drinkit
27.06.11, 14:30
Pytanie pseudo-socjologiczne. Kiedy w waszym towarzystwie był wysyp ślubów i dzieci? Bo tak się zastanawiam, ta granica się chyba przesuwa z roku na rok bardziej. Moje najbliższe towarzystwo to ludzie ok. tuż przed 30., raczej kocie łapy i wynajmowane mieszkania, rzadko narzeczeństwo, dzieci nikt nie ma (poza jedną parą 30-35 lat). Przeciętna polka rodzi pierwsze dziecko w wieku ok. 27-28 (czy może się mylę?) i tak się zastanawiam czy jednak nie później. Ja też mam 28 lat, a na razie brak planów dziecięcych ("może kiedyś"). Kiedy zaczyna się ten moment "o boże, to już TEN czas"?