2-aleksandra1981
23.08.11, 21:51
dostałam już datę wyjazdu do sanatorium z córka 26 października - 16 listopada ( porażka ) dzwonię ,żeby się zorientować a Pani mówi ,że z młodszym ( 2,4 m-ce ) mnie nie przjmą ewentualnie pelnopłatnie. Byłam zszokowana, mówię, że dziecko je ze mną i spi w trystycznym łożku i gucio. Kosz masakra. To było w szczawno-zdrój. /Dzwoniłam zapytac do NFZ zapytać co zrobić i Pani zaproponowała same zabiegi w np ciechocinku i mieszkać w kwaterze. podzwoniłam popytałam i koszt wyszedł ten sam. Co tam w sanatorium za mnie i młodszego a w ciechocinku za mnie, dzieci nie płacą albo połowę, zalezygdzie. No i termin yłby jeszcze na wrzesień. Tyle że duzo jest do wyboru a zdjęcia mogą się róznic od rzeczywistości. Więc może któraś poradziiii .....