lola211
06.09.11, 10:21
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,10232481,Brzydkie_kobiety_przegrywaja.html
Zetknelam sie w pracy z przejawami dyskryminacji na tle urody .
Dziewczyna stanowi przedmiot zartów,kpin,podsmiechujek kilku wspolpracownikow.Nie wiedzialam o co chodzi, sadzilam, ze po prostu jej zachowanie ma na to wplyw.
Spytalam wprost.Dostalam odpowiedz - "bo jest brzydka".W dodatku nie ma do siebie dystansu i nie potrafi skutecznie sie bronic przed tego rodzaju zachowaniami,co stawia ja z automatu w roli ofiary.
Atrakcyjne kobiety zas na wejsciu maja fory, kazdemu zalezy by z nimi pogadac, pojsc na kawe,zaprzyjaznic sie.Maja duzo latwiej.
Co do przyjec do pracy-jak udowodnic, ze sie jej nie otrzymalo ze wzgledu na wyglad?