irina_katodina Pierdu pierdu pierdu 22.09.11, 17:46 Skoro nie możecie przeboleć, ze nauczyciele biorą kasę za 2,5 godz. pracy dziennie, to może sprawdźcie, jaki to miód. Ja sprawdziłam, i już wiem - never ever. I nie pieprzcie głupot o sprawach, o których nie macie pojęcia. Aha, i porównywanie pracy w polskiej szkole i np. niemieckiej czy amerykańskiej jest totalnym nieporozumieniem. Nie chce mi się teraz o tym pisać, ale to są naprawdę rzeczy nieporównywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Pierdu pierdu pierdu 22.09.11, 18:15 Hm, naprawdę, nie zarzucaj zazdrości - nie w tym problem, ale w tym, że polskiej szkole bardzo daleko do ideału, rodzice mają do niej bardzo dużo zarzutów, wyniki nie robią nadzwyczajnego wrażenia w porównaniu z innymi krajami - w tym kontekście uznanie, że wyniające z raportu statystyki (nadmiar nauczycieli, najkrótsze w świecie pensum) są ok, i wszyscy powinni bić brawo wydaje mi się nierozsądne. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 19:20 Tyle, że za granicą jako pracę przy tablicy liczy się także nadzór nad klasą uczącą się samodzielnie (study hours czy jakoś tak) i pracę jako drugi nauczyciel wspierający (zjawisko, które w Polsce nie występuje poza klasami integracyjnymi). Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 20:56 Miałam się już nie wypowiadać w wątkach nauczycielskich, bo to bezsensowne bicie piany, ale znowu dałam się wciągąć Bardzo chciałabym sensownej reformy szkolnictwa, takiej, która wprowadziłaby 40 godzinny tydzień pracy (w tym 30h dydaktycznych), zniosła te wszystkie durnowate dni świąteczne, skróciła czas wakacji i może rozbiła je na kilka etapów. Wątpliwości mam co do organizowania zajęć w czasie wakacji - w wielu przypadkach szkoły stałyby się przechowalnią dla dzieci, które nie miałyby kiedy odpocząć. Dobrym pomysłem wg mnie byłoby też wprowadzenie krótszych kontraktów dla nauczycieli i możliwość rozwiązania go, gdy nauczyciel swoją robotę olewa. Jednocześnie powinna być prowadzona selekcja w przyjmowaniu do zawodu nauczyciela - myślę że konkurencja na rynku pracy oraz rotacja pracowników byłaby tutaj pomocna. Jak również odpowiednie wynagrodzenie - gdyby nauczyciel wiedział, że jak nie będzie się starał, to kontraktu mu nie przedłużą, a jednocześnie na jego miejsce pracy czeka kilka chętnych osób, to bardzo rzetelnie podchodziłby do swojej pracy. Nie znam szczególowo systemów edukacyjnych wszystkich państw. przywoływaną w dyskusji szkołe amerykańską znam z filmów i bloga oleny.s (bardzo lubię go czytać) - część rzeczy "tamtejszych" można wprowadzić rozporządzeniami, bez nakładu kosztów, do części niestety trzeba zmienić podejście zarówno nauczycieli, jak i rodziców - np taki wolontariat, w Polsce umarłby śmiercią naturalną w ciągu miesiąca. Wiele da się zrobić, ale od kilku lat reformy szkolnictwa są kosmetyczne, dotyczą programów, podręczników i innych pierdół, a za prawdziwą reformę nikt nie ma odwagi się zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek76 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:18 Dobrym pomysłem wg mnie byłoby też wpro > wadzenie krótszych kontraktów dla nauczycieli i możliwość rozwiązania go, gdy n > auczyciel swoją robotę olewa. To może wprowadźmy podobne kryteria dla innych grup zawodowych finansowanych z budżetu państwa? Bardzo chciałabym sensownej reformy sz > kolnictwa, takiej, która wprowadziłaby 40 godzinny tydzień pracy (w tym 30h dyd > aktycznych), zniosła te wszystkie durnowate dni świąteczne, skróciła czas wakac > ji i może rozbiła je na kilka etapów. Czy uważasz że w ciągu 10 godzin nauczyciel jest w stanie przygotować się/przygotować testy, prace klasowe / poprawić testy, prace klasowe na te 30 godzin dydaktycznych? Uwielbiam, gdy za reformę edukacji biorą się osoby, które nie mają bladego pojęcia o pracy nauczyciela... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek76 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:20 No i czy wywiadówki, konferencje i wycieczki też chcesz upchnąć w te 10 godzin? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:31 kasiek, ale ja jestem nauczycielem - pracuję w zawodzie 13 lat, jestem nauczycielem dyplomowanym. przygotowuję się do zajęć, prac klasowych nie poprawiam (taka specyfika pracy) być może się mylę, ale naprawdę 2 godziny CODZIENNIE na sprawdzanie prac uczniów to za mało? To może należałoby to jakoś rozdzielić i dać polonistom mniej godzin dydaktycznych. Poza tym te godziny pracy z uczniem nie wszystkie muszą być lekcjami, na których pisze się sprawdziany - rozmaite kółka, warsztaty dla dzieci nie wymagają sprawdzania prac. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:42 little_fish napisała: > - rozmaite kółka, > warsztaty dla dzieci nie wymagają sprawdzania prac. Ale wymagają perfekcyjnego przygotowania, a wcześniej dobrego przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:48 Zgadzam sie. No moze nie 30 godzin dydaktycznych, ale tak z 25 w pensum (przy tablicy). Moze skonczylaby sie bitwa miedzy nauczycielami o nadgodziny i zla, pelna zawisci atmosfera w szkole. Oczywiscie za 25 godzin powinno byc proporcjonalnie placone. Pozostale 15 godzin do 40 powinny byc spedzane w szkole- we wlasnym cichym gabinecie- z wlasnym sluzbowym komputerem, kartkami,drukarka, przyborami pisarskimi...itd, by w ciszy i skupeiniu sprawdzic 30 uczniowskich zewszytow, 30 sprawdzianow, przygotowac i wydrukowac materialy potrzebne do pracy. Ciekawe, czy biurwy nosza wlasne kartki i dlugopisy do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:48 OCZYWISCIE- zero noszenia czegokolwiek do domu!! Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:02 może być 25 + 15, albo zróżnicować to na poszczególne przedmioty na przykład. Z pewnością da się to sensownie rozwiązać. Ja odetchnę z ulgą, kiedy taka reforma nastąpi - czas pracy mi się nie zwiększy, zmieni się najwyżej miejsce jej wykonywania, a przestanę być wyzywana od darmozjada żerującego na kieszeni podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:16 Wielu nauczycieli o tym marzy- ja rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:13 Brzmi fajnie. Zwłaszcza ta drukarka - komputer w klasie mam, ale dopchanie się do drukarki jest problemem. Oraz to, że komputery podłączone pod drukarkę mają z reguły problem z rzadko występującymi formatami plików typu pdf albo docx, więc system pracy wygląda tak - siadam do komputera, uruchamiam komputer, OK, minęły dwie-trzy minuty - zastartował. Wkładam pendrive'a, o mamy dobry dzień, widzi go, no to otwieram, o zakręt po włosku, znowu zapomniałam zapisać jako doc w wersji z międzywojnia, więc do klasy, uruchamiam tamten komputer, konwertuję, do drukarki z powrotem, o ile ktoś jej nie zajął, wydrukowało się. Więc na ksero - utknęło. Otworzyć tę klapę, otworzyć tamtą - no jest. Ale się uparło i twardo ignoruje mój pomysł, żeby zmniejszyć 2 kartki A4 na jedną i kopiuje to w poprzek, obcięte, a nie wzdłuż. Trochę klnę, a potem sobie przypominam sztuczkę p. sekretarki, żeby zamiast do 70% zmniejszyć do 69% albo 71%, to znormalnieje. Działa. Pół godziny minęło. W sumie to ja nawet rozumiem ten wątek - jak ktoś pracujący w normalnych warunkach ma uwierzyć, że przygotowanie - i nie mam tu na myśli wymyślenia tylko fizyczne wydrukowanie - 15 sprawdzianów może zająć pół godziny? Że komputer może otwierać się 5 minut i nie mieć zainstalowanego Adobe Readera oraz że ja, pracownik szkoły, zainstalować go sobie nie mogę, bo do tego trzeba uprawnień administratora, informatyk nie "robi" komputerów w bibliotece, bo mu się znudziło być darmowym serwisantem (jako żona eks-informatyka z tej szkoły popieram z całego serca), a zamówiona firma będzie w przyszłym tygodniu. Twierdzę, że pół godziny do godziny z tych 21 pozatablicowych tygodniowo tracę czekając, aż komputerowy antyk się włączy albo grzebiąc w trzewiach ksero. Kompletnie bezproduktywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:30 Troche off-topic... Taka sytuacja- jest organizowany konkurs ( bo kazdy nauczyciel musi sie wykazac i zorganizowac takich imprez kilka w roku)- trzeba kupic dekoracje, krepy, itp. symboliczne nagrody....Za czyje pieniadze jest to kupowane? Oczywiscie- nauczyciela, bo szkola nie ma pieniedzy. W szkole organizowany jest kiermasz promujacy zdrowa zywnosc,- nauczyciele musza kupic za wlasne pieniadze i przyniesc potrzebne produkty do kanapek, owoce, ktore sie sprzeda- caly dochod przekazywany jest na rzecz szkoly Organizowane jest świeto szkoly. Dyrekcja wpada na pomysl, ze kazdy nauczyciel bedzie podczas swieta w koszulce z napisem jakimś tam, niewazne. Za czyje pieniadze sa kupowane koszulki? Oczywiscie, ze nauczyciela! Mam pytanie, gdzie jeszcze sie tak doklada do interesu jak w szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:38 U mnie z tym trochę lepiej. Uczę angielskiego i wydawnictwa i księgarnie są miłe. Tak, że w zeszłym roku zasponsorowałam jakąś herbatkę i pączki na konkurs, trochę papieru do ksero (nie więcej niż 4 ryzy) i mazaków do tablic, oraz upiekłam ciasto na wigilię klasową. Żadnych nagród nie kupowałam. To jest do przejścia, ale czas zmarnowany przez przedpotopowy sprzęt techniczny wkurza mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek76 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:49 > U mnie z tym trochę lepiej. Uczę angielskiego i wydawnictwa i księgarnie są mił > e. Tak, że w zeszłym roku zasponsorowałam jakąś herbatkę i pączki na konkurs, t > rochę papieru do ksero (nie więcej niż 4 ryzy) i mazaków do tablic, oraz upiekł > am ciasto na wigilię klasową. Żadnych nagród nie kupowałam. Ale pewnie musiałaś co nieco czasu poświęcić i ponegocjować z tym czy owym wydawnictwem, żeby te nagrody zasponsorowali? Tak to przynajmniej u nas wygląda - wydawnictwa (j. angielski) owszem, bardzo miłe, ale wszelkie godziwe nagrody (czyli nie np. infantylny plakat do powieszenia w klasie) to już tylko w drodze negocjacji, a jeśli nie wynegocjujesz, to martw się o nagrodę sama. A dodam, że licealiści to wybredni są i ciężko ich byle czym do udziału w konkursie skusić. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:54 Trochę czasu tak, ale jednak nie aż tak dużo - dwa-trzy maile. Jakieś rewelacje to nie były, ale i tak wyglądało nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:54 Ok. jest do przejscia, ale z jakiej paki ktos kogos obliguje do tego? A propos marnowania czasu- mnie wkurzaja np. 4 godzinne rady pedagogiczne o niczym, bo dyrekcja sobie wymyslila, ze musi pokazac, ze darmo kaszy nie je, jakies bzdetne zespoly przedmiotowe, na ktorych powiela sie to, co bylo na radzie. Wkurza mnie marnowanie mojego czasu, kiedy to ten czas moglanym spozytkowac dla moich uczniow. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek76 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 23:04 > A propos marnowania czasu- mnie wkurzaja np. 4 godzinne rady pedagogiczne o nic > zym, bo dyrekcja sobie wymyslila, ze musi pokazac, ze darmo kaszy nie je, Oj wkurzają, i dlatego zawsze przed tego typu atrakcjami testy robię, żeby mieć co poprawiać i nie czuć tego marnowania czasu Niestety wypracowań w tym jazgocie nie jestem w stanie sprawdzić, a szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 16:19 > Taka sytuacja- jest organizowany konkurs ( bo kazdy nauczyciel musi sie wykazac > i zorganizowac takich imprez kilka w roku)- trzeba kupic dekoracje, krepy, itp > . symboliczne nagrody....Za czyje pieniadze jest to kupowane? Oczywiscie- naucz > yciela, Pierwsze słyszęp Konkursy powazne- typu dzielnicowy itp. u nas organizowane sa w ramach projektów na które sami zdobywamy pieniądze, te projekty pisząc- polecam. Zamiast 5 byle jakich zrobić 1-2 "wypasione" i na ten cel pozyskać pieniądze. Wtedy będzie i dyrekcja zadowolona, bo sie placówka wypromuje i dzieci bo dostaną świetne nagrody i nauczyciel, bo mu więcej pieniędzy w portfelu zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 01:17 > we wlasn > ym cichym gabinecie- z wlasnym sluzbowym komputerem, kartkami,drukarka, przybor > ami pisarskimi. Ja z autopsji znam tylko szkoly australijskie i angielskie, ale powiem Wam, ze w zadnej nie ma az takich luksusow . Wlasny cichy gabinet?!? Gdzie w jakiej szkole na swiecie (w pracy zreszta tez baaaardzo zadko to sie zdarza, bo przewazaja wielkie hale podzielone na boksy) nauczyciele maja wlasne gabinety, no poza sekretarkami i dyrektorem moze. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 07:44 Mnie by wystarczył pokój nauczycielski większy od komórki na miotły i z więcej, niż jednym gniazdkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 16:20 My nawet takim pokojem nie dysponujemy Tez Ci się luksusów zachciało Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 17:10 Racja, powinnam być wdzięczna za te dwa gniazdka i 40 cm2 przypadających na każdego nauczyciela ;p Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 07:49 > Ja z autopsji znam tylko szkoly australijskie i angielskie, ale powiem Wam, ze > w zadnej nie ma az takich luksusow . Wlasny cichy gabinet?!? Gdzie w jakiej > szkole na swiecie (w pracy zreszta tez baaaardzo zadko to sie zdarza, bo przewa > zaja wielkie hale podzielone na boksy) nauczyciele maja wlasne gabinety Napisz proszę, co mają? W zamian napiszę- co ma polski nauczyciel. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 08:08 No, maja w zasadzie wlasna klase . W szkole, w ktorej mialam praktyki byl pokoj nauczycielski, ale nie byl on raczej przystosowany do pracy, bo byly tam glownie fotele i male stoliki, zeby postawic na nich kubek z herbata. Byla jedna wspolna fotokopiarka i kazdy nauczyciel mial jakis tam limit do robienia kopii na haslo. A, w tutejszych szkolach podstawowych nauczyciele maja rozne pomoce dydaktyczne, jakies pisemka, ksiazeczki i inne cuda, ale... dzieci nie maja ksiazek, w zwiazku z tym praktycznie wszystko opiera sie na szukaniu, planowaniu i kopiowaniu roznych interesujacych materialow, ktore poza tym, ze realizuja program nauczania, to takze wpisuja sie w jakis przewodni temat obranyu przez szkole w danym semstrze, na przyklad "uklad sloneczny" albo "morze i jego ekosystem". Poza tym w szkole podstawowej, czyli klasach 1-6 nauczyciele ucza praktycznie wszystkiego. Wieksze szkoly maja cale szczescie "specjalistow" od nauki muzyki, plastyki czy sportu, ale w czasie studiow uczono mnie nauczania takze i tych przedmiotow, a nie tylko angielskiego, matematyki, srodowiska, fizyki polaczonej z chemia czy historii . W szkolach srednich jest juz wiekszy podzial na specjalizacje, ale czesto nauczyciele ucza kilku przedmiotow. Na przyklad w szkole mojego syna (sredniej) sa nauczyciele, ktorzy ucza i japonskiego i matematyki (obu przedmiotow zreszta na wysokim poziomie). Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 08:25 > No, maja w zasadzie wlasna klase W polskiej szkole nauczyciel czesto nawet tego nie ma. Nauczyciel ma zajecia w roznych klasach- tlucze sie od sali do sali. Jest pokój nauczycielski- 6 stolikow- 18 krzesel- nauczycieli 50. Jedno ksero na szkole. Trzeba miec specjalne pozwolenie dyrekcji, zeby skserowac test- kseruje sekretarka- trezba miec wyzebrane od uczniow kartki lub samemu przyniesc. O wszytsko trzeba sie prosic. W pokoju nauczyclskim stoi jeden przedpotowy komputer- ma dostep do internetu- ale strona otwiera sie czasami do minuty. Nie mowiac juz o sciagnieciu czegokolwiek. Obok stoi atrapa drukarki iglowej (nie dziala). Wszelkie materialy nauczyciel musi sobie kupic sam - od dlugopisow do podrecznikow. > Poza tym w szkole podstawowej, czyli klasach 1-6 nauczyciele ucza praktycznie w > szystkiego. tutaj popieram- osoba z wyzszym wyksztalceniem- na tym poziomie moze uczyc wszytskiego. U nas nauczyciele ucza tez kilku przedmiotow- ja np. dwoch. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 08:30 przedpotopowy --oczywiscie ))) innych literowek nie chce mi sie poprawiac Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek76 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:50 Moim zdaniem niemożliwe jest, żeby nauczyciel naprawdę DOBRZE przygotował sie do zajęć / poprawił prace itp. w ciągu kilku godzin tygodniowo. Podniesienie pensum do powyżej 24h/tyg spowoduje tylko pogorszenie jakości pracy większości dobrych nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:08 2 godz. dziennie to jest 10 tygodniowo - ale ok, być może wprzypadku niektórych przedmiotów to zbyt mało. Tak jak mówiłam, można to rozdzielić, pensum nie musi być równe dla wszystkich przecież. Ja w tej chwili pracuje z dziećmi 27 godzin w tygodniu (etat, nadgodziny, godziny karciane), te trzy dałabym jeszcze radę udźwignąć. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek76 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:21 Myslę, że zróżnicowanie pensum pod względem nauczanych przedmiotów byłoby idealnym, choć obecnie niestety w pełni utopijnym rozwiązaniem. O ile mi wiadomo na owym chwalonym "zachodzie" pensum różni się nieraz w zależności od rodzaju szkoły, w której nauczyciel pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:33 > Myslę, że zróżnicowanie pensum pod względem nauczanych przedmiotów byłoby ideal > nym, choć obecnie niestety w pełni utopijnym rozwiązaniem. dlaczego utopijnym? Jezeli bibliotekarz i nauczyciel swietlicy moze miec wiecej godzin w pensum, to wszystko jest do zrobienia. Absurdem jest, ze teraz polonista, historyk, matematyk, muzyk itd. maja tyle samo godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:34 To jest OK na zadania podstawowe - ale zakłada, że nie prowadzisz żadnych konkursów, nie przygotowujesz szkoleń, nie przygotowujesz dzieci do konkursów, w ogóle nie wykonujesz żadnych zadań poza porządnym przygotowaniem lekcji ze swojego planu. W przeciwnym przypadku jednak proporcja 25-15 wydaje się rozsądniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:25 wiesz co, pomysły oceny pracy nauczycieli, choćby do awasu ma właśnie pani Hall. Np. takie żeby w ocenę pracy nauczyciela wączyli się rodzice i uczniowie. Tyle, że moze się okazać iż najgorsi są ci, którzy wymagają od uczniów. I wybacz ale wiem co mówię, bo największe narzekania ze strony rodziców wokoło słyszę właśnie na temat "ile ci nauczyciele wymagają". I potem rosną takie orły i sokoły co to nie rozróżniają Konrada od Kordiana, Mickewicza od Słowackiego a Arystoteles to postać mityczna. Tak tak, takie kwiatki (i inne np. odmiana rzeczownika przez osoby) można spotkać np. w szkole ponadgimnazjalnej. I potem taki jeden z drugim delikwent powie "na piątkę szłem pani profesor". Ale najważniejsze że potrafi ocenić pracę nauczyciela co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:39 oceny pracy powinien dokonywać dyrektor i organ nadzorujący pracę szkoły. Rodzice i uczniowie mogą opiniować ocenę - powinno być to brane pod rozwagę ale nie powinno być decydujęce, takie jest moje zdanie na ten temat. Myślę , że rozsądny dyrektor będzie umiał odpowiednio ocenić nauczyciela, o którym rodzice i uczniowie mówią że jest wymagający. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 22:41 Nie wiem, może to zależy od szkoły. Nasi licealiści są w ocenianiu nauczycieli zaskakująco obiektywni, szanują wymagających. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 09:20 paskudek1 napisała: > wiesz co, pomysły oceny pracy nauczycieli, choćby do awasu ma właśnie pani Hall > . Np. takie żeby w ocenę pracy nauczyciela wączyli się rodzice i uczniowie. Tyl > e, że moze się okazać iż najgorsi są ci, którzy wymagają od uczniów. Uważam to za zły pomysł, bo jak słyszę od matki, ze dzieci rączki bolą od pisania, ze jak mozna tyle zadawać (do przepisania 4 słowa - druga klasa podstawówki), to wiem jaka ocenę dostanie nauczyciel. Nauczyciel nie jest od tego, by sie podobac rodzicom. Ale ma wykonywac swoje obowiązki - u nas wychowawczyni jest pełna poświęcenia dla dzieci i jesli trzeba poświęca czas po lekcjach - indywidualnie (nie wierzę, że robi to za darmo, ale i tak chwala jej za to) Ale niektórym to przeszkadza, bo załatwi sie dziecku dyslekcje, tak jak i starszemu sie załatwiło - to po kiego sie wysilać? Odpowiedz Link Zgłoś
tolka11 Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:28 Publiczne gimnazjum. Górny Sląsk. Z kredą w ręku 29 godzin tygodniowo (półtora etatu + 2 godziny pracy z uczniem z dysfunkacjami/zdolnym), tydzień ferii 5 godzin codziennie na dyżurze. Raz w tygodniu dyżur od 16 do 20 w oczekiwaniu na rodziców chętnych do rozmowy. Raz na dwa tygodnie 3godzinna konferencja/szkolenie. 6 tygodni wakacji letnich, w dni wolne dla uczniów dyżur w szkole od 7.30 do 15.30. Ale wolne święta i weekendy. Nauczyciel z osiagnięciami, kilku olimpijczyków, uczniowie wygrywają konkursy, swietnie prowadzone lekcje. Uczy 3 przedmiotów=długi czas przygotowania do zajęć. Chętnie pracowłaby w szkole na sprawdzianami/kartkówkami/itepe, ale 4 razy w tygodniu szkoła wydzierżawia sale (żeby zarobić na środki czystości, prąd, bo dotacje są zbyt małe) i musi opuścić salę przed 17.00. Marzy ów nauczyciel o zniesieniu KN, bo i tak ma 30 godzin przy tablicy. I dodatek motywacyjny 25 zeta. Miesięcznie. W szkole spędza 7 godzin dziennie. Praca w domu policzalna, a jakże, stałe zapiski od 10 lat średnio 3 godziny 6 razy w tygodniu. Pensja 2800 netto. Ktoś się zamieni? Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:39 Łatwiej dostrzec tych kiepskich nauczycieli, albo zobaczyć tylko fragment pracy tych dobrych. Niewielu wysili się na napisanie kilku dobrych słów o konkretnych nauczycielach. Bo niewielu jest dobrych? Nie wierzę. Nam łatwiej jest narzekać niż pochwalić. Wychowawczyni mojego dziecka nie jest idealna, czasami coś może mi się nie podobać, ale w ogólnym rozrachunku nauczycielką jest dobrą. Nie skupiam się na niewielkich niedociągnięcich, widzę ile wkłada pracy, w ilu sytuacjach jest świetna. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:48 Ale tak jest ze wszystkim - dobrego nie chwalimy, bo to przecież norma, a jak coś jest nie tak to trzeba pojechać po całości. Ktoś trafi na dennego lekarza - wszyscy to konowały i łapówkarze Ktoś ma w rodzinie/sąsiedztwie nauczycieli siedzących całymi dniami w domu i jeżdżących wypasioną furą - wszyscy to lenie i darmozjady. I nie ma mądrych, uczciwych lekarzy i rzetelnych nauczycieli, przygotowujących się do zajęć i pracujących 40 godzin w tygodniu - bo przecież nikt ich nie widział Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 22.09.11, 21:57 kub-ma napisała: > Niewielu wysili się na napisanie kilku dobrych słów o konkretnych nauczycielach. Moje dziecko miało jedną cudowną nauczycielkę - trzecią z kolei anglistkę (co roku im zmieniano). Niestety uczyła ich tylko rok. Młoda dziewczyna, której ewidentnie się chciało. Chciało jej się poinformować rodziców, kiedy jest dostępna, jeśli są problemy, chciało jej się przyjść na wywiadówkę i poprosić o rozmowę rodziców dzieci, które wsparcia potrzebowały. Rozmawiała ze mną, mając przed oczami notatki na temat mojego dziecka - i mówiła, co zaobserwowała, co proponuje i jakiej pomocy ode mnie potrzebuje. No ale niestety inne dzieciaki mają szczęście z nią mieć lekcje, nie moje. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 07:52 nikt nie napisze o tym ,że często system i zasady wynagradzania i sami nauczyciele wzajemnie zabijają w sobie chęć do pracy, bo ci którym się chce bywają niewygodni i podnoszą poprzeczkę tym którym się nie chce i muszą. Smutne jest to , ze czasem pewne decyzje musi opiniować rada pedagogiczna i wychodzi na to, ze nauczycielem roku nie zostaje ten kto się wykazał, a ten kto najdłużej pracuje. Pewnie nie wszędzie tak jest, ale zgadzam się, ze własne gabinety miały by sens, bo często pokój nauczycielski zamienia się w "kłębowisko żmij". Środowisko nauczycieli to bardzo dziwne środowisko, słyszałam kiedyś takie powiedzenie "są ludzie mądrzy , głupi i nauczyciele... Nie jest to wypowiedź uogólniająca, bo ogromnym szacunkiem darzę nauczycieli którym mimo wszystkich przeciwności losu ciągle się chce i dziękuje im za to .. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świec 23.09.11, 16:22 I doda > tek motywacyjny 25 zeta. Skandal...dlaczego tylko tyle skoro to dobry nauczyciel z tego co piszesz? Gmina biedna czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś