Dodaj do ulubionych

Crocs - reklamacja

12.09.11, 14:29
Mam pytanie odnośnie butów Crocs, chodzi mi o te oryginalne, i nie fason "chodaków" tylko baleriny/trampki.
Kupując w sklepie, sprzedawczyni zapewniała, że noga w nich się nie poci, że but dostosowuje się do kształtu stopy.
Buty też miały taka papierową książeczkę, gdzie było wypisane chyba z 10 powodów, dlaczego warto je mieć itd.
No i się skusiłam.
I czuję się oszukana.
Gdy zakładam na gołą stopę, noga się poci, ale mało tego, jak w nich ide to wydaje takie dzwięki "pierdzenia" i o ile w domu z mężem mieliśmy z tego ubaw, to już w miejscach publicznych nie będzie to śmieszne.
Druga sprawa, przymierzałam r.41 który był mi za szeroki, ale sprzedawczyni mi powiedziała, iz te buty swietnie dopasują się do nogi, i że się rozejdą więc mam zakupić mniejsze (i dzieki temu są węższe). Jak na razie bolą mnie w nich palce i tyle.
Ale może potrzeba na ich dopasowanie kilka dni.
Czy jeżeli noga się w nich poci (w skarpetce jak założe to też się poci) to jest to nie dotrzymanie umowy?
Czy ktoś reklamował te buty?
Obserwuj wątek
    • asfiksja Re: Crocs - reklamacja 12.09.11, 17:04
      Mam od dawien dawna caymany - te brzydkie, ale wygodne. Ani trochę nie zmieniają kształtu, więc gadka o dopasowaniu do stopy to jakaś bujda. Buty z tworzywa bez membrany nie mają prawa przepuszczać wody w żadnym stanie skupienia. Inna rzecz, że w rzeczonych caymanach mi się stopa nie poci, bo ma dostęp powietrza z prawie wszytkich stron. Należę do osób przejmujących się migracją cząstek substancji niebezpiecznych (charakterystyczny zapaszek nowych crocsów sugeruje, że jest w nich to i owo) z obuwia, więc zawsze noszę do nich skarpetki. Ale generalnie muszę powiedzieć, że lubię te buty, choć nie kupię kolejnych - po co, skoro te są niezniszczalnewink
      • wilma1970 Re: Crocs - reklamacja 12.09.11, 18:16
        Co do reklamacji - nie wiem. Można próbować.
        A jeśli chodzi o odkształcanie się buta, a raczej dopasowanie do stopy - to prawda. Mam dwie pary crocsów w tym samym rozmiarze, w jednych chodzę ja, w drugich córka i jej crocsy cholernie mi nie leżą, mają po prostu kształt jej kopytka.
        Są też crocsy jak najbardziej zniszczalne - mój sześciolatek przetarł swoją parę na wylot.
        • wilowka Re: Crocs - reklamacja 12.09.11, 19:30
          Nie wiem jak z reklamacją, ale z rozciąganiem ich (jak butów skórzanych) to jakaś ściema ekspedientki, żadne mi się nie rozciągnęły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka