blimpka
02.06.11, 12:57
Znacie kogoś, kto w ten sposób planowo powitał dziecko na świecie? Ja znam jednych, ale nie było to pierwsze dziecko. Rodzice zamożni i wykształceni, wszystko poszło dobrze.
Pytam dlatego, że od tego roku (od kwietnia chyba) przestało to być uznawane przez NFZ za zbrodnię na matce i noworodku, a zaczęło być traktowane - może nie jako pełnoprawna - ale jednak jakaś alternatywa (choć podobno nie ma na ten rok położnych z kontraktem).
Gdzie się plasują Wasze poglądy na idealny poród na skali pomiędzy porodem domowym z jednej strony a cesarką na życzenie, z drugiej? Bo wariantów jest mnóstwo. I oczywiście każdy może być opatrzony motywacją "to wszystko dla dobra dziecka".