Dodaj do ulubionych

Budki telefoniczne

06.06.11, 19:35
Korzystacie z automatów ulicznych?
Oczywiście w zamierzchłych czasach dość często wystawałam pod daszkiem, szczególnie w czasach studenckich.
Ale jakiś czas temu też próbowałam skorzystać. Komórka mi padła a koniecznie musiałam zamówić taksówkę. Znalazłam nawet taki aparacik na ścianie, ale nigdzie nie mogłam nabyć karty, żeby mu wsadzić w paszczę. Musiałam kombinować okropnie, żeby tę taksówkę załatwić.
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 19:45
      Nie korzystam i też mam sentyment.
      Ostatnio korzystałam w klinice, gdzie rodziłam. Padła mi komórka, więc pakowałam dziecko do "akwarium" i pchałam do holu po nocy, żeby zadzwonić do męża, że boję się zasnąć, położne mnie nienawidzą i żeby nas zabrał do domubig_grin
      • kub-ma Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 20:01
        A, ja też w szpitalu na patologii ciąży łkałam przy aparacie ściennym. smile Później już zaszalałam i do porodu miałam kmórkę.
        • broceliande Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:19
          Moja komórka padła, a najgorsze, że nie mogłam się ruszać (cesarka), a jak mogłam to ten aparat był moim kontaktem z normalnością, który traciłam...
          Teraz je lubię z dystansem spotykać, ale nie korzystam.
    • czarnaalineczka Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 20:27
      kiedys nalogowo
      nawet jak juz mialam komorke ale rozmowy byly strasznie drogie

      teraz nawet nie pamietam gdzie sa aparaty sad
    • mruwa9 Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:26
      W Finlandii oficjalnie kilka lat temu ( tak z piec) zlikwidowano publiczne automaty telefoniczne. Szwecja jest na tej samej drodze. Nie wiem, jak inne kraje, ale mysle, ze w obecnych czasach dostepnych i powszechnych komorek utrzymywanie budek telefonicznych z ogolnodostepnymi telefonami nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Wymieraja smiercia naturalna i chyba nikt nie bedzie za nimi plakal, ba, pewnie wiekszosc nie zauwazy ich braku.
      • summerland Re: Budki telefoniczne 21.07.25, 05:11
        W Kanadzie tez polikwidowali. Ja je lubilam I korzystalam nieraz, jeszcze jak nie mialam komórki. Tylko 25 centów kosztowała rozmowa.
    • gazeta_mi_placi Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:27
      W Krakowie żeby zamówić taksówkę wybierając któryś z numerów 0-800, są one bezpłatne więc nie trzeba wsadzać karty do automatu.
      • kub-ma Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:51
        Patrz, na to nie wpadłam. Może w Warszawie też tak jest a ja głupia tyle stresu łyknęłam? Z boku są wypisane telefony bezpłatne i zaczynają się od policji itp. Nigdy nie dobrnęłam do końca a tam pewnie o tych taksówkach. Ech!
        • gazeta_mi_placi Re: Budki telefoniczne 07.06.11, 10:50
          Nie ma co ironizować, część taksówek ma bezpłatne numery do zamawiania zaczynające się od 0-800 i bez problemu można zadzwonić z budki telefonicznej za darmo (sama raz zamawiałam).
          Tylko trzeba je znać, ale najczęściej są bardzo proste do zapamiętanie np. 0-800-11-11-11 itp.
          • kub-ma Re: Budki telefoniczne 07.06.11, 11:24
            Ależ ja nie ironizowałam! Jak bum cyk cyk. Szczerze pisałam. smile
            Nigdy nie były mi potrzebne te numery to ich nie znałam.
    • mea8 Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:29
      Mam automat obok bloku, bardzo czesto widuje mloda babke platkujaca z kims. Za kazdym razem sie zastanawiam czy jej tak wygodnie na stojaco gadac parenascie minutsmile
      • mruwa9 Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:39
        no, ale przynajmniej kochanka jej nikt w komorce nie namierzy przez przypadek wink Widac przewidujaca kobieta..
    • gupia_rzona Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:37
      o z sześć lat temu. Albo siedem. To jak Karol Wojtyła zmarł - jakoś te czasy. Umawiałam się z kolegą na piwo, bo padła mi komórka, Jezu jak ten czas leci!
      • pina_colada88 Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:57
        Ostatnio nalogowo w 2001, bylam w sanatorium, a mialam wtedy 13 lat.
        Komórki brak- dostalam ją na 16 urodziny.

        Pod akademikiem mam budkę.
        Nie widuję nikogo przy niej.
        Za to postawiona w takim miejscu, że cudem na nią nie wpadam- a jest przeszklona więc trocę trudno ją na początku zauważyć smile
        Ale na szczęście ani razu mnie jeszcze nie zaatakowala smile
      • diablica_diabla Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:58
        pamietam jak chcialam gdzies zadzwonic, jak w koncu sie dodzwonilam i chcialam pogadac to za plecami rosla mi kolejka i co chwile ktos wrzeszczal : dlugo jeszcze? smile to byly czasy.
    • diablica_diabla Re: Budki telefoniczne 06.06.11, 21:55
      nie, ostatni raz uzylam budki telefonicznej jak byla na zetony..... teraz chyba bym nie umiala jej obsluzyc. A i tak likwiduja budki bo tepsie sie to nie oplaca.
    • sadosia75 Re: Budki telefoniczne 07.06.11, 10:53
      Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio korzystałam z budki telefonicznej. Ostatni raz budkę widziałam w szpitalu kilka tygodni temu. Nawet nie wiem czy teraz karty telefoniczne dostanie się w sklepie. aż dzisiaj dopytam na zakupach.
      Ale kiedyś w czasach studenckich to i owszem. dzwoniło się albo stało się pod budką i czekało na telefon jak się człowiek z kimś umówił.
      • kub-ma Re: Budki telefoniczne 07.06.11, 11:27
        Pamiętam jak odwiedziłam koleżankę w akademiku w Dniu Matki. O rany! Kolejki pod aparatami były przeraźliwe. Tak brać studencka kochała swoje mamy. (Teraz pewnie też kocha tyko komórkowo)
    • ignacy_batyra Re: Budki telefoniczne 18.11.22, 02:48
      Są w Lublinie budki telefoniczne jeszcze?
    • bi_scotti Re: Budki telefoniczne 18.11.22, 04:06
      14 sierpnia 2003 mielismy crazy total blackout/power outage w tzw. eastern seaboard. Pamietam korzystanie z budki telefonicznej - very memorable wink I nie wydaje mi sie zebym po tym sierpniu '03 gdziekolwiek na swiecie uzyla phone w telephone booth ... hmmm ... wiem, ze sa na campgrounds - pewnie glownie z mysla o ewentualnych emergencies ale tak poza tym to nawet nie kojarze gdzie jeszcze przetrwaly ... Jakos smutno mi sie zrobilo sad Cheers.
    • mondaymorning1987 Re: Budki telefoniczne 18.11.22, 09:59
      Wspominam z sentymentem, komorka mi padla i musialam na dworzec z wózkiem zasuwać, bo tam najbliżej był aparat i poznałam tam bardzo dobrą koleżankę z ktorą kontakt mam do dziś dnia, dobra dusza poratowala kartą😀kiedyś to było....
    • marileskrzys Re: Budki telefoniczne 20.07.25, 21:14
      Strasznie mi wyżarło impulsy jak wczoraj dzwoniłam z budki. Strata pieniędzy bo karty są drogie i impulsów mało. Kupujcie te na 50 impulsów jak idziecie do budki.
    • afro.ninja Re: Budki telefoniczne 20.07.25, 23:05
      Pamiętam budkę na poczcie. Była taka ładna, ze chciałam tam zamieszkać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka