Dodaj do ulubionych

Praca dla osiemnastolatki

16.07.11, 13:20
Drogie emamy, mam problem.
Otóż czuję się źle ciągnąc pieniądze od swojej rodzicielki. Chciałabym zarobić własne.
Niestety, sytuacja w rodzinie jest taka, że nie wiadomo, kiedy będę w domu bezzwłocznie potrzebna, więc praca zmianowa raczej odpada.
Ulotek nie chcę roznosić ze względów ideologicznych - sama nie cierpię, jak mi się to wciska.
Nie wiecie, czym mogłabym się zająć, żeby chociaż móc opłacić sobie drobne przyjemności, typu książka czy gazeta? Jakaś praca w domu, czy coś...
Obserwuj wątek
    • pomaranczowo1 Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 13:30
      Ja w wakacje jako 18latka pracowałam w sklepie, miałam kilka zł za godzine w miesiac okolo 800zł zarobiłam i byłam niesamowicie dumna z siebiewink. Moja kolezanka jezdziła nad morze sprzedawac pamiatki, nocleg i wyzywienie miała zapewnione od pracodawcy i na reke dostawała około 1000zł. Więc wakacje plus zarobek miała w jednym
      • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 13:35
        Wiadomo, to by było najprostsze wyjście, ale, jak wspominałam, niezbyt pasuje mi zrywanie się ze zmiany bo znowu wyniknęła "sytuacja wyjątkowa"... dlatego pytałam raczej o taką pracę, którą można wykonywać w domu, nie w konkretnych godzinach...
    • mama_kotula Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 13:40
      Cytat
      Nie wiecie, czym mogłabym się zająć, żeby chociaż móc opłacić sobie drobne przyjemności, typu książka czy gazeta? Jakaś praca w domu, czy coś...


      Pytanie: co umiesz robić?
      • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 13:45
        Podobno umiem dobrze pisać (właściwie najlepiej opowiadania), co mogłoby się przydać chyba w sprzedawaniu wypracowań na czarnym rynku w roku szkolnym...
        Moje zdolności plastyczne może najlepsze nie są, ale mogłyby ujść w tłoku, jakąś co prostszą rzecz umiem skleić/złożyć/naprawić (jak akurat mam narzędzia). No i sprzątać umiem. I gotować, baaaardzo lubię gotować i piec.
        • mama_kotula Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 13:51
          No więc masz spore pole do popisu.
          Możesz pisać kretynskie opowiadania do jakichś "Blasków i cieni" czy innego podobnego chłamu - płacą jakieś grosze, coś w rodzaju 50zł, ale takie opowiadanie można machnąć w godzinę co daje niezłą stawkę. Możesz zająć się self-publishingiem - np. tu wydaje.pl/

          Możesz zarabiać sprzątaniem - raz czy dwa razy w tygodniu, nie wiem, skąd jesteś, ale np. w Warszawie jesteś w stanie wyciągnąć 10zł za godzinę.
          Co do gotowania, pieczenia - może nawiązać współpracę z firmą kateringową?

          Jak z angielskim u ciebie dobrze, poszukaj tu freelancer.com
          • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 13:58
            Co do sprzątania to by było dobre, ale czy do tego nie potrzeba np. zgłoszenia się do skarbówki czy innego urzędu, tzn. czy to nie jest już działalność gospodarcza?
            Firma cateringowa - też by było fajne, ale aż tak dobra nie jestem, po prostu lubię piec i gotować, nie wiem, czy umiałabym zrobić coś bardziej skomplikowanego...
            Tłumaczenia - poważnie nad tym pomyślę, wydawanie opowiadań radziło mi już kilka osób, tylko nie bardzo się orientuję gdzie owe opowiadania mogę wysyłać (czyt. jakie pisma w ogóle coś takiego przyjmują).
            • mama_kotula Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 14:05
              Cytat
              Co do sprzątania to by było dobre, ale czy do tego nie potrzeba np. zgłoszenia
              > się do skarbówki czy innego urzędu, tzn. czy to nie jest już działalność gospod
              > arcza?


              Teoretycznie potrzeba. Praktycznie nie.

              Cytat
              Firma cateringowa - też by było fajne, ale aż tak dobra nie jestem, po prostu l
              > ubię piec i gotować, nie wiem, czy umiałabym zrobić coś bardziej skomplikowaneg
              > o...


              Poszukaj takiej firmy, która nie stawia na wymyślność i oryginalność tylko np. na kuchnię tradycyjną, polską, itd.

              Cytat
              wydawanie opowiadań radziło mi już kilk
              > a osób, tylko nie bardzo się orientuję gdzie owe opowiadania mogę wysyłać (czyt
              > . jakie pisma w ogóle coś takiego przyjmują).


              tinyurl.com/6blmfhd
              • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 14:09
                > Cytat
                > wydawanie opowiadań radziło mi już kilk
                > > a osób, tylko nie bardzo się orientuję gdzie owe opowiadania mogę wysyłać
                > (czyt
                > > . jakie pisma w ogóle coś takiego przyjmują).
                >
                > tinyurl.com/6blmfhd
                >


                Faktycznie, to było głupie pytanie tongue_out to ta pogoda. W każdym razie dziękuję za pomoc, nad wieloma propozycjami się mocno zastanowię, napiszę, jak poszło smile
            • kenderken Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 14:13
              marusia_ogoniok_102 napisała:
              > wydawanie opowiadań radziło mi już kilk
              > a osób, tylko nie bardzo się orientuję gdzie owe opowiadania mogę wysyłać (czyt
              > . jakie pisma w ogóle coś takiego przyjmują).

              Nie wiem o pismach. Natomiast, jeśli - jak twierdzisz - dobrze piszesz, to powinnaś wiedzieć, co dobrze piszesz. I możesz się choćby udać do któregoś z wydawnictw oferujących pomoc wydawniczą przy self-publishingu.
              www.google.com/search?q=wydawnictwo%20self-publishing
              Tak z pamięci, to kojarzę, że jest coś takiego jak wydaje.pl.
              Ceny książek u nich są niewielkie, więc pewnie kokosów na pierwszej publikacji nie zbijesz (choć nie można wykluczyć i tego), ale jeśli jest to coś, co Ci sprawia przyjemność i wychodzi dobrze, to moim zdaniem - warto spróbować. Choćby, żeby pozwolić rynkowi zweryfikować swoją ocenę własnego pisania.

              Poza tym - znam osobę, która się utrzymuje z pieczenia ciast. Zaczęła od zapakowania kilku wypieków w pudełka i przejścia się po kilkunastu warszawskich kawiarniach. Częstując tam obsługę zystała kilku klientów, którym teraz raz na 2-3 dni dostarcza wypieki.
              One nie muszą być "skomplikowane". One muszą być normalne, smaczne i, co bardzo ważne, wyglądać estetycznie.
              Firma cateringowa to też opcja, jedno nie wyklucza drugiego przecież.

              Ja na Twoim miejscu spróbowałbym kilku opcji jednocześnie i zobaczył, co wychodzi najlepiej i sprawia Ci największą przyjemność.
              • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 14:15
                Estetycznie... hm, z tym będzie problem, bo moje ciasta PODOBNO (ja sama nie lubię ciast ^^") są bardzo smaczne, ale do wyglądania estetycznie to im daleko.... Ale tego też spróbuję smile
                • kenderken Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 14:18
                  marusia_ogoniok_102 napisała:

                  > Estetycznie... hm, z tym będzie problem, bo moje ciasta PODOBNO (ja sama nie lu
                  > bię ciast ^^") są bardzo smaczne, ale do wyglądania estetycznie to im daleko...
                  > . Ale tego też spróbuję smile

                  Popatrz sobie na fotki ciast/ciastek na takim na przykład flickrze. I spróbuj powtórzyć efekt.
                  Może nie bedzie tak źle. Tak czy inaczej - nie zaszkodzi spróbować, dokładnie.
            • naomi19 Re: Praca dla osiemnastolatki 17.07.11, 10:30
              czy to nie jest już działalność gospodarcza?
              Nie. Wystarczy spisac umowę o dzieło, od tego odprowadzasz tylko podatek, nic więcej. Jeśli gotowałabyś/iekłaś w firmie jakiejś lub w dou lienta. Nie możesz się wtedy ogłosić, że pieczesz ciasta, ale SZUKAM PRACY O UMOWĘ O DZIEŁO KUCHARKA, CUKIERNIK, bo nie możesz nic oferować tylko szukac, wtedy masz w 100% legalnie.
    • beata985 Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 13:46
      moze opieka nad dzieckiem-z opcją, że mogłabyś je zabierać do siebie??
      • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 16.07.11, 13:50
        Dziecko mam już w rodzinie, to zazwyczaj ono jest sytuacją wyjątkową (ono albo babcia). Dlatego wiem, że z dziećmi raczej nie bardzo, ani ja ja lubię, ani one mnie.
    • marycha1433 Re: Praca dla osiemnastolatki 17.07.11, 10:25
      sponsoring?
      • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 08:49
        Bardzo zabawne.

        No nic, rozlepiłam ogłoszenia, że mogę sprzątać w domach, wyprowadzać psy, myć okna i robić zakupy.... ale jak teraz widzę posta naomi, to kurczę, muszę zerwać? Umowy podpisywać zamierzałam, ale dopiero po uzgodnieniu warunków z ewentualnymi (nawet bardzo ewentualnymi, powiedziałabym, bo jakoś czuję że szansa że ktoś odpowie jest w granicy błędu statystycznego) klientami...
        • ewa_mama_jasia Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 09:23
          Zajrzyj do najbliższego terytorialnie Młodzieżowego Biura Pracy OHP, mieszczą się w każdym dawnym mieście wojewódzkim. Adresy znajdziesz na www.ohp.pl. Specjalizują się w pracy dorywczej, wakacyjnej, ale mają też dużą ofertę pracy stałej dla starszej młodzieży.
    • zebra12 Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 09:07
      Moja córka bawi dziecko (14 lat ma) i nieźle zarabia. Płacą jej nawet 100 zł/dzień. Ale nie chodzi codziennie. Jeszcze obiad zje i za przejazd zapłaca, albo zawiozą do domu. Tyle, że ona bardzo lubi dzieci... i umie się nimi zajmować. Zna zasady pierwszej pomocy, przewiajnie, karmienie czy podawanie leków to dla niej pestka. Ostatnio mi oświadczyła, że chciałaby mieć już swoje... Chyba jej ograniczę to opiekunkowanie.
    • esr-esr Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 09:47
      od pracy fizycznej typu sprzątanie, mycie okien, pielenie w ogrodzie przez korepetycje i pieczenie ciast po pisanie jakiś artykułów/opowiadań. w mojej okolicy ktoś do ogrodu, czy sprzątania raz na jakiś czas jest rozchwytywany - stwaki około 8/10 zł/h lub 15 od okna. zamawianie ciest też jest popularne (na domowe imprezy), ale nie orientuję się w cenach.
      może szydełkujesz/haftujesz i możesz wystawiać na allegro? aha, to wszystko bez umów jest.
      poszukaj w agencjach pracy tymczasowej, np wykładanie towaru w marketach (na ogół w godzinach nocnych, więc raczej dziecko nie będzie wtedy przeszkadzać), ale to gorsze stawki są.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 09:57
        ...bez umów?

        ...kurczę, no że też nie znam nikogo, kto by się znał na tym, czy wolno mi wywiesić normalne ogłoszenie, czy za to też mogę przejść na wikt państwowy...
        • zebra12 Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 10:03
          A zbieranie owoców? do mnie wydzwaniał znajomy, że szuka ludzi do porzeczek. Nikt nie chciał jechać. Może o cos takiego popytaj.
          • verdana Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 10:46
            Takie rzeczy jak pieczenie ciast czy opieka nad dzieckiem we własnym domu musisz uzgodnić z rodziną. To rodzina będzie miała zajętą kuchnię, to mama zapłaci rachunek za zużyty gaz, to mama będzie słuchać placzu dziecka i będzie to dziecko miała u siebie...
            Na pisaniu nie zarobisz.
            Skupiłabym sie na sprzataniu, dawaniu korepetycji itd - czyli pracach, które nie przeszkadzają reszcie rodziny.
            • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 14:06
              Właśnie dlatego właśnie w to celuję, gotowanie odpuściłam, mimo że najbardziej lubię.
    • ladyjm Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 10:50
      jako licealistka pracowałam w różnych punktach gastronomicznych nad morzem (lody, gofr, i inne takie) a w roku szkolnym udzielałam korepetycji z angielskiego, niemieckiego i matematyki smile poza tym szyłam koleżankom sukienki, torby itp. całkiem zaradną nastolatką byłam smile
    • marusia_ogoniok_102 Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 14:08
      Dobra, zapisałam się do tego Ochotniczego Hufca Pracy, jak ktoś odpadnie, to w jedną noc będę towary liczyć w Tesco.
      Poza tym kilka ogłoszeń rozlepiłam, że mogę sprzątać i wyprowadzać psy. I myć okna. I robić ludziom zakupy.
      Więc teraz chyba trzeba poczekać na jakiś efekt... a jak nie będzie, to szukać dalej...
      • zuzann-a Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 14:30
        Kilkanascie lat temu pracowalam na stacji benzynowej myjac szyby w autach, bardzo milo wspominam tamte czasy i zarobek byl calkiem slusznysmile
    • myelegans Re: Praca dla osiemnastolatki 21.07.11, 14:55
      No to ja dodam:

      1. opiekunka wieczorna do dzieci - praca dorywcza, popudnia, wieczory, weekendy. Mam nastolatke, ktora przychodzi jak my mamy wychodne, mamy ja z polecenia i jest rozrywana, trzeba ja rezerwowac kilka tygodni do przodu. Wyrobila sobie marke jako odpowiedzialna, solidna, ma za soba rozne kursy, w tym pierwszej pomocy i certyfikaty

      2. odbieranie dzieci z zajec, przedszkoli

      3. wyprowadzanie psow - tu gdzie mieszkam bardzo popularne w duzych miastach. Znajomy wyprowadzacz zrezygnowal z pracy etatowej i kupil szybko mieszkanie. Bierze do siebie rowniez psy podczas wyjazdow wlascicieli.

      4. opieka nad zwierzetami podczas nieobecnosci wlascicieli

      5. robienie zakupow, drobnych rzeczy okolodomowych starszym, niedoleznym ludziom

      6. sprzatanie, prasowanie, sezonowe mycie okien, porzadki przedswaiteczne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka