morgen_stern
18.07.11, 11:20
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9963382,Czy_na_basenie_mozna_brac_prysznic_nago__Niekoniecznie.html
Pop... mamuśki, bo tego inaczej nazwać nie można. Niestety wychowują kolejne pokolenie pruderyjnych, niedomytych idiotów.
- Gdy jestem na pływalni z córką, przebieramy się na uboczu, bo nie chcę, żeby musiała oglądać nagie ciała innych. To prowokuje głupie sytuacje, mała zaczyna się głośno dopytywać o wygląd tych ludzi. A czasem nawet się ich boi - mówi pani Mariola, matka sześcioletniej Joasi, którą spotykamy na basenie przy Inflanckiej
OMFG, biedne dziecko, z pewnością spowoduje to u niej traumę oraz moczenie nocne.