gotuję od ponad piętnastu lat. Jeszcze parę lat temu preferowałam coś co ugotowali inni a teraz tragedia nie dość że nudzi mnie mój własny repertuar kuchenny to nawet jak sobie coś zamówię w knajpie to mi po prostu to rośnie w ustach, wydaje mi się kluchowate, mdłe... z drugiej strony na okrągło chodzę głodna i mam ochotę coś zjeść