naiwna-0
01.09.11, 19:40
Szlag mnie trafi.
Większość z was pewnie pamięta mój wątek o tesciowej ,która postanowiła u nas zamieszkać.
Była umowa ,że będzie u nas do swojego 2 tygodniowego wyjazdu a potem idzie mieszkać do córki.
Wczoraj teściowa wróciła i prosto do nas z tobołami ,zaczęła się rozpakowywać i ma zamiar nadal mieszkać u nas.
Jak mozna być do cholery tak beszczelnym ????
Zero pytań,nic ...... ona sobie chce i już .
Jest taką osobą ,że nie wytrzymam z tym babskiem.
Dziś dzwoni do niej córka i pyta co tam a ona jej odpowiada ...." a pomieszkam sobie jeszcze u Pawła (mój mąż) ,tylko musze się dowiedzieć ile jeszcze moge sobie u nich posiedzieć i rechot.
Co ja mam z tym zrobić?