Dodaj do ulubionych

Tusk i guziki pani redaktor

02.06.11, 18:11
Feministki rzuciły się na Tuska, ale co zrobić, kiedy babka ubrala się "letnio" zamiast odpowiednio do sytuacji?

deser.pl/deser/1,111857,9703894,_Zarcik__Tuska__Patrze_na_Pani_letni_stroj_i_nie_kojarzy.html
Skoro Tusk i reszta mogli się ubrac w garnitury, pani redaktor tez mogła założyć strój biznesowy czy chociaż półbiznesowy, a nie "letni bezguzikowy". Nie wiem co to dokladnie było ale dla mnie to brzmiało nie jak dykryminacja, tylko przygana z powodu źle dobranego stroju. Konferencja prasowa to nie plaża.
Obserwuj wątek
    • shellerka Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 18:22
      a gdzie można zobaczyć ten guzikowy strój pani redaktor? smile
      • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 18:27
        Stroju nie widziałam, ale według tuskowego opisu strój był letni i bezguzikowy.

        Nie zdziwiłabym się, gdyby to bylo coś w tym stylu:
        https://blog.clothingattesco.com/wp-content/uploads/2010/04/bg012093_m.jpg

    • shellerka Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 18:26
      a już sobie panią Białek znalazłam. no faktycznie lekka przeginkasmile wygląda jak na spacerze po plaży, a nie na konferencji prasowej.
      przynajmniej stała się rozpoznawalna wink
      • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 18:28
        Gdzie ja znalazłaś? Ja nie widziałam, domyślalam się tylko. Podaj linka.
        • shellerka Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 18:31
          kampanianazywo.pl/wp-content/uploads/sylwia_bialek_donald_tusk_kprm.jpg
          kampanianazywo.pl/wp-content/uploads/sylwia_bialek_donald_tusk.jpg
          • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 18:32
            No to trafiłam smile
    • marzeka1 Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 18:34
      Zgadzam się, konferencja prasowa z premierem to nie jest plaża, to nie jest właściwy strój.
    • el_jot Dziewczyny, przesadzacie z tą obroną 02.06.11, 18:50
      premiera. Nie spodziewałam się, naprawdę.
      Taki komentarz nie przystoi, no nie przystoi premierowi i tyle.
      A sukienka? Po tym jego komentarzu spodziewałam się gołego biustu prawie.
      Dziennikarzy zdaje się nie obowiązuje dress code. Panowie też są ubrani na luzie.
      Chyba się zabiorę znowu z tego forum. Przerażacie mnie.
      • marzeka1 Re: Dziewczyny, przesadzacie z tą obroną 02.06.11, 18:51
        Nie bronię premiera, głupi tekst i tyle, z tym,ze pani też nie ubrała się właściwie- ot i wszystko.
        Być może dziennikarzy nie obowiązuje dress code, ale pani przyszła do pracy i niekoniecznie trzeba aż tak odkrywać ramiona.
        • el_jot Re: Dziewczyny, przesadzacie z tą obroną 02.06.11, 18:58
          Ramiona chyna dziennikarka może, choćby przykład p. Olejnik, nie raz prowadziła wywiady z gołymi ramionami i włosami jak rusałka rozpuszczonymi. Panu premierowi coś się stało, chyba.
          • iuscogens Re: Dziewczyny, przesadzacie z tą obroną 02.06.11, 19:15
            el_jot napisała:

            > Ramiona chyna dziennikarka może, choćby przykład p. Olejnik, nie raz prowadziła
            > wywiady z gołymi ramionami i włosami jak rusałka rozpuszczonymi. Panu premiero
            > wi coś się stało, chyba.

            rozpuszczone to drobiazg, ale one wyglądają jakby szczotki i grzebienia nigdy nie widziały wink
      • kub-ma Re: Dziewczyny, przesadzacie z tą obroną 02.06.11, 19:12
        el_jot napisała:

        > Chyba się zabiorę znowu z tego forum. Przerażacie mnie.

        Straszysz nas?
        • el_jot Re: Dziewczyny, przesadzacie z tą obroną 02.06.11, 19:19
          Nie, skądbig_grin To takie moje luźne przemyśleniasmile
    • el_jot I jeszcze jedno 02.06.11, 18:55
      Na niejednej konferencji prasowej było widac bardziej roznegliżowane dziennikarki.Tacy "szarmanccy" panowie rządzą: p. prezydent o kaszalotach Dunkach rozprawia, p. poseł Węgrzyn o lesbijkach, pan premier o rozpiętych guzikach. Cóż..
    • leeloo2002 Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 19:18
      A ja myślę że ta sytuacja cudownie odwróciła uwagę od tematu - zadanego pytania czy jestesmy przygotowani do prezydencji w UE(oczywiście że nie)
      I ze Tusk nie jest głupkiem wie że szowinizm ma u nas powszechną akceptację - wszyscy poczatkowo gruchnęli śmiechem, ja dziennikarze jak usłużni idioci rozdmuchali tą akcję, a główny temat zotsał pięknie "przykryty"
      • hellulah i to jest dobra odpowiedź n/t 03.06.11, 11:04
    • setia Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 19:18
      żart może nie był zgrabny, ale nie widzę w nim nic niestosownego, w przeciwieństwie do całego zamieszania nim wywołanego. dziennikarze jak dziennikarze, ale po feministkach spodziewałam się więcej rozumu.
    • policjawkrainieczarow Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 19:19
      sueellen napisała:

      > Feministki rzuciły się na Tuska, ale co zrobić, kiedy babka ubrala się "letnio"
      > zamiast odpowiednio do sytuacji?

      nic. naprawdę taki komentarz w takim kontekscie i takich ustach byl jeszcze bardziej nie na miejscu niz taki stroj i niestety gorzej swiadczy o premierze niz o dzienniarce.

      > Skoro Tusk i reszta mogli się ubrac w garnitury, pani redaktor tez mogła założy
      > ć strój biznesowy czy chociaż półbiznesowy, a nie "letni bezguzikowy".

      no patrz, a Kuron sie ubieral w sweterki miedzy garniturowcami i wszyscy uwazali, ze rozczulajace to bylo.
      • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 19:25
        Jest takie powiedzenie:
        co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.
        • policjawkrainieczarow Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 19:30
          sueellen napisała:

          > Jest takie powiedzenie:
          > co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie.

          znaczy, premierowi wolno pierdzielic nie na temat a seksistowsko, bo premier?
          • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 19:44
            jezu, a co w tym bylo seksistowskiego?


            Acha, bo powiedział facet do baby. A jakby premier byl kobietą?
            • policjawkrainieczarow Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 19:58
              sueellen napisała:

              > jezu, a co w tym bylo seksistowskiego?
              >
              >
              > Acha, bo powiedział facet do baby. A jakby premier byl kobietą?

              nie kochana, żle zadane pytanie. Prawidlowo zadane brzmi: czy premier by sie tak odezwal do faceta-dziennkarza? czy facetowi ktokolwiek w sejmie czy na konferencji wytknął publicznie jego ubior, z "rozbieralnym" podtekstem?
              w stosunku do kobiet takie cos jest wciaz akceptowane (co to w ogole za argument obroncow premiera, ze ludziom z PISu sie zdarza przywalic jeszcze gorzej?)
              przemiel to sobie dobrze w glowie i bedziesz wiedziala, co w tym jest seksistowskiego.
              • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:05
                No pewnie, ze walnęłabym coś takiego do chłopa. Raz mi się zdarzyło w pracy powiedziec koledze, ktory przszedł w krótkich spodenkach w dniu w którym miało byc zebranie z dyrektorstwem (dyrektorstwo garniturowe), ze za mało niewystarczająco wyeksponowoła swe zgrabne dolne kończyny bo sa zbyt owlosione.
                • policjawkrainieczarow Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:11
                  podczas zebrania, w trakcie swojej publicznej wypowiedzi tak walnelas?
                  LOL
                  • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:19
                    Przed, ale juz sporo osob siedzialo. Jestem seksistka. Zdyskryminowalam faceta.
                    • policjawkrainieczarow Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:52
                      czy jestes seksistka czy nie, to nie mnie oceniac, no ale skoro tak twierdzisz, to sie nie bede klocic suspicious . Twoj komentarz nie mial rozbieralnego podtekstu i nie byl zawarty w PUBLICZNEJ wypowiedzi podczas OFICJALNEGO wystapienia. Jesli nie widzisz roznicy, to trudno.
    • aretahebanowska Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 19:23
      Tusk to nie ksiądz, a siedziba premiera to nie kościół. Nawet jeśli pani dziennikarka ubrała się niekoniecznie odpowiednio, to nic go nie upoważnia do komentowania. To się tak naprawdę nie różni niczym od "małpy w czerwonym". Nawet chyba jest nieco gorsze, bo tamto było mruknięte do siebie pod nosem, a to do zainteresowanej. Tusk nie jest od wychowywania dziennikarek. Jak generalnie nic do niego nie mam, tak mnie wkurzyl. Zadała mu pytanie to trzeba było odpowiadać, a nie chrzanić trzy po trzy. Chyba, że nie wiedział co ma odpowiedzieć i dlatego bredził bez sensu. Mam nadzieję, że to efekt zaskoczenia a nie przemyślany "żart".
      • easyblue Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:16

        > Tusk to nie ksiądz, a siedziba premiera to nie kościół.
        Złe porównanie do wypowiedzibig_grinDD
    • anika772 Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:13
      Komentarz nie na miejscu, nieprofesjonalny, nadający się na prywatne spotkania koleżeńskie.
      Przez cholerne guziki nie dowiedziałam się niczego na temat prezydencji.
      • nutka07 Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:26
        Moze pani dziennikarka miala wlasnie taka role.
      • el_jot Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:27
        Przez cholerne guziki nie dowiedziałam się niczego na temat prezydencji.

        No jak to? Powiedział, że prezydencja będzie perfekcyjna i że wszystko jest dopięte na ostatni guzik.
        • anika772 Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:31
          el_jot napisała:

          > Przez cholerne guziki nie dowiedziałam się niczego na temat prezydencji.
          >
          > No jak to? Powiedział, że prezydencja będzie perfekcyjna i że wszystko jest dop
          > ięte na ostatni guzik.

          Eeeee, tyle to ja wiedziałam już przed konferencjąwink
    • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:23
      Afera bylaby dopiero gdyby Tusk zaczal gadac o guzikach pani redaktor a pani redaktor ubralaby sie tak:

      https://img0.burak.pl/img/2/c/2/4/militarna-mini-sukienka-ze-skrzyzowymi-ramiaczkami-niebieska.jpg
    • sarling Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:28
      kolejny przykład tego, że forumowiczki mają takie zdanie jak im wygodniej. Kilka wątków dalej jest o tym, że przychodzenie na uczelnię w plażowej sukience jest ok i ogólnie, dużo jest oczepianiu się i braku tolerancji.
      A tu, że ojej, fopa i tak dalej.
      Tekst Tuska durny i to nie dlatego, że Tuska.
      Kolesiom u władzy odpieprza.
      • el_jot Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:38
        sarling napisała:

        > kolejny przykład tego, że forumowiczki mają takie zdanie jak im wygodniej. Kilk
        > a wątków dalej jest o tym, że przychodzenie na uczelnię w plażowej sukience jes
        > t ok i ogólnie, dużo jest oczepianiu się i braku tolerancji.
        > A tu, że ojej, fopa i tak dalej.

        O, o właśniesmile
      • iuscogens Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:40
        hehe jakby taki tekst walnął Kurski (mogę go sobie wyobrazić w takiej akcji) to coś czuję, że wątek miałby 200 postów i nie dotyczyłby kwestii niewłaściwego ubioru dziennikarski.
        Oburzenie pewnie sięgnęłoby zenitu ;P
    • wespuczi Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:39
      coz, jednak premier wykazal sie wiekszym brakiem klasy, moim zdaniem, ze pani sie ubrala nieodpowiednio to jedna rzecz, ale on nie powinien takich rzeczy komentowac, ktos by ja uswiadomil smile
    • sotto_voce Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:50
      Pani ubrała się nieodpowiednio.
      A tekst był seksistowski, jedno absolutnie nie wyklucza drugiego, moim zdaniem.
      Po prostu w sytuacjach oficjalnych nie nawiązuje się do wyglądu/koloru skóry/orientacji seksualnej/czego tam jeszcze rozmówcy, chyba że to jest właśnie przedmiotem dyskusji.
    • czarnaalineczka Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:52
      jak sie mozna tak widokiem ramion podniecic ? big_grin
      • el_jot Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 20:56
        No też mnie to zastanawiabig_grin Ja myślałam, że dziennikarka ma dekolt do pępka, a tu taka sukienka z odkrytymi ramionami. No i zastanawia mnie ta nagonka na odkryte ramiona na forum. To jest może jakiś symbol seksualny, te gołe ramiona?
        • czarnaalineczka Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 21:51
          zeby chociaz kawalek cycka a tu nic
          dekold w zasadzie pod szyje
          ciekawe jak sobie premier na plazy radzi big_grin
          • babunia_wygodka Re: Tusk i guziki pani redaktor 03.06.11, 11:13
            czarnaalineczka napisała:

            > zeby chociaz kawalek cycka a tu nic
            > dekold w zasadzie pod szyje

            Deco?


    • sueellen Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 21:11
      Per Anders Johansen , szef newsroomu w norweskiej telewizji publicznej NRK, wprowadził nowy dress code wśród pracowników telewizji. „Koniec z wytartymi dżinsami, t-shirtami i swobodnym ubiorem" – zapowiedział w wydanym oświadczeniu.
      Choć Johansenowi od dawana nie podobał się nadmierny luz w ubraniach dziennikarzy, teraz napisał o tym do wszystkich dziennikarzy. Stwierdził, że muszą się oni ubierać zgodnie z obyczajami. „Dziennikarze na co dzień zajmują się komunikacją, dlatego ważne jest, jakie sygnały sami wysyłają poprzez swoje ubranie. W pewnych sytuacjach nieodpowiedni strój może niepotrzebnie prowokować. (…wink Zasadniczo chodzi o szacunek dla rozmówcy”. Wskazał przy tym reporterów amerykańskiej sieci CNN, której dziennikarzy częściej widzi się w marynarkach niż sportowych bluzach. Johansen nie zakłada, że reporterzy muszą na co dzień chodzić w garniturach. „Jeśli jedziecie w teren, by zrobić relację z nawałnicy, oczywiście macie być ubrani stosownie do takiej sytuacji”. Apel szefa spotkał się ze zrozumieniem pracowników.
      O strojach polskich dziennikarzy pisaliśmy w kwietniowym numerze „Press” w tekście „O ton lepiej”.

      Ubraniowy dresscode:
      galeriowaszafa.pl/page/ubraniowy-savoir-vivre
      Strój nieformalny

      Mimo, iż nazwa może sugerować tylko pozornie swobodę odzienia, należy pamiętać, że podstawowym strojem formalnym („businnes dress”wink jest zestaw garderoby noszony na codzień do pracy do godziny 20:00. Dla mężczyzn sformułowanie to oznacza garnitur, odpowiednio dobraną kolorystycznie koszulę oraz krawat. Dla Pań przewidziane są kostiumy dzienne ze spodniami lub spódnicą, garsonki, bluzka ze spódnicą lub spodniami. Warto nadmienić, iż „krótka spódnica” w nomenklaturze biznesowej oznacza spódnicę o długości sięgającej do kolan. Do strojów formalnych zaliczamy również tzw. „businnes casual”, szczególnie rozpropagowany w zachodnich korporacjach, gdzie mamy do czynienia z tzw. „luźnym piątkiem” (casual friday), kiedy to możemy założyć strój swobodniejszy. Niestety muszę wprawić w zakłopotanie miłośników jeansów, businnes casual nie oznacza, że mile widziane są spodnie z denimu. Mogą one krojem nawiązywać do typowych jeansów, natomiast wykonane są z innych, wysokogatunkowych włókien naturalnych. Panowie mogą zrezygnować z kompletnego garnituru i krawata na rzecz koszulki polo lub T-shirta z obowiązkową marynarką w stylu sportowym z aksamitu, lnu bądź sztruksu. Panie nie muszą zakładać zuniformizowanych kostiumów i garsonek, ciesząc się wygodą np. bawełnianych topów. I wreszcie ostatni rodzaj stroju nieformalnego - pełen „casual”, szczególnie stosowny na imprezach integracyjnych, pikniku, przy ognisku, na grillu, czy też podczas współzawodnictwa sportowego. Tutaj dozwolone jest prawie wszystko - bawełniane podkoszulki, jeansy, tenisówki, krótkie spodenki, nawet dresy. Nie zapominajmy jednak, że „casual” oznacza strój swobodny, ale nigdy niedbały i niestaranny!


      Coz, panstwo dziennikarswo bylo w pracy, a nie na pikniku, na konferencji prasowej z premierem. Premier w garniturze, pani po piknikowemu. Pewnie nie pierwszy raz. Zgrzytalo, zgrzytalo az sie roz..balo tongue_out

      • el_jot Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 21:43
        Takich dlugich postów nie czytamtongue_out
        Nie wiem czy widziałaś jak byli ubrani panowie? Byli ubrani po piknikowemu, właśnie. Luźne, kraciaste koszulki, dżinsy. Jednak do nich nikt nie wystartował z komentarzami. Ja naprawdę nie widzę nic niestosownego w ubraniu tej dziennikarki, bo widziałam dużo bardziej wyzywające albo luzackie stroje u dziennikarek. Za to bardzo nestosowny, seksistowski był komentarz premiera.
        Of topic: jakoś strasznie jesteś uprzedzona do feministek, nie raz dałaś temu wyraz na tym forum i nie powinien mnie jednak dziwić twój wątek, no nie.
        • ylunia78 Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 21:55
          Eeeeee,no kiecka "taka se".A premier?No jak to facettongue_out
          Mnie ni ziębi ni parzy to.
          smile
          • anetaa Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 22:16
            a gdyby np pani minister Kopacz na konferencji prasowej powiedziała do dziennikarza ze ma "napiety grafik jak pana spodnie w kroku" to tez byłoby zabawne? wypowiedz oczywiscie seksistowska
            • czarnaalineczka Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 22:23
              boskie big_grin
            • ylunia78 Re: Tusk i guziki pani redaktor 02.06.11, 23:10
              Szczerze?Wisi mi to,jak on czy ona się tam do kogoś odzywa.
              • a-ronka dobrze powiedział 03.06.11, 09:32
                była to konferencja-była
                był premier-był
                były ważne osoby-były
                dotyczyła ta konferencja państwa-dotyczyła
                premier był w garniturze-był

                więc strój jest i był ważny. Dlaczego w urzędach wymagane są bluzki z rękawami,buty zakryte,czasem nawet pończochy(rajstopy). Wymagane bo świadczą o kulturze i szacunku do petenta. Skoro radaktor przyszła na konferencję z PREMIEREM moga się ubrać bo konferencja była w budynku a nie na plaży.
                No cóż feminstki,jak ktoś ładnie napisał niedopchnięte i zarośnięte babochłopy poparły strój,który nawiasem mówiąc jest brzydki.Gdyby były tam rękawy nic zapewne premeier by nie powiedział.Odsłoniete ramiona,torssmile nie świadczy o profesjonalizmie ale o braku taktu.
                • paskudek1 Re: dobrze powiedział 03.06.11, 11:06
                  wiesz co a-ronka odczep Ty sie do feministek dobrze? Premier walnął babola któego walnać NIE powinien i juz. Nawet jeżeli pani ubrała się niestosownie (choć słyszałam ze miała jeszcze sweterek, który zdjęła bo było gorąco) to premierowi po prostu NIE WOLNO takich rzeczy mówić publicznie w oficjalnej wypowiedzi. I już. Gdyby na miejscu premiera była kobieta a na miejscu dziennikarki mężczyzna podobna sytuacja nie mogłaby mieć miejsca. A gdyby miała to tę kobietę by zjedzono. Jak to jest że w Polsce KAŻDY durnowaty tekst wobec kobiety przejdzie i ujdzie na sucho byle by po tym tekście powiedzieć" no żartowałem, na żartach się nie znasz? Głupia feministka jesteś, niedopchnięta" i inne podobne pierd...ły. Co gorsza takie usprawiedliwienia i peir..ły mówią same kobiety, zeby je ktoś o syndrom niedopchnięcia i feminizm nie posądził. Chciałabys zeby Ci szef facet na ogólnym zebraniu, kiedy omawiasz swoją działalność zawodowa i realizację powierzonych zadań powiedział "hmm kolezanko, może Pani powtórzyć bo się zapatrzyłem na pani letni strój i wybiłem z wątku" Czy jednak wolałabyś zeby Ci ewentualne uwagi do Twojego stroju przekazał dyskretnie i w formie kulturalnej a nie sugerującej że ubrałaś się jak dziw...ka do szybkiego przelecenia?
                  • babunia_wygodka Re: dobrze powiedział 03.06.11, 11:24
                    paskudek1 napisała:

                    > wiesz co a-ronka odczep Ty sie do feministek dobrze? Premier walnął babola któe
                    > go walnać NIE powinien i juz. Nawet jeżeli pani ubrała się niestosownie (choć s
                    > łyszałam ze miała jeszcze sweterek, który zdjęła bo było gorąco) to premierow

                    Pani była ubrana byle jak, a główną funkcją stroju było eksponowanie obwisającego biustu.

                    > po prostu NIE WOLNO takich rzeczy mówić publicznie w oficjalnej wypowiedzi. I j

                    A niby czemu nie wolno?

                    > uż. Gdyby na miejscu premiera była kobieta a na miejscu dziennikarki mężczyzna
                    > podobna sytuacja nie mogłaby mieć miejsca. A gdyby miała to tę kobietę by zjedz

                    Ale dlaczego nie mogłaby mieć miejsca?

                    > ono. Jak to jest że w Polsce KAŻDY durnowaty tekst wobec kobiety przejdzie i uj
                    > dzie na sucho byle by po tym tekście powiedzieć" no żartowałem, na żartach się

                    Nie no, oczywiście że bardziej naturalne jest obrażać się i nadymać o każdy ślad zauważenia że rozmówca ma jakąś płeć.

                    > nie znasz? Głupia feministka jesteś, niedopchnięta" i inne podobne pierd...ły.
                    > Co gorsza takie usprawiedliwienia i peir..ły mówią same kobiety, zeby je ktoś o

                    Skoro samym kobietom to nie przeszkadza to wniosek jest prosty - problem nie istnieje.

                    > syndrom niedopchnięcia i feminizm nie posądził. Chciałabys zeby Ci szef facet

                    Jasne, jasne. Jak ktoś się nie zgadza z Twoimi przesądami to na pewno robi to z koniunkturalizmu.

                    > na ogólnym zebraniu, kiedy omawiasz swoją działalność zawodowa i realizację pow
                    > ierzonych zadań powiedział "hmm kolezanko, może Pani powtórzyć bo się zapatrzył
                    > em na pani letni strój i wybiłem z wątku" Czy jednak wolałabyś zeby Ci ewentual

                    Na pewno wolałaby żeby powiedział "prosze powtórzyć, bo mówi pani bardzo niejasno i tego się nie da zrozumieć". Lepiej wyjść na idiotkę która się nie umie wysłowić niż na letnio ubraną.

                    > ne uwagi do Twojego stroju przekazał dyskretnie i w formie kulturalnej a nie su
                    > gerującej że ubrałaś się jak dziw...ka do szybkiego przelecenia?

                    A możesz podać przykład jakiejś wypowiedzi sugerującej że ktoś jest ubrany jak dziwka?
                    • paskudek1 Re: dobrze powiedział 03.06.11, 11:49
                      " Pani była ubrana byle jak, a główną funkcją stroju było eksponowanie obwisające go biustu."
                      czy obwisły czy nie pan premier nie powinien się zagapiać na jej biust tylko odpowiadać na zadane pytanie
                      " po prostu NIE WOLNO takich rzeczy mówić publicznie w oficjalnej wypowiedzi. I j
                      >
                      > A niby czemu nie wolno?"

                      Bo nie komentuje się w takich sytuacjach ubioru rozmówcy, sugerując dodatkowo ze jest tak ubrany ze z podniecenia nie wiemy co powiedzieć

                      " Jak to jest że w Polsce KAŻDY durnowaty tekst wobec kobiety przejdzie i uj dzie na sucho byle by po tym tekście powiedzieć" no żartowałem, na żartach się
                      > Nie no, oczywiście że bardziej naturalne jest obrażać się i nadymać o każdy śla
                      > d zauważenia że rozmówca ma jakąś płeć. "
                      a co ma do tego zauważanie ze ktoś ma płeć? Pan Premier zwrócił się do Pani redaktor w stosownej formie. niestosowne było tylko zwracanie uwagi na jej strój
                      "Skoro samym kobietom to nie przeszkadza to wniosek jest prosty - problem nie istnieje."
                      jestem kobietą i mnie na przykład przeszkadzaja takie teksty, przeszkadza mi ze nie mogę się obruszyć, bo ktoś mnie uzna za niedopchniętą feministkę. Ja się swoich poglądów nie wstydzę. Nie potrzebuje tekstów "taka pani pięknie ubrana ze nie potrafię myśli zebrać" żeby czuć się dowartościowana.
                      " Na pewno wolałaby żeby powiedział "prosze powtórzyć, bo mówi pani bardzo niejasno i tego się nie da zrozumieć". Lepiej wyjść na idiotkę która się nie umie wysłowić niż na letnio ubraną."
                      Nie, nie lepiej wyjść na idiotkę ale nie chciałabym zeby mi szef sugerował ze nie moze zrozumiec do mówię bo jestem za lekko ubrana. Odebrałabym to tak, że AŻ tak podnieca pana przełożonego moje odsłonięte ramię (jeżeli już analogicznie piszemy) iż nie może skupić się na tym CO ja mówię. Czyli ze zostałabym potraktowana jak przedmiot seksualny a nie jak pracownik.

                      "A możesz podać przykład jakiejś wypowiedzi sugerującej że ktoś jest ubrany jak dziwka?"
                      Może nie dosłownie ale wypowiedź premiera sugerowała iż tak sie zapatrzył i podniecił ze przestał myśleć. Zdjęcia wskazuja że ubiór pani redaktor, acz rzeczywiście niestosowny do okazji, nie był jakis erotyczny, miała jedynie odsłonięte ramiona. I TO tak wybiło premiera z wątku? No to słaby on jest, że nie potrafi merytorycznie odpowiedzieć na zadane pytanie bo widzi kawałek ramion kobiecych.
                      • babunia_wygodka Re: dobrze powiedział 03.06.11, 11:59
                        paskudek1 napisała:

                        > " Na pewno wolałaby żeby powiedział "prosze powtórzyć, bo mówi pani bardzo niej
                        > asno i tego się nie da zrozumieć". Lepiej wyjść na idiotkę która się nie umie w
                        > ysłowić niż na letnio ubraną."
                        > Nie, nie lepiej wyjść na idiotkę ale nie chciałabym zeby mi szef sugerował ze n
                        > ie moze zrozumiec do mówię bo jestem za lekko ubrana. Odebrałabym to tak, że AŻ
                        > tak podnieca pana przełożonego moje odsłonięte ramię (jeżeli już analogicznie
                        > piszemy) iż nie może skupić się na tym CO ja mówię. Czyli ze zostałabym potrakt
                        > owana jak przedmiot seksualny a nie jak pracownik.

                        Jak nie chcesz być traktowana jak przedmiot seksualny to się ubieraj w burkę. No sorry, ale każdy normalny człowiek, czy to kobieta czy mężczyzna, rozmawiając z osobą przeciwnej (modulo homoseksualni) płci widzi TAKŻE obiekt seksualny. Nawet Ty. Ten obiekt może być kompletnie nieinteresujący, ale może też pociągać. Jest to najzupełniej normalne i zaprzeczanie temu faktowi ma tyle sensu co zaprzeczanie konieczności jedzenia. O właśnie, jakby szef powiedział "przepraszam, ale musimy zrobić przerwę bo jestem taki głodny że nie mogę się skupić" to wszystko byłoby w porządku. Ale jak powie "przepraszam, ale rozpraszają mnie pani sutki pod sukienką" to będzie straszny skandal i obraza boska. Tymczasem różnica w gruncie rzeczy żadna.

                        > "A możesz podać przykład jakiejś wypowiedzi sugerującej że ktoś jest ubrany jak
                        > dziwka?"
                        > Może nie dosłownie ale wypowiedź premiera sugerowała iż tak sie zapatrzył i pod
                        > niecił ze przestał myśleć. Zdjęcia wskazuja że ubiór pani redaktor, acz rzeczyw

                        No horror. Premier nie jest impotentem. Kto do tego dopuścił?

                        > iście niestosowny do okazji, nie był jakis erotyczny, miała jedynie odsłonięte
                        > ramiona. I TO tak wybiło premiera z wątku? No to słaby on jest, że nie potrafi

                        Biust też był przy tym nieźle wyeksponowany, z sugestią że oza sukienką nic na nim nie ma, a do tego chyba nie wiemy co było poniżej pasa.


                        > merytorycznie odpowiedzieć na zadane pytanie bo widzi kawałek ramion kobiecych.
                        >
    • sarling Re: Już to widzę 03.06.11, 09:47
      Jak otwarte i tolerancyjne okazałyby się koleżanki gdyby taki tekst zapodał, dajmy na to, Ziobro, Dorn lub jakiś inny Ważny Pan z Pisu, koniecznie ubrany w garnitur.

      Suchej nitki nie zostawiłyby na seksistowskiej świni, bydlaku i chamie.

      Potwornie męczący jest ten brak obiektywizmu.

      Tak na marginesie, tekst Suskiego zdyskredytował kolesia u mnie dożywotnio - gdyby ktoś chciał i mi zarzucić ten brak dystansu.
      • rosapulchra-0 Re: Już to widzę 03.06.11, 10:03
        Temat rzeka. Amazonka przy tym to pikuś big_grin
    • angazetka Re: Tusk i guziki pani redaktor 03.06.11, 09:53
      A to dopiero początek sezonu ogórkowego...
    • izabellaz1 Re: Tusk i guziki pani redaktor 03.06.11, 10:19
      Pani mogła się ubrać jak do pracy - chyba, że pracuje głównie na plaży sprzedając lody.
      • babunia_wygodka Re: Tusk i guziki pani redaktor 03.06.11, 11:26
        izabellaz1 napisała:

        > Pani mogła się ubrać jak do pracy - chyba, że pracuje głównie na plaży sprzedaj
        > ąc lody.

        No wiesz? Jak możesz rzucać takie seksistowskie teksty sugerujące bycie dziwką? A fe.
        • izabellaz1 Re: Tusk i guziki pani redaktor 03.06.11, 11:36
          No tak...zapomniałam, że w dzisiejszych czasach słowo "lody" ma już inne znaczenie tongue_out

          Muszę o tym pamiętać jak pójdę na lody z małoletnią córką big_grin
    • lilly_about Re: Tusk i guziki pani redaktor 03.06.11, 11:52
      Śmiać mi się chce, jaki rozdmuchany problem z tego wyszedł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka