Dodaj do ulubionych

Poinformować męża czy nie?

07.07.11, 21:33
Otrzymałam spadek. Mieszkanie 75m.2 w bloku w centrum Warszawy oraz sporą ilość gotówki. Zapis był robiony jakieś 10 lat temu,wtedy byliśmy jeszcze narzeczeństwem,mąż o tym wiedział,ale ponieważ nie spodziewałam się szybko go otrzymać (spadku,nie męża) wyleciało nam to z głowy. Tym bardziej,że darczyńca mieszkał za granicą od wielu lat,mieszkanie wynajmował. Nie wiedziałam nawet o jego śmierci i pogrzebie,skontaktował się ze mną już po wszystkim prawnik. I teraz nie wiem co zrobić. Powodzi nam się dobrze,mamy dom,firmę,może na wakacje pięć razy w ciepłych krajach nas nie stać,ale żyjemy na całkiem niezłym poziomie. Mamy jedną córkę,3latkę,ma już zapewnione lokum. Ja pomagam w firmie męża,ale nie otrzymuję za to żadnych pieniędzy,własnego grosza nie posiadam,nie mam nawet konta,wszystkie pieniądze trzyma mąż. Gdyby dowiedział się o spadku nalegałby na sprzedaż mieszkania a pieniądze włożyłby w rozwój naszej firmy. Więc pomyślałam,żeby nic mu nie mówić,mieszkanie nadal wynajmować,pieniądze odkładać,odziedziczoną gotówkę włożyć na lokatę długoterminową. Ale boję się,że gdyby mąż się o tym dowiedział mogłoby skończyć się rozwodem,bo nie znosi kręcenia i jest bardzo zasadniczy. Co robić?
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:36
      >Gdyby dowiedział się o spadku nalegałby na sprze
      > daż mieszkania a pieniądze włożyłby w rozwój naszej firmy.Więc pomyślałam,żeby
      > nic mu nie mówić,mieszkanie nadal wynajmować,pieniądze odkładać,odziedziczoną
      > gotówkę włożyć na lokatę długoterminową. Ale boję się,że gdyby mąż się o tym d
      > owiedział mogłoby skończyć się rozwodem,bo nie znosi kręcenia i jest bardzo zas
      > adniczy. Co robić?
      w koncu wasza firma czy jego ?
      jestes wspolwlascicielem ?
      jelsi nie nie ani chwili bym sie nie zastanawiala
      twoj spadek ty decydujesz
      • ma2ma Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:40
        Warto byłoby się dowiedzieć czy to tylko twój spadek, bo zapis sprzed małżeństwa, ale otrzymany juz po....jeżeli tylko twój to ty decydujesz co z nim zrobic...ale jezeli wspolny to musisz sie zastanowic, bo szkoda tracic kasy i mieszkania i pakowac w firme, ktora dziala i zarabia...lepiej abys miala swoje zrodla dochodow, skoro maz trzyma wspolna kase...
        • aniuta75 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:50
          Może się mylę ale spadek jeżeli jest na określoną osobę to nie podlega wspólnocie majątkowej smile.
          • shellerka Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 09:52
            nie mylisz się.
        • dziennik-niecodziennik Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:08
          imienne zapisy typu spadek, darowizna itd nie wchodzą w zakres wspólnoty majątkowej.
      • lafiorka2 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:41
        Dziwne masz relacje z mężem.Ukryc można zakup nowej (kolejnej)torebki,ale nie mieszkania i spadku.

        Ps.Bogatemu to i byk się ocieli....
        • totorotot Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 16:06
          > Ps.Bogatemu to i byk się ocieli....


          żal dupe ściska, co?
    • verdana Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:41
      Natychmiast złożyć sprawę o rozwód. Gdy w małżenstwie pojawiają sie wątpliwości, czy można powiedzieć partnerowi o takim spadku, oznacza to, że żadnego związku między ludźmi już nie ma. Miszka się tylko z obcym facetem, do którego się nie ma cienia zaufania i przed którym trzeba sie kryć, bo nie można podjąć żadnej własnej decyzji. Po co ciągnąć coś takiego, pytam?
      Z drugiej strony, gdyby moj maż ukrył przede mna, ze ma mieszkanie i tajemnicze konto, też bym się rozwiodła.
      • naomi19 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:58
        verdana, czy Ty masz męża czy już się rozwiodłaś? Bo z taą lekkością mówisz o rozwodzie i doradzasz go na ażdym kroku wszystkim. Twój mąż pierdnął? Rozwiedź się smile
        • anorektycznazdzira Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:09
          A ja podziwiam transformację Verdany. Jeszcze z 5 lat temu doradzała jak dobrotliwa ciocia, zawsze w tonie pogódźmy się i kochajmy, a świat jest dobry. Nerwa jej puściła...?
          • lolinka2 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:46
            anorektyczna, ja tam transformacji nie widzę...
            ja widzę człowieka doświadczonego... i też bym zakładała sprawę rozwodową, gdybym nie była w stanie z chłopem grać w otwarte karty.
            • echtom Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 08:16
              > i też bym zakładała sprawę rozwodową, gdybym nie była w stanie z chłopem grać w otwarte karty.

              Coś w tym jest. Świadomość, że nigdy w życiu nie założyłabym z mężem wspólnego konta bankowego utwierdziła mnie w przekonaniu, że decyzja o rozstaniu była słuszna.
              • nini6 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 10:12
                Czyli skoro ja zakładam - pierwszy raz w zyciu - wspólne konto z mężem, znaczy, że decyzja o slubie była słuszna?
                • echtom Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 10:15
                  wink
                  • nini6 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 11:37
                    big_grin
                    Mój poprzedni mąż też nie doczekał wspólnego konta wink
              • ahhna Re: Poinformować męża czy nie? 09.07.11, 00:26
                Oho, to ja powinnam rozwieść się już w dniu ślubu, ba, w ogóle go nie brać z nikim, bo już w czasach panieńskich zaprzysięgłam sobie swoje osobiste najodrębniejsze konto wink
          • imasumak Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:57
            Verdana nigdy nie doradzała niczym dobrotliwa ciocia.
            I w sumie racje ma - po cholerę taki związek, w którym żona obawia się powiedzieć mężowi o odziedziczonych pieniądzach?
      • nisar Verdana 08.07.11, 10:46
        przykro mi, ale bez sensu piszesz. To problem nie małżeństwa tylko tej dziewczyny. To ona nie potrafi podjąć decyzji i jej obronić, mąż nie ma tu nic do rzeczy.
        • lila1974 Nisar 08.07.11, 11:00
          Oczywiście, że problem ma przede wszystkim dziewczyna sama ze sobą, ale jaki musi być ten mąż skoro ona ma takie obawy? uncertain
          • nisar Re: Nisar 08.07.11, 11:08
            Może być facetem z zacięciem autokratycznym, a może być zupełnie w porządku facetem, przyzwyczajonym po prostu do tego, że żona nigdy nie wychyla się ze swoimi pomysłami. I tak naprawdę nie wiadomo, jak zareaguje, ale dziewczyna już się tego boi, bo to pewnie pierwszy raz, kiedy miałaby podjąć samodzielną decyzję i ją obronić. I nadal upieram się, że to JEJ problem, a nie związku jako takiego. Zwróć uwagę choćby na to, że przez ileś lat małżeństwa bez szemrania godzi się na to, że to mąż trzyma kasę, mąż prowadzi firmę, mąż nie płaci jej za pracę w tej firmie. Symptomatyczne.
            • imasumak Ok 08.07.11, 21:54
              nisar napisała:

              a może być zupełnie w porządku facetem, przyzwyczajonym po prostu do tego, że żona nigdy nie wychyla się ze swoimi pomysłami.

              Oksymoron

              I tak naprawdę nie wiadomo, jak zareaguje, ale dziewczyna już siętego boi, bo to pewnie pierwszy raz, kiedy miałaby podjąć samodzielną decyzję i ją obronić.


              Ale te obawy powstały z jakiegoś powodu. Może takiego, że ów "w porządku facet" po prostu jej nie dopuszczał do wspólnych finansów?

              I nadal upieram się, że to JEJ problem, a nie związku jako takiego.

              A ja się upieram, że jest przede wszystkim problem związku, jeśli nie wręcz owego "w porządku faceta"

              Zwróć uwagę choćby na to, że przez ileś lat małżeństwa bez szemrania godzi się na to, że to mąż trzyma kasę, mąż prowadzi firmę, mąż nie płaci jej za pracę w tej firmie. Symptomatyczne.

              Godziła się dlaczego? Może dlatego, że nie miała nic do gadania w związku z "w porządku facetem"?
              • verdana Re: Ok 09.07.11, 15:19
                Związek, w ktorym żona boi się poinformować faceta o przyjemnym wydarzeniu i jest przekonana, ze mąż zabierze jej pieniadze - na pewno nie dobry. I nie wyobrazam sobie, zeby w normalnym, ufającym sobie małżeństwie nieufność żony byla wyłącznie jej problemem.
                Podobnie jak to, że mąż dysponuje wszystkimi pieniędzmi, a pracująca u niego zona nie ma ani grosza nie jest zapewne spowodowane tym, ze mąż jest szalenie troskliwy i wyrozumiały, a zona nie umie posługiwać się pieniędzmi.
      • totorotot Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 16:06
        verdana napisała:

        > Natychmiast złożyć sprawę o rozwód. Gdy w małżenstwie pojawiają sie wątpliwości
        > , czy można powiedzieć partnerowi o takim spadku, oznacza to, że żadnego związk
        > u między ludźmi już nie ma. Miszka się tylko z obcym facetem, do którego się ni
        > e ma cienia zaufania i przed którym trzeba sie kryć, bo nie można podjąć żadnej
        > własnej decyzji. Po co ciągnąć coś takiego, pytam?
        > Z drugiej strony, gdyby moj maż ukrył przede mna, ze ma mieszkanie i tajemnicze
        > konto, też bym się rozwiodła.

        amen
    • lila1974 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:41
      Odzasadniczyć męża i zadbać o własne interesy.
      Jak można tak całkiem dobrowolnie dać się ubezwłasnowolnić? Nie widzisz tego?
      Przyjrzyj się proszę swoim relacjom z mężem - najnormalniej w świecie boisz się mu o tym powiedzieć, bo wiesz, że nie znajdziesz w sobie siły, by przeciwstawić się jego zapędom do twojej kasy i twojego mieszkania.

      Sama przed sobą ustal, co byś chciała, na jakie ewentualnie pomysły męża mogłabyś się zgodzić a potem powiedz i negocjuj - nie ustępuj tylko dlatego, że Twój PAN tak chce!
    • rosapulchra-0 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:42
      Spadek jest Twój, więc decyzja należy do Ciebie, co z nim zrobisz. Ja bym poinformowała męża, ale obstawałabym przy swoim. I uważam, że sprzedaż mieszkania w Warszawie byłoby najgłupszym pomysłem. Jak widać, w Twojej sytuacji to jest jedyne zabezpieczenie, więc niech takim pozostanie.
      • hakeldama Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:46
        Popieram lile i rosal. To twoje zabezpieczenie i to niezbyt mądry ruch pakować je w nieswoją firme. A to, że boisz się odezwać w jakby nie było w swojej sprawie, to bardzo niepokojący objaw,
    • wespuczi Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:44
      powiadomic meza o spadku, ze chcesz zatrzymac dla siebie, zalezy jaka jego reakcja, jesli bedzie chcial sam podjac decyzje co zrobic z tymi pieniedzmi hmm, nie chcialabym byc w takim malzenstwie..
    • thorgalla Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:47
      Wersja pesymistyczna i bardzo realna:
      Powiedzieć,pieniądze oddać mężowi,kopnie Cię w tyłek i zostaniesz bez grosza.
    • kozica111 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:52
      Powiedzieć i być oporną na nalegania.Zmusi? Nie zmusi.
      • iuscogens Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 21:57
        Jakbym dostała spadek, to mąż byłby pierwszą osobą, której bym o tym powiedziała...
        • naomi19 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:00
          I w związku z tym każdy na świecie powinien postąpić ja Ty? Bo wszyscy ludzie i sytuacje życiowe, związki są identyczne..
          • lila1974 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:02
            I po co ta zgryźliwość?
            Przyszlo ci do głowy, że to miało być "potrząśnięcie" uśpionej autorki?
            • naomi19 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:07
              Uśpionej? Przecież doskonale zdaje sobe sprawę, ze swojego położenia.
        • miska_malcova Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 00:08
          iuscogens napisał:

          > Jakbym dostała spadek, to mąż byłby pierwszą osobą, której bym o tym powiedział
          > a

          dokładnie tak... Skoro autorka wątku w ogóle bierze pod uwagę ukrycie tego faktu, to jest z ich związkiem źle
      • dziennik-niecodziennik Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:10
        popieram!
    • lineczkaa Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:03
      Spadek jest Twój i nie wchodzi w skład wspólnoty majątkowej, czyli na przykład w przypadku rozwodu, Twojego spadku nie dzielicie. I to Ci daje wystarczające prawo to poinformowania, że decyzje odnośnie spadku podejmujesz Ty i tylko Ty.
    • kropkacom Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:05
      Nie wiem co masz robić. W końcu Ty znasz swojego męża i kondycję waszego związku. Skoro masz wątpliwości to należy brać pod uwagę, że coś jest na rzeczy.
    • pali-kotka Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:05
      No właśnie, ja to by, się małżowi od razu pochwaliła, a on by powiedział: kochanie, musisz sobie z tej okazji natychmiast kupic torebkę! Ech.... ja dzisiaj w kaskadzie wtgrałam 8 zeta, tak się pochwalę...
      Skoro mąż taki zasadniczy to powinien Ci placic za prace, jeśli tego nie robi to trochę jakby dwulicowością mi ta zasadniczosć zalatuje. Skoro masz wątpliwosci to rozważ to w swoim sercu, powiedz mu o spadku i bądź NIEUGIĘTA, Twoja kasa, Twoje zabezpieczenie. boszsz myślałam, że mąz to osoba zaufana.
      • czarnaalineczka Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:09
        zasadniczy to takie nowe okreslenie na domowego tyrana uncertain
        • pali-kotka Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:28
          chłe chłe
          (ale raczej takie smutne)
    • anorektycznazdzira Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:06
      Mąż postraszy rozwodem, jeśli się nie wyspowiadasz ze szczegółów, ale już jemu za ubezwłasnowolnienie finansowe żony oraz wyzysk (praca w jego firmie bez wynagrodzenia i składek) to już nic nie grozi. Fajniutki układzik.
      Ja bym nie kręciła, rozmawiałabym z mężem normalnie, ale u nas mąż mnie nie ubezwłasnowolnił. Co do tego, czy spadek i tak nie jest twój np. w wypadku rozwodu, nawet, jeśli go wydacie, to niech się wypowiedzą lepiej wyedukowane w spadkach. Ja ci powiem tylko, ze masz nad czym pracować w związku i masz co prostować.
    • woman-in-the-city Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:19
      Odpowiedź mojego męzasadzapytałam przed momentem co o takiej sytuacji sadzi, )

      Mieszkanie ZAWSZE bedzie stanowic Twój majątek odrebny tak mówi kodeks KPC.
      Nie powiadamiac małżonka.
      Załozyc nowe konto- bez problemu też załozysz skrytkę pocztową , jest w co drugiej poczcie W Polsce )
      Jesli w akcie notarialnym bedziesz Ty właścicelką to automatycznie korespodencja bedzie przychodzic na adres tego mieszkania, gdy go rzecz jasna podasz.
      Nie masz własnych pieniedzy i lepiej by było zabezpieczyc sobie i dziecku byt tak, czy siak. Mieszkanie wynajmuj, pieniędze lokuj na swoim nowym koncie. Nie chwal się znajomym etc .
      Jeśli maz by się cudem dowiedział i chciał tylko z tego powodu się rozwieśc to niech Ci nie będzie go żal , żadna strata.


      • woman-in-the-city Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:26
        Ten smutas emotikion to przypadeksmile
        Swoj adrogą waszym małżeństwe coś jest bardzo nie halo, przykre i przerażające zarazem.
        Chłopa trzymającego kasę tylko na jego zasadach nie zazdroszczę.
      • kandyzowana30 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 23:22
        > Jeśli maz by się cudem dowiedział i chciał tylko z tego powodu się rozwieśc to
        > niech Ci nie będzie go żal , żadna strata.

        odwracajac sytuacje, jesli ja dowiedzialabym sie ze moj maz tak w stosunku do mnie postapil odebralabym to jako zdrade tysiackrotnie bardziej bolesna niz fizyczna.
        Nie wyobrazam sobie zycia razem w takim ukladzie. Obok siebie, moze.
        • falka32 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 23:37
          > odwracajac sytuacje, jesli ja dowiedzialabym sie ze moj maz tak w stosunku do m
          > nie postapil odebralabym to jako zdrade tysiackrotnie bardziej bolesna niz fizy
          > czna.

          A odebrałabyś to tak samo, gdybyś wiedziała, że to ty od lat trzymasz całą kasę a mąż pracuje na nią razem z tobą, nie mając przy tym dotychczas żadnego własnego majątku? Odebrałabyś to jako policzek, że nie oddał ci całej kasy, którą odziedziczył, bo potrzebujesz na rozwój swojej firmy, którą nazywasz tylko na użytek męża wspólną firmą?

          Inaczej się patrzy na takie rzeczy, jak oboje zarabiają i jedno coś ukrywa, a inaczej, jak jedna strona jest kompletnie uzależniona finansowo od drugiej.
      • naomi19 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 23:32
        Jeśli maz by się cudem dowiedział
        Dowie się, na poczatku przyszłego roku. Cóż to za cud?
        • woman-in-the-city Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 23:56
          No i ?
          Rok to troche czasu, by sie zastanowic, czy taki układ , który mający z zaufaniem niewiele wspolnego, a zafundowany przez pana zasadniczego jest jej na rękę. Gdyby to było normalne małżeństwo to takie pytanie w ogóle by na forum nie padło, a tak myśl nie bez powodu ją dręczy.
          • naomi19 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 09:14
            Co jej da oszukiwanie mężą? Nic. Trzeba powiedzieć o SWOIM spadku, i o SWOICH planach wykorzystania mieszkania i pieniędzy. I to już nie jest normalne, bo w zdrowej rodzinie o takich sprawach decyduje się wspólnie. Ona nie może sobie na to pozwolić. Jeśli pan i władca ta bardzo się tym faktem zdenerwuje, że będzie chciał rozwodu? No cóz, przynajmniej ma mieszkanie i pieniądze na start.
      • jowita771 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 10:28
        > Mieszkanie ZAWSZE bedzie stanowic Twój majątek odrebny tak mówi kodeks KPC.
        > Nie powiadamiac małżonka.

        Zgadza się.

        > Nie masz własnych pieniedzy i lepiej by było zabezpieczyc sobie i dziecku byt
        > tak, czy siak. Mieszkanie wynajmuj, pieniędze lokuj na swoim nowym koncie.

        Tu mały problem. Wydaje mi się, że zyski z tego mieszkania to już majątek wspólny.
      • burza4 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 10:48
        woman-in-the-city napisała:

        > Mieszkanie ZAWSZE bedzie stanowic Twój majątek odrebny tak mówi kodeks KPC.

        Ale warto wiedzieć, że o ile mieszkanie ZAWSZE będzie odrębnym majątkiem, to już kasa z jego wynajmu jest niestety WSPÓLNA.
      • 3-mamuska Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 20:33
        woman-in-the-city napisała:

        > Odpowiedź mojego męzasadzapytałam przed momentem co o takiej sytuacji sadzi, )
        >
        > Mieszkanie ZAWSZE bedzie stanowic Twój majątek odrebny tak mówi kodeks KPC.
        > Nie powiadamiac małżonka.
        > Załozyc nowe konto- bez problemu też załozysz skrytkę pocztową , jest w co drug
        > iej poczcie W Polsce )
        > Jesli w akcie notarialnym bedziesz Ty właścicelką to automatycznie korespodencj
        > a bedzie przychodzic na adres tego mieszkania, gdy go rzecz jasna podasz.
        > Nie masz własnych pieniedzy i lepiej by było zabezpieczyc sobie i dziecku byt
        > tak, czy siak. Mieszkanie wynajmuj, pieniędze lokuj na swoim nowym koncie. Nie
        > chwal się znajomym etc .
        > Jeśli maz by się cudem dowiedział i chciał tylko z tego powodu się rozwieśc to
        > niech Ci nie będzie go żal , żadna strata.

        Doklanie tak bym zrobila w na twoim miejscu.

        Swojemu bym powiedziala,mieszkanie by zostalo i pieniadze z wynajmu by sie odkladaly,a suma pieniedzy poszla by na cos co bysmy razem wymyslili.
    • malgosiek2 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:28
      Kobieta MUSI być niezależna od faceta!!
      Koniec i kropka.
      Pracuję zawodowo mam swoje osobne konto również.
      A jeśli by się dowiedział i chciał rozwodu to szkoda na niego pozostałęgo życia w związku.
      • pali-kotka Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:35
        Jako stateczna pani koło 40-ki mam coraz wiecej przykłaów z zycia na potwierdzenie tej tezy.
        Co więcej zawsze mi to mama mówiła, mądra kobieta.
    • policjawkrainieczarow Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:40
      dla przyzwoitosci mozna powiedziec, ale absolutnie nie reagowac na zadne sugestie i jesli boisz sie, ze pekniesz, to kase daj od razu na lokate. Mezowi powiedz, ze to Twoje zabezpieczenie emerytalne i koniec dyskusji.
    • setia Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:41
      poinformuj męża, bo i tak prędzej czy później się dowie. w żadnym jednak wypadku nie pozwól mu decydować o tym mieszkaniu. najlepiej wynajmij je; będziesz miała swoje pieniądze co miesiąc.
      • jowita771 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 10:36
        Właśnie doczytałam, dobrze mi się wydawało, dochody z majątku odrębnego wchodzą do majątku wspólnego, więc jak wynajmie, to zyski należą też do męża.
        • marina2 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 10:40
          terapia albo rozwód
    • mancipi Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:55
      wg mnie nie masz możliwości na dłuższą metę ukrycia tego spadku. przede wszystkim zakładam że podatki rozliczasz wspólnie z mężem-już tutaj pojawia się problem, bowiem od zysku z wynajmu mieszkania należy odprowadzać podatek, już przy najbliższym wypełnianiu deklaracji mąż dowie się o dodatkowych dochodzie.
      ja bym powiedziała o otrzymanym spadku, ale jednocześnie zastrzega że traktujesz go jako zabezpieczenie przyszłości swojej i rodziny, na wypadek gdyby z biznesem coś się stało.
      nie wyobrażam sobie ukrywania informacji o takim majątku, to brak zaufania do drugiej osoby. jednocześnie mąż powinien uszanować twoją decyzje co do losu tych pieniędzy. ja bym tak właśnie zrobiła.
      • burza4 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 10:53
        mancipi napisała:

        > wg mnie nie masz możliwości na dłuższą metę ukrycia tego spadku. przede wszystk
        > im zakładam że podatki rozliczasz wspólnie z mężem-już tutaj pojawia się proble
        > m, bowiem od zysku z wynajmu mieszkania należy odprowadzać podatek, już przy na
        > jbliższym wypełnianiu deklaracji mąż dowie się o dodatkowych dochodzie.

        Nie, bo najem rozlicza się na innym PIT, i może podpisać go sama.
        • dziennik-niecodziennik Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 12:17
          naprawde sadzicie ze autorka zamierza wynajmowac oficjalnie?
    • satur9 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 22:55
      Co robić? To się jak najprędzej powinno skończyć rozwodem, bo tkwisz w patologicznym związku. Reszta forum wytłumaczy ci dlaczego.
      • chusteczka4 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 08:05
        A ty w ogóle wiesz co to jest patologia?
    • chusteczka4 Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 23:02
      W takiej sytuacji jaka jest między Tobą a Twoim mężem nie mówiłabym nic
    • chicarica Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 23:07
      Powiem w ten sposób: ja bym była wściekła, gdyby mąż mi o czymś takim nie powiedział. Z drugiej strony, nigdy nie nalegałabym, żeby sprzedał.
      Na Twoim miejscu zastanowiłabym się, czy faktycznie potrzebujesz trzymać to w tajemnicy. Natomiast w Twojej sytuacji, nie rozważałabym pod żadnym pozorem sprzedaży i włożenia kasy w firmę męża, również tej z odziedziczonej gotówki.
    • imasumak Re: Poinformować męża czy nie? 07.07.11, 23:13
      adaked napisała:

      Ja pomagam w firmie męża,ale nie otrzymuję za to żadnych pieniędzy,własnego grosza nie posiadam,nie mam nawet konta,wszystkie pieniądze trzyma mąż.

      Dlaczego tak jest? Co będzie z Twoją emeryturą? Olałabym taką "pracę" i poszukałabym innej, za którą by mi płacono. A on niech sobie szuka innego naiwniaka, do pracy za darmo. Ciekawe czy znajdzie.

      Gdyby dowiedział się o spadku nalegałby na sprzedaż mieszkania a pieniądze włożyłby w rozwój naszej firmy. Więc pomyślałam,żeby nic mu nie mówić

      Uważam, że powiedzieć powinnaś, chociażby dlatego, żeby nie mieć sobie nic do zarzucenia, ale absolutnie nie możesz ulegać jego naciskom. Jeżeli nie będzie chciał tego zrozumieć, to jego problem.
      W sumie teraz będziesz miała okazję się przekonać, czy Wasze małżeństwo jest coś warte.
      • izak31 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 03:30
        Powiedziec i absolutnie nie sprzedawać. Poza tym koniecznie idz do pracy i zacznij pracowac sama na siebie. Kto Ci tak mozg wyprał?
    • evee1 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 04:35
      A firma jest wasza wspolna czy tez tylko meza? Czy maz placi na Twoj fundusz emerytalny?
      Jezeli firma wspolna, to byc moze rozwazalabym mozliwosc zainwestowania w nia, jezeli faktycznie ma to sens. Ale najpier pogadalabym z dobrym prawnikiem.
      Natomiast jezeli nie jest i na dodatek nie masz zadnego funduszu emerytalnego, a spadek faktycznie nie liczy sie do wspolnoty majatkowej, to powiedzialabym mezowi wprost, ze dostalam spadek, a poniewaz nie pracuje i nie zarabiam, to zamierzam go przeznaczyc jako moje zabezpieczenie emerytalne. Nie trzymalabym tego w takemnicy, bo to sie i tak predzej czy pozniej wyda i moim zdaniem maz slusznie bedzie mial do ciebie pretensje, ze nie bylas wobec niego szczera.
      Akurat u nas spadek meza uzytkujemy wspolnie, ale my oboje pracujemy, mamy fundusze emerytalne i wszystko mamy od zawsze wspolne, wiec w przypadku podzialu majatku nie byloby zadnych watpliwosci komu co i ile.
    • attiya Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 07:01
      spadki nie są współwłasnością małżonków tylko tych, co je otrzymują
      nie masz kasy, nie masz konta i jeszcze sie zastanawiasz?
      uzgodnij z rodzicami, że jednak spadek na nich przeszedł a ty kasę sobie odkładaj
    • alabama8 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 07:30
      Do tej pory byłaś tzw. gołodupcem - bez pracy, bez dochodów, bez zabezpieczenia - na garnuszku męża. Zatrzymaj i mieszkanie i kasę jako zabezpieczenie na przyszłość - "to moja emerytura" powiedź mężowi. Ty na swoją pracujesz a ja? No chyba że zaczniesz płacić na mnie składki emerytalne i zatrudnisz w swojej firmie w które przecież na razie na czarno robię. Hę? Skoro taki zasadniczy to proszę bardzo ... legalnie i sprawiedliwie.
    • ania2003i2011 Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 08:09
      rozumiem, że dzieci nie macie?
      gdybyście mieli - wystarczyłoby lokatę na przyszłość dla dzieci po prostu zrobić
      jesteście małżeństwem - o spadku jak najbardziej bym powiedziała, ale u nas by mąż stwierdził, co planuję JA z tym zrobić - ja bym wzięła jako na lokatę dla dzieci
      gdyby dzieci nie było - to inwestycję na przyszłość i tyle
      • echtom Re: Poinformować męża czy nie? 08.07.11, 08:26
        "Mamy jedną córkę,3latkę,ma już zapewnione lokum."

        Mają jedno. Ale zawsze drugie może się trafić, więc warto zatrzymać mieszkanie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka