Dodaj do ulubionych

wyjazd z kraju

30.07.11, 13:33
mam dylemat. wlasnie dowiedzialam sie,ze jestem w 2 ciazy. wpadka.mieszkalam kiedys w duzym miescie, ale po latach przeprowadziliśmy sie na wieś. mamy dom. zyje nam sie dobrze, ale musimy byc oszczędni. wystarcza od pierwszego do pierwszego.

kiedy pojawi sie 2 dziecko sytuacja sie zmieni.
nienawidze wsi, nic nie mozna dziecku zaoferowac.

jestesmy na odwyku kulturalnym. zadnych muzeow, opery. mam tego dosyc.

musimy zmienic prace,zeby lepiej zarabiac. ja jestem po studiach, maz nie.

mamy ochote opuścić Pl i wyjechac za granice.
teraz moje pytanie, czy w wieku 40 lat to dobry pomysl?

moze mamy, ktore wyjechaly z kraju cos doradza?
znamy jezyk obcy, wiec to juz jest jakis plus. wiemy tez gdzie chcemy wjechac.

co sadzicie?czy za pozno na zmiane miejsca zamieszkania, kraju w tym wieku z 2 dzieci.

przepraszam za chaotyczna wypowiedz
Obserwuj wątek
    • dzoaann Re: wyjazd z kraju 30.07.11, 13:39
      pomijajac wiek to ja nie wyjechalabym zaczynac nowego zycia gdizes tam bedac w ciazy. Opieka nad malym dzieckiem za granica jest raczej droga, a rodziny do pomocy brak. Jechanie nas lepo tylko z jezykiem tez nie jest dobrym pomyslem. Lepiej jechac od razu do pracy. Lub niech maz pojedzie pierwszy, znajdzie prace, lokum i wtedy mozna sciagnac rodzine. To powazna decyzja, za granica tez nie tak latwo o prace, a i nie kazdy nadaje sie do mieszkania poza krajem ojczystym.
      • aneta79_1979 Re: wyjazd z kraju 31.07.11, 10:46
        My wyjeżdżamy do Holandii w przyszłym roku, mieliśmy już teraz jechać ale nie wyobrażałam sobie zmiany wszystkiego z obecnie dwumiesięcznym dzieckiem, no i mój M już 1,5 roku pracuje w Holandii
    • donkaczka Re: wyjazd z kraju 30.07.11, 13:44
      najpierw obadaj warunki zycia, koszty zycia z dziecmi, mozliwosci pracy
      potem maz musialby znalezc prace i legalnie sie zatrudnic
      potem dojezdzasz ty z dzieckiem/dziecmi
      tak to powinno rozsadnie wygladac
      na pale cala rodzina pojechac mozna, ale trzeba miec troche szczescia, zeby sie wszystko dobrze ulozylo


      niby na co i dlaczego mialoby byc za pozno?
      po 30tce ukladalam sobie zycie od nowa, nowy maz, nowy kraj, nowy jezyk, dzieci
      nie narzekam, nie wroce do Polski
    • marzeka1 Re: wyjazd z kraju 30.07.11, 13:52
      Jak macie kogoś gdzieś za granicą, kto wam pomoże na starcie, pomoże znaleźć pracę chociaż dla 1 osoby- to tak; inaczej- nie, bo na dodatek jesteś w ciąży, więc to tez nie ułatwia takiej decyzji.
    • olena.s Re: wyjazd z kraju 30.07.11, 14:03
      Ja ci odpowiem tak:
      Wyjechaliśmy z Polski do Zatoki Perskiej kilka lat temu, bynajmniej nie jako młodziki. Dziecko sztuk 1, lat pięć, Wyjazd jest wyjazdem kontraktowym męża, więc kwestie wahań emigracyjnych (ojczyna-język-rodzina-ziemia obiecana) mnie ominęły.
      Natomiast:
      bardzo cieszę się ze świetnej szkoły dziecka.
      jestem zachwycona udwujęzycznianiem i tym, jak szkoła sobie z tym radzi.
      Cieszy mnie, że dzięki temu wyjazdowi dziecko ma szersze horyzonty niż gdybyśmy siedzieli w kraju. Jej otoczenie ma różne wyznania, kolory skóry, filozofie zycia. Ta inność jej nie zaskoczy.
      Uważam, że w sensie szans życiowo-zawodowych jej perspektywy tez są lepsze, niż gdybysmy nie wyjechali.
      Zatoka nie jest dla obcokrajowców miejscem do osiedlania się na stałe, więc nie ma w ogóle kwestii zakorzenienia - jesteśmy tam ekspatami, i tyle. Jednak można znaleźć sobie znajomych, przyjaciół, można zajmować sie czymś całkiem innym, mieć inne hobby i tak dalej.
      Nie wiem, czy pomogłam?
    • volta2 Re: wyjazd z kraju 30.07.11, 14:14
      to ja inaczej - właśnie sami z mężem żałujemy, że na emigracji nie zdecydowaliśmy się na 3 dziecko, i tak jestem babką niepracującą, jestem w domu, starsze w szkole, dziecko byłoby ze mną, do polski wrócilibyśmy, gdy byłoby "odchowane".

      ale nie przewidzieliśmy że wyjazd będzie na tak długo - wydawało się nam że wyjeżdżamy na półtora roku, a to było za małosmile

      jeśli z maluchem nie planujesz pracować w kraju to czy nie będziesz pracować w polsce czy za granicą - początkowo choćby - to ja różnicy nie widzę, oczywiście poza tą, że życie na 2 domy jest sporo droższe niż jednej scalonej razem. nie mówię o kosztach emocjonalnych rozłąki.
      opcja dojechania do męża jest niezła, gdy dojeżdża się po miesiącu a nie po pół roku. bo przez pół roku to można się do sytuacji przyzwyczaić i nie robić już zmian.

      co do wieku - mój maż ma właśnie 40 lat, ja mniej, wyjechaliśmy 2,5 roku temu - mamy zamiar być jeszcze ok. roku i planujemy powrót. a jeśli nie powrót - to przeprowadzkę w inne miejsce, w zależności od miejsca realizacji projetku.
      z tym że my jesteśmy kontraktowi, wyjazd był w zasadzie "firmowy" i o nic się szczególnie nie musieliśmy martwić, szczególnie o pieniądze.

      kulturalnie nadrabiamy, życie bez rodzinnych obiadków z teściami/rodzicami powoduje że co tydzień jesteśmy w teatrze, operze, balecie, filharmonii, koncercie. już zaczyna nam repertuaru brakować.

      i powtórzę jeszcze coś co już gdzieś pisałam - ja to się boję powrotu do polski, nie emigracjismile
      • kocianna Re: wyjazd z kraju 30.07.11, 20:07
        Wyjechałam na kontrakt, zabrałam męża, nie odnalazł się, wrócił do kraju, żyjemy na dwa domy. Teraz stara się o taki sam kontrakt, tylko za inną granicą - jak dobrze pójdzie, dostanie go, kiedy mój się skończy - i wtedy nie będę musiała wracać do Polski smile

        Ale.
        Jedni mogą sobie jeździć i się cieszyć z opery i zabytków - ja znam ludzi z mojego osiedla, którzy nawet na Kremlu nie byli, bo kierowca ich wozi na trasie praca-dom-praca (ewentualnie lotnisko) i robi im zakupy. Ja nie wiem, po co oni za granicę wyjechali.

        Z dwójką niedużych dzieci... ja jestem hardcorowa i dla mnie to nie byłby problem, ale wiele osób uważa jednak za kłopotliwe zwiedzanie, używanie życia kulturalnego etc. z drobiazgiem przy boku.

        A sama marzę o tym, żeby sobie posiedzieć parę lat na wsi... wiem, pewnie dlatego, że nie wiem, jak to jest smile
        • kocianna Re: wyjazd z kraju 30.07.11, 20:07
          Aha, jeśli mąż dostanie ten kontrakt, to machniemy sobie drugie dziecko smile
    • krecik Re: wyjazd z kraju 30.07.11, 21:21
      Napisz do jakiego kraju chcesz wyjechac, to odezwa sie osoby, ktore beda mogly ci cos konkretnego doradzic. Bo ja o np. Niemczech nic ci nie napisze, ale sa tu inne osoby stamtad, ktore moglyby.

      Ag
    • edelstein Re: wyjazd z kraju 31.07.11, 00:13
      Z ciekawosci gdzie mieszkasz?moja mama wyprowadzila sie na glucha wies,wychowala tam moje rodzenstwo,dostep do opery,muzeum itd.ma zarowno ona jak i brat z siostra.Nie wierze,ze chocby raz na miesiac nie jestescie w stanie wybrac sie do teatru czy gdziekolwiek indziej i mam przeczucie,ze to nie jest prawdziwy powod checi zmiany kraju zamieszkania.Nie uwazam wyprowadzki w ciemno za dobry pomysl,a co do jezyka,natknelam sie juz na tyle osob,ktore w ich mniemaniu znaly jezyk,a w rzeczywistosci nie umialy sie dogadac,ze podchodze sceptycznie do takich zapewnien.Sama przeprowadzilam sie do de jako mloda,bezdzietna i mimo nagranej pracy latwo nie bylo,bo by nabrac rozpedu zawodowegp nalezalo sie skupic na poznawaniu niuansow jezyka i pracowaniu w swiatki,piatki i niedziele.Z dzieckiem,ajuz z dwojka to mize okazac sie niewykonalne.Piszesz,ze masz studia,zanim wyjedziesz sprawdz czy sa one uznawane w kraju do ktorego jedziesz.Jak dla mnie to porywanie sie z motyka na slonce.
    • masafiu Re: wyjazd z kraju 31.07.11, 10:25
      Nigdy nie jest za pozno. Niby dlaczego jest za pozno? 40lat to super wiek, bardzo kreatywny, iwesz co chcesz, wiesz jak to osiagnac, wiesz na co cie stac.

      Znacie jezyk i wiecie gdzie jechac - super.
      Zorganizuj wszystko : prace, mieszkanie, przedszkole/szkole/czy opieke dla dziecka. Dowiedz sie wszystkiego o danym kraju : podatki, sluzba zdrowia, co ci przysluguje i po jakim czasie pracy (abys nie wdupila,ze urodzisz i za wszystko placicsz w szpitalu, bo ubezpiecz. jeszcze tego nie pokrywa). Czytaj jak najwiecej o danym kraju, kulturze, ludziach. Zorientuj sie czy jest forum poloni z danego kraju i pytaj jak najwiecej.

      A przede wszystkim nie jedz w slepo,ze jakos to bedzie. Bo wtedy mozesz sie ostro przejechac. A co z twoja ciaza? Nie bedziesz pracowac na poczatku, tylko maz? Dowiedz sie czy faktycznie moglabys po porodzie znalezc prace, albo ile kosztuje opieka dla dziecka/zlobek.

      Wszystko musisz miec zaplanowane, bo na miejscu moze byc chaos nowych spraw, stres i tylko nerwy.

      Ja tak planowalam przeprowadzke do dwoch krajow.

      Pozdro i powodzenia smile
      • masafiu Re: wyjazd z kraju 31.07.11, 10:27
        Tak tylko dla pewnosci dodam, ze wszystkie te sprawy masz miec obcykane przed wyjazdem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka