i czesto sa przeklamane
                          • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 17:01
                            Smak to tylko jedno kryterium i nie zawsze miarodajne.
                            Produkty nabiałowe naszpikowane syfem naprawde moga lepiej smakowac niz prosty czysty produkt z mleka.
          • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:44
            moj brat kupil kiedys wode zywca- nie najtansza, znana, niby na jakims poziomie
            takie paprochy w niej plywaly ze szok, jak zaczelam zglebiac temat to nie byl to wyjątek

            a najlepsza woda to primaveratongue_out
            • ylunia78 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:49
              Co do wody żywiec to wiem z samego źródła,że ciągle mają zasyfioną wodę.W zeszłym roku na 2tyg zaprzestali produkcji(kolejny już raz)wody,uznawanej za "dobrą" i"markową".
              • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:52
                ogladalam program brytyjski, kazali pic ludziom rozne wody i oceniac ich smak-wygrala kranowa z londynu

                badania wykazały ze kranowa naprawde niewiele ustepuje mineralnej, a czasem wrecz jest lepsza

                ale te paprochy w zywcu to w kałuzy chyba czystrza woda jest, a woda nie tania
                • ylunia78 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:03
                  No więc jeżeli spojrzeć na skłonność dorabiania się polaków na niewiedzy konsumentów(i nie tylko rzecz jasna) to obawiam się,że i w tym"słynnym"żywcu leją kranówę.
        • katia.seitz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 12:54
          w zamożniejszych krajach UE ludzie też liczą kasę i kupują TAŃS
          > ZY papier do dupy , TAŃSZE chusteczki, TAŃSZE waciki czy TAŃSZY płyn do mycia n
          > aczyń, a lepsze jakościowo wybierają jedzenie. I to tez nie każde, w końcu wsio
          > ryba czy mleko, cukier, woda mineralna, puszkowane pomidory, fasola, kukurydza
          > czy jogurty są marki własnej czy "lepszej".

          Święta prawda - choć jogurty już bym z tego zestawienia odsiała. Akurat tutaj można w kwestii jakości coś zmalować - napchać zagęstników, sztucznych aromatów, barwników.

          Natomiast szczerze nie rozumiem, dlaczego mam płacić za mleko o 80 groszy więcej na kartonie tylko dlatego, że na opakowaniu będzie napis "Łaciate" lub "Mlekovita", a nie Tesco czy też Prawdziwe (marka Biedronki). Nawet jakbym miała dużo pieniędzy, to wolałabym je wydać na śliczne ciuchy lub wypasione zabawki dla dziecka, niż po to, żeby kupować kukurydzę Bonduelle - dwa razy droższą, a niczym się nie różniącą od kukurydzy "no name".
          • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 13:46
            > [...] kukurydzę Bonduelle - dwa razy droższą, a niczym się nie różniącą od kukurydzy "no name".

            Kup Bonduelle i kup no name za 1.19 i porównaj, a zrozumiesz.
            Zaraz będzie cała tyrada jakie to kremy Ziaja za 3,99 są wspaniałe i że niczym nie ustępują tym z górnej półki po 399, bo skład ten sam, tam tylko płacisz za reklamę i opakowanie, a i jeszcze za markę, a Cień z Lidla i W5 jest naprawdę wspaniały, naprawdę. Poza tym kiełbasa w Lidlu ma dużo mięsa, a dla Biedronki robi Mlekovita i to przecież jest to samo, bo mleko to mleko.
            To z Biedronki tylko trochę capi, by nie powiedzieć śmierdzi, ale też jest białe.
            No i pieluchy Dada - wspaniałe, no cud, żaden tam pampers czy huggies się nie umywa. I Tesco jest są bardzo dobre. Fakt, po rozerwaniu opakowania zapach straszny, ale się ulatnia.
            Lody też pyszne, lepsze niż Magnum.
            Woda po 19 gr w promocji niczym się od tej za 1.79 nie różni, bo czym woda ma być gorsza od wody przecież.
            Tylko proszki niedobre, bo nalepsze, wiadomo, niemieckie. Kawa też z Niemiec lepsza, ale ta z Lida prawie identiko.
            O czymś zapomniałam?
            • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:13
              > Woda po 19 gr w promocji niczym się od tej za 1.79 nie różni, bo czym woda ma b
              > yć gorsza od wody przecież.

              Czyli jak dziś Cisowianka kosztuje 0,89 za 1,5l to jest to syf,ponieważ prawdziwa Cisowianka jest jak kosztuje 1,6 zł?

              I nie ma się co tak pienić,wszak nie ma obowiązku tego chłamu kupować prawda?To,że sąsiadka Marysia chwali do niczego sąsiadki Joli nie zobowiązuje.
            • joanna_poz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:20
              no nie dalej jak w zeszłym tygodniu był watek o Berlinkach z Biedronki, ktore jednak różnią się na niekorzyśc od tych z innych sklepów.

              forum.gazeta.pl/forum/w,567,125584556,,Berlinki_z_Biedronki_czy_tylko_mi_sie_tak_wydaje_.html?v=2
            • katia.seitz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:31
              > Kup Bonduelle i kup no name za 1.19 i porównaj, a zrozumiesz.

              Ależ znam obydwie, bo kukurydzy często używam. Porównałam i zrozumiałam.

              Zaraz będzie cała tyrada jakie to kremy Ziaja za 3,99 są wspaniałe i że niczym
              > nie ustępują tym z górnej półki po 399, bo skład ten sam, tam tylko płacisz za
              > reklamę i opakowanie, a i jeszcze za markę, a Cień z Lidla i W5 jest naprawdę w
              > spaniały, naprawdę.

              A guzik prawda. Powyżej napisałam już zresztą to samo o jogurtach.
              Co innego produkty "złożone", gdzie można zamieszać w składzie. Co innego lody, słodycze, sery czy wędliny. Ale co innego prosty produkt, jak cukier czy mleko UHT.

              Mleko UHT z Biedronki nie różni się niczym, bo i czym może się różnić? Wyjaśnisz mi to może, co konkretnie można "zmienić" w mleku UHT, które ma określoną odgórnymi normami zawartość tłuszczu? Nic nie można. To, co tobie "capi", to jest po prostu świadomość dyskontowości tego produktu, nad którą zapewne nie jesteś w stanie przejść do porządku dziennego smile

              No i czekam niecierpliwie na wyjaśnienie, czym się może różnić cukier "Tesco" od cukru marki "Polski cukier", dajmy na to smile
              • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:38
                Kiedyś kolega mojego taty tak o jakimś mleku powiedział: wiesz, to chyba są te popłuczyny z mycia cysterny, w której wieźli mleko.
                A ten cukier to np. może być to, co zostaje z zebrania i przesiania tego, co się porozsypywało.
                • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:43
                  Tak,tak zapewne tak jest.
                  • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:47
                    Nie, na 100% tak nie jest... To jakość klasy extra, tyle, że tanio, bo specjalnie dla klientów Biedronki.
                    • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:52
                      znam osoby z rynku wód i znana firma wali wode pod reklamowanym znakiem duzo drozej- bo reklama i marka, a ta sama wode, bo nie oplaca im sie tego rozgraniczac, pod marką mniej znana, duzo tanszą
                      -*-
                      Korek
                      www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
                    • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:01
                      Oczywiście różnica cen tak porażająca ze na bank w biedronce cukier z podłogi.Nie może być inaczej.
                      • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:06
                        hmmm czyli wychodzi na to, ze najlepszy cukier jest w sklepiku kolo mojego biura- nadal 6.5o

                        coca-cola w biedronce tez pewnie nie ten tegos, bo 2 zł tanszawink
                        • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:11
                          To ten płyn co na podłogę skapnął,przy produkcji coli do PiP
                          • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:36
                            Jeśli Tobie odpowiada jakość Biedronki, to świetnie. Każdy towar ma swojego nabywcę i dobrze, że jest wybór. Od Almy po Biedronkę. Od Fiata 500 po BMW. Tylko jakoś tak nie do końca wierzę, że nie widać różnicy w komforcie jazdy. Ale do celu, jak masz dojechać, dojedziesz i seicento.
                            Niektórzy naprawdę wierzą, że nie ma znaczenia czy jedzą masło po ponad 4 zł za kostkę (bo prawdziwe masło nie może być tańsze) czy smarują Smakowitą po 2 zł za pół kilo. Inni piją jabole i też są szczęśliwi. A jeszcze inni wierzą, że prawdziwa oliwa z oliwek może być po 9,99 zł za litr.
                            Tak czy siak - smacznego!
                            • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:40
                              ja osobiscie wole np wedline kupowac w malych, znanych mi sklepach- swiezosc jest na najwyzszym poziomie

                              o almie mam fatalne zdanie pod tym wzgledem, choc to delikatesy
                              nie wszystko zloto co sie swieci



                              ze 2 razy zdarzylo mi sie kupic w piotrze i pawle zlezałą wedline, ktora w gablocie ladnie wygladała ( oswietlenie etc) ale nie byla najsiezsza

                              w krakowskim kredensie kupiłam nieswieza kiełbasę, choc zastrzegali ze jest swiezucia
                            • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:43

                              A wiesz w Auchan (wiem,wiem to jeszcze gorzej niż biedronka,chociaż cukier trzcinowy jest)była promocja masła Lurpak(17,90 za kg)Wywalę,za tanie,na pewni z podłogi co nie?

                              Serio uważasz,że ludzie masowo kupują tanio bo....na złość robią delikatesom?
                • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:51
                  łaciate moim zdaniem smakuje jak popluczyny z cysternysmile
                • katia.seitz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:04
                  > A ten cukier to np. może być to, co zostaje z zebrania i przesiania tego, co si
                  > ę porozsypywało.

                  big_grin
                  No i wszystko jasne - cukier Tesco jest zbierany z podłogi, a ten z firmy "Polski cukier" przebywał jedynie w sterylnych warunkach...
                  • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:10
                    constar tez był kiedys znany i lubianywink
                • katia.seitz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:25
                  Ale co konkretnie może być "innego" w mleku UHT, które ma 3,2 % tłuszczu?
                  Skład pod względem zawartości tłuszczu i wody MUSI być ten sam.

                  A "popłuczyny z cysterny"... cóż, każde mleko UHT w pewnym sensie tak smakuje tongue_out
                  • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:33
                    a szczegolnie laciate 0%

                    dodatkowo weszlam na strone producenta laciatego- rany ile oni mają nieznanych szerszemu gronu produktów- jeszcze by ktos pomyslał, ze nie niezgrabne graficznie opakowania sa niczymz lidlawink
                    www.mlekpol.com.pl/produkty.php?id=serki_pyszne
              • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:49
                przede wszystkim bonduelle wali cukier do groszku i kukurydzy
                i miedzy bonbuelle, a najtanszym przemialem jest mnostwo firm tanich a dobrych

                akurat konserwowej kukurydzy i groszku raczej nie uzywam, ale np sprawdzilam na przecierach pomidorowych i krojonych pomidorach
              • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:27
                > Mleko UHT z Biedronki nie różni się niczym, bo i czym może się różnić?
                \
                A tym, ze dwukrotnie w Biedronie kupilam mleko w kartonie, które było zepsute.Kupilam 5 kartonów i wszystkie wylałam do zlewu.Jeszcze mi sie nigdy to nie zdarzylo z mlekiem z Almy.

                Boze, jak wielu te delikatesy kłuja w oczy.Ja bym sobie zyczyla, zeby kazdy Polak w takich sklepach robil zakupy, bo to by oznaczalo, ze nam sie spoleczenstwo zamozne zrobilo.
                A tak pozostaje wyspiewywac hymny pochwalne pod adresem dyskontów.Nawet na czesc beznadziejnie cienkiego papieru, ktory sie nie umywa do tego w luksusowej delikatesowej wersji, a jest tylko o polowe drozszy, a pewnie i mniej, jesli sie przeliczy wydajnosc.

                Podajesz przyklad cukru- cukier jest ten sam a cena wcale znaczaco nie odbiega.
                Roznica jest tylko taka, ze w delikatesach masz do wyboru okolo 10 rodzajow cukru- bialy, ciemny, trzcinowy, demerara, a w dyskoncie w porywach-2.
                • kropkacom Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:30
                  Mleko z kartonu to cały czas z mleko z kartonu. Odtłuszczone będzie zawsze smakowało na przykład jak woda z białym barwnikiem bez względu na firmę i jakość opakowania.
                • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:31
                  Tak Polaków nie stać na PiP,Almę,Bomi żeby tam kupować jak w Biedronce(czyli wszystko).
                  To już dawno zostało ustalone.
                • anulka.p Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:34

                  > Boze, jak wielu te delikatesy kłuja w oczy.Ja bym sobie zyczyla, zeby kazdy Pol
                  > ak w takich sklepach robil zakupy, bo to by oznaczalo, ze nam sie spoleczenstwo
                  > zamozne zrobilo.


                  Dokładnie . Normalnie przykro jest czytać te wszystkie peany nad Biedronką, która jest po prostu dyskontem z bardzo ograniczonym wyborem towarów z niskimi cenami i dowiadywac się, ze tyle osób tam kupuje. Zresztą sam rozwój sieci biedronek o tym świadczy.
                  Dorabianie ideologii do tego jest wymowne.
                  • kropkacom Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:37
                    Nie rusza cie to, że delikatesy wprowadzają chwyty z tanich dyskontów? big_grin
                    • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 17:12
                      Mnie wcale.Dzieki temu mam jeszcze wiekszy wybor.
                    • anulka.p Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 18:28
                      Jeśli chodzi o mój ulubiony sklep "Piotr i Paweł" jedyny "chwyt" jaki zauważyłam, to gazetka z artykułami promocyjnymi raz na tydzień bodajże.
                      I super, nie ma to żadnego wpływu na wybór, jakość towarów. A jesli raz na jakiś czas mogę kupić pysznego croissanta z migdałami zamiast za 2,99 to za 0,99, albo szparagi za trzy zetki to tylko dla mnie dobrze.
                  • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:37
                    Bardzo mi przykro,że tobie tak przykro,ze ja w biedronce kupuje.Na szczęście mi troszkę lżej,ze ty w delikatesach.To mnie podnosi na duchusmile
                    • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:46
                      Czcza Twa radość, kupuję zwykle w hipermartecie.
                      • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:48
                        Nie w delikatesach?Jakże to tak?
                        • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:55
                          ja wam powiem tyle
                          ludzie na poziomie to robią zakupy na ul.Polnej w w-wie- chyba nigdzie drozej ziemniakow nie kupiszbig_grin

                          a nie w jakis tam speudodelikatesach jak almatongue_out
                        • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:02
                          A chociażby tak, że w hm ceny często niższe niż w tej ach i och Biedronce. A w delikatesach też kupuję jak mi trzeba, zwłaszcza, że czasem nigdzie indziej nie ma pewnych rzeczy. Chociażby mąki. Którą w młynie kupuję też.
                          • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:09
                            A chociażby tak, że w hm ceny często niższe niż w tej ach i och Biedronce

                            Znaczy tam rzeczy jeszcze gorsze?:0

                            A w
                            > delikatesach też kupuję jak mi trzeba, zwłaszcza, że czasem nigdzie indziej nie
                            > ma pewnych rzeczy

                            Tak jak ja?O rany...........
                  • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:57
                    > Dorabianie ideologii do tego jest wymowne.

                    Niestety. I udowadnianie do upadłego, że Biedronka czy Bomi to to samo, wszak też na b. Jeżdżąc moim kochanym seicento nigdy nie wmawiałam sobie, że to prawie Audi, tyle, że wersja podstawowa, ale też nie miałam takiej potrzeby. Jeździł? Jeździł, kochałam miłością bezwarunkową, ale naprawdę widziałam, do czego wsiadam. Nie udaję, że mam prawie Chanel, a jeansy właściwie identyczne jak Calvina Kleina, ale widać, złudzenia naprawdę poprawiają samopoczucie.
                    • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:01
                      To juz nawet poprawić samopoczucia nie można?Czy tobie ubędzie jak Krysia z apetytem Żywca z Biedronki wypije,a ty żywca z Bomi?
                    • kropkacom Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:08
                      To takie proste, że aż boli. Dyskonty sprzedają głównie wyroby "swojej" marki plus kilka popularnych. Ceny mają przez to niższe. Produkty są nadal i gorsze i lepsze. No i kwestia osobniczego smaku i gustu. Delikatesy sprzedają marki popularne i te ekskluzywne. To znaczy tak było do niedawna big_grin I nadal pozostaje kwestia smaku, gustu z czego trzeba liczyć się, że będzie drożej. O co się kłócić?
                    • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:12
                      kropka, ale naprawde w delikatesach mercedesów nie ma

                      za to mozna kupic smierdząca szynkę, dokladnie tak samo jak w zwyklym sklepie, tylko ze drozej

                      po kiego kupowac mercedasa, co mu z rury wali bardziej niz maluchowiwink?
                      • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:15
                        fakt mozna kupic frykasy niedostepne w innych sklepach, ale wedliny, miesa leza i kwiczą

                        wybor lodow w almie jest wrecz smutny

                        alko maja w almie fajny wybor, ale sery krojone i pakowane na miejscu tez bez rewelki
                        wazywa a almie-porazka-odnosze sie do piaseczna, bo moze w innych jest lepiej
                      • kropkaa Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 17:49
                        >w delikatesach mercedesów nie ma
                        A w Biedronce delikatesów.
                        Są za to ludzie z pełnymi koszami i zawsze mnie intryguje cóż za dobra oni wynaleźli w takiej imponującej ilości.
                        • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 18:19
                          do biedronki nie jedzie sie po delikatesy, ale mozna kupic dobre zwykle produkty
                          ci co kupuja w auchan cale wozki tez delikatesami nie maja wozkow wypelnionych
                          -*-
                          Korek
                          www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
                        • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 19:00
                          A wiesz ilekroć jestem w PiP to widzę tylko kilka rzeczy na dnie koszyka u ludzi przed klasą.Czyżby z tego ogromu luksusowego towaru nie było nic co warte byłoby zakupu?
                • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 15:37
                  w realu tez mamsz od pyty cukrów najroznieszych

                  w delikatesach, fakt mozna kupic smakołyki niedostepne ot tak
                  ale tak jak wspomnialam0 alma w piasecznie lezy i kwiczy pod wzgledem swiezosci produktów swiezych- jmasło maslanewink
                  • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:55
                    Ja ze "swojej" jestem zadowolona.Mimo 2 razy reklamowalam towar ,ale 2 razy zwrócono mi pieniadze plus przeprosiny.
                    Wszystko zalezy od kierownictwa,jak sklep jest prowadzony.
                    Ja jestem wdzieczna, ze mam taki sklep pod reka, nie musze pol miasta przemierzac, by nabyc jakis odjechany cukier albo olaboga miekki gruby papier do dupska.Taki ze mnie burzuj.A warzywa kupuje pod domem w warzywniaku, gdzie towar jest swietny i zawsze swiezy i gdzie mnie znaja. Biedronke tez czasem odwiedze,ale fanka nie jestem, bo róznice widze i nikt mnie nie przekona, ze nie ma roznic.
                    • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 18:31
                      ja osobiscie najbardziej lubie robic zakupy w małym sklepiku w sąsiedztwie, wszystko swieze, duzy wybor, dbalosc o klienta

                      a w biedronce kupujemy cole, łososia, słodycze dla syna- szczegolnie jak ma miec gosci w ilosci hurtowej- i widze duzo plusy beidronki choc oczywiscie przyjemniej robi sie zakupy w pitrze, ale na kieszeni czuc
                      w biedronce tez lubie niektore produkty nabiałowe i czesto mają bardzo ladne warzywa- ostatnio kupilam przepyszne winogrona- choc raczej to przypadek
                      natomiast produkty powszechne typu almette etc są wszedzie takie same wiec nie widze powodu, zeby przepłacac w piotrze i paweł

                      a czy tesco czy biedronka pod wzgledem przyjemnosci zakupow? jeden pies- tyle ze wybor wiekszy w tesco, ale i dluzej sie schodzi
                      • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 19:17
                        Kazdy sklep ma swoj target.
                        Jesli mialabym wybierac to wole Alme niz Biedronke.A to dlatego, ze przede wszystkim stawiam na szeroki wybor towaru.Cena nie jest nadrzednym kryterium.W Biedronce nie kupie polowy produktow, jakimi zapełniam lodówke.

                        To co mnie dziwi nieustannie to jakis dziwny stosunek do klientów delikatesow- od razu pojawia sie kontekst snobizmu, zadzierania nosa i jakoby bezrozumnego frajerskiego przepłacania.

                        Oprócz cen wazne sa tez inne argumenty przemawiajace za wyborem miejsca robienia zakupów.Podejscie do klienta, komfort,odleglosc jaka trzeba pokonac,itd.

                        Moja mama emerytka kupuje zarówno w biedronce jak i PiP ,w zaleznosci od tego co potrzebuje.Delikatesy nie sa tylko dla zamoznych,a ceny naprawde nie musza powalac.

                        A co do artykułu- to jest nic innego jak odpowiedz rynku na kryzys, naprawde nie ma sie z czego cieszyc.Polacy biednieja i z musu zasilaja kieszen portugalskiego molocha.
                        • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 19:26
                          ja mam z alma bardzo nieprzyjemne doswiadczenia co do swiezosci produktow- dlamnie sa to pseudodelikatesy- a nie byly to kontakty jednorazowe
                          do biedrobki jade bo zakupy typu podstawowego, jak wymienialam- nie wiem, raz, dwa razy w miesiacu, reszte w 90% robie w osiedlowym sklepie, na biezaco- generalnie unikam jak ognia duzych sklepow

                          co jakis czas kubuje w delikatesach czy jakis bardziej specjalistycznych sklepach, na allegro
                          chemie, kosmetyki kupuje w osiedlowej drogerii

                          u nas za biedronką i osiedlakiem przemawia fakt, ze nie kupujemy tam rzeczy zbednych, co nam sie zdarza w delikatesach ect- czyli nakupowanie mnostwa nowosci, innosci, ktore czesto potem sa niedojadane, nie smakują, albo sie o nich zapomni, albo sa dobre ale w zasadzie drogie i sie nie kupuje
                          • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 19:30
                            w zasadzie chcialam powiedziec tyle, ze z biedronki korzystam od niedawna
                            moja znajoma jest milosniczką lindla i powiem szczerze, ze na tych lidlowskich produktach robi pyszne zupby z przecieru pomidorowego i bazylią, francuskiego paszteciki ect
                            wiec nie sa to byzy ze skwarkami

                            i moze dlatego jestem pozytywnie nastawiona do biedronki bo niewiele sie po niej spodziewam, stad mile zaskoczenia

                            natomiast po almie spodziewam sie dzuo- w koncu to delikatesy, a jednak rozczarowuje i to mocno- bo co z tego, ze mozna kupic najrozniejsze wedliny jak smierdzace, obeschniete etc?
                            • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 19:34
                              i jeszcze jedno
                              jak mojemu dziecku wchodza tak samo biedronkowe m&msy jak oryginalne to ja wole mu kupowac biedronkowe, pseudoznikersy tez sa dla niego pyszne i jako anty snikersowiec mowie-sa niemal identyczne, a duzo tansze.

                              jadlam delicje z lidla- bardzo smaczne- choc uwazalam ze nic tylko wedowskie

                              ptasie mleczko z lidla tez smaczne ( sama w lidlu nie kupuje wiec nie rzuce nazwami, ale bylam czestowana

                              w biedronce kupie mascarpone, gongonzole, lososia i kabanosy krakusa, oraz mozalerlle

                              w zasadzie sa to najchodliwsze u nas produkty po zoltym serze
                              • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 09:37
                                > jak mojemu dziecku wchodza tak samo biedronkowe m&msy jak oryginalne to ja wole
                                > mu kupowac biedronkowe, pseudoznikersy tez sa dla niego pyszne i jako anty sni
                                > kersowiec mowie-sa niemal identyczne, a duzo tansze.

                                Ale jakosc uzytych skladnikow moze byc diametralnie rozna.
                                • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 10:14
                                  sory, ale nie wierze, ze w snikersie sa lepsze skladniki- ta sama chemia i syf i ulepek, tylko ze drozej sprzedana
                                  • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 13:35
                                    Ja po prostu czytam i sprawdzam.Snikersow raczej nie kupuje, ale czesto badam sklad słodyczy i wyszło na to, ze kupuje w M&S-najlepszej jakosci skladniki.
                            • lola211 Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 09:33
                              bo co z tego, ze mozna kupic najrozniejsze wedliny jak smierd
                              > zace, obeschniete etc?

                              Ja zakupy w almie robie codziennie od kilku lat.Uwierzysz, ze nigdy ale to nigdy nie zdarzylo mi sie kupic nieswiezego miesa czy wedliny? Tak samo ryby.Jedyne przeboje jakie mialam to surówki i moja ulubiona z marchwi- byla sfermentowana.Nie ufam tez garmazerce, ale to nie tylko almy dotyczy.
                          • landora Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 18:36
                            Kupuję tam, gdzie mi najbliżej, więc najczęściej w Lidlu. Biedronka jest dalej, więc do niej zaglądam rzadziej. Piotrów i Pawłów jest u nas mnóstwo, więc często tam zaglądam. A alma jest jedna, musiałabym upaść na głowę, żeby tam jeździć po codzienne zakupy. Bywam tam tylko przy okazji wizyty w Starym Browarze. W dodatku ma mało miłą obsługę. Wolę Piotra i Pawła.
                        • asia_i_p Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 23:21
                          To co mnie dziwi nieustannie to jakis dziwny stosunek do klientów delikatesow-
                          > od razu pojawia sie kontekst snobizmu, zadzierania nosa
                          Może to efekt tego, że komuś robi się przykro, jak czyta, że "każdy sklep ma swój target" albo że mleko, które kupuje, śmierdzi. Bo nawet jak wie, że nie śmierdzi, to zaczyna mu przychodzić do głowy, że może on jest już takim lumpem, że mu nawet śmierdzące mleko nie śmierdzi.
                          Każdy ma swój stosunek jakość/cena, który jest dla niego optymalny i przykro mu słuchać, że to dziadowanie.
                          • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 23:23
                            ja chcialabym tylko wspomniec, ze w biedronce na ursynowie są przemiłe kasjerkitongue_out
                            • agattka_84 Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 08:25
                              aneta-skarpeta napisała:

                              > ja chcialabym tylko wspomniec, ze w biedronce na ursynowie są przemiłe kasjerki
                              > tongue_out

                              A gdzie na Ursynowie jest Biedronka?
                              • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 10:10
                                agattka_84 napisała:

                                > aneta-skarpeta napisała:
                                >
                                > > ja chcialabym tylko wspomniec, ze w biedronce na ursynowie są przemiłe ka
                                > sjerki
                                > > tongue_out
                                >
                                > A gdzie na Ursynowie jest Biedronka?

                                na raabego, ale nie widac tak z ulicy- ja trafiłam przypadkiem- na przeciwko takiego duzego koscioła
                        • joanna_poz Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 09:33
                          > To co mnie dziwi nieustannie to jakis dziwny stosunek do klientów delikatesow-
                          > od razu pojawia sie kontekst snobizmu, zadzierania nosa i jakoby bezrozumnego f
                          > rajerskiego przepłacania.
                          >
                          > Oprócz cen wazne sa tez inne argumenty przemawiajace za wyborem miejsca robieni
                          > a zakupów.Podejscie do klienta, komfort,odleglosc jaka trzeba pokonac,itd.
                          >
                          > Moja mama emerytka kupuje zarówno w biedronce jak i PiP ,w zaleznosci od tego c
                          > o potrzebuje.Delikatesy nie sa tylko dla zamoznych,a ceny naprawde nie musza po
                          > walac.

                          ja robię zakupy w Piotrze i Pawle od 15 lat i nigdy nie traktowałam tego sklepu jako delikatesy.
                          ot po prostu supermarket, tyle, że lepiej wygladający, z szerokim wyborem świezych produktów (nigdy się nie nacięlam na nieświeże mięso i wedliny - i nigdy nie kupuję tychże w żadnym innym markecie).
                          Powiem więcej, PiP nie jest wcale drogim sklepem.
                          Akurat ja cen tez zbytnio nie slędze (no moze ostatnio zaczęłam), ale mam znajomą rencistkę, która robi zakupy w PiP, bo twierdzi, że wiele produktów jest tam tanich w porównaniu z innymi. Nie sądzę, żeby to robiłą dla szpanu zapuków w PiPwink

                          Mięso w PiP jest tańsze od paczkowanego mięsa w "tanim" Lidlu.

                          A Tu np. koszyk wielkanocny wyceniony w roznych sklepach - o dziwo PiP tanśzy niż Biedronkasmile

                          www.sfora.pl/Oto-najtansze-sklepy-w-Polsce-przed-Wielkanoca-a31188
                          www.zw.com.pl/artykul/589091.html?print=tak
                          • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 10:12
                            zerknelam na te wyceny koszykow wielkanocnych i nie widze za bardzo sensu porównywac białej kiełbasy za 7,50 i tej za 15, bo to na bank nie sa te same kiełbasy
                    • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 19:04
                      Nie wiem czemu zdanie "lubię kupować w biedronce" fanki delikatesów odczytują jako "tam jest najlepszy towar".Bo że cukier biały kryształ taki sam w torebce,to każdy kto raz zrobił teścik,kupił w różnych miejscach i porównał to wie.I ze nie dostanie tam powideł z brukwi w tej wstrętnej biedronce też wie.
                  • baltycki Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 00:05
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > w realu tez mamsz od pyty cukrów najroznieszych..
                    A co to jest ta.. pyta, ze od niej te cukry????
                    • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 08:02
                      cale zdanie jest bardzo skomplikowaną formułą stylistyczna, aby tacy jak Ty mieli nad czym myslectongue_out
                      • baltycki Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 12:36
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > cale zdanie jest bardzo skomplikowaną formułą stylistyczna,
                        > aby tacy jak Ty mieli nad czym myslectongue_out

                        Jeli zdanie spod kiosku z piwem "czegos jest od ch... " zmienisz przy pomocy bardzo skomplikowanej formuły stylistycznaj na "czegos jest od pyty", nie zmieni to faktu, ze penis pozostaje penisem.
                        • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 13:19
                          to o co konretnie sie pytasz, skoro rozumiesz co miałam na myśli?
                • katia.seitz Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:30
                  Ależ mnie wcale delikatesy nie kują w oczy. Co więcej, sama często kupuję w Almie. Mają dobry wybór serów i przypraw, także tych egzotycznych, które gdzie indziej trudno dostać. Jak potrzebuję sera, oliwek, dobrego pieczywa (np. ciemny chleb z Litwy), to kupuję w Almie.

                  Co nie zmienia faktu, iż po cukier, mleko i mąkę jeżdżę do Tesco lub Biedronki. Bo nie lubię przepłacać. Cukier zwykły, mam na myśli smile - choć trzcinowy się w Tesco też dostanie (a w Biedronce już nie).
                  • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:42
                    ale tesco to blizej do biedronki niz do almywink
            • xxx-25 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 17:49
              A tu się z Tobą nie zgodzę, na jednej z uczelni moja baaaaaaaaaaardzo dobra znajoma miała przynieść 3 mleka z kartonu i na zajęciach mieli je badać i przyniosła łaciate hej i te z biedronki(bodaj prawdziwe się nazywa) jakie zaskoczenie było gdy podczas zajęć i badania owych mlek wyszło że najgorszym mlekiem jest mleko łaciate, zawiera najmniej witamin, jest najbardziej rozwodnione jedyne co się zgadzało to ilość tłuszczu! Hej i biedronkowe wypadły bardzo podobnie ilość witamin zawartych w mleku była odpowiednia do standardów przyjętych.
              No i pieluchy, kupowaliśmy tylko Huggies i rzadziej pampersy i jak mi dziecko huggisami obtarło się do krwi a w pachwinach dostało krwawych wybroczyn to stwierdziłam że najbardziej super hiper są pieluchy z biedronki, najlepiej chłoną i są miękkie. Uważam że są porównywalne do pampersów i niczym(no poza ceną) nie odbiegają od nich. Uwielbiam też czytać etykiety, to takie zboczenie i bardzo mnie bawi napis – kukurydza modyfikowana, o dziwo te tańsze rzadziej mają takie rewelacje w swoim składzie.
              Hehehe i kostki do zmywarki w5 też bardzo lubię bo a )domywają wszystko b) nie cuchnął mi naczynia jak po finish c) cena jest bardzo niska i w5 płyn do toalet chyba eko na nim pisze też baaaaaaardzo lubię i sedes wygląda olśniewająco wink znaczy spełnia swoją funkcję big_grin
              • jamesonwhiskey Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 18:07
                > bardzo podobnie ilość witamin zawartych w mleku była odpowiednia do standardów
                > przyjętych.

                a co to jest standard przyjety ?
                zdaje sie ze polska norma juz nie obowiazuje i zastapily je normy zakladowe
                do tego jak bardzo roznily sie wyniki waszych "badan" od tego co bylo na etykiecie
                • xxx-25 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 20:00
                  Tutaj masz test oni robili coś na jego wzór
                  www.pro-test.pl/tests_article/6030,0/Test+mleka+UHT_Bia%C5%82a+nalewka.html
              • jamesonwhiskey Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 18:11
                b) nie cuchnął mi naczynia jak po finish

                teraz to juz jedziesz ostro,
                jak ci po finish naczynia smierdzialy a po w5 nie to ja juz nie wiem co powiedziec
                • xxx-25 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 20:01
                  Jakąś chemią, nie wiem, może 2krotnie trafiła mi się taka partia i to nie wina zmywarki bo u moich rodziców sytuacja była podobna, albo jesteśmy wyjątkowo przeczuleni na ten konkretny zapach. Rzucało mnie i musiałam myć naczynia drugi raz bo nie mogłam znieść tego zapachu.
                  Hahaha a co szkodliwego jest w kostkach do zmywarki? Bo przepraszam ale ni huhu nie wiem!

          • martishia7 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:19
            Z tym się nie zgodzę, bo to jednak nie jest tak, że te produkty zupełnie nie różnią się jakością. Rzecz w tym, że nie widzę sensu kupowania w delikatesach produktów popularnych marek, które mogę dostać wszędzie. Wspomniane mleko na Ł czy też kukurydza na B są dokładnie takie same w delikatesach i w markecie, z tą różnicą, że w delikatesach jest słuszne przebicie cenowe. To samo dotyczy np. wszelkiej chemii czy kosmetyków. Natomiast fajne w delikatesach są pewne produkty, które gdzie indziej ciężko dostać.
      • aneta-skarpeta Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 14:40
        jesli chodzi o almę- gł tą w piasecznie- no faktycznie, stara wedlina, nieswieze mieso i zlezala garmazerkasmile
    • agaja5b Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 13:29
      To chyba dobry znak świadczący o tym że Polakom się jeszcze w d... nie poprzewracało i magą się podcierać szarym. Przynajmniej zostanie na mydło rumiankowe
    • kropkacom O czym mówimy? 30.05.11, 15:27
      Sklepy, które miały przyciągać innym i co za tym idzie droższym asortymentem teraz będą pod swoją marką sprzedawać "gorszą", na bank tańsza żywność. Ciekawe czy ich Morlinki będą mniej smaczne?

      Swoją drogą (bo sama lubię konkretne nie tanie marki i nie stosuje zamienników) afera z droższymi ogórkami BIO rzuca cień na każdą droższą żywność. Dosłownie loteria. Możesz się zatruć płacąc więcej. Kuriozum.
    • rosapulchra-0 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:16
      I dobrze. Na takich zmianach tylko klienci skorzystają, zarówno ci od drogiej srajtaśmy rumiankowej po zwykłych zjadaczy chleba.
      • kropkacom Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:28
        Gość od ekstra srajtaśmy nie kupi tej z własnej marki. Jak komuś zależy na cenie nie będzie jechał do PIP bo mają teraz kilka artykułów w lepszych cenach w swoich opakowaniach.
    • laminja Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 16:37
      delikatesy od biedronki czy lidla, a nawet carrefoura czy tesco odróznia przede wszystkim wystrój i ilość klientów w obiekcie. Nie mam problemu z tym, żeby za zakupy zapłacić więcej jeśli idzie za tym wygoda i inne względy, które cenię m.in to. że nie muszę się przepychać, mięso dostaję ładnie pokrojone, ekspediencie wiedzą jak się kroi dane rodzaje szynki czy sera. Karta rabatowa zmniejsza różnicę w cenie. Zachęcona zachwytami znajomych pojechałam ostatnio pierwszy raz w życiu do Lidla i kupiłam kilka rzeczy, bo nie mogłam się przepchać między ludźmi, nie mogłam stanąć spokojnie i poczytać etykiet na produktach. Fakt kilka rzeczy było tańszych, ale np za ser żółty zapłaciłam tyle samo ile w Piotrze i Pawle - znacznie drożej niż w makro.

      Warto więc brać pod uwagę nie tylko ceny i to czy produkty są markowe czy nie i co z tego wynika :p
      • gryzelda71 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 19:10
        Myślę,że dla osób robiących zakupy w biedronkach niska cena to podstawowe kryterium,a nie czy są na czas zakupów sami w sklepie.Przykre,ale nie ma co się pienić i udowadniać im,że się nie znają i nie wiedzą co dobre.
        • laminja Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 09:45
          oczywiście dlatego nie rozumiem przytyków do cen w delikatesach. Oczywiście można kupić taniej takie same produkty, ale łączy się to zazwyczaj z inną jakością "podania", więc skoro ktoś lubi ładnie i wygodnie i nie przeszkadza mu wyższa cena to nie ma co się czepiać wysokich cen w delikatesach. Przy tym oczywiście i asortyment się różni, bo inne są wymagania klienta dyskontów inne marketów, a inne delikatesów. W tych trzecich sprzedają się produkty rzadkie i przez to drogie, bo osoby je kupujące tam ich szukają. Wprowadzenie tańszych produktów ma chyba przede wszystkim zatrzymać klientów z pogranicza - tych, którzy robili zakupy, ale w ostatnim czasie mają mniej pieniędzy, więc oszczędzają m.in. na zbytkach w zakupach spożywczych. Ich odpływu delikatesy się boją.
    • 18_lipcowa1 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 19:39
      uwielbiam tą dyskusje
      • phantomka Re: Kropkaa 30.05.11, 21:37
        Gdzie kupujesz prawdziwe maslo za 4 zł? Jadam dobre masło i płacę za nie dwukrotność tej kwoty, więc chyba jednak częściej sięgasz po Smakowitą, bo o cenie masła nie masz pojęcia.
        Robię zakupy w biedronce, robie i w bomi. Różnica jest taka, ze w Bomi sa zdechle owoce i warzywa, niejednokrotnie brzydkie mieso, nie zachecajace do jedzenia. W biedronce kupuje glownie wlasnie warzywa, bo sa nieporownywalnie lepsze niz w B. I pierdolki chemiczne, typu sciereczki, itp. Wole zdecydowanie Lidl, ale mam daleko. Nigdy nie kupuje miesa w takich sklepach, podobnie jak innych hipermarketach - odrzuca mnie. Wole sprawdzony sklep.
        • kropkaa Re: Kropkaa 31.05.11, 11:50
          Lurpak - 3.99 - średnio co dwa tyg. jakiś hipermarket ma promocję, President - 4.15.
          Swego czasu jeszcze Kerrygold czy Masło Fińskie w takich cenach bywały, ale już dawno nie widziałam, zresztą Kerrygold mi nie odpowida, bo jest za miękkie.
          • gryzelda71 Re: Kropkaa 31.05.11, 12:03
            To liczy się tylko coś co nie w Polsce zrobione tak?Bo tak na uszko szepnę ze polskie masło droższe.....
            • kropkaa Re: Kropkaa 31.05.11, 12:22
              Mlekovita, Łaciate, Łowickie też w podobnej cenie. Od 3.49 w promocji można kupić. Oczywiście nie mówię o sklepie osiedlowym, tylko hipermarketach.
              • gryzelda71 Re: Kropkaa 31.05.11, 12:27
                Myślałam,ze tu "bój" o delikatesy.big_grin
                Hipermarkety to wielkie lidle i biedronki hehehe
              • aneta-skarpeta Re: Kropkaa 31.05.11, 12:31
                łaciate masło dobre noty w badaniach dostało, a 3,99

                ale juz szykujmy sie na dyskusje o osełkach;D
        • kropkaa Re: Kropkaa 31.05.11, 11:55
          > więc chyba jednak częściej sięgasz po Smakowitą, bo o cenie masła nie masz pojęcia.

          Takich textów nie będę komentować, bo po prostu ręce opadają.
    • xxx-25 Re: Delikatesy jak Biedronka? 30.05.11, 23:34

      Ło matko a ja z tych raczej biedniejszych klientów, a rumiankowy markowy papier to standard u mnie w domu wink Aż się mi tyłek uradował że takie luksusy mu funduję wink swoją drogą kupowane w tesco big_grin po okazyjnie niskiej cenie
    • czastin_piber Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 07:57
      Boże, jak ja nie lubię tych dyskusji o jakości uncertain kupuję to, na co mnie stać i żeby z głodu nie zdechnąć, nie będę się przerzucała na almę po to, żeby 'podnosić świadomość' uncertain i kupować tyle, że bym za to miesiąca nie przeżyła
      • angela10086 Re: Delikatesy jak Biedronka? 31.05.11, 10:00
        dokladnie co to kogo obchodzi gdzie kto kupiuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka