Dodaj do ulubionych

Sprawa Wojewódzkiego

10.06.11, 10:41
Może ja jestem uprzedzona, bo mnie Wojewódzki nie bawi. Słucham czasem porannego WF, bo chłop lubi, ale o ile dobrze pamiętam, to może ze dwa razy się przy tym uśmiechnęłam.
Nie kupuję tłumaczenia, że oni tylko wyśmiewają naszą polską ksenofobię i rasizm. Sranie w banie. Są na to lepsze sposoby. A to już jest po prostu żenujące.
Zaraz pewnie zaczną się żale, że och, znowu ta poprawność polityczna, ale to już nawet nie jest kwestia poprawności politycznej, tylko jakiegoś wyczucia, dobrego smaku. Oni po prostu obrazili człowieka TYLKO ze względu na kolor skóry (który notabene nawet nie jest czarnoskóry, więc trochę im nie wyszło). Człowiek po prostu powinien wiedzieć, kiedy przyhamować.


www.wirtualnemedia.pl/artykul/ksenofobia-w-audycji-figurskiego-i-wojewodzkiego-audio
Obserwuj wątek
    • ciociacesia oo 10.06.11, 10:50
      masz chlopa? smile
      • morgen_stern Re: oo 10.06.11, 10:53
        Zapisz sobie w pamiętniczku tongue_out
        • ciociacesia :) 10.06.11, 11:29
          ja takie rzeczy zapisuje w kalendarzu na scianie.
          'dziecko nie plakalo w przedszkolu'
          'morgen ma faceta'
          'wizyta u dentysty'
    • dziennik-niecodziennik Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 10:55
      ja generalnie Kubę lubie, co nie zmienia faktu że części jego dowcipów nie trawię. i te rasistowskie własnie do takich należą.
      w X-Factorze tez tak wyjechał jak jakiś Murzyn był i mówił po angielsku z Mozilem - Kuba stwierdził że bedzie tłumaczył po czym "przetłumaczył": "Polki są ładne, miałem żonę Polkę ale ją zjadłem, była żylasta" czy cos w tym stylu.
      i to wcale zabawne nie bylo...
      • morgen_stern Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:00
        Był wątek na ten temat, kojarzy mi się, że chyba nawet coś o tym pisałam.
        Mnie tu śmierdzi wywalanie własnego rasizmu pod płaszczykiem "satyrycznego piętnowania", bardzo wygodne tłumaczenie, no bo jak je podważyć? Coś jak Lepper i jego "czy to prawda, że pan..." i tu wstawia się dowolną kwestię. Nic nie można zrobić, przecież on tylko pyta.
      • lelija05 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:29
        Równie błyskotliwe jak dowcip Rydzyka o nieumytym murzynie.
    • solaris31 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 10:56
      mnie bawi inteligencja Wojewódzkiego, w pewnym sensie imponuje mi jego umiejętnoć bardzo ciętej i trafnej riposty.

      ale faktem jest , że on nie zawsze zna granice, zarówno dobrego smaku, jak i kultury, czego dowodem jest ten link.
      • papalaya Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:01
        kiedy Wojewódzki obrzydliwie wyśmiewał "moherów, "katoli" i "ciemnogród", jakoś tego niesmaku i potępienia na forum nie było

        kiedy pojechał po kolorowych od razu odezwały się westalki politpoprawności

        tolerancja w wersji "wybiórczej"?
        • dziennik-niecodziennik Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:47
          bycie moherem, katolem i ciemnogrodem i generalnie postawy własne, cechy charakteru i poglądy różnej maści to wybór własny, jesli nie w zakresie posiadania, to w zakresie ujawniania ich. wyśmiewanie się z tego jest o tyle "usprawiedliwione", że osoba wyśmiewana moze sie spokojnie "obronic".
          wyśmiewanie cechy immanentnej, na którą nie mamy wpływu i chocbysmy na głowie stanęli nie zmienimy jej - jest po prostu chamstwem. jak ma się "obronić" wysmiewany Murzyn, homoseksualista albo osoba niewysoka?...
          • papalaya Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:54
            jak się ma obronić "mocher"? zadeklarować apostazję?
            • dziennik-niecodziennik Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:18
              wyjasnic i uzasadnic swoje poglądy. dla mnie wystarczy. gorzej jak za całe uzasadnienie ma "bo ojciec Rydzyk powiedział".
              • papalaya Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:40
                specjalnie czy z wrodzonego braku inteligencji nie załapałaś, o co chodzi z ciemnogrodem i moherem?

                teraz wystarczy chodzić do kościoła, modlić się i przestrzegać okreslonych zasad i wartości aby zastać określnym tymi "epitetami"

                nie znasz pogardliwego określenia "katole"? gatunkowo takie samo jak "czarnuchy"
                • dziennik-niecodziennik Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:46
                  > specjalnie czy z wrodzonego braku inteligencji nie załapałaś, o co chodzi z cie
                  > mnogrodem i moherem?

                  a po cóż koleżanko wyjeżdżasz z przypinkami do mojej inteligencji? to ma być jakiś argument w rozmowie? zasłużyłam sobie jakoś na taki ataczek?

                  > teraz wystarczy chodzić do kościoła, modlić się i przestrzegać okreslonych zasa
                  > d i wartości aby zastać określnym tymi "epitetami"

                  no nie, nie wystarczy smile

                  > nie znasz pogardliwego określenia "katole"? gatunkowo takie samo jak "czarnuchy

                  znam. ale okreslenie to nie dotyczy wszystkich katolików przecież.
          • sanna.i Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 14:31
            Hmmm...Kiedyś Figurski "pojechał" po Marcie Kaczyńskiej idiotycznym dowcipem:
            Z jakiej rodziny jest Marta Kaczyńska? - Z rozbitej...
            I to już naprawdę była chamówa nie z tej ziemi. Zdaje się, że śmierci rodziców Kaczyńska też sobie nie wybrała?
          • asia_i_p Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 22:01
            Zmiłuj się - nie sugerujesz chyba, że tolerujesz czarnoskórego tylko dlatego, że on tego zmienić nie może? A jakby mógł, to co - powinien?
      • alexandra74 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:05
        podpisuje się pod Solaris. Ogólnie lubie go słuchac, ale nie wszystko mi sie podoba. Za to kilkakrotnie ogladałam odcinek jego programu z udziałem Adama Michnika.
    • kammik Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:05
      Też może jestem uprzedzona, nie znoszę człowieka, ma takie straszliwe napięcie na twarzy, kiedy stara się powiedzieć coś, co uznane będzie za zabawne, widać, że go to wiele wysiłku kosztuje big_grin
      • ylunia78 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:25
        Ogólnie chyba go lubię....."Chyba",bo wydaje mi się ,że już coraz mniej.Sili się widac na swoje wywody.Traktuje strasznie przedmiotowo kobiety,zwłascza te paradujące u niego w programie z prawie gołymi tyłkami.Poza tym jego teksty sa co raz bardziej żałosne.Swoim wyśmiewaniem często nie daje wypowiedziec się swoim gościom w programie.
    • tosterowa Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:41
      Wojewódzki w swojej osobie zawiera wszystko, co typowo polskie w znaczeniu negatywnym. Ludziom się podoba, bo nasz naród generalnie lubi śmiać się z innych w sposób dość prymitywny i obrażający.

      Wojewódzki się kończy, bo jednocześnie Polacy jednak trochę się cywilizują i nie każdego śmieszą debilne żarciki wytykające słabości, kompleksy czy ubytki innych.

      Mnie on oczywiście nie bawi i nie imponuje mi w żaden sposób.
    • vivibon A Clarkson? 10.06.11, 11:54
      Dla mnie Wojewódzki to taki mały, lokalny Clarkson (jaki kraj taki Clarkson wink)
      Jako tv szołmen może sobie być, ale ten, kto go zrobił go twarzą polskiej prezydencji, to dopiero miał przyciężki dowcip.
      • big__mama Re: A Clarkson? 10.06.11, 12:16
        Zrobili go twarzą? A mnie się wydawało, że tylko organizuje koncert.
        • vivibon Re: A Clarkson? 10.06.11, 12:21
          Wg gazety - owszem:
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80274,9657338,Wojewodzki_twarza_polskiej_prezydencji_w_Unii_,,ga,,3.html
          • big__mama Re: A Clarkson? 10.06.11, 13:25
            Wg mnie przesada. Tylko reżyseruje koncert.
      • asia_i_p Re: A Clarkson? 10.06.11, 22:04
        Clarkson jest irytujący, ale autentycznie zabawny - poglądy ma straszne, ale ma poczucie humoru i kiedy pisze na temat w miarę neutralny, bardzo fajnie się go czyta.
    • lelija05 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 11:59
      Mnie się podobał te parę lat temu, gdy przypominał mi Raya Cokesa, teraz zachowuje się jak desperat, który za wszelką cenę pragnie zwrócić na siebie uwagę, halo, tu jestem, dlaczego mnie nikt nie słucha? Już mnie nie lubicie? A ja jestem przecież taki mądry i dowcipny.
      Patrzę na niego i żal mi gościa, żałosny kryzys wieku średniego.
    • lucerka78 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:21
      Ale ja gdzies przeczytalam, ze nie gustujesz w chlopach.
      • angazetka Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:30
        Tak, dokładnie tego dotyczy wątek tongue_out
      • lelija05 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:35
        Że co? Że tak spytam inteligentnie.
        Chyba ci się coś pomyliło.
      • lucerka78 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:40
        To bylo do Morgen i tak mi strzelilo do glowy kompletnie off topic smile
        • morgen_stern Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:46
          Rzeczywiście ci strzeliło, tylko jakby obok tongue_out
    • paszczakowna1 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:32
      Wojewódzkiego nie trawię od zawsze - jak dla mnie, ten facet emanuje bucowatością. Ostatnio zdaje się woda sodowa uderzyła mu do głowy ostatecznie i uwierzył w swoją nietykalność. (Wiem zresztą z dobrego źródła, że jego twarz publiczna dobrze odpowiada prywatnej - ma np. wyjątkowo chamski sposób odnoszenia się do 'niższych rangą' współpracowników.) Zatem mnie nic nie dziwi.
    • osa551 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 12:44
      Dwóch żałosnych i starzejących się gości, którzy za wszelką cenę chcą być śmieszni i którym się wydaje, że są tak inteligentni, że wszystko im wolno.

      Żenada, przynajmniej wiem, czego rano nie słuchać.
    • big__mama Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 13:24
      Morgen - w jaki sposób go obrazili? Nazywając Murzynem czy też czarnym? Pytam bo audycji nie słuchałam.
      • morgen_stern Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 13:36
        Na samym początku wątku jest link do audycji.
        • osa551 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 14:23
          Ja wysłuchałam i mam takie przemyślenia:

          1. Rada Etyki Mediów ma absolutną rację
          2. kierownictwo stacji robi dobrą minę do złej gry, udaje że ktoś nie zrozumiał kontekstu, ale wie, że przesadzili, pytanie czy wyciągnie konsekwencje, czy sprawdza słuchalność audycji zanim te konsekwencje wyciągnie ...

          Pozostaje czekać, co dalej. Czasem nasze społeczeństwo okazuje się tak pszenno-buraczane, że takie wybryki nie nadszarpną a jeszcze umocnią pozycję i wizerunek "gwiazdy" ...
    • dulcymea11 Zaprzestalam 10.06.11, 13:32
      Kiedys sluchalam i lubilam bardzo (smialam sie do rozpuku) tylko to z czasem przybralo jakas inna forme... nie umiem tego nazwac.
      Mozna poswintuszyc, mozna pozartowac, mozna prawic dwuznacznosci, mozna nawet stosownie sie nad kims pastwic ale chlopcy gdzies zatracili granice.
      I to nie jest tak, ze to moje poczucie humoru sie zmienilo - cos jest na rzeczy. Gdzies to wszystko juz przestalo byc zabawne a stalo sie prostackie.
      Nie wiem czy to nie od czasu jak sie wykopali z antyradia - bo 'przelaczylam sie' za nimi ale chwile potem wrocilam.
      Polecam 'pobudzenie' w antyradio - bywa, ze smieje sie w glos. I tez potrafia odrobineczke naginac - ale w dobrym tonie.
    • sanna.i Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 14:27
      Wojewódzki prezentuje razem z Figurskim humor na poziomie niedorozwiniętego dziesięciolatka. Zdecydowanie mnie nie bawi i zdecydowanie zbyt często "jedzie po bandzie'.
    • imasumak Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 14:46
      Beznadzieja. Przesłuchałam i nie mogę uwierzyć.
      • nangaparbat3 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 21:58
        Nie możesz uwierzyć??? A czegoś się spodziewała???
        • imasumak Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 22:06
          Nie spodziewałam się, że posunie się do czegoś takiego. Często jego żarty były kontrowersyjne, ale lubiłam go. To co panowie zaprezentowali w tym programie to kompletne dno.
    • nangaparbat3 Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 21:58
      Na jego widok (głos) czuje to samo, co Ducymea na widok karmiące (matki).
    • asia_i_p Re: Sprawa Wojewódzkiego 10.06.11, 22:00
      Ja się jakoś po Wojewódzkim wysokich lotów nie spodziewałam. Facet nudzi mnie i nie oglądałam go już od bardzo dawna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka