15.06.11, 14:44
Czym usunąć mazak z buzi dziecka?Popisała również nogęsmile
Woda+mydło nie pomaga!
Poratujcie.
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: Mazaki 15.06.11, 14:49
      Ja ścieram chusteczkami nawilżonymi smile
      powodzenia big_grin
    • czarnaalineczka Re: Mazaki 15.06.11, 14:57
      najpierw zrob zdjecie i wstaw na nk big_grin

      a probowalas pasta do zebow ?
      • martinkowa Re: Mazaki 15.06.11, 15:08
        czarnaalineczka napisała:

        > najpierw zrob zdjecie i wstaw na nk big_grin
        >
        > a probowalas pasta do zebow ?

        smilesmilewink
        Nie, ta metoda nie jest mi znanasmile
        Mąż kiedyś umył Jej rękę z mazaka....zmywaczem do paznokci.
        Co się nawrzeszczałam to moje, ale fakt, zmywacz pomógł.....
    • czekolada_kokosowa Re: Mazaki 15.06.11, 15:24
      Mokre chusteczki, najlepiej 'dzidziuś'.
    • antekcwaniak Polej kwasem. Na 100% zejdzie !!! n/t 15.06.11, 15:26

    • miliwati Re: Mazaki 15.06.11, 15:50
      martinkowa napisała:

      > Czym usunąć mazak z buzi dziecka?Popisała również nogęsmile
      > Woda+mydło nie pomaga!
      > Poratujcie.

      Przecież samo się złuszczy najdalej za tydzień.
      • jjod Re: Mazaki 15.06.11, 15:53
        No pewnie, najlepiej, niech jej w ogóle nie myje, no nie?

        Spróbuj chusteczkami nawilżającymi, lub, jak już tez ktoś pisał, pasta do zebów. Wiem, że te dwie metody zazwyczaj pomagają. Czasami również użycie dużej ilości żelu do kapieli.
    • poecia1 Re: Mazaki 15.06.11, 16:00
      Ja bym spróbowała płynem do demakijażu, takim którym się usuwa wodoodporny tusz do rzęs.
      • martinkowa Re: Mazaki 15.06.11, 17:38
        To cholerstwo z buzi zeszło tylko trochę (dzięki za radę z chusteczkami nawilżającymi).W trakcie kąpieli będę próbować z pastąsmile
        Najgorzej jak nie zejdzie z nogi. Jutro mamy rehabilitację......
        • jowita771 Re: Mazaki 15.06.11, 18:21
          Czym się przejmujesz, przecież to dziecko. Moja córka uwielbia się mazać, jakbym się miała przejmować za każdym razem, jak ktoś ją tak widzi, to bym osiwiała. zmywam tyle, ile się da, reszta stopniowo. Ostatnio rysuje sobie kleszcza, parę razy nawet mi narysowała, ale u siebie pozwalam tylko w takich miejscach, jakich nie pokazuję, w razie, jakby się nie chciało zmyć od razu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka