serei
18.08.11, 14:29
Rzadko się wypowiadam na temat polityków, rządu i rządzenia naszym krajem, ale dziś mnie trzepło. Jak tylko przeczytałam o jego samobójstwie to pomyślałam "ciekawe co z pogrzebem, przecież samobójców nie wolno chować w poświęconej ziemi ani wyprawiac kościelnego pogrzebu" no i tak czekałam i czekałam na ten pogrzeb no i się doczekałam, oczywiście to było wielkie wydarzenie z ogromnym udziałem kościoła i księży. Wytłumaczenie? Lepper był hojnym parafianinem, wspierającym sąsiadem, często widzianym w kościele więc nijak tej poświęconej ziemi nie skazi. Oj szkoda że ta kościelna chęć do chowania samobójcy wbrew wewnętrznym rozporządzeniom ( czy jak to nazwać) ukazuje się tylko w kierunku znanych i bogatych. Hipokryzja na całego.
Mój sąsiad samobójca został pochowany w szczerym polu nalezącym do jego rodziny, nad trumną modliła się tylko rodzina bo ksiądz walnął im godzinne kazanie dlaczego człowiek biegający do kościoła całe zycie jednak nie zasłuzył na pogrzeb.
Pomijam juz wszelkie doniesienia o jego rzekomym morderstwie a nie samobójstwie bo dumam nad pogrzebem samobójcy. Pochowanego w święconej ziemi i z wielkimi honorami .
Nie jestem zdziwiona.