Dodaj do ulubionych

Nazwisko dwu-członowe

15.07.11, 08:41
Taki wątek, bo natchnęło mnie wczoraj...

Moja pewna znajoma wychodzi za mąż niebawem, no i zostawia sobie nazwisko rodowe + nazwisko po mężu. Niby gitara, nic mi do tego, ale... Całkiem niedawno jeszcze, ta sama znajoma, wyśmiewała przyszłą żonę swego kuzyna, że tamta zostawia sobie dwa nazwiska, że po co to, że bez sensu... Noż kurde a teraz robi to samo!
Jak zapytałam dlaczego, że przecież się śmiała, że po co...? Odpowiedziała, że jej nazwisko ŁADNIEJSZE!! od tamtej dziewczyny!! No ja tu czegoś nie rozumiem, bo nazwisko z serii najbardziej popularnych i jest "takieosobie", nie żeby tam od razu jakaś rewelacja. U tamtej dziewczyny (żony kuzyna) podobnie, tylko że znajoma ma końcówkę -ska (szlacheckie smile)), natomiast w przypadku tamtym bez końcówki smile
No i denerwuje mnie takie burackie zachowanie, dwulicowość - bo po co było wyśmiewać się z dziewczyny, a teraz robić to samo????
Obserwuj wątek
    • chusteczka4 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 08:54
      Głupota
      • emila.dudek Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:04
        Głupota i problem.
        Wiele osób, które zostawiło sobie swoje nazwisko teraz żałuje.
        • semihora Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:56
          A wiele osób z nazwiskiem męża też żałuje tongue_out
    • anulkau Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:12
      Dokładnie! Najlepsze, że często te nazwiska są tak długie (a jak są jeszcze dwa długie imiona na przykład) nie mieszczą się w wielu formularzach! I jest problem!
    • alabama8 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:19
      Zostawianie sobie tylko nazwiska męża jest uwłaczające. Tak jakbyć do czasu zamążpójście była nikim, a teraz jesteś własnością męża. Niektórym kobietom to pasuje, znam też takie które mają nazwisko dwuczłonowe i z uporem maniaka proszą, żeby to ich drugie nazwisko też wpisywać w nieformalnej korespondencji służbowej po to aby (uwaga) mąż poczuł się doceniony. Czym doceniony? Pracą swojej żony? Ma niby jaiś wkład w jej osiągnięcia zawodowe?
      • tacomabelle Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:23
        Hmmm...ja przybralam nazwisko męża i nie odbieram tego jako coś uwłaczającego.
        • lozanna3 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:28
          No ja też mam nazwisko męża, kurczę. Sobie "uwłoczyłam" hehehehehe.
        • chipsi Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:34
          O to to. Tak jest łatwiej i przyjemnie że cała rodzinka nazywa się tak samo. Żeby było śmieszniej postanowiłam swojego czasu, żeby dyplom bronić po ślubie żeby na owym mieć już nazwisko jakie postanowiłam przyjąć po mężu. Mimo to własnością męża się nie czuję smile
          Nazwiska dwuczłonowe natomiast często (nie zawsze) brzmią groteskowo a już prawie zawsze sprawiają problemy. Śmieszą mnie też tłumaczenia jakie to czyjeś nazwisko jest rodowe/szlacheckie/kij-wie-jakie.
        • wuika Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 11:11
          Zadzwonię do męża i powiem, że mi jego nazwisko uwłacza big_grin
          • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 11:56
            Nie, żadne nazwisko nie uwłacza. Natomiast porzucenie swojego nazwiska jest IMHO zgodzeniem się na przyjęcie podrzędnej roli.
            • ceide.fields Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:21
              Chyba wg modnych femynystycznych teorii. W naszym związku nikt nie czuje się "podrzędnie" i nikt nie jest tak odbierany przez otoczenie.
              • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:25
                Nie lubię zniekształcania terminów w celu wyrażenia pogardy dla osób, prądów, poglądów.
                Bardzo miło, że czujesz się w związku całkowicie partnersko, szczere gratulacje.
                Ale wolną chwilą zapytaj, proszę, męża, jak by zareagował, gdybyś w swoim czasie zaproponowała, by to on przy okazji ślubu zmienił nazwisko na twoje? I czy nie zakiełkowałaby mu aby myśl, że stawiając takie żądanie skazujesz męża na stanowisko w oczywisty sposób podrzędne i podległe?
                • ceide.fields Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:35
                  Rozmawialiśmy o tym przed ślubem. Zdecydowaliśmy zgodnie.

                  Rozwiń temat podrzędności i podleglosci.
                  • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:54
                    Z przyjemnością wyjaśniam:
                    Jeżeli od jednej strony społeczeństwo czegoś oczekuje, a od drugiej nie, to oznacza, że te dwie strony nie są równe.
                    Dla mnie osobiście takie żądanie wynika z założenia, że po zawarciu związku małżeńskiego kobieta porzuci swój klan, rodzinę, i będzie dostosowywała się do klanu/rodu męża. Od męża społeczeństwo niczego podobnego nie oczekuje.

                    Nie wątpię, że rozmawialiście i zdecydowaliście zgodnie. Prośba moja była jednak inna: zapytaj przy okazji męża, jaka byłaby jego reakcja, gdybyś w trakcie tamtej rozmowy powiedziała, że bardzo chciałabyś, by to on przyjął twoje nazwisko. Jak by się wówczas poczuł.

                    • ceide.fields Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 13:11
                      Pytałam, dobrze by się poczuł, bo moje nazwisko bardzo mu się podoba.

                      Coś jesz w temacie społeczeństwa?
                      • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 13:13
                        W temacie społeczeństwa niczego nie jem.
      • alexandra74 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:28
        ale pierdy...ja nosze nazwisko męża i jakos mi to nie uwłacza. Nie zastanawiałam sie wcale nad zmiana, bo męża duzo ładniejsze i ja dobrze się z nim czuję.

        co do łaczenia nazwisk - tylko nieliczne brzmią z sensem, z reguły krótkie. Aleksandra Potyrała-Kozakiewicz czy katarzyna Pawlukiewicz-Tworzydło (tory mojej wyobraźni), że nie wspomne o innych długich dziwoloagach, brzmia jak dla mnie smiesznie i pretensjonalnie.

        Gdyby moje nazwisko było ładniejsze od nazwiska meza, mozliwe, że pozostałabym przy nim, ewentualne połaczenie byłoby mozliwe tylko przy bardzo krótkich nazwiskach.

        BTW - problem autorki - mocno wydumany.
      • heca7 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:29
        Ja wzięłam sobie nazwisko męża, ze swojego rezygnując bo jego było ładniejszetongue_out i mniej popularne. Moje jest też z końcówką -ska tylko prawie tak częste jak Kowalskawink Gdyby mąz miał mieć brzydkie nazwisko to po moim trupie, nigdy bym nie przyjęła ani nie odłączyła do swojego.
        Dla mnie najgorszym przypadkiem jest zanikające już nazywanie mężatki "Janowa Kowalska, Marcinowa Borkowska" itd gdzie kobieta nawet imienia swojego już nie ma.
      • blimpka Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 14:04
        > Zostawianie sobie tylko nazwiska męża jest uwłaczające
        A możesz wyjaśnić w czym jest bardziej uwłaczający wybór tylko nazwiska męża niż pozostawienie sobie tylko nazwiska ojca? To tak przecież, jakbyś była własnością swojego ojcawink
        • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 10:37
          Nazwisko ojca (lub matki, lub ojczyma) mamy od początku. Jesteśmy z nim zżyte, nawet jeżeli nie jest to "Potocka" tylko "Nowak", to jest ono nasze własne.
          W moim odczuciu odrzucenie swojego panieńskiego nazwiska i przyjęcie nazwiska męża jest jak zgoda na odrzucenie swojej przeszłości, rodziny, tożsamości. A niby czemu? Czy rodzina męża ważniejsza niż moja? Czy mąż ważniejszy niż ja? No przecież wcale nie!
          Moja matka przyjęła nazwisko taty jako drugi człon. Ja zostałam po ślubie przy swoim.
          Najbardziej podoba mi się zasada portugalska(proszę znawczynie o poprawę, jeżeli nie mam racji): dwuczłonowe nazwiska, po ojcu i po matce mają wszyscy.
          • kiniox Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 10:41
            Kolega Portugalczyk powiedział mi jakiś czas temu, że u nich w wypadku małżeństwa można sobie te człony dowolnie pomieszać. W związku z czym on wziął sobie jeden z członów żony, a żona jeden z jego, żeby było symbolicznie. Zrozumiałam z tego, że po ślubie nie nazywają się tak samo, ale zależało im, żeby wykonać jakiś tam gest wobec siebie i swoich nowych rodzin. Całkiem przyjemny zwyczaj.
            • dynema Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:30
              W Brazylii ( czyli pochodne zasady) mozna zachowac dowolna kombinacje z nazwisk rodzicow, czyli np. jesli jedno ma 3 nazwiska a drugie 4 , to dziecko moze miec 7. Mam znajoma, ktora ma wlasnie 7 nazwisk, a jej coreczka moglaby miec 10 , gdyz maz ma 3. jednak wybrali jej 5 nazwisk sposrod wszystkich mozliwych smile
            • wen_yinlu Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 17:02
              > Kolega Portugalczyk powiedział mi jakiś czas temu, że u nich w wypadku małżeńst
              > wa można sobie te człony dowolnie pomieszać.

              Bardzo podobałaby mi się taka możliwość smile
              Do swojego podwójnego dodałabym jeszcze jedno, panieńskie mojej mamy.
    • lozanna3 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:26
      Jasne - uwłaczające - mocno powiedziane! smile

      Ja rozumiem, że każdy ma prawo do zostawienia sobie nazwiska rodowego, bo czemu nie... ale na cholerę było się wyśmiewać z bogu ducha winnej dziewczyny, żeby teraz zrobić to samo???

      No i fakt, jeśli są jakieś tam osiągnięcia zawodowe, jeśli coś ważnego było "zarejestrowane" pod nazwiskiem rodowym to ok, jak najbardziej, ale nie w tym przypadku!
      Laska siedzi na mamusinym garnuszku, pomimo wieku grubo po 25, nigdy się pracą nie zhańbiła...
      • tacomabelle Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:37
        Argument "znanego na rynku nazwiska" i "osiągnięć zawodowych" zawsze mnie śmieszył. No bo wychodzi na to, ża dwudziestoparolatki w ogromnej większości to rekiny biznesu, sztuki, sportu czy czego tam jeszcze, znane w kraju i poza jego granicami wink
        • lozanna3 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:43
          Też prawda! smile
        • alexandra74 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:44
          taaaa....te papugi z urzedu, które dorobiły sie niesamowitej renomy w wieku 28 lat big_grin
    • jowita771 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:45
      Ja mam dwuczłonowe już od kilku lat i nie bardzo wiem, o jakich problemach wspomniały niektóre forumowiczki w tym wątku. Ja jeszcze żadnego problemu nie miałam. Jak się nie zmieści w jakimś formularzu, to napiszę poza kratkami, w czym problem? Wydaje mi się, że to formularz jest dla mnie, a nie ja dla formularza.
      • alexandra74 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:47
        mnie nie chodziło o formularze, tylko ze czesto takie łączenia brzmia jak sraczka.
        • lozanna3 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:50
          buhahahah! Fakt, niekiedy zupełnie niemiło się komponuje, a niektórzy na siłę zostawiają...
        • jowita771 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:51
          Moje połączenie brzmi ok. Gdyby nie brzmiało, to zostawiłabym sobie swoje nazwisko. Nosiłam je przez prawie 30 lat, dlaczego miałabym nagle z niego rezygnować? Bliższe jest mi panieńskie nazwisko, z przyzwyczajenia pewnie.
        • nextgorczyca Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:05
          alexandra74 napisała:

          > czesto takie łączenia brzmia jak sraczka.


          Nie rozumiem dlaczego koniecznie chcesz dowalić osobom z dwu-członowym nazwiskiem? Niech każdy robi jak uważa i innym nic do tego. Udupianie kogoś tylko dlatego, że zrobił inaczej niż ja to dopiero brzmi jak sraczka.
          • alexandra74 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:26
            nie chce dowalić. Z łączeniem nazwisk jest podobnie jak z nadawaniem dzieciom imion, które ni cholery nie pasuja do nazwiska, za to brzmią "zagramanicznie" i taka będe oryginalna, a co. A bądź sobie agnieszka Pilaszewska-Maciejewska czy Małgorzata Ostrowska-Królikowska jeżeli chcesz. Dla mnie brzmi to śmiesznie.
            • semihora Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 14:00
              To śmiej się, jak chcesz. Ale daj innym żyć po swojemu i wybierać nazwiska dwuczłonowe, nawet gdyby brzmiały śmiesznie. W końcu to nie ty będziesz to nazwisko nosiła.
    • lozanna3 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 12:47
      Tak sobie myślę, czy na przykład, gdyby znajoma nazywała się na przykład "Kutasińska" a przyszły małżonek powiedzmy "Czartoryski" to też by sobie zostawiła te dwa nazwiska i dajmy na to, nawet jakby nie wiem jakie zasługi miała do tego panieńskiego zapisane, to czy by się połasiła... big_grin
    • estelka1 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:03
      Wychodząc za mąż jako niespełna 23-latka, bez wahania przyjęłam nazwisko męża. Nie miałam jakiś osiągnięć zawodowych, obydwa nawiska miały tę samą końcówkę, więc razem brzmiałyby głupio i tak jak niektóre dziewczyny uznałam, że fajnie jak cała rodzinka nazywa się tak samo. Po rozwodzie nie wracałam do panieńskiego nazwiska, raz ze względu na córkę, dwa że skoro w dorosłym życiu funkcjonuję pod obecnym nazwiskiem, za dużo byłoby komplikacji i zamieszania, ze zmianą dokumentów włącznie. Ale jakbym teraz wychodziła drugi raz za mąż, poważnie rozważyłabym dwuczłonowe nazwisko. Z tych samych powodów, dla których zostałam przy nazwisku ex.
    • kiniox Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:22
      Kiedy wychodziłam za mąż, zastanawiałam się nad następującymi opcjami:
      - zostać przy własnym nazwisku
      - przybrać nazwisko dwuczłonowe
      - zmienić na nazwisko męża
      Wtedy spotkałam się właśnie z takimi agresywnymi i nieprzyjemnymi reakcjami, jak te tutaj. A bo po co, a bo nieładnie, a bo same problemy, a bo ja to zawsze muszę coś wymyślić i kombinować. Dobór słów i ton głosu były o wiele mniej przyjemne, niż to, co tu przytaczam. Bardziej były tym moim nieszczęsnym nazwiskiem przejęte osoby, których to w ogóle nie dotyczyło, niż ja sama, mój mąż i nasze rodziny.
      Dla mnie natomiast sprawa wyglądała tak:
      - ustawodawca dał mi prawną możliwość wyboru, co oznacza, że wybranie innej opcji niż pani Iksińska nie jest moralnie naganne, ani prawnie wykluczone
      - zawsze przed podjęciem decyzji, która coś zasadniczo zmienia w moim życiu (np. nazwisko), zastanawiam się nad możliwymi opcjami i nigdy nie robię tak, jak robią "wszyscy" tylko i wyłącznie dlatego, że tak robią "wszyscy", myślę najpierw, czy oby jest to dobra opcja również dla mnie
      - zupełnie nie wnikam w to, dlaczego inni automatycznie zmieniają nazwisko na nazwisko męża i naiwnie sądziłam, że w moim przypadku spotkam się z wzajemnością
      - decyzje odmienne od moich zupełnie mnie nie bolą, więc dziwi mnie, dlaczego ludzie tak się przejmują urodą mojego nazwiska, moją wygodą przy wypełnianiu papierów, czy moim dorobkiem naukowym (bądź jego brakiem),jakby miało to mieć wpływ na ich własne życie
      W moim przypadku zaszła taka niepopularna okoliczność, że ja się z moim nazwiskiem zżyłam, identyfikuję się z nim, lubię je i nie chciałam z niego rezygnować ot tak. Jednocześnie nie chciałam urazić rodziny mojego męża (mężowi to latało koło kostki) i chciałam też symbolicznie pokazać, że chętnie wchodzę do ich rodziny. Stąd zdecydowałam się na nazwisko podwójne. Co zabawne, nazwisko męża jest obiektywnie brzydsze niż moje, a w Polsce dodatkowo okryte kiepską sławą dzięki pewnej popularnej osobie o tym samym nazwisku. Wszyscy oczywiście zakładali, że w tym tkwi problem, bo faktycznie niektórzy nie mają na tyle otwartej głowy, żeby zrozumieć, że nie dla wszystkich uroda nazwiska ma znaczenie. Paradoksalnie, od kilku lat mieszkamy w Belgii, gdzie - poza pracą - posługuję sie głównie nazwiskiem męża (bo krótsze i łatwiejsze do przeliterowania) i okazało się, że Belgowie są nim zachwyceni. Często słyszę (ostatnio w infolinii mojego dostawcy energii), jakie mam piekne nazwisko i śmiać mi się chce z tego paradoksu.
      Odnosząc się do meritum pytania autorki - po co wyśmiewać, a potem samemu zmieniać. Może po prostu zmieniła zdanie. Według mnie najgorzej o niej świadczy fakt, że się wcześniej wyśmiewała z najnormalniejszego zjawiska pod słońcem - przybrania podwójnego nazwiska po zawarciu małżeństwa.
      • lozanna3 Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:31
        O! Pięknie to ujęłaś! Ja właściwie ni mam zupełnie nic przeciw nazwiskom dwu-członowym. Rozumiem, że niektórzy są związani ze swoim rodowym nazwiskiem, inni rozważają jakieś inne względy, więc skoro ustawodawca daje taką możliwość to ok, czemu nie!
        Ja się specjalnie nie zastanawiałam nad zostawieniem sobie nazwiska rodowego - jakoś nie było takiej potrzeby - rodowe nazwisko miałam podobnie pospolite jak nazwisko męża, które przyjęłam smile Może gdybym była jedynaczką, to zostawiłabym to nazwisko, tylko też nie wiem czy oby na pewno... smile

        Ale właśnie o mnie najbardziej wkurzyło to to, że dziewczyna najpierw wygaduje pod adresem tamtej różne takie i owakie, a za chwilę robi to samo! No, aż się we mnie zagotowało i się pokłóciłyśmy... ehhhh

        No bo nie lubię takiego zachowania, no nie lubię i już! o, tyle!
      • agazagie Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:42
        kiniox napisała:

        > Kiedy wychodziłam za mąż, zastanawiałam się nad następującymi opcjami:
        > - zostać przy własnym nazwisku
        > - przybrać nazwisko dwuczłonowe
        > - zmienić na nazwisko męża

        No bo więcej opcji raczej nie ma.
        • kiniox Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:50
          Jest jeszcze możliwość, że to mąż nazwisko zmieni na moje, albo na podwójne. Jest także opcja podwójnego nazwiska w dowolną stronę (tzn. X-Y, albo Y-X). Jest także kwestia wyboru nazwiska dla dzieci urodzonych w związku. No i taki drobiazg jak decyzja, czy chcesz mieć miedzy nazwiskami "-", czy też nie. Pisałam w uproszczeniu i nie chciałam po prostu, żeby sie ktoś do tego przyczepił i łapał mnie za słówka.
          • klakierka Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 14:25
            nie ma możliwości nie chcenia - ( w nazwiskach ten łącznik to dywiz) nazwiska dwuczłonowe powstające przy okazji małżeństwa zawsze zapisuje się w dformie z dywizem.
            • kiniox Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 15:12
              Faktycznie, zapis dwóch nazwisk bez łącznika jest błędem ortograficznym. Pamiętam jednak, że w praktyce pytano mnie o formę z dywizem, albo bez dywizu. Chyba, że to jakieś fałszywe wspomnienie.
      • kali_pso Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:44

        ...co za epistoła...i to na taki banalny tematwinkp
        • kiniox Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 14:00
          big_grin
          słusznie, słusznie...
    • kali_pso Re: Nazwisko dwu-członowe 15.07.11, 13:46

      Jak czytam np. Magadalena Katarasińska-Przedborowska- to mnie głowa boliwink
      Po co? na co? Przerost formy, moim zdaniem...
      Zupełnie inaczej wygląda to przy jednym nazwisku krótkim i jednym długim- zgrabnie po prostu...
      Ja mam męzowskie- jest zwyczajnie ładniejsze niż moje panieńskie.
    • drinkit Kocham te dyskusje 15.07.11, 13:50
      Kocham te dyskusje o nazwiskach, normalnie cieszę się jak Rzymianin na igrzyska. Zawsze dowiem się czegoś nowego, najczęściej dlaczego i jakie mam w życiu problemy z powodu dwuczłonowego nazwiska (od urodzenia je noszę). Zauważam też że kwestie:
      a) zostawania przy swoim nazwisku po ślubie
      b) przyjmowania nazwiska mężowskiego
      c) "użyczania" mężowi swojego
      d) łączenia nazwisk
      może poza punktem b. wzbudzają agresję (?!?), mimo że wszystkie warianty są zgodne z prawem. Otwieram zatem popcorn i czekam co się wydarzy.
      • izak31 Re: Kocham te dyskusje 15.07.11, 15:35
        dla mnie przyjmowanie obcego nazwiska jest bez sensu ale kazdy robi jak chce. My z mezem nie dosc,ze inne nazwiska to jeszcze rózne nazwiska wink i nigdy nam to w niczym nie przeszkodzilo.
        • izak31 Re: Kocham te dyskusje 15.07.11, 15:36
          izak31 napisała:

          > dla mnie przyjmowanie obcego nazwiska jest bez sensu ale kazdy robi jak chce. M
          > y z mezem nie dosc,ze inne nazwiska to jeszcze rózne nazwiska wink i nigdy nam to
          > w niczym nie przeszkodzilo.


          Upss bład sie wkradł, chodzilo o rózne adresy meldunku.
        • drinkit Re: Kocham te dyskusje 18.07.11, 10:02
          No i super, też tak planuję jak wyjdę za mąż, nie widzę innej opcji DLA SIEBIE. Ale co inni robią to mnie nie interesuje.
          • sylki Re: Kocham te dyskusje 18.07.11, 11:09
            Mam podwójne nazwisko i szczerze strasznie teraz tego żałuję.
            Podpisywanie się, to koszmar, wypełnianie formularzy, albo tłumaczenie komuś, że to jeszcze nie koniec moich danych wink
            Gdyby nie to, że musiałabym wymienić mnóstwo dokumentów, oraz w chwili obecnej doszłaby jeszcze zmiana nazwy firmy, to bym już dawno zmieniła sobie tylko na jedno nazwisko.
            • drinkit Re: Kocham te dyskusje 18.07.11, 11:20
              sylki napisała:

              > Mam podwójne nazwisko i szczerze strasznie teraz tego żałuję.
              > Podpisywanie się, to koszmar, wypełnianie formularzy, albo tłumaczenie komuś, ż
              > e to jeszcze nie koniec moich danych wink

              Nie kumam, po prostu nie kumam. Jak juz pisałam, mam od zawsze podwójne nazwisko i w życiu mi nie przyszło do głowy że to generuje jakieś problemy. Jak podpis trwający 2 czy 3 sekundy może być problemem?
              • sylki Re: Kocham te dyskusje 18.07.11, 12:04
                no dla mnie jest, podpisuję dużo rzeczy, zwłaszcza w ostatnim czasie.
                Moje nazwisko nie mieści mi sie w formularzach, a jak do tego dochodzi jeszcze drugie imię uncertain
                Wybacz, ale mi to przeszkadza, tobie nie musi.

                Problemem jest, gdy podpisujesz więcej niż jeden, dwa dokumenty, bo z kilku sekund robią się minuty
                • drinkit Re: Kocham te dyskusje 18.07.11, 15:06
                  Podpisuję co najmniej kilkanaście papierów dziennie w pracy i nadal uważam że to nie problem. Aha, imiona tez mam dwa. Ale ok, nie wnikam w Twoje problemysmile
                  • sylki Re: Kocham te dyskusje 18.07.11, 15:29
                    To nie jest problem, to jest uciążliwe wink
        • agnieszka_monika_bernadetta Re: Kocham te dyskusje 18.07.11, 17:21
          izak31 napisała:

          > dla mnie przyjmowanie obcego nazwiska jest bez sensu ale kazdy robi jak chce. M
          > y z mezem nie dosc,ze inne nazwiska to jeszcze rózne nazwiska wink


          Mąż tez obcy człowiek?
    • aagnes Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 11:39
      Dwu-czlonowe tak - pod warunkiem, ze to nazwisko niesie ze soba cos wiecej poza zlepkiem literek po ojcu (matce) - teraz jakas moda dziwna nastala na nazwiska, ktore nie maja zadnego znaczenia - wychodzi z tego jakis potworek typu: Kowalska (bo przeciez taka jestem zwiazana z nazwiskiem) - Malinowska (zeby mezowi przykro nie bylo). wokol mnie pelno kobitek o smiesznych nazwiskach (aha - i jeszcze porblem potem jakie nazwisko dac dziecku), zamiast uproscic maksymalnie sprawe, zeby matka z ojcem i dzieckiem nazywali sie po prostu tak samo.
      • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 11:53
        Żona, mąż i dzieci nazywają się tak samo? Zgoda, nie miałabym nic przeciwko, gdyby to mąż plus dzieci nosiły moje nazwisko.
        Rozumiem natomiast osoby obu płci, które nie chcą się swojego nazwiska wyrzekać, bez względu na jego brzmienie.
        Oburza mnie, że oczekuje się zawsze od jednej strony, że swoje nazwisko porzuci, jakby było jakąś wylinką czy innym bezwartościowym śmieciem.
        Dziwi mnie, że sporo kobiet tak łatwo wyrzeka się fragmentu swojej tożsamości, jakim dla mnie jest moje nazwisko.
        • ceide.fields Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:22
          Jak ktoś nie ma wiekszych problemów, to zawsze je sobie znajdzie.

          Np. nazywając nazwisko tożsamością.
          • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:29
            I znów nieprzyjemny sposób argumentowania, ciekawe, czemu akurat takie metody dyskusji wybierasz?
            Nazwisko nie jest tożsamością, ale jest jej współtworzącym elementem. Od 1 września w pierwszej klasie, kiedy Pani wyczytuje "Ania Nowak", Justynka Kowalska", Grześ Wiśniewski", albo i wcześniej.
            • ceide.fields Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:34
              Wiesz ani mnie ziębi ani grzeje, kto jakie nazwisko przybiera, po mezu, własne, czy dwuczłonowe. Jego wybór, jego sprawa. Natomiast drażni mnie dorabianie femynystycznych teorii do trywialnej sprawy i wskazywanie jedynie slusznego wyboru.
              • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:46
                Nie bardzo rozumiem, dlaczego się upierasz przy stosowaniu pomniejszających zniekształceń. Nie sądzisz, że dyskusja jest przyjemniejsza i ciekawsza, jeżeli unika się takich chwytów erystycznych?
                Chętnie także przeczytałabym, co masz na dokładnie na myśli, pisząc "femynystycznych teorii". Że kobieta nie ma prawa uważać, że dość powszechne oczekiwanie, iż wychodząc za mąż porzuci swoje nazwisko nie stawia jej na równej pozycji z mężczyzną (od którego wszak nikt tego nie oczekuje)? A jeżeli tak właśnie uważa, to znaczy, że "wymyśla sobie problemy"?
                Zauważ, jeśli łaska, że ja nie oczekuję od kobiet wybierających nazwisko przyszłego męża, by zmieniły swój wybór. Oczekiwałabym jednak przynajmniej zrozumienia (dla pełnej jasności: uszanowania postawy i poglądów) osób, które mają inne odczucia i dokonują innych wyborów.
                • ceide.fields Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:55
                  Gdzie w tym wątku się doczytalaś "braku zrozumienia"? Ty pierwsza wyjechalaś z patriarchatem i podporzadkowaniem.
                  • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 13:07
                    A, nie, z patriarchatem to ty występujesz w tym wątku jako pierwsza.
                    Braku zrozumienia dopatruję się w twoich stwierdzeniach, które kilkukrotnie cytowałam - o "femynystycznych teoriach", wymyślanych problemach itd.
                    • ceide.fields Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 13:10
                      Ok. zastepuje slowo "femynystyczne" slowem z "d..y wzięte". Może być.

                      Na razie żegnam, trzeba obiad ugotować, klepisko ścierą zetrzeć i nagrzać wody do miednicy coby mężowi nogi umyć kiedy wróci z roboty.
                      • langsam Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 13:16
                        Szanowna interlokutorko, ja w ogóle nie wchodzę w kwestię twoich prywatnych domowych obowiązków, bo nie mają one kompletnie nic wspólnego z tematem dyskusji.
                        Przykre, że nie potrafisz się wyrzec stosowania określeń pogardliwych.
              • drinkit Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 15:32
                Natomiast drażni mnie dorabianie fem
                > ynystycznych teorii do trywialnej sprawy i wskazywanie jedynie slusznego wyboru
                > .

                Ale to nie jest dorabiana feministyczna teoria, tylko fakt, że nazwisko jest jednym z elementów identyfikujących człowieka od urodzenia. I jaki to feminizm, zwykła uczciwość - jak ktoś wcześniej zauważył, dlaczego zwykle oczekuje się od jednej strony (kobiecej) że pozbędzie się starego nazwiska? Bo tradycja? Mamy XXI wiek... Każdy robi jak chce, a tymczasem sytuacja w której kobieta zostawia swoje nazwisko spotyka się z - co najmniej - nie zrozumieniem.
    • bei Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 12:26
      Ja zrobiłam przyjemność ojcu- nazwisko niby pospolite dla ucha ale rzadkie w Polsce, gdy dołozyłam mezowskie-równie rzadkie mam kompilację ze ejstem pod taką jedyna w kraju. Nic mi z takiego "splendoru"smile, ot, po prostu nazwisko dłuższe i tyle. GUS i tak mial problem, tzn bardziej ja, bo przy spisie okazało się, ze mnie nie ma- było źle zapisane, powinno byc z myślnikiem, zapisano mnie ze spacją. Dla mnie rybka ale formularz w necie nie chciał dla mnie podjac identyfikacji, co nawisiałam się na telefonie to mojesmile
    • panna_z_pieskiem Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 16:11
      Uuuuu... ale się agresywnie na forum zrobiło... No cóż - jak dla mnie jest to dowód na to, ze źle się dzieje w sprawach feministycznych w naszym społeczeństwie (tak, nie będę się obawiać tego słowa - feministycznych). Nie dość bowiem, ze bezmylnie (z reguły, nie zawsze oczywiscie) przyjmujemy nazwisko męża, to jeszcze jesteśmy agresywne wobec kobiet, które tego nie robią, gdyż uznają to za pewien rodzaj podległości (a sądzę, ze fakt, ze społeczeństwo oczekuje tego gestu od nas - kobiet, nigdy od mężczyzn świadczy o pewnej podległości, a co najmniej nierówności). No i na koniec jeszcze, błagam kobiety, jeśli to My będziemy wyśmiewać słowo feminizm, będziemy stosowały je jako obelgę, to na litość boską jak mężczyźni mają je uznać za pojęcie wartościowe??? Wszak język tworzy rzeczywistość, Drogie Panie.
    • zolla78 Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 16:23
      Trochę mnie ten temat ostatnio interesował i z tego co dowiadywałam się w od nauczycieli kilku gimnazjów i liceów, to pojawia się też coraz więcej dzieci z podwójnymi nazwiskami. Myślę, że z uwagi na tą zmianę przepisów z 2009 r. i fakt, że coraz więcej dzieci pochodzi z konkubinatów, to będzie to coraz częstsze zjawisko. A efektem tego pewnie będzie też to, że coraz mniejsze zdziwienie i opór napotkają te "panny młode", które będą chciały przy swoich zostać lub mieć dwuczłonowe. Z tego co widzę po znanych mi osobach, które ostatnio brały ślub, to jednak często mniej lub bardziej otwarcie mężowie powiedzieli "nie" na taki pomysł. O nazwisku dzieci, to nawet ich rodziny nie chciały rozmawiać, stwierdzając, że to fanaberie i przesada i że tylko przykrość przyszłym małżonkom takimi pomysłami sprawiają. A skoro dzieci miały mieć nazwisko ojca, to i one odpuszczały walkę o swoje i poddawały się tradycji.

      Osobiście uważam, że każda kobieta żyjąca w konkubinacie i nie planująca ślubu z ojcem swoich dzieci, powinna rozważyć dla nich nazwisko dwuczłonowe, o ile nie jest przesadnie długie. Biorąc pod uwagę ilość rozwodów, to dla dzieci z małżeństw to też nie jest zły pomysł. Potem przynajmniej te kobiety mogą spokojnie wracać do tylko swoich panieńskich nazwisk, unikając sytuacji, że one nazywają się inaczej niż ich własne dzieci, które zwykle tylko pod ich opieką zostają.
    • wen_yinlu Re: Nazwisko dwu-członowe 18.07.11, 17:15
      Ja mam podwójne z krótkim imieniem. Oba są ładne i w sumie nie mogłabym się zdecydować tak czy inaczej. Co ciekawe większość moich koleżanek po ślubie wybrała dwuczłonowe nazwisko. Nie sądziłam, że jest to tak popularne - a jednak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka