Wiem, wiem

Ale nie chodzi mi o taką z imieniem.
Dziś widziałam na wózku chłopca ok. 2 letniego tabliczkę SEXY BOY.
Ręce mi opadły - o ile takie z imieniem można sobie nazywać bezguściem, prostactwem itd. - to mocowanie
takiej tabliczki jest totalną głupota i bezmózgowiem....
A wy?