Kopnęłam sobie dziś małym palcem u nogi w futrynę... wychodziłam z pokoju i nie chcąc zdeptać dzieci bawiące się na progu zamachnęłam noga i ciach... było to jakieś 3 godziny temu-na początku paskudny ból-nawet myślałam, ze go złamałam no ale z czasem ta myśl okazała się być bledną...tal wiec złamany nie jest, ale boli i to dość mocno-ledwo chodzę.... a że pora pozna i męża w domu brak proszę o rade i pomoc-znacie może jakieś domowe sposoby na takie obicia-czym mogę posmarować/pojąc itd...aby przestało bolec-bo kurcze jeszcze jutro cały dzień jestem sama z 2 facetami i jak będę dalej tak kuśtykać to wejdą mi na głowę albo zwieją bo ich nie dogonię
- wiem, ze na pewno jakiś trunek sprawiłby, ze nie będzie bolec-ale sama z dziećmi wiec odpada
-bić się w głowę nie będę-by zapomnieć o bólu w nodze, bo lepiej już niech ta noga boli niż głowa

- brak mi w domu jakichkolwiek maści itd....a do apteki jutro nie dojdę i nawet nie wyjdę na dwór bo z 3 piętra mi się nie widzi a juz na 3 to wogóle
tak wiec w was nadzieja...