Dodaj do ulubionych

forum 40lat temu...;)

16.05.04, 18:01
Zastanawiam się co napisałyby mamy na takim forum jak to, 40 lat temu....
W czasach zimnego wychowu pewnie bylyby to posty: co mam zrobić, dziecko jest
nakarmione, ma sucho, kłade go do łóżeczka, a ono płacze dopóty dopóki nie
wezme go na ręce. Co robić??przeciez tak rozpieszczam dziecko!!
Mój, obecnie 40letni, znajomy, nie musiał czytac poradników w stylu"kazde
dziecko moze nauczyć się...", sam wpadl na pomysł pozostawienia dziecka
samego w łóżeczku, ono pierwszego dnia przeplakało pół nocy, drugiego
godzine, a od trzeciego spało pieknie bez budzenia.
A nam sie wydaje że ameryke odkrywamy...
Obserwuj wątek
    • tynia3 Re: forum 40lat temu...;) 16.05.04, 21:54
      anatemka napisała:

      > Mój, obecnie 40letni, znajomy, nie musiał czytac poradników w stylu"kazde
      > dziecko moze nauczyć się...", sam wpadl na pomysł pozostawienia dziecka
      > samego w łóżeczku, ono pierwszego dnia przeplakało pół nocy

      Lepiej, żeby takich pomysłowych mniej było... ;-(
      • gagunia Re: forum 40lat temu...;) 18.05.04, 18:11

        a ja nie czytam zadnych zamerykanizowanych podrecznikow i wychowuje dziecko
        zgodnie z wlasna intuicja. nie potzrebuje porad , co robic zeby spalo, jadlo
        itp i mam szczesliwego synka, ktory sam sie potrafi bawic, sam wcina sniadanka
        i podwieczorki, zasypia w 5 minut i bardzo malo placze, a ma dopiero 10,5
        miesiaca. jest kochanym pieszczochem, ktorego z uwielbieniem tule, gdy tylko
        przeriwe zabawe na chwilke, zeby dac mamie buziaka.
        i mysle, ze to nie jest kwestia tego, ze taki OKAZ mi sie akurat trafil, ale
        wynika to z wpajania i uczenia dziecka pewnych norm i zachowan od urodzenia.
        dziecko bedzie robilo i nasladowalo to, co mu sie pokaze i jak sie je nauczy.

        i wcale nie uwazam ze ten znajomy jakies przestepstwo popelnil, bo podreczniki
        amerykanskie udzielaja podobnych porad, moze odrobine zmodyfikowanych. a czy
        jego dziecko jest lub bylo w dziecinstwie z tego powowdu nieszczesliwe? nie
        sadze....

        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
        • ewa2233 Re: forum 40lat temu...;) 19.05.04, 12:52
          "Mój znajomy sam wpadl na pomysł pozostawienia dziecka samego w łóżeczku, ono
          pierwszego dnia przeplakało pół nocy, drugiego godzine, a od trzeciego spało
          pieknie bez budzenia."


          brrrrrrrrrrr
          Dobrze, że nie jestem dzieckiem owego znajomego !!!!!!!
        • kasia_kp Re: forum 40lat temu...;) 19.05.04, 13:24
          A moja mama napisała by :

          Czy wiecie gdzie rzucili bobo fruty ?
        • poleczka2 Re: forum 40lat temu...;) 19.05.04, 22:19
          Gagunia, ja też takiego chłopa mam w domu. Też leci buziaki dawać i nie ma z
          nim problemów. Tylko, że mój ma 2 lata i 1 tydzień. Pozdrawiam Ciebie i Twojego
          malca.
    • bea.bea Re: forum 40lat temu...;) 19.05.04, 18:19
      zastanawiam się , jakie miałyście dzieciństwo....
      jesteśmy owocem tatych czasów, karmione co 3 godziny , śpiące w osobnych
      pokojach , czy lóżeczkach...
      myśle że naszym matkom było o wiele tródniej, walka o pieluch, albo chocby
      tetre, z której można było coś uszyć, kolejki po mleko w proszku, a o ładnych
      śpiochach nie było mowy,
      Spróbujcie przetrzeć kurczaka przez sitko, gotować pieluchy w garze, prasować..
      A te mamy którym trafił się alergik, a nie daj Boże dziecko z
      celiakią...nic....nic...
      Ale jak widać obecni 30-40sto latkowie są całkiem fajnymi ludźmi...to dzięki
      wam ..nasze kochane mamy...
      mysle że tu należy napisać dużymi literami...DZIĘKUJEMY....
      pozdrawiam beata mama marcelka
      • atra1 Re: forum 40lat temu...;) 20.05.04, 00:01
        MOże nie 40 lat temu a 25 moja Mam musiała walczyć o zdobyczne mleko w stanie
        wojennym (jak wreszcie zdeobyła, to wsadziłam w to wiśniesmile), zdobyczna kaszka
        kukurydziana dla mnie bo wlasnie byłam bezglutenowcem. Potem w okolicach 84-85
        było łatwiej - organizacja dla dzieci z celiaklią załatwiała bezy, mączki,
        kaszki, nawet banany.
      • evee1 Re: forum 40lat temu...;) 20.05.04, 01:15
        bea.bea napisała:

        > zastanawiam się , jakie miałyście dzieciństwo....
        Ja tam mialam bardzo fajne, ale to chyba nie dzieki dostepnosci rzeczy,
        ale temu jak sie rodzice mna zajmowali.

        > jesteśmy owocem tatych czasów, karmione co 3 godziny , śpiące w osobnych
        > pokojach , czy lóżeczkach...
        > myśle że naszym matkom było o wiele tródniej, walka o pieluch, albo chocby
        > tetre, z której można było coś uszyć, kolejki po mleko w proszku, a o ładnych
        > śpiochach nie było mowy,
        > Spróbujcie przetrzeć kurczaka przez sitko, gotować pieluchy w garze,
        > prasować..
        No fakt, ze zdobywanie roznych produktow i rzeczy, kolejki w sklepach
        napewno nastroju nie polepszaly. Ale u nas w domu byla zasada, ze
        jezeli w kolejce trzeba stac dluzej niz 15 minut, to sie nie stoi.
        Wtedy obywalismy sie bez pewnych rzeczy, ale tragedii nie bylo.
        Ja urodzily sie moje dzieci i przeszly juz na karmienie mieszanka,
        to moja mama najbardziej zazdroscila mi tego, ze mleko dla dzieci
        teraz tak latwo sie rozpuszcza. Ona ze zgroza wspomina to przecieranie
        mleka i do tego jeszcze gotowanie.
        No, a ja jej z kolei zazdroszcze, ze wychodzila z pracy o 3.15 smile)).
        Ale z drugiej strony, to pokolenie moich rodzicow tez mialo super w
        porownaniu z pokoleniem swoich rodzicow, bo braki w zaopatrzeniu w
        latach 70-80 to betka w porownianiu z wojna i straszliwa bieda, ktora
        panowala po wojnie. Moze pokolenie naszych dzieci tez bedzie sie
        zastanawiac jak mysmy sobie dawaly rade smile).

        > A te mamy którym trafił się alergik, a nie daj Boże dziecko z
        > celiakią...nic....nic...
        > Ale jak widać obecni 30-40sto latkowie są całkiem fajnymi ludźmi...to dzięki
        > wam ..nasze kochane mamy...
        > mysle że tu należy napisać dużymi literami...DZIĘKUJEMY....
        > pozdrawiam beata mama marcelka
        Tak, moja mama wychowala mnie jakos na czlowieka smile)).
        No, ja bym tez nie zapominala o naszych tatusiach. Niektorzy (na przyklad
        moj) byli SUPER!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka