Dodaj do ulubionych

sprytnie..

04.06.11, 12:20
bi.gazeta.pl/im/1/9724/z9724661X,Modelki-Plus-Size.jpg
widziałyście? w pierwszym momencie pomyślałam, że są boskie.
w drugiem zasłoniłam sobie ich twarze po kolei i już takie boskie mi się nie wydały.
czy prawidłowy wniosek to: "najważniejsze nie jest ciało, ale twarz" ?
Obserwuj wątek
    • alexa0000 Re: sprytnie.. 04.06.11, 13:31
      Na tym zdjęciu wyglądają bosko. Widziałm jednak więcej zdjęc tych modelek, i są na nich dużo grubsze-z dużymi fałdami, brzuchem, sporymi udami.
      • shellerka Re: sprytnie.. 04.06.11, 14:50
        e3.pudelek.pl/p2232/0f7d5053000976e74dea054a
        to też nie jest rozmiar +?
        i zasłońcie sobie twarze tych dziewczyn. same ciała bez idealnie pięknych twarzy już takiego wrażenia nie robią wg mnie.

        ja tylko tak sie zatanawiam, czemu trzeba popadać ze skrajności w skrajność i od rozmiaru anji rubik, przechodzić do rozmiaru 42 ?
        • figrut Re: sprytnie.. 04.06.11, 15:06
          > ja tylko tak sie zatanawiam, czemu trzeba popadać ze skrajności w skrajność i o
          > d rozmiaru anji rubik, przechodzić do rozmiaru 42 ?
          Bo rozmiar 42 jest zupełnie normalnym rozmiarem ogromnej rzeszy kobiet. Według moich naocznych statystyk, najwięcej kobiet (nie nastolatek) w Polsce jest w rozmiarze kolejno 40 , 42, 38, 44, 46, 36, itd. (najmniej 60 i 62, a i 58-56 jest stosunkowo rzadki).
        • kropkacom Re: sprytnie.. 04.06.11, 15:10
          Jak pani nie ma ładnej, czy ciekawej twarzy to niestety... Mój mąż twierdzi, że kiedyś były modelki ładne a teraz są tylko chude. Modelki ze zdjęć mogą się podobać.
      • elske Re: sprytnie.. 04.06.11, 15:27
        Wystarczy wejść w czasie wyprzedaży do sklepu i zobaczyć na rozmiary wiszące na wieszakach : XS, S, 36, 38, kilka M i 40, śladowa ilość 42,44.

        Pamiętam , jak pracowałam w małej szwalni. Szefowa miała swoje 2 sklepy i do nich szyłam z dziewczynami. I zawsze w magazynie zalegały nam rozmiary 36 i 38. Rozmiary 40, 42 i 44 były doszywane .
        Kiedy pracowałam na krojowni dużej firmy szyjącej, kroiliśmy rozmiary :
        rozm 36 : 50-60 szt
        rozm 38 : 70-80 szt
        rozm 40: powyżej 100 szt
        rozm 42-44 : około 200 szt z rozmiaru.
        Takie zapotrzebowanie rynku.
        Rozmiar 42-44 to wielki rozmiar dla osoby bardzo niskiej .
        • figrut Re: sprytnie.. 04.06.11, 15:30
          > rozm 36 : 50-60 szt
          > rozm 38 : 70-80 szt
          > rozm 40: powyżej 100 szt
          > rozm 42-44 : około 200 szt z rozmiaru.
          > Takie zapotrzebowanie rynku.
          > Rozmiar 42-44 to wielki rozmiar dla osoby bardzo niskiej .
          Moje dane też z szwalni, ale szyjącej dla "ludu", czyli głównie dla personelu szpitalnego i jak widać, pokrywają się z moimi danymi smile
        • setia Re: sprytnie.. 04.06.11, 20:03
          elske napisała:

          > Wystarczy wejść w czasie wyprzedaży do sklepu i zobaczyć na rozmiary wiszące na
          > wieszakach : XS, S, 36, 38, kilka M i 40, śladowa ilość 42,44.

          absolutnie się z Tobą nie zgadzam. rozmiar 36 zawsze znika poczas wyprzedaży pierwszy. naprawdę sporadycznie udaje mi się coś kupić na wyprzedażach, zazwyczaj na wieszakach zostają rozmiary <=40. przynajmniej w Galeriach lubelskich i warszawskich bo w innych nie bywam.
          • diabel.lancucki Re: sprytnie.. 05.06.11, 09:59
            absolutnie się z Tobą nie zgadzam. rozmiar 36 zawsze znika poczas wyprzedaży pi
            > erwszy. naprawdę sporadycznie udaje mi się coś kupić na wyprzedażach, zazwyczaj
            > na wieszakach zostają rozmiary <=40. przynajmniej w Galeriach lubelskich i
            > warszawskich bo w innych nie bywam.

            jak zostają mniejsze lub równe 40 to i 36 też powinien na wieszaku zostać tongue_out
          • mgla_jedwabna Re: sprytnie.. 06.06.11, 00:09
            Zmieniła się rozmiarówka - to, co kiedyś było uważane za 38, obecnie jest opisywane jako 36. Jeszcze kilka lat temu (żyjąc w błędnym mniemaniu, że to mój rozmiar) miałam wielkie problemy ze znalezieniem owego 38 - znikał pierwszy, podczas, gdy wszelkie 40 i wyżej, L i XL, brytyjskie 14 itd. można było znaleźć bez problemu.

            Obecnie mam lepszą świadomość własnego rozmiaru, czyli 34. I też często się zdarza, że zobaczę w sklepie ciuch idealnie pasujący mi wzorem itd., ale okazuje się, że dostępne są jedynie rozmiary od 38 (dawne 40) w górę.

            Cóż - pozostaje się tylko cieszyć, że Polki takie zgrabne i szczupłe są smile

            Co do zdjęć modelek plus size - rzeczywiście nie są jakimś wagowym ewenementem, to dość częste rozmiary (mimo że najwięcej jest, moim zdaniem, właśnie 36-38). Ale ładne też nie są - takie średnie, jeśli chodzi o figurę. Ani monstra, ani piękności - a z twarzy większość dziewczyn wyglądałaby równie ładnie z odpowiednią fryzurą, makijażem i przede wszystkim - na profesjonalnym, wyretuszowanym zdjęciu.
    • mariko8 Re: sprytnie.. 04.06.11, 15:41
      ładne, lubię jak pokazuję normalne kobiety a nie tylko wychudzone wieszaki
      tu jest więcej zdjęć z tej sesji i video www.vogue.it/en/magazine/cover-story/2011/06/belle-vere
    • nenia1 Re: sprytnie.. 04.06.11, 16:21
      Piękne twarze.

      Ale figury, jak dla mnie zdecydowanie za duże.
      Rozumiem, że musi być jakieś odreagowanie po ekspansji modelek
      w rozmiarze 0, ale to zaczyna być naciąganie sprężyny w drugą stronę.

      Jak już mowa o modelkach, dla mnie zgrabne i piękne są modelki
      z victoria's secret - szczupłe uda, płaski brzuch, jędrne zgrabne tyłeczki.

      www.howcelebsdiet.com/wp-content/uploads/2009/02/victorias-secret-models.jpg
      img.dailymail.co.uk/i/pix/2008/05_01/KerrVicSecret3G_468x655.jpg






      • figrut Re: sprytnie.. 04.06.11, 17:27
        > Jak już mowa o modelkach, dla mnie zgrabne i piękne są modelki
        > z victoria's secret - szczupłe uda, płaski brzuch, jędrne zgrabne tyłeczki.
        >
        > rel="nofollow">www.howcelebsdiet.com/wp-content/uploads/2009/02/victorias-secret-models.jpg
        > rel="nofollow">img.dailymail.co.uk/i/pix/2008/05_01/KerrVicSecret3G_468x655.jpg
        >
        One są bardzo szczupłe. Modelce w seledynowym kostiumie widać żebra, wystające kości miednicy i ma bardzo szczupłe ramiona. Mnie osobiście podobają się kobiety NORMALNE, a więc zaokrąglone, aczkolwiek bez zwisających fałd tłuszczu z brzucha i bez wielkich "buł" na udach.
        • nenia1 Re: sprytnie.. 04.06.11, 18:13
          figrut napisała:

          > One są bardzo szczupłe.

          Nie są bardzo szczupłe, chyba że mamy inne pojęcia "bardzo szczupłe".
          Większość ma w biodrach od 86 do 90, podobnie w biuście.
          W pasie za to osy, bo zazwyczaj około 60 cm.

          Czyli wymiary praktycznie takie same jakie mają nasze swojskie kandydatki na miss
          Polski.
          • mgla_jedwabna Re: sprytnie.. 06.06.11, 00:14
            To są modelki, a więc mają pewnie min. 175cm wzrostu. Przy takim wzroście obwód bioder 86-90 cm i talii 60cm to bardzo mało.

            Nawet osoba z takimi wymiarami niższa o dobre 10cm byłaby uznana za szczupłą. Więc te modelki uznać musimy za bardzo szczupłe - jeszcze trochę i byłyby zwyczajnie wychudzone.
      • anorektycznazdzira Re: sprytnie.. 04.06.11, 17:53
        V's s- jedne ładne inne nie. Nie wystarczy być szczupłą czy chudą, żeby być ładną, a wielu osobom już tak na oczy padło, że im się to wydaje synonimem. Wystające kości i niedorozwój miednicy albo cycki rozmiar minus 2 nic w sobie nie mają pięknego (tak, to się silikonem pompuje). Są piękne chude dziewczyny, ale są chude pasztety. To samo odnosi się do tych "większych".
        Te zdjęcia "plusów" bardzo mi się podobają, ale nie są one wcale specjalnie plusowate, do tego są mega-zrobione i naturalnie obdarzone powalającą urodą twarzy. No cóż, jako odtrutka estetyczna są świetne.
        • nenia1 Re: sprytnie.. 04.06.11, 18:04
          anorektycznazdzira napisała:

          > V's s- jedne ładne inne nie. Nie wystarczy być szczupłą czy chudą, żeby być ład
          > ną

          Strasznie odkrywczesmile No, oczywiście że nie wystarczy. Pomijając już gust osobniczy, bo każdemu z nas może i podoba się ktoś inny, to chyba dość oczywistym jest, że bycie szczupłym
          nie przesądza o byciu ładnym. Jednak często jest jedną ze składowych urody.

          > Wystające kości i niedorozwój miednicy albo cycki rozmiar minus 2 nic w sobie nie maj
          > ą pięknego (tak, to się silikonem pompuje).

          Jedne pompują silikon, inne odsysają tłuszcz.
          Według statystyk przytaczanych przez Amerykańskie Towarzystwo Chirurgii Plastycznej odsysanie tłuszczu jest najbardziej popularnym zabiegiem chirurgii plastycznej.

          > Są piękne chude dziewczyny, ale są chude pasztety. To samo odnosi się do tych
          > "większych".

          Ale wtedy raczej mówimy o twarzach, nie o figurze.
            • nenia1 Re: sprytnie.. 04.06.11, 23:26
              anorektycznazdzira napisała:

              > .. napisałam ci oględnie, że wkleiłaś pokraki, tak to się kończy jak mam moment
              > słabości...

              Tak, tak, anorektycznasmile Wiadomo, że kobiety, gdyby tylko miały wybr chciałyby wyglądać tak

              a.abcnews.com/images/Entertainment/ht_v_mag_5_100105_ssh_ssh.jpg
              a nie tak:

              film-book.com/wp-content/uploads/2011/01/candice-swanepoel-erin-heatherton-lindsay-ellingson-lily-aldridge-gq-magazine-uk-february-2011-01.jpg
              Ciekawe tylko dlaczego tak wiele wydaje krocie na odchudzanie, diety i liposukcje?
              • kropkacom Re: sprytnie.. 05.06.11, 08:12
                Kobiety wolałyby być ślepe jak kret niż grube big_grin Zapomniałaś?

                Kwestia, że większość kobiet nie będzie nigdy wyglądać jak te modelki z drugiego i pierwszego linka. Bo nawet jak schudnie to może się okazać, że bez kilogramów nadal nie wygląda jak laska z wybiegu. A jak przytyje to może nie mieć takiej figury i twarzy jak modelki rozmiaru "+".
              • mgla_jedwabna Re: sprytnie.. 06.06.11, 00:23
                Naszła mnie taka refleksja po obejrzeniu tych plusowych - jak to możliwe, że tyłki mają wielkie, a na twarzach kości policzkowe im wystają dokładnie tak samo, jak tym w rozmiarze 36? Czy nie powinny mieć choć trochę zaokrąglonych twarzy? O tak: www2.pictures.zimbio.com/gi/Plus+Size+Model+Search+Grand+Final+Takes+Place+9r9A5VUnfpIl.jpg

                albo tak: 3.bp.blogspot.com/-mDAwBIfHpxI/TcY4cdueEII/AAAAAAAAAJE/XHwJIZlBjLo/s1600/2011%25252BHairstyles.jpg
                • mgla_jedwabna Re: sprytnie.. 06.06.11, 00:24
                  Za szybko mi się wysłało - czy nie sądzicie zatem, że kształt tych "śliczne" twarze to bardziej efekt photoshopa niż natury (już pomijając to, co w photoshopie robi się wszystkim, czyli korektę cery etc.)
                  • anorektycznazdzira Re: sprytnie.. 06.06.11, 17:25
                    Też się nad tym zastanawiałam i przyjęłam roboczo, że to może być taka cecha ich wyglądu, czyli z natury mega-kościste twarze. Jeśli schudną będą wyglądać na buzi jak Baba Jaga. Ale faktycznie możliwy photoschop, ja po zastanowieniu obstawiam profesjonalny makijaż typu "charakteryzacja".
    • mary_lu Re: sprytnie.. 04.06.11, 20:19
      Te zdjęcia polepszyły mi humor dzisiaj. Chciałabym, aby było więcej takich sesji.

      Mam podobne ciało smile Niestety, nie mam tak pieknej twarzy, jestem też pewnie niższa. Moim zdaniem to rozmiar bliższy 44 (mam 40-42, ale u dziewczyn ze wzrostem modelki to będzie więcej). Dobrze się czuję w swoim ciele, ale też czasem zaliczam chwile zwątpienia, jak naoglądam się zdjęć samych chudych modelek, albo wrócę ze sklepu, w którym na wieszakach zostały rozmiary 34 i 36...

      Do tej pory nie mogę zrozumieć, jak to się stało, że typowa modelka nie ma dzisiaj rozmiaru 36/38/40. Teorii o ubraniach lepiej wyglądających na "wieszakach" nie kupuję, ogladam czasem Fashion TV, nijak te dziewczyny nie wyglądają...
    • aniorek Re: sprytnie.. 04.06.11, 22:35
      shellerka napisała:

      > rel="nofollow">bi.gazeta.pl/im/1/9724/z9724661X,Modelki-Plus-Size.jpg
      > widziałyście? w pierwszym momencie pomyślałam, że są boskie.
      > w drugiem zasłoniłam sobie ich twarze po kolei i już takie boskie mi się nie wy
      > dały.

      No ale to jednak te grubasy sa na okladce Vogue a nie Shellerka z plaskodupiem. Kurde, zycie jest jednak niesprawiedliwe. sad
      • shellerka Re: sprytnie.. 05.06.11, 00:42
        acha... bo wg Ciebie zapewne, jeśli ktoś powiedzmy nie jest posłem, to nie ma prawa wypowiadać się na temat zasiadających w parlamencie?
        daruj sobie osobiste wycieczki.
        • aniorek Re: sprytnie.. 05.06.11, 01:30
          Ja wypowiedzialam sie na temat twojego plaskodupia, tak samo jak ty na temat pan z Vogue. A wiec niniejszy watek to tez jest twoja osobista wycieczka, idac twoim tokiem "rozumowania".

          Upublicznilas fote swojego siedzenia, mozesz wiec spodziewac sie opinii na jego temat. Widzisz teraz analogie, Einsteinie, czy trzeba wytlumaczyc wielkimi literami?
    • drinkit Re: sprytnie.. 05.06.11, 00:36
      Twarz dużo dajesmile
      A panie są ewidentnie zrobione, może i ich ciała byłyby w realu piękne, ale gdyby były jędrne. A taki rozmiar idealnie jędrny nie będzie.
      Znów się wszystkie oburzacie "czemu te modelki takie chude". Bo ciuch prezentuje się dobrze na chudej sylwetce i nie ona ma zwracać uwagę, a być jedynie nośnikiem dla ubrania. A ubrania mają być jak najlepiej zaprezentowane, żeby się sprzedały. I to cała filozofia.
      • mgla_jedwabna Re: sprytnie.. 06.06.11, 00:31
        To nie takie proste, że modelki to wieszaki, a fascynacja szczupłością bierze się li i jedynie z chęcią wyglądania jak modelka w ciuchach Chanel, butach Louis Vuitton i makijażu, dajmy na to, Diora.

        Za atrakcyjne jest uznawane to, co jest zdrowe (samica, która daje większe szanse na donoszenie ciąży i urodzenie zdrowego potomstwa). Żyjemy w kulturze, w której głód nie jest problemem (nawet tam, gdzie mowa o niedożywieniu, chodzi raczej o jakość pokarmu). Zmagamy się z chorobami cywilizacyjnymi, wiążącymi się z otyłością. Natomiast szczupła sylwetka (pod warunkiem, że nie przygarbiona, wykrzywiona etc.) kojarzy się ze zdrowym stylem życia, uprawianiem sportu itd.
    • marta76 Re: sprytnie.. 05.06.11, 09:53
      dla mnie za bardzo odpicowane. Nie da się mieć trochę tłuszczyku i , żeby twarz pozostawała szczupluteńka z pieknym podkreślonym konturem twarzy.
      • marzeka1 Re: sprytnie.. 05.06.11, 23:03
        "> zasłoń twarz Anji Rubik albo Kate Moss i tez Ci sie przestana piekne wydawac."

        - zachwytu nad Kate Moss nigdy nie pojmę i tyle. Anja Rubik ma piękne, chociaż nadmiernie wychudzone ciało,ale nieładną twarz z wysuniętą szczęką i dzięki temu ma specyficzny sposób mówienia.
        • dziennik-niecodziennik Re: sprytnie.. 05.06.11, 23:08
          nie da rady miec ciała nadmiernie wychudzonego i jednoczesnie pięknego. one obie są wyłącznie nadmiernie wychudzone. a w tym nie ma NIC pieknego.
          poza tym nigdy, NIGDY nie przeboleję tego ze za wzór kobiecej urody stawiane są osoby praktycznie pozbawione piersi.
          • marzeka1 Re: sprytnie.. 05.06.11, 23:11
            Da radę: mnie tam u Anji Rubik podobają się dłuuuuugie nogi, które pięknie się w ubraniach prezentują, sama mając 160 cm do takich nóg to mogę tylko powzdychać. Kate Moss jest nieładna, chuda i nigdy nie zrozumiem, co w niej może się podobać, aby tak stawiać ją na piedestale jako modelkę.
            • dziennik-niecodziennik Re: sprytnie.. 06.06.11, 09:07
              podobają Ci się te chude szkity z wystającymi kolanami, niczym u człowieka po obozie koncentracyjnym?...
              no przepraszam, moze jestem nieco brutalna, ale nie trawie tego. nadmiar kosci mnie przeraża smile
          • nenia1 Re: sprytnie.. 05.06.11, 23:31
            Ale skad przekonanie, że za wzór urody stawia się akurat modelki w typie Rubik?

            W codziennej prasie, na okładkach magazynów itd. przecież nie pojawiają się
            jedynie chude modelki, ale różne kobiety, aktorki typu Bellucci, Lopez, czy choćby nasza
            swojska Liszowska.
            Bardzo często zdjęcia opatrzone są komentarzem, o seksowności, dużej urodzie, figurze
            tych pań, pupa Jennifer jest wręcz przysłowiowa.
            Większość piosenkarek, znanych tancerek czy celebrytek to przecież też nie wychudzone modelki, ale fakt szczupłe (nie chude) wysportowane kobiety.

            Skąd więc to przekonanie, że to właśnie wychudzone modelki wyznaczają standardy urody, a nie kandydatki na miss świata czy uchodzace za piękności znane aktorki?
      • hrabinadekarmel Re: sprytnie.. 05.06.11, 22:23
        A ja mam przyjaciółkę,która nosi rozmiar 56 i jest naprawdę piękną i seksowną kobietą. Ma jakiś nieokreślony urok,który sprawia,że rzadko który mężczyzna nie obejrzy się za nią na ulicy.
        • mamaemmy Re: sprytnie.. 05.06.11, 23:53
          piekne zdjęcia.

          Pamietam taką scenkę w sklepie tegorocznej zimy..wszyscy zakutani w puchowe płaszcze,długie kurtki,szaliki itp.I jedna laseczka ,wiek ok 30-35 lat,ale może i mlodsza,zmarszczki mogła mieć od solarium,którego była jak widac fanka.Odznaczała sie od reszty króciutką,modna wiosenna kurteczką-cała była zmarznieta..jakas jej znajoma zapytała ją czemu nie ma dlugiego płaszcza przykrywajacego nerki,na to ona,że w takich plaszczach..CZUJE SIĘ GRUBA!!! big_grinD
          Laska miala ok 175cm wzrostu i rozmiar 34-36.
    • glagonia Re: sprytnie.. 06.06.11, 15:49
      Ja sama jestem szczupła (chuda), ale bardzo mi sie podobają takie ciała. Chętnie bym takie miała wink I koniecznie piękną cerę bez skazy jak na zdjęciach.... wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka